15
AWPL powalczy z liberałami o fotel Narkiewicza

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA10 września będzie pierwszym dniem pracy jesienno-zimowej sesji parlamentu i ostatnim dniem pracy przedstawicieli Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) na stanowiskach w rządzie i Sejmie. Ich odwołanie jest podyktowane wyjściem AWPL z koalicji rządzącej po skandalicznej dymisji ministra energetyki Jarosława Niewierowicza na wniosek premiera Algirdasa Butkevičiusa. Decyzję o wycofaniu swoich ludzi z urzędów z początkiem kolejnej sesji parlamentarnej podjęły władze AWPL.

Z rządu odejdą troje wiceministrów — Leokadia Poczykowska z resortu rolnictwa, Edita Tamošiūnaitė z resortu oświaty i nauki oraz Władysław Kondratowicz z resortu komunikacji. Lider AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski powiedział „Kurierowi”, że partia zadba o zwolnionych wiceministrów i bez pracy oni na pewno nie zostaną.
W Sejmie AWPL z kolei będzie musiała zwolnić stanowisko szefa Komisji Praw Człowieka, które pełnił poseł Leonard Talmont oraz wiceprzewodniczącego Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Ochrony, z którego zrezygnuje poseł Michał Mackiewicz. AWPL nie chce natomiast rezygnować ze stanowiska wiceprzewodniczącego Sejmu, które pełni poseł Jarosław Narkiewicz. Lider AWPL oświadczył, że to stanowisko należy się polskiej frakcji.
— Stanowisko wiceprzewodniczącego należy się AWPL jako ugrupowaniu opozycyjnemu — powiedział w rozmowie z „Kurierem” Waldemar Tomaszewski. Dodał też, że jest porozumienie z przewodniczącą Sejmu Loretą Graužinienė, że nie będzie ona wnioskowała o zwolnienie Narkiewicza z zajmowanego stanowiska.

AWPL dąży do zachowania stanowiska wicemarszałka Sejmu dla Narkiewicza, ale o to stanowisko upomina się też Ruch Liberałów     Fot. Marian Paluszkiewicz

AWPL dąży do zachowania stanowiska wicemarszałka Sejmu dla Narkiewicza, ale o to stanowisko upomina się też Ruch Liberałów Fot. Marian Paluszkiewicz

— Mamy tu też poparcie dwóch partii koalicji rządzącej — Partii Pracy i Porządku i Sprawiedliwości — dodał lider AWPL.
Wcześniej opozycja miała dwóch wiceprzewodniczących Sejmu — Irenę Degutienė z konserwatywnego bloku Związek Ojczyzny – Chrześcijańscy Demokraci Litwy oraz Petrasa Auštrevičiusa z Ruchu Liberałów. Ten ostatni jednak opuścił Sejm po wygranych w maju wyborach do Parlamentu Europejskiego, więc fotel po nim siódmego wiceprzewodniczącego parlamentu od opozycji pozostawał pusty. Wcześniej przewodnicząca Sejmu zdradziła, że będzie chciała zlikwidować, jej zdaniem, niepotrzebne siódme stanowisko zastępcy. Według informacji „Kuriera” Ruch Liberałów będzie chciał zachować dla siebie stanowisko wicemarszałka od opozycji.

— Bez dwóch zdań, będziemy chcieli zachować dla siebie stanowisko po Petrasie Auštrevičiusie — powiedział „Kurierowi” poseł Eligijus Masiulis, lider Ruchu Liberałów. Jak zaznaczył, konserwatyści, którzy są największym opozycyjnym ugrupowaniem, popierają liberałów i będą głosowali za oddaniem dla nich stanowiska wicemarszałka.
— Na razie nie mogę powiedzieć, kto nim zostanie, bo prawdopodobnie zostanie wytypowanych kilku kandydatów, z których opozycja wybierze najlepszego — powiedział nam Masiulis.

Z kolei lider AWPL powiedział, że wicemarszałka na pewno nie oddadzą.
— Jeśli liberałowie będą chcieli o to stanowisko powalczyć, to niech próbują. My nie musimy, bo AWPL już ma swojego wicemarszałka — powiedział nam Tomaszewski. Dodał też, że odwołanie wiceprzewodniczącego Sejmu nie jest łatwą procedurą i w dużej mierze zależy od postawy przewodniczącego parlamentu.
AWPL może też liczyć na otrzymanie z pozycji opozycji stanowiska szefa któregoś z sejmowych komitetów. Którego dokładnie, wyjaśni się po przetasowaniu na nowo kwot dla poszczególnych ugrupowań w związku z przejściem AWPL do opozycji. Tradycyjnie najbliższymi do realizacji postulatów wyborczych AWPL są komitety oświaty i nauki, praw człowieka oraz zarządzania państwem i samorządów. Jednak, jak wyjaśnia Tomaszewski, partie nie mają wpływu na decyzję o podziale stanowisk w komitetach.

