14
AWPL do ostatniego broni swoich wiceministrów

cb

Algirdas Butkevičius twierdził, że nie zgodzi się na powrót Renaty Cytackiej do rządu Fot. Marian Paluszkiewicz

Trwa proces formowania składu nowego rządu. Zaprzysiężeni w ubiegłym tygodniu ministrowie, w tym tygodniu kończą dobierać swoich zastępców.
Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) jest zdeterminowana zachować na tych stanowiskach swoich kandydatów, którzy pełnili funkcje wiceministrów w poprzednim rządzie.

Największy spór toczy się o wiceminister energetyki Renatę Cytacką. Po poniedziałkowej naradzie Rady Politycznej koalicji rządzącej lider AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski oświadczył, że jest porozumienie i Cytacka zostaje w nowym rządzie.

„Nasze stanowisko nie zmienia się. (…) Doszliśmy do porozumienia, że nie zmieniamy naszych wiceministrów, ponieważ nasi przedstawiciele nie byli zamieszani w żadne skandale” — w poniedziałek powiedział dziennikarzom Waldemar Tomaszewski.
Tymczasem premier Algirdas Butkevičius zarówno w poniedziałek, jak i wczoraj, 22 lipca, kilkakrotnie i kategorycznie twierdził, że nie zgodzi się na powrót Renaty Cytackiej do rządu.

„Mogę powiedzieć tyle, że to nie pan Tomaszewski formuje skład rządowego gabinetu. Jako prezes partii może on jedynie proponować osoby. Jednak jeśli minister przedstawi mi kandydatury tych osób na stanowisko wiceministrów – a on będzie musiał to zrobić — to tej kandydatury ja na pewno nie zaakceptuję” — premier Butkevičius był kategoryczny, odpowiadając na pytanie radia publicznego LRT ws. losu Cytackiej.
W poniedziałek premier obiecał, że omówi problem podczas wtorkowego spotkania z ministrem energetyki Jarosławem Niewierowiczem. Jednak po wczorajszej naradzie ani premier, ani minister nie chcieli zdradzić treści rozmowy na temat Cytackiej.

Ostatnio premier zarzuca Renacie Cytackiej brak kompetencji, aczkolwiek wcześniej ani premier, ani minister Niewierowicz nie mieli zastrzeżeń do jej kompetencji. Wiceminister AWPL „podpadła” uległemu wobec prezydent Dali Grybauskaiė premierowi Butkevičiusowi oraz wspieranemu przez prezydent ministrowi Niewierowiczowi, gdy publicznie zdemaskowała kłamstwa prezydent ws. sytuacji polskiej mniejszości na Litwie.
Cytacka jest prezesem solecznickiego oddziału Forum Rodziców Szkół Polskich, który od kilku lat walczy w obronie szkolnictwa polskiego na Litwie. Już wtedy premier zażądał zwolnienia Cytackiej ze stanowiska, jednak minister nie znalazł formalnych powodów do wypowiedzenia jej pracy.

Liczono, że uda się pozbyć wiceminister Cytackiej po przeformowaniu gabinetu ministrów po wyborach prezydenckich, jednak w jej obronie stanowczo stanęła AWPL. Znajdujący się pod presją prezydent i premiera minister Niewierowicz — również oddelegowany do rządu przez Akcję Wyborczą — rozważał nawet ewentualność ustąpienia ze stanowiska. Zrezygnował jednak po telefonicznej namowie prezydent Dalii Grybauskaitė, która jest mocno zaangażowana w formowanie nowego rządu, choć, według litewskiej Konstytucji, leży to w kompetencji Rady Ministrów.
Nowy rząd premiera Algirdasa Butkevičiusa jest jednak tworzony zgodnie z żądaniami prezydent Grybauskaitė.
Nie zostało już w nim najbardziej krytykowanego przez prezydent byłego ministra rolnictwa Valentinasa Jukny, a teraz (na)nowo mianowani ministrowie pozbywają się ze stanowisk swoich zastępców z tzw. czarnej listy Grybauskaitė.

Znalazły się na niej nazwiska kilku ministrów z pięciu resortów. Listę sporządziło biuro antykorupcyjne — Służba ds. Badań Specjalnych — również na podstawie reglamentacji o tajnym rozpoznaniu kryminalnym, czyli w uproszczeniu — na podstawie donosów i doniesień, w tym też prasowych o osobistych i służbowych powiązaniach wiceministrów. Chociaż lista była tajna, do wiadomości publicznej dostały się nazwiska 9 wiceministrów. Na razie nikt z nich nie wrócił na swoje stanowisko.
Na prezydenckiej „czarnej liście” nie było nazwisk wiceministrów oddelegowanych przez AWPL, toteż Leokadia Poczykowska i Władysław Kondratowicz już wrócili do pracy w resortach rolnictwa oraz łączności. Na swoich stanowiskach mają też zostać wiceminister oświaty Edita Tamošiūnaitė i wiceminister kultury Edward Trusewicz.
Nazwiska Cytackiej również nie było na liście antykorupcyjnej, jednak premier wyraźnie chce jej pozbyć się za wszelką cenę.

14 odpowiedzi to AWPL do ostatniego broni swoich wiceministrów

  1. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    i co tu dużo mówić po przeczytaniu tego artykułu… Na Litwie chyba nie ma czegoś takiego jak “podział władzy”, bo pani prezydent stara się wszędzie zapuścić swoje macki i pozbyć się ludzi niewygodnych, czyli mówiących prawdę na temat jej osoby. Najdziwniejsze jest w tym jednak to, że szef litewskiego rządu pozwala na takie zachowania. AWPL i Waldemar Tomaszewski w tej sytuacji robią co należy- stają w obronie niewinnej osoby, która pracowała na swym stanowisku rzetelnie i uczciwie, a teraz jest ofiarą nagonki. Dziwnym trafem “wątpliwości” co do kompetencji pani Cytackiej pojawiły się dokładnie wtedy, gdy powiedziała ona parę gorzkich słów na temat pani Grybauskaite. Przypadek? Ja nie wierzę w przypadki.

  2. kasia mówi:

    ja wa radze nie suncie swoje glowy w te litewskie wilcze kly trzeba obejsc ich z rozumem na te wszystkie akcie muszon isc osoby nie tak wysokie z pewnoscion najdziesie duzo tych ktuzy ich zastonpion prawdy nie lubi nikt a osobliwie litewska wladza

  3. R.W. mówi:

    Żaden wicemister z puli AWPL nie znalazł się na niesławnej “czarnej liście” panny prezydent.
    Wszyscy wiceministrowie z puli AWPL uczciwie i rzetelnie wypełniali powierzone im obowiązki.
    Wiceministrowie AWPL to osoby mocne merytorycznie i silne osobowościowo – czego szczególnie dowodzi przypadek Renaty Cytackiej, która padła ofiarą bezczelnego ataku ze strony urażonej ambicjonalnie panny prezydent.
    Tym bardziej należy podkreślić, że nie ma ŻADNEGO powodu, by pani Cytacka ponownie nie miała objąć funkcji wiceministra.

    Gwoli przypomnienia – pani Renata Cytacka dokonała rzeczy wielkiej: udowodniła, że warto i można bronić honoru i przyzwoitości, nawet pomimo zmasowanego ataku przeciwników. Cytacka odważnie wytknęła oczywiste kłamstwo panny prezydent, stale obrażającej mniejszości narodowe. Zachowała godną postawę wobec skandalicznej napaści i szykan, jakie ją dotknęły ze strony Grybauskaitė oraz wspierających ją lietuviskich polityków i mediów. Za prawdziwie obywatelską postawę i obronę godności pani Renata zasługuje na słowa najwyższego uznania i szacunku!

  4. Kris mówi:

    Pani prezydent grzybica to ruska agentka. Ruska panna jak skończy kadencję to wróci do koryta w Moskwie. JJM.

  5. Lubomir mówi:

    Europa nie jest ani mitem, ani abstrakcja. Lietuva – sztuczny twór wykreowany przez Jana Basanowicza vel Jonasa Basanovićiusa, z dnia na dzień musi poddać się procesom cywilizacyjnym. W Europie szacunek dla mniejszości narodowych to obowiązujący standard a nie widzimisię tych czy innych uzurpatorów. Jeżeli Lietuva tego nie zrozumie, to może okazać się, że rozumie to Europa, która Lietuvisów zaczyna traktować jako narodową mniejszość tolerancyjnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Rzeczypospolitej Narodów Europy Wschodniej.

  6. dobrze mówi:

    mysle, ze amoralna ekonomistka ze szkoly komuchow znow wroci do podobnej szkolki u lukaszenki czy putina?

  7. Koroniarz mówi:

    Najwyższe uznanie i szacunek dla pani Renaty Cytackiej za odwagę w obronie prawdy!

  8. Koroniarz mówi:

    @ Lubomir

    Jesteś optymistą. Nie zapominaj jednak, że w oczach Unii Europejskiej Polacy to naziści, zaś Lietuva – ów sztuczny twór Basanowicza – przez kogoś została wykreowana i komuś po dziś dzień służy. Jego zadaniem jest osłabianie Polski i polskości. W tym zadaniu zawsze może liczyć na ochronę swoich mocodawców, jak dawniej, tak i teraz.

  9. Adam81w mówi:

    Czemu Grzybowskiej tak zależy na skłócaniu Polaków z Lietuwisami?

  10. gala mówi:

    Oby tylko Cytacka nie wrocila. Mysle, ze pan Niewierowicz swietnie poradzi i bez tej emocjonalnej madam.

  11. guziur mówi:

    Decyzje władz naczelnych AWPL i przewodniczącego partii W.Tomaszewskiego są w sprawie nominowania wiceministrów nadrzędne. To nie leży w gestii premiera, ani tym bardziej prezydent. Także minister Niewierowicz, który objął funkcję z klucza, nie ma podstaw do negowania takich decyzji.
    Dlatego mocno wskazane jest, by wszyscy wiceministrowie AWPL wrócili na stanowiska. Także, a nawet przede wszystkim pani Renata Cytacka – niewinna ofiara napaści lietuviskich antypolskich szowinistów, bo nie można ulegać chamskiej sile, naciskom i szantażowi.

  12. REY mówi:

    Czekam na szybki powrót Cytackiej na stanowisko.

  13. dobrze mówi:

    guziur ma racje. Strach co sie dzieje na Liwie: panienka ekonomistka ze szkoly partyjnej bardzo sie ucieszyla z nowomianowanej min. zdrowia, ktora o zdrowiu nie ma pojecia. Za to od razu proponuje eutanazje, z czego sie cieszy SODRA, min. finansow i nasza karacistka Za komuny oficialnie nikt eutanazji nie polecal. Ot, zrobili golodomor dla Ukrainy i Powolza i juz, bez kadnej tam ustawy o eutanazji.

  14. aga mówi:

    to co sie dzieje w domu po za mury domu sie niewynosi. Nasza Pani Prezydent jest jak mama ktora chciala swoje dzieci przedstawic w jak najleprzym swietle. a tu prosze komus sie to niespodobalo, wiec mama ukarala niektore niegrzeczne dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.