X
    Categories: W kraju

AWPL wróciła do władzy w rejonie trockim

W rejonie trockim nastąpiła zmiana władzy — nowym merem została Edita Rudelienė (od prawej), wicemerem została Maria Pucz Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 5 sierpnia, w rejonie trockim na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady samorządu rejonu trockiego nastąpiła zmiana władzy. Ze stanowiska mera został usunięty socjaldemokrata Vytautas Zalieckas. Po raz pierwszy po uzyskaniu przez Litwę niepodległości rejonem trockim będzie zarządzać kobieta.

Nowym merem rejonu trockiego została Edita Rudelienė, przedstawicielka Związku Liberałów, która w październiku tego roku skończy 36 lat. Wicemerem została Maria Pucz, prezes AWPL rejonu trockiego, radna samorządu rejonu trockiego.

Politycy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Liberałów w ubiegły piątek zgłosili interpelację w sprawie usunięcia ze stanowiska mera rejonu trockiego, socjaldemokraty Vytautasa Zalieckasa, wicemera Wojciecha Winskiewicza, dyrektora administracji Renatasa Dūdysa i jego zastępczyni Vitaliji Burdienė. Interpelację podpisało dziewięciu radnych. Na Radzie za zwolnieniem przed terminem mera rejonu trockiego głosowało 16 z 24 obecnych na posiedzeniu radnych. Do polityków z AWPL i Związku Liberałów dołączyli się radni z ramienia Związku Ojczyzny (Konserwatyści Litwy). Teraz te trzy partie będą tworzyły koalicję rządzącą w rejonie trockim.

Edita Rudelienė Fot. Marian Paluszkiewicz

Po wyborach 2011 roku do Rady samorządu rejonu trockiego trafili przedstawiciele siedmiu partii. Sporo z nich już nie istnieje. Radni Związku Liberałów i Centrum, którzy otrzymali 6 mandatów, dziś są Związkiem Liberałów. Nowy Związek (Naujoji sąjunga) otrzymała 3 mandaty, radni stali się socjaldemokratami i członkami Związku „Tak”. Z Partii Chrześcijańskiej (Krikščionių partija) , która otrzymała dwa mandaty, jeden z radnych przeszedł do frakcji konserwatystów, drugi do Związku „Tak”. Do posiedzenia wczorajszej Rady radna wybrana z listy Liberałów i Związku Centrum Regina Bologovienė i oczekujący wyroku sądu były dyrektor administracji samorządu Leonardas Karnila należeli do frakcji socjaldemokratów. Warto dodać, że w rejonie trockim połowa posiadających prawo do głosowania mieszkańców nie bierze udziału w wyborach. Przed czterema laty z prawie 30 tysięcy upoważnionych do głosowania mieszkańców rejonu trockiego swego wyboru dokonało jedynie nieco ponad 50 procent.

Kilkustronicowe oskarżenie dotychczasowej władzy zaprezentował radny Vincas Kapočius. Przypomniał zebranym, że wybrani po zmianie władzy w styczniu 2013 roku politycy i urzędnicy nie mogą pochwalić się żadnym przygotowanym projektem inwestycyjnym. Wszystkie dotychczasowe projekty, remonty dróg, budowy są jedynie kontynuacją poprzednich projektów przygotowanych przez ówczesne władze. Przypomniano merowi brak kompetencji w dokonywaniu przetargów publicznych, gdy kary za nieodpowiednio organizowany konkurs wynosiły około 100 tysięcy litów. Radni z trzech partii przypomnieli merowi i jego drużynie o zwolnieniach wielu specjalistów z administracji samorządu tylko dlatego, że nie należeli do partii wchodzących do koalicji rządzącej. Większość zwolnień sąd uznał za niezgodne z prawem, dlatego z budżetu samorządu wypłacono około 300 tysięcy litów rekompensaty.

Na Radzie za zwolnieniem przed terminem mera rejonu trockiego głosowało 16 z 24 obecnych na posiedzeniu radnych Fot. Marian Paluszkiewicz

W obronie mera na sali posiedzeń zebrało się około 20 osób z plakatami, na których widniały napisy popierające obecnego mera. Mer, zabierając głos, zapowiedział, że w sprawie oświadczenia radnych zwróci się do odpowiednich instytucji praworządności. W obronie mera wystąpiły przedstawicielki społeczności Bijun i Jowaryszek, Loreta Baranauskienė i Irena Stankevičienė, niewielkich wsi w rejonie trockim. Uczestnicząca we wszystkich posiedzeniach Rady mieszkanka Landwarowa Ona Stanulionienė ogólnie wypowiedziała się przeciwko przewrotom politycznym w rejonie trockim.

Odchodzący z urzędu mer rejonu zapowiedział rychły powrót do władzy, gdy mieszkańcy rejonu będą mieli okazję do bezpośrednich wyborów mera.

Siedmiu radnych, w tym pięciu z AWPL, dwóch ze Związku Liberałów, zaproponowało Editę Rudelienė na mera rejonu trockiego. Kandydatka zaprezentowała krótki program swej przyszłej działalności. Przyszła mer w swym przemówieniu podkreślała znaczenie inwestycji i projektów unijnych, wsparcie i pomoc dla oświaty, zachowanie wiejskich szkół, rozwój infrastruktury rejonu i turystyki, wsparcie dla placówek kształcenia nieformalnego, większej uwagi dla Landwarowa. Urodzona i wychowana w Trokach Edita Rudelienė od 16 lat mieszka w Landwarowie.

Opozycja miała też kilka niewygodnych pytań do kandydatki na mera. Jedno dotyczyło jej powiązań z firmą „Rumida”, gdzie jej mąż pełni funkcje dyrektora generalnego. Były już mer Vytautas Zalieckas poinformował radnych i społeczność, że ta firma budowlana realizowała różne zamówienia samorządu na prawie 2,8 mln litów. Dodał też, że kierownikiem wydziału finansów w administracji samorządu rejonu jest matka męża przyszłej mer. Pytanie kandydatka przyjęła spokojnie i prosiła o konkretne dowody możliwego konfliktu interesów prywatnych i służbowych. „Proszę sprawdzać” — zachęcała.

Według naszych informacji stanowisko dyrektora administracji obejmie były poseł na Sejm RL, wieloletni dyrektor szkoły w Rudziszkach, przedstawiciel Związku Liberałów Jonas Liesys, na stanowisko wicedyrektora kandyduje Karolina Narkiewicz, kierownik wydziału kultury administracji samorządu rejonu trockiego. Do momentu przekazania numeru do druku, w samorządzie jeszcze trwało posiedzenie. O wynikach głosowania poinformujemy dodatkowo.

Opozycja zapowiada wojnę: wyniesienie na światło dzienne wszystkich grzechów polityków. Czy będą tego konkretne dowody, a rzucane podczas Rady deklaracje takimi i zostaną, okaże się niebawem. Do przyszłych wyborów samorządowych zostało nieco ponad 6 miesięcy.

 

Alina Sobolewska :

View Comments (8)

  • NIC NIE ROZUMIEM
    5 sie
    2014
    AWPL wróciła do władzy w rejonie trockim

    Alina Sobolewska ⋅
    Wczoraj, 5 lipca, w rejonie trockim na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady samorządu rejonu trockiego nastąpiła zmiana władzy.

  • z fb.
    Ireneusz Statnik "Polskie" władze nie zrobią nic. Czas stanąć do walki, bo likwidacja polskich szkół to cios w samo serce. Stopień antypolonizmu władz lietuvskich można porównać jedynie z polityką Bismarcka lub ustawami norymberskimi. Precz ze spuścizną Basanowicza!

  • Dobra taktyka awpl.Gratulacje dla Marii Pucz,calej rodzince awpl na czele z liderem Waldemarem Tomaszewskim.

  • Polacy w rejonie trockim są liczną i znaczącą społecznością. Od wielu lat w samorządzie silną pozycję wypracowała sobie AWPL, rzetelnie i uczciwie pracując dla mieszkańców. Poprzedni "zamach" doprowadził do nienormalnej i niezdrowej sytuacji, ale na szczęście ostatecznie zwyciężył rozsądek. Polacy znowu zajęli należne miejsce w trockich strukturach samorządowych. Gratulacje i życzenia dla pani wicemer Pucz i całej AWPL!

  • Cytrynowicz, Sierpień 5, 2014 at 17:38 - czasami jest tak zwane deżaviu-5 sierpnia wczoraj czyli 5 sierpnia

  • To świetna wiadomość, bo gdy tylko odsunięto AWPL od władzy zaczęło się źle dziać z punktu widzenia polskiej mniejszości zamieszkującej ten rejon: najpierw pojawił się pomysł, aby zlikwidować w Trokach polskie grupy przedszkolne, mimo, że było dużo chętnych by posłać tam swoje dzieci. W ten sposób wyeliminowano by potencjalnych uczniów szkół polskich. Potem wbrew wszystkiemu odmawiało się akredytacji dla szkoły w Trokach. Dojazd do inych polskich szkół jest bardzo uciążliwy, zostają szkoły litewskie i o to chyba właśnie chodziło koalicji socjaldemokratów i konserwatystów. I na koniec zaczęła się nagonka na radnych z ramienia AWPL. Tam gdzie AWPL jest w większości tworzy się i buduje- a to nowe szkoły, przedszkola, szpitale, boiska itd. A tam, gdzie nie ma jej u władzy (przykład Trok) zaczyna się burzenie, likwidowanie i niszczenie…