Lider Ruchu Liberałów Eligijus Masiulis     Fot. Marian Paluszkiewicz

Lider Ruchu Liberałów Eligijus Masiulis Fot. Marian Paluszkiewicz

Również w rządzie nastąpią przesunięcia w związku z odejściem przedstawicieli AWPL. Uszczuplona koalicja rządząca będzie musiała dogadać się ws. podziału pięciu stanowisk wiceministrów. Na razie wiadomo, że stanowisko ministra energetyki po Niewierowiczu przypadło Partii Pracy. Jednak premier Butkevičius nie wyklucza, że po zrealizowaniu najważniejszych projektów energetycznych — budowy gazoportu w Kłajpedzie oraz łączy energetycznych z Polską i Szwecją — resort energetyki zostanie zlikwidowany, a jego funkcje przejmą ministerstwa — gospodarki i finansów. Podobny schemat działał do powołania tego resortu na początku 2009 roku.

Nie wiadomo też, która z partii koalicji rządzącej najwięcej ugra w rozdaniu tek wiceministrów pozostałych po AWPL i czy ugra w ogóle. Premier chce bowiem „odpolitycznić” stanowiska wiceministrów i proponuje znieść procedurę ich mianowania z klucza partyjnego. W opinii premiera funkcje wicepremierów w resortach powinni pełnić urzędnicy zatrudnieni w resorcie na stałe, tak jak było również do 2009 roku, gdy wiceministrów „upolityczniono”. Butkevičius chce sam mianować zastępców ministrów, lecz taka propozycja znajduje sprzeciw w Sejmie.

Sejmowi prawnicy tłumaczą, że praktyka mianowania wiceministrów przez premiera jest sprzeczna z Konstytucją, bo ogranicza konstytucyjne kompetencje ministrów. Właśnie z tego powodu doszło do kryzysu rządowego, gdy minister Niewierowicz mianował na swojego zastępcę Renatę Cytacką wbrew woli premiera, ale na wyraźne wskazanie AWPL. W odwecie premier złożył do prezydent Dali Grybauskaitė wniosek o odwołanie samego Niewierowicza. Ta dymisja w końcu doprowadziła do wyjścia AWPL z koalicji rządzącej.

15 odpowiedzi to AWPL powalczy z liberałami o fotel Narkiewicza

  1. patriota mówi:

    Dobrze się stało, że przewodniczący AWPL Waldemar Tomaszewski nie uległ szantażowi premiera i wyszedł z tej paskudnej koalicji, w imię zasad i prowadzenia uczciwej polityki!!! W opozycji łatwiej będzie nagłaśniać walkę o nasze prawa, a od rządowych stołków ważniejsza jest uczciwość, honor i pryncypia. Brawo AWPL za odważną i godną poparcia decyzję.

  2. r.w. mówi:

    Przy okazji zamieszania koalicyjnego, AWPL pokazała klasę polityczną, rzetelność, uczciwość i konsekwencję.
    Natomiast premier i prezydent okazali się pospolitymi cynikami, niesolidnymi i niewiarygodnymi.
    Premier posunął się nawet do tego, że zaprzeczył programowi własnego rządu (w sprawach mniejszości narodowych), to już zupełny odjazd!

  3. Jacek Soplica mówi:

    Pod przewodnictwem Waldemara Tomaszewskiego, dobrego organizatora posiadającego wrodzony zmysł polityczny, AWPL zaczęła odnosić kolejne sukcesy wyborcze. A w ostatnich wyborach uzyskał aż 110 tysięcy głosów i to jest miarą prwdziwej skuteczności i poparcia wyborców. Bardzo dobrze, że przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi AWPL nie uległa szantażowi socjaldemokratów i nie trzymała się stołków za wszelką cenę lecz uczciwie trzyma się zasad i pryncypiów. To dobrze wróży przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Uczciwą działalnością i swym autorytetem prezes Tomaszewski zjednoczył nie tylko polską społeczność na Litwie ale też inne mniejszości narodowe i tego panicznie wystraszyli się nie tylko nacjonaliści ale i socjaldemokraci. Trzeba umieć patrzeć kilka kroków do przodu tak jak robi to Waldemar Tomaszewski. Dlatego jestem spokojny i z ufnością patrzę w przyszłość i jestem przekonany że kolejne wybory będą również sukcesem AWPL.

  4. xawery mówi:

    Nic tak nie smