33
Wojna polsko-ruska, czyli #gazputin contra #jedzjabłka

Dziennikarz i pisarz Andrius Tapinas pod rosyjską ambasadą w Wilnie zorganizował litewską edycję polskiej akcji „Postaw się Putinowi — jedz jabłka!” Fot. Facebook.com/andrius.tapinas

Dziennikarz i pisarz Andrius Tapinas pod rosyjską ambasadą w Wilnie zorganizował litewską edycję polskiej akcji „Postaw się Putinowi — jedz jabłka!” Fot. Facebook.com/andrius.tapinas

Akcja protestacyjna polskich konsumentów „Postaw się Putinowi — jedz jabłka!” (#jedzjabłka – nazwa strony akcji na portalach społecznościowych) zorganizowana w proteście przeciwko rosyjskiemu embargu na polski owoc, stała się znana na całym świecie, a w Internecie bije rekordy popularności.

Doczekała się też kontra akcji „Odkręć gaz dla Putina” (#gazputin) ze strony polskich wielbicieli Putina. Wśród jej uczestników przeważają zwolennicy nacjonalistycznych i narodowych ugrupowań, w tym też „Nowej Prawicy” europosła Janusza Korwin-Mikkego, który nie kryje swojej fascynacji Putinem i jego działaniami.
O akcji #jedzjabłka napisały, opowiedziały i pokazały już największe światowe gazety, portale, rozgłośnie radiowe i telewizje.

Dzięki temu świat dowiedział się nie tylko o rosyjskich represjach gospodarczych wobec Polski ale, miedzy innymi też o tym, że polskie jabłka są zdrowe, dobrej jakości i tanie, a Polska jest największym w świecie eksporterem tego owocu i z takimi potęgami jak USA i Chiny jest w czołówce światowych producentów jabłek. Nie można wykluczyć, że światowa na szeroką skalę, przy tym absolutnie darmowa, reklama polskich jabłek może zwiększyć ich popularność w świecie, co zdecydowanie mijałoby się z celem rosyjskiego embarga.

Jabłkowy protest przeciwko Putinowi w Polsce został poparty przez media, przedstawicieli show-biznesu, sportowców i polityków. W tych dniach na ulicach polskich miast wolontariusze rozdają przechodnim polskie jabłka. Tak samo dzielą się nimi z widzami wielkich imprez scenicznych czy sportowych na stadionach. Jabłka demonstracyjnie jedzą też politycy, a na portalach społecznościach strony akcji #jedzjabłka biją rekordy popularności wyprzedzając, w krótkim czasie rekordy takich idoli jak na przykład Justin Biber. Założona na Facebooku dopiero przed kilkoma dniami strona akcji doczekała się już ponad 42 tys. tzw. like’ów, a tysiące użytkowników tego portalu zapraszają swoich znajomych do polubienia tej strony i akcji, tudzież dzielą się z zaglądającymi na tę stronę swoimi przepisami oraz selfie z akcji jedzenia jabłek, czy też zdjęciami przygotowanych pysznych jabłeczników.

Akcja #jedzjabłka doczekała się też zagranicznych edycji. Również na Litwie, gdzie litewscy konkurenci polskich sadowników, a za nimi też litewskie media o polskich jabłkach dotąd pisały podkreślając zawsze, że w odróżnieniu od jabłek z litewskich sadów polski owoc jest naszpikowany chemią, toteż ani smaczny, ani zdrowy, więc nie warto go kupować.
Tym razem litewskie media, choć pisały o zagrożeniu eksportem polskich owoców na Litwę z powodu rosyjskiego embarga, szeroko też naświetliły polską akcję #jedzjabłka oraz litewską wersję tego protestu. Znany litewski publicysta i pisarz Andrius Tapinas zorganizował ją przed rosyjską ambasadą w Wilnie. Zebrało się tam kilkunastu młodych ludzi, którzy przed bramą placówki demonstracyjnie jedli polskie jabłka, robili sobie selfie oraz częstowali owocami przechodniów. Chcieli poczęstować też pracowników rosyjskiej ambasady, ale kołatający przed bramą placówki nikogo nie doczekali się z wewnątrz. Doczekali się natomiast policjantów uzbrojonych w broń automatyczną, co wywołało oburzenie uczestników akcji.
„Chcieliśmy tylko poczęstować jabłkami pracowników ambasady” — oburzał się potem w Internecie organizator akcji.

Organizatorom akcji za wsparcie polskich jabłek podziękował polski ambasador w Wilnie.
„Jak mówią Litwini i Polacy — prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Dziękujemy wszystkim, którzy dobrze myślą o tradycyjnej bliskiej współpracy polsko-litewskiej” — napisał na Facebooku polskiej placówki w Wilnie ambasador Jarosław Czubiński. Dodał też, że polska placówka na Litwie „wspiera dobrą polską żywność”.
Pomysłodawcy akcji — redakcja „Pulsu Biznesu” ze swoim artykułem „Postaw się Putinowi — jedz jabłka, pij cydr” w bardzo więc krótki i, co najważniejsze, skuteczny sposób osiągnęli swój cel — zwiększyli zainteresowanie polskich konsumentów rodzimym owocem, a także spopularyzowali na świecie polskie jabłka.

W odróżnieniu od Litwy, na rosyjskim rynku polskie jabłka były cenione dotąd za dobrą jakość i niską cenę    Fot. Marian Paluszkiewicz

W odróżnieniu od Litwy, na rosyjskim rynku polskie jabłka były cenione dotąd za dobrą jakość i niską cenę Fot. Marian Paluszkiewicz

Rosyjskie embargo dotyczy także polskich gruszek, wiśni, czereśni, nektaryn, śliwek i wszystkich odmian kapusty, jednak według ekspertów, polscy sadownicy najwięcej stracą właśnie na eksporcie jabłek. Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że w 2013 r. Polska wyeksportowała do Rosji ponad 800 tys. ton owoców i warzyw o wartości blisko 336 mln euro. Cały polski eksport sektora warzyw i owoców wart był ponad 1 mld euro. Resort rolnictwa szacuje, że tegoroczne straty z powodu rosyjskiego embarga mogą wynieść ok. 500 mln euro.

Ograniczenia nałożone na polskie warzywa i owoce również w samej Rosji budzą niepokój konsumentów. Embargo pomyślane jako odwet za sankcje UE nałożone na Rosję, może poważnie odbić się na rosyjskim rynku. Eksperci, z którymi rozmawiał „Moskowskij Komsomolec”, są zgodni, że z powodu wycofania polskiego importu cena jabłek na rosyjskim rynku może wzrosnąć nawet o 50 proc. Z analizy rosyjskiej gazety wynika bowiem, że tak jak Polska czy Litwa są uzależnione od dostaw rosyjskich surowców, tak też rosyjski rynek został zdominowany przez polskie warzywa i owoce.

Polska produkcja w Rosji stanowi około 55 proc. całego importu jabłek. Rosja importuje rocznie około 1,25 mln ton jabłek, przy własnej i to głównie sezonowej produkcji zaledwie 1,5 mln ton, które idą głównie na przetwory i pasze. Rosyjscy eksperci zaznaczają, że zastąpienie polskiej produkcji importem z innych krajów oznaczać będzie wzrost ceny w sklepach do końca roku co najmniej o 30 proc. a z uwzględnieniem inflacji nawet o 50 proc. Zwłaszcza, że polscy producenci dostarczali swoje jabłka po niższych cenach niż gospodarstwa rosyjskie oraz przez okrągły rok, czego rosyjscy sadownicy po prostu nie potrafią z powodu braku odpowiednich przechowalni i chłodni.

Dziennikarz i pisarz Andrius Tapinas pod rosyjską ambasadą w Wilnie zorganizował litewską edycję polskiej akcji „Postaw się Putinowi — jedz jabłka!” Fot. Facebook.com/andrius.tapinas

W odróżnieniu od Litwy, na rosyjskim rynku polskie jabłka były cenione dotąd za dobrą jakość i niską cenę    Fot. Marian Paluszkiewicz

33 odpowiedzi to Wojna polsko-ruska, czyli #gazputin contra #jedzjabłka

  1. nc mówi:

    gaz rosja znajdzie komu sprzedac, a jabka przyjdzie sie gryzc samym do bolu w brzuchu

  2. Paweł mówi:

    Andrius!
    Pozdrowienia z Polski!
    Pozdrowienia i szczere podziękowania!

  3. Paweł mówi:

    Do nc!

    Przez “Web Brigades” wciąż lansowana jest teza, że transakcja handlowa to akt łaski. Że jedna strona robi łaskę drugiej. Że Rosja wprawdzie sprzedaje Polsce gaz, ale tylko dlatego, że robi Polsce łaskę, a pieniędzy za gaz wcale nie potrzebuje.

    Gdy natomiast mowa o sprzedaży czegoś do Rosji, to znowu lansowana jest teza, że Rosja kupuje coś, czego nie potrzebuje, bo chce wyświadczyć eksporterowi łaskę.

    Jednym słowem czy Rosja sprzedaje coś, czy kupuje, to zawsze robi światu łaskę. Rosja eksportu nie potrzebuje, importu nie potrzebuje, a handluje ze światem tylko dlatego, że jest dobra :)))

    Mój drogi “nc”!
    Rosjanie to na ogół dobrzy ludzie, szanuję Was, macie jednak wypaczony obraz rzeczywistości. Rosja nie jest gigantem. Ma duże terytorium, ale gospodarczo Rosja to zaledwie Polska razy 4. Sama Unia Europejska, to ponad 12 bilionów euro rocznego PKB (12000000000000). A Rosja = PKB Włoch – jednego, wcale nie najbogatszego kraju Unii.

    Nim Unia schudnie, Rosja zdechnie. Nie narzucicie swojej woli ani Polsce, ani nawet Ukrainie.

  4. Wereszko mówi:

    Panie Tarasiewicz!
    “Wśród jej uczestników przeważają zwolennicy nacjonalistycznych i narodowych ugrupowań, w tym też „Nowej Prawicy” europosła Janusza Korwin-Mikkego, który nie kryje swojej fascynacji Putinem i jego działaniami.”

    1.Nowa Prawica JKM nie jest partią nacjonalistyczną ani narodową. Coś się Panu w główce pokićkało.Nie wprowadzaj Pan ludzi w błąd.
    2.JKM podziwia Putina za to jak stanowczo dba o interes swojego kraju,chciałby żeby Polska też miała takiego zdecydowanego prezydenta,a nie jakiegoś fajtłapę.Nasz fajtłapa,w odpowiedzi na sankcje Putina,potrafi jedynie wzywać Polaków do jedzenia jabłek.No po prostu – komediant!

    A propos polskich “zdrowych” jabłek: każdy normalny człowiek wie,że polski sadownik,oprócz swego zwykłego wielkiego sadu,ma niewielki sad “na własny użytek” w którym nie oblewa jabłonek tysiącami litrów chemii.Polskie jabłka są smaczniejsze od innych,bo tam leją jeszcze więcej chemii.Dzisiejsze jabłka są tak zatrute chemią,że nie ruszy ich żaden robak,bo by zdechł od razu.

  5. Paweł mówi:

    Nowa Prawica jest wszystkim i niczym. Poparcie zawdzięcza hasłom liberalnym, ale jej praktyczne działania, to nie jest wspieranie liberalizmu. Na dziś można powiedzieć, że Janusz Korwin Mikke jest czymś pośrednim między szalonym kibolem a ex-kanclerzem Schroederem.

  6. Lubomir mówi:

    Cieszy wzrost popularności cydru – wina jabłkowego, w Polsce. Ten nisko alkoholowy napój staje się w Rzeczypospolitej Polskiej popularny, niczym w Księstwie Asturii, przepięknej krainie na północy Królestwa Hiszpańskiego.

  7. zozen mówi:

    I tacy są właśnie polscy nacjonaliści ta cała nowa prawica. Chętnie by porządzili w stylu putinowskim – pozamykali wszystkich przeciwników po więzieniach, media tylko wychwalające wodza, przekonanie o własnej wyższości i wysokiej moralności, wszechobecna religia i zwalczanie wszelkiej inności.

  8. Wereszko mówi:

    @ Paweł, Sierpień 4, 2014 at 22:32
    Jestem wprost porażony głębią twojej analizy NP! 🙂

  9. Paweł mówi:

    Zwróć się z tym porażeniem do lekarza. Na pewno coś poradzi.

  10. Wereszko mówi:

    @ Paweł, Sierpień 4, 2014 at 23:14
    Ile jabłek dzisiaj zjadłeś?

  11. józef III mówi:

    total kretynizm od ,pojednania, do bezsensownej nienawiści – tam mordują otwarte miasta !

  12. Bronislaw mówi:

    Polska dostanie od UE kompensata za prowadzenie polityki USA w Europie,za jablka tež i dzisiaj powiedziano,w samej UE tež jedni popierają samodzielnosc UE drudzy USA,znaczy niema dobra dla wszystkich bo trzeba na uzbrojenie więcej,a može znowu budowac mur Berlinski bo w Ukrainie juž kopają rowy bo prawdopodobnie prezydent Džo Bajden porekomendowal,a w Litwie co idzie akcja w podtrzymaniu polakow to nie od duszy a politycznie szukania wspulnika przeciw Rosyi,ale bylo i przeciw Polski dlatego uwažam nie od serca ta akcja,ja rozumiem jak będzie ze strony litewskiej akcja do pojednania litwinow i polakow do dąženia polakow Wilenszczyzny swoich praw otu tysiąc procent od duszy będzie,nic strasznego będziemy jedli polskie jablka jeszcze więcej myslę nie przepadną trocho mniej zarobią gozpodažy bywa biznies,a Putin jak Komorowski,Grybauskajtie i ine prezydenty niech znajdują więcej wspulnej polityki dla dobra ludzi a nie komfrotacyji i sankcyi i palki wstawiac jeden drugiemu w kola,Europa narazie nie Ameryka.

  13. nc mówi:

    glupstwo nie zna granic:
    -to rosja organizowala zbrojny przewrot w Kijowie?
    -to rosja zywcem spalila przeciwnikow hunty kijowskiej w odesie?
    -to rosja zuca bomby fosforowe i polewa gradem luhansk, doneck, kramatorsk?
    -to rosja zorganizowala i podbila cywilny samolot linii malazyjskich?
    Dzieki Bogu rosja nie oddala w rece faszystow krym, za to jej ogromne dzieki od wszystkich mieszkancow polwyspu.

  14. Zbigniew mówi:

    Polska prowadzi politykę USA w Europie dziwne to, no niech tam, a kogo niby ma popierać, chyba Bronisław nie oczekuje że Polska będzie popierać politykę Putina bo to już przerabialiśmy, nawet na archiwalnych zdjęciach można zobaczyć całujących się z języczkiem Breżniewa z Gierkiem lub wcześniej Chruszczowa z Gomułką, więcej seksualnych pocałunków my już nie chcemy.

  15. xawery mówi:

    Paweł 5:
    Chyba nie bardzo wiesz, o czym piszesz.

    Ad rem:
    Każdy rozsądny człowiek zanim rozpocznie jakieś działanie, przynajmniej przez chwilę zastanowi się nad jego skutkami.
    Nie dotyczy to jednak polskiej klasy rządzacej.
    Nie mam zwięc amiaru wtryniać jabłek na siłę, nie mam też ochoty na “zrzutkę” dla ich “producentów”, by zrekompensowac ich straty.
    Mała uwaga:
    Nie zauważyłem, by ceny jabłek spadły. ~_~
    Smacznego!

  16. Franuk mówi:

    Upały Wereszce wyraźnie szkodzą.

  17. gość mówi:

    Zmartwienia Polaków, Ukraińców czy Litwinów związane z rosyjskim embargiem na niektóre towary (jabłka, warzywa, mięso, produkty mleczne) to małe piwo, w porównaniu ze zmartwieniami obywateli Imperium Kłamstwa. Oto przykłady zakłóceń w gospodarce, wywołujacych niepokój Rosjan w ostatnich dniach:

    – Indeks giełdy moskiewskiej РТС spadł poniżej 1200 punktów i jest najniższy od 3 miesięcy. Dla przykładu 5 lat temu był na poziomie 2000 punktów.
    – Premier Miedwiediew wspomniał dzisiaj o możliwości wzrostu VATu o 3% . Ukraina wprowadza podatek wojenny o wielkości 1.5% . Podatek wojenny w Rosji będzie więc dwa razy większy niż w Ukrainie.
    – Upadek firmy lotniczej Dobrolet (firma-córka Aeroflotu) oraz informacja, o możliwości zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Syberią dla zagranicznych towarzystw lotniczych, spowodował spadek wartości akcji Aeroflotu
    – Rząd rosyjski postanowił zamrozić (już drugi rok z rzędu) akumulacyjny fundusz emertytalny (НПФ), kierując wszystkie składki na ubezpieczenie emerytalne do funduszu emerytalnego Rosji (ПФР) i przeznaczając je na bieżące wypłaty emerytur.

    To tylko kwiatki. Jagódki będą późną jesienią , kiedy Donbas zostanie ostatecznie wyzwolony od rosyjskiego okupanta i zimą!

  18. Bona mówi:

    W polityce powinny byc tylko i wylacznie INTERESY swego kraju,a nie emocje.Teraz natomiast widzimy ,,zabawe,,w polityke. A gdzie jest gospodarka… itd. A my? Nawet kiedy sa zabijane ludzie, my siegamy po emocje…

  19. czarek mówi:

    Panie i Panowie duzo w Waszych wpisach o Putinie ,zmaganiach miedzy Rosja i USA , Polsce w wielkiej polityce . A co ma do tego zwykly obywatel polski . Ilu ludzi stracilo i straci prace ,ile gospodarstw rolnych zubozeje ,ile malych i srednich interesow upadnie ,ilu ludzi wyjedzie na emigracje . I to wszystko w imie czego.
    Niestety dochodze do wniosku ze elita polityczna polski ,tak jak bylo za czasow PZPR, jest wyobcowana z zycia ogolu spoleczenstwa.

  20. xawery mówi:

    Bona i Czarek:
    Zgoda.
    To, w jaki sposób reagowali polscy politycy na wydarzenia na Ukrainie (bieganie na Majdan i bratabnie się nawet z tymi, którzy odgrażali się i odgrażają Polsce) świadczy tylko o ich niskiej jakości. Nie ma przyjaźni w polityce, są tylko interesy. Pokazały to tzw. poważne kraje UE.
    Jak pisał Kochanowski, “Polak przed szkodą i po szkodzie głupi”.
    Postawiła się Polska ustami i działaniami władz, nie wiadomo z jakiego powodu, to teraz ma. I nie ma co biadolić nad rozlanym mlekiem.
    Dowcip będzie jeszcze śmieszniejszy, ze po wyborach na Ukrainie do władzy dojdą nacjonaliści, którzy pokażą Polakom, podobnie jak to zrobili swego czasu Litwini, jak bardzo kochają wszelkie objawy polskości u siebie.
    I komu wtedy dziękować za “zbratanie” wbrew polskim interesom? Której ekipie, bo to będzie efekt wielu lat “starań”?

  21. Paweł mówi:

    Tak Czarek…
    “Nasza chata z kraja”…
    Jakie koszty i ofiary poniosłyby demokratyczne społeczeństwa w roku 1935 lub 1936 lub nawet 1938, gdyby postanowiono przeciwdziałać złu? A JAKIE KOSZTY i OFIARY PONIEŚLIŚMY w latach 1939-1989 a zwłaszcza 1939-1956 ?

    Tylko niech mi żaden zidiociały “W…o” nie pisze, że Putin jest z natury dobry, więc zadowoli się mniejszym łupem, choćbyśmy mu wszystko dawali bez oporu.

    Na razie polski obywatel ponosi koszty wojny rzędu 5 zł na miesiąc.
    Warto je ponosić.

  22. Bronislaw mówi:

    czarek mysli logicznie,w tym artykule idzie o jablkach i jak braci litwini organizowali jesc jablka na zlosc Putinu,to o co chodzi na zdrowie,a kogo podtrzymywac politycznie zaležy jaka idiologjia prowadzi system partyjny danego panstwa czy pod dolarem,czy samodzielnie,czy pod kulakiem,czy pod NATO,w Polsce bylo pod dowudctwem partyjnym komunistow tak jak i w Litwie,stali jakby wolne a tanczą pod cudzą muzyką bo widac jak mowią i robią tak samo jak Psaki zobaczyla przez swoją rolnetkę,znaczy nie są wolne,nietzeba jarlykow tu między nami to nic niedaje a dyskusyja między nami w ružnorodnosci poglądow na sprawy bo zmienic nie zmienimy a dlaczego jest obraženie že inaczej ktos mysli prostych ludzi nie powino dotyczyc oprucz partyjniakow idiologow oni chcą byc zawsze mądžejsze i kierowac baranami,a mnie za cale žycie nadojedli lini partyj i niemam do nich sympatyj,liczę od nich idzie stale zlo,zawsze balamucą ludzi žeby kogos podtrzymywac po lini partjnej,wyzwolili się od jednej a wlezli w kucza.žeby choc bylaby mądra a tak tylko swoie interesy polityczne na calym swiecie žądzi i dzieli potem zawladnięte.tak samo na Ukrainie poco niszczyc miasta i wypędzac ludzi bo prawdopodobnie znaleziono gaz lupkowy i syn biznies ma Džo Bajdena.

  23. Wereszko mówi:

    @ Paweł, Sierpień 6, 2014 at 10:04
    Nie pytaj jakie koszty i ofiary poniosłyby “społeczeństwa”,powiedz lepiej jakie koszty i ofiary gotów jesteś ponieść TY? Ile jabłek dzisiaj już zjadłeś?

  24. xawery mówi:

    Paweł:
    ROTFL!
    “Na razie polski obywatel ponosi koszty wojny rzędu 5 zł na miesiąc.
    Warto je ponosić”. –
    To MY toczymy z kimś wojnę?!
    Jacy “my” i w imię czego “warto” te “koszty ponosić”?
    Poważnie:
    Nie na “razie”, ale JUŻ ponosimy koszty zaangażowania się w sprawę, która nie przyniesie nam żadnym korzyści poza WIELKIMI stratami i to długofalowymi. Jabłka w tym wszystkim to pikulik.
    O potencjalnej “wdzięczności” Ukraińców pisałem, więc powtarzać się nie będę. Będzie taka sama jak Litwinów.

  25. xawery mówi:

    Zapomniałem:
    Coś tam zabełkotałeś Pawle na temat “przeciwdziałania złu” przed drugą wojną światową.
    Trzeźwyś?! ~_~

  26. Wereszko mówi:

    @ xawery, Sierpień 6, 2014 at 11:31
    “O potencjalnej „wdzięczności” Ukraińców pisałem, więc powtarzać się nie będę. Będzie taka sama jak Litwinów.”

    Antypolska zdradziecka sitwa,obecnie rządząca Polską,walczy z polskością na wszystkich płaszczyznach.Gotowa jest na każdą podłość,nie ma dla niej żadnych świętości.I przeprasza wszystkich dookoła za polskie “winy”.
    Przez lata ci zaprzańcy hołubili polakożerców Landsberga i Grzybowską,zapraszali ich do Polski.Honorowali banderowca Juszczenkę,teraz liżą tyłki następnym banderowcom.Regularnie składają hołdy przed Żydami – ostatnio przyjęli w Sejmie ustawę o wypłacaniu emerytur Żydom ocalałym z holokaustu.

  27. zielony ludzik mówi:

    Xawery – ben
    Będziesz siedział okrakiem na barykadzie, to nie tylko jabłkiem dostaniesz.

  28. zielony ludzik mówi:

    Xawery – ben i von Judenstein – Wereszko znów w tę samą trąbkę dmą.

  29. Wereszko mówi:

    @ zielony ludzik
    Pamiętam tamte stare dobre czasy! 🙂

  30. xawery mówi:

    Wereszko 26:
    ROTFL!
    Nie bardzo rozumiem, dlaczego ten post kierujesz do mnie.
    zielony ludzik 27:
    lol!
    Widzę, że nie tylko Paweł jedzie na dopalaczach. Nie wiem, co bierzesz, ale nie rób tego więcej. Bredzisz. Chociaż właściwe … wcale mi to nie przeszkadza, skoro tobie nie przeszkadza. ~_~

  31. Bronislaw mówi:

    prawdopodobie nie tylko jablka,będziemy chyba rowy kopac i mury Berlinskie budowac,bo terorysty mogą byc i turysci z Rosyji,przeloty samolotow zabronic,kupowac nic ježeli z Krymu a z czernobyliu možno,jakas polityczna intryga zawladnela i początki zaczeli się z zachodu na wschud a teraz zaczynają się wracac,cos tu nie gra na swiecie,chyba zapomnieli že Bog jest,a w Litwie možno wszystko organizowac politycznie ale tylko ježeli przeciw Rosyji o tu gwozdz dlaczego i poco i kto daje tylko takie pozwolenie a przeciw mandatow za tabliczki niegalma,to i jest propoganda že jedno možno a drugie nie.

  32. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    Bronislaw, Sierpień 7, 2014 at 11:41 – teraz bendziemi zdrowsi bo cała kitajska dieszowka pojedzi do rasiji niechaj jedzo to kitajskie xalno

  33. Bronislaw mówi:

    ja osobiscie nie bylem w Rosyji od 1984r i niewiem o jakosci produkyow,ale jak nie kręc opakowanie bylo nie ladne a w srodku bylo normalne teraz opakowanie ladne a w srodku trafia się często gow…i idz szukaj prawdy jak jej niema,ja niechodzę poszli oni podalsze,ja myslę že w tej sytuacyi to nie wojna polsko-ruska,a UE pod rozkazem Abamy-Rosyja,Polska podpada bo jest czlonkiem UE,jak mowi liberal litewski Guoga tak powiedzial Abama,nigdy tak nie slyszalem žeby sąsiad sąsiada oblewali jeden jednego pomyjami jednoczesnie obejmowali się,tak i tu wyszlo w polityce tylko juž bardzo wielkiej jakby dzielnicy poszli jedna na drugą,ale i jeszcze zlo w tym się pojawilo že spolecznosc w UE i nie tylko porozdzielilo się w podtrzymaniu jednych albo drugich to tež z politycznej stony politykom wygoda,bo jedne będą miec swoich i drugie i trzecie a može i dalej,swiatowa intryga polityczna to nie zabawka i wojny dlatego bywają.jakos zauwažylem po litewskim TV przed tymi sankcjami zadowolenie imi a teraz že my nie uczujemy jakby nas nie dotyczy a pani nasza w UE potrzebowala wspulej,to co w Rosyji byli gluchie,będzie tosamo.tylko do dobra ta polityka niedoprowadzi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.