14
Syberyjskie krzyże Litwy

Front-rep-stanczyk-02

Grupa 15 młodych ludzi, dzielnie zorganizowana, pracowita, świadoma wartości i sensu swojej misji Fot. archiwum

Ksiądz Dariusz Stańczyk nadal samotnie pielgrzymuje przez Syberię na rowerze. W syberyjskiej tajdze ksiądz spotkał młodzież z Litwy — uczestników patriotycznego przedsięwzięcia „Misija Sibiras’14”.

Księga polskiego czy litewskiego pielgrzymstwa wzrusza i odradza naród, każdego, kto ją sercem czyta i doświadcza. Pielgrzymując na rowerze, od tronu Matki Bożej Miłosierdzia z wileńskiej Ostrej Bramy, szlakiem syberyjskich zesłańców z relikwiami św. Rafała Kalinowskiego, mogę to przeżyć i potwierdzić. Życie bohaterów tej księgi, to los cierpienia i moc powstania w duchu wiary, drogi nawrócenia, aż po pełne dzielenie się owocami miłości Boga i człowieka do człowieka.

Przejazd z Tomska do Krasnojarska — trasa 615 km była dla mnie bardzo przyjemna, gdyż droga wiodła długo przez lasy, pagórki, malownicze wioski, tereny wyciszone i bez licznych samochodów po drogach. Pogoda była śliczna, a spotykani ludzie chętnie rozmawiali i dzielili się historią swojego życia. W każdej grupie osób ktoś otwarcie mówił, że jego babcia była Polką, czy dziadek, choć sami czują się bardziej już Rosjanami, lecz pamięć nazwisk swoich pradziadków bardzo pozytywnie świadczy o nich.

Krasnojarsk na początku mnie zbytnio nie zachwycił, może byłem zmęczony po 181 km jazdy. Miasto założone w 1628 roku odsłania swoje piękno i różnorodność kulturową, gdy przekroczymy nowe dzielnice i dojedziemy nad rzekę Jenisej, gdzie początek temu grodowi „Krasny Jar” dał wychodźca z polskiego szlachectwa, bojar Andrzej Dubieński.
Czczony w tym mieście i ma swój pomnik nad rzeką, a dla przypomnienia, jego przodkowie pochodzili z Wielkiego Księstwa Litewskiego, a w roku 1425 wyjechali do Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Pomyśleć, że miasto w 1911 roku miało ok. 19 tysięcy mieszkańców, w roku, kiedy Polacy zakończyli budowę neogotyckiej świątyni, a dziś przemysłowa syberyjska metropolia liczy ponad milion osób. Wśród nich są liczni potomkowie zesłańców, polskich i litewskich, ukraińskich i tatarskich, łotewskich i niemieckich.

Muzułmanie są tu obecnie większością wyznaniową, ale ich stosunek do innych religii jest przykładny. Akurat trafiłem na ich wielkie święto, „Kurban Baj-Ram”, gdzie tysiące mężczyzn oddaje cześć dla Boga. Lecz na wstępie uroczystości, po przemówieniach delegacji gubernatora i z administracji miasta, poproszono również o słowo księdza proboszcza Antoniego Badura, przedstawiciela Kościoła katolickiego. Wszyscy odwoływali się do postawy miłosierdzia, czynienia dobra, niesienia pokoju i przebaczania. Później pojechaliśmy do kościoła katolickiego pw. Przemienienia Pańskiego, lecz okazało się, że wciąż nie jest oddany dla wiernych, lecz oficjalnie stanowi salę organową, a katolikom wynajmuje się na ustalony czas służby. Księża klaretyni oddali w 2011 roku, nowo wybudowany kościół pw. Św. Rodziny, w dzielnicy „słonecznej”.

Ich praca jest tutaj godna podziwu, a sam ksiądz dziekan Antoni Badura mówi, że jego dekanat jest 8 razy większy niż Polska. Klimat plebani wyjątkowy, masa ludzi przewija się o każdej porze dnia, a wspólnotę parafialną zjednoczyły z księżmi pielgrzymki piesze, rowerowe i rodzinne traktowanie się w codzienności — „bracia i siostry”.
Po wczesnej porannej Mszy św. pożegnaliśmy księdza Jacka Kwiatkowskiego, klaretyna, który po 12 latach pracy duszpasterskiej na Syberii wraca do Polski, do Łodzi (Teofilów). Odjechali moi przyjaciele z Rajdu Katyńskiego, motocykliści, którzy wracali znad Bajkału. My natomiast: ks. Antoni, ks. Juan z Madrytu, ja „ks. pielgrzym rowerowy” — udaliśmy się samochodem na północ, 195 km w stronę miasta Jenisej, by zdążyć na prom przez rzekę Jenisej i spotkać się z braćmi Litwinami.

Misja młodzieży z Litwy „Sibiras’14” — odnawiać groby litewskich zesłańców lat 1948-1953. I tam, na cmentarzach pośród lasów i wód tajgi syberyjskiej, stawiać masywne krzyże z napisami po rosyjsku i litewsku. To wydarzenie trwa już od kilku lat i godne jest najwyższej pochwały i naśladowania. We wtorek, 29 lipca, odbyła się uroczystość postawienia i poświęcenia krzyży na dwóch kolejnych cmentarzach, które znajdują się przy wioskach Momotowo i Piskunowka, wzdłuż rzeki Jenisej. Grupa 15 młodych ludzi, dzielnie zorganizowana, pracowita, świadoma wartości i sensu swojej misji, dobrze wspierana przez lokalne władze rosyjskie i miejscowych Litwinów, zwłaszcza rodzinę Merkis, wywarła na nas, kapłanach z Polski i Hiszpanii, bardzo wzniosłe uczucia. Ich patriotyzm, połączony z modlitwą i zapaleniem świec na mogiłach, pod postawionymi krzyżami, daleko od Ojczyzny, to zdobyty na całe życie skarb cnót i busoli, jak dalej wędrować z młodością swoją dla chwały Bożej i drogiej Ojczyzny Litwy!

Ks. Dariusz Stańczyk
Rosja, 30 lipca 2014 r.

14 odpowiedzi to Syberyjskie krzyże Litwy

  1. H.D. mówi:

    Niech i dalej zycie i czyny tej osoby beda wzniosle i godne podziwu, pozdrawiam

  2. Koroniarz mówi:

    Może ci młodzi ludzie zrozumieją, że podążanie drogą Basanowicza nie ma nic wspólnego z miłością rzeczywistej, a nie wydumanej, ojczyzny? Oby!

  3. jarema mówi:

    Czas sie Syberia zainteresowac

  4. nc mówi:

    zyjemy w panstwie, ktore boi sie, ostrzega, unika takich ludzi, takie panstwa nie maja przyszlosci

  5. schlange mówi:

    Księże Dariuszu, Błogosławieństwa Bożego i opieki Maryi, Św. Józefa , Św. Krzysztofa i patrona w pielgrzymowaniu!!!

  6. schlange mówi:

    Księże Dariuszu
    nie znam osobiście Księdza, jestem z Korony, lecz to co czytam w Kurierze Wileńskim o czynach Księdza, przypomina mi moich Księży z mojej młodości durnej i chmurnej, ich ryt dłuta Wiary pozostał na moje całe życie i tak będzie z Księdza wychowankami również na Kresach …!!!!

  7. Wereszko mówi:

    Ciekawostka:
    “Muzułmanie są tu obecnie większością wyznaniową, ale ich stosunek do innych religii jest przykładny. Akurat trafiłem na ich wielkie święto, „Kurban Baj-Ram”, gdzie tysiące mężczyzn oddaje cześć dla Boga”.

    Dla jakiego “Boga”? z dużej litery? czyli tego samego co my,chrześcijanie? To chrześcijanie i muzułmanie wierzą w tego samego Boga? Nie wiedziałem.Dotąd myślałem,że jest JEDEN Bóg Prawdziwy – nasz,inne są fałszywe. Jak to człowiek uczy się całe życie…

  8. schlange mówi:

    @ wereszko
    odsyłam ciebie do nauczania Kościoła Katolickiego, do słów wypowiedzianych przez Świętego papieża Jana Pawła II podczas dwóch spotkań przedstawicieli wszystkich wiar świata w Asyżu. Materiał jest obszerny, urywki znajdziesz w internecie w Google, krótko napiszę, że Papież JPII nie wyróżniał siebie, mimo, że był gospodarzem, wszyscy siedzieli na takich samych krzesłach w okręgu, takie obecne spotkania Rycerzy Okrągłego Stołu, przy Stole cyt.: ,,Boga Ojca, którego jesteśmy wszyscy stworzeniem, bez względu na wyznawaną wiarę” – to w przybliżeniu słowa Świętego Papieża JPII

  9. Wereszko mówi:

    @ schlange
    A ja ciebie odsyłam do tego:
    “Jan Paweł II zorganizował 27 X 1986 “modlitewne” spotkanie wszystkich religii w słynnej franciszkańskiej bazylice w Asyżu. Zostali tam zaproszeni na wspólną “modlitwę” o pokój przedstawiciele 130 wyznań. Były tam wszystkie protestanckie sekty, żydzi, muzułmanie, pogańskie religie od buddystów aż po najprymitywniejsze kulty afrykańskie, które po dziś dzień oddają cześć wężom albo złym duchom. Nie mielibyśmy zastrzeżeń, gdyby te religie były zaproszone na polityczne albo etyczne debaty, ale kiedy osoba podająca się za papieża wzywa ich na modlitwę, to jest to już inna sytuacja. Idzie tu mianowicie o duchowe cudzołóstwo, gdy prawdziwą religię miesza się z pogańskimi religiami, które czczą bożki (bałwany). Św. Paweł (l Kor. 10, 20) mówi: “…co poganie ofiarują, czartom ofiarują, a nie Bogu”. Bałwochwalstwo jest najohydniejszym grzechem, który szczególnie w Starym Testamencie był surowo karany. Na takie bałwochwalstwo pozwolił JPII w naszej świątyni w Asyżu. Poganie przynieśli swoje węże, bożki, którym się kłaniali. Najwstrętniejszego czynu dokonał Dalajlama – tybetański przedstawiciel buddystów, który wierzy, że jest żywym bogiem tu na ziemi. Pozwolono mu położyć posążek Buddy na nasze tabernakulum na ołtarzu, aby mógł mu oddać cześć paląc kadzidło…” itd.
    http://www.ultramontes.pl/Asyz.htm

  10. schlange mówi:

    @ wereszko
    tak myślałem, czytasz masońskie czytadła.

    Czytelników Kuriera Wileńskiego wydania internetowego odsyłam do wydań gazetowych L’Osservatore Romano z października 1986 roku i stycznie 2002 roku, kiedy to odbyły się spotkania międzyreligijne w Asyżu.

    ponadto:
    http://www.niedziela.pl/artykul/96151/nd/%E2%80%9EDuch-Asyzu%E2%80%9D-przemawia
    a odnośnik ten jest dosłownie okienko wyżej od cytowanej przez ciebie @ wereszko pozycji – widać masz pod tym względem znaczne zaległości dlatego posiłkujesz się internetem.

  11. schlange mówi:

    Szanownych Czytelników Kuriera Wileńskiego odsyłam jeszcze raz do mojej korespondencji z ,,cześć @ wereszko” pod artykułem ,,Na Litwie są werbowani ochotnicy do walki przeciwko Ukrainie”.
    Nie zdziwcie się proszę, to samo uczyniłem pod cytowanym przez mnie artykułem. Dziękuję.

  12. wloszka mówi:

    Ciekawe relacje z samotnej pielgrzymki rowerowej zacnego kaplana napawaja nadzieja na “ludzkosc” nawet w dalekiej Syberii.Oby te wartosci wyznawali takze Putin i przydworni, moze polityka dzis wygladalaby inaczej.Zdrowia i pomyslnego powrotu do Europy ks.Dariuszowi Stanczykowi od calego serca zycze.

  13. schlange mówi:

    wloszka
    wszędzie są ludzie i ludziska, czy to na Syberii, czy to w Puszczy Amazońskiej, czy na Kremlu, czy na zapomnianej z dala od cywilizacji wiosce …
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie dziękując za komentarz 🙂 😉 🙂

  14. Wereszko mówi:

    @ schlange
    Ksiądz Darek napisał:
    “Akurat trafiłem na ich wielkie święto, „Kurban Baj-Ram”, gdzie tysiące mężczyzn oddaje cześć dla Boga” – Boga z dużej litery! a więc ks. Darek uważa że muzułmański bożek Allach jest Bogiem? tym w Trójcy Świętej Jedynym?
    Zapewne wg niego Baal też jest Bogiem? i Zeus,i Atena,i Ketzalkoatl,i Artemida…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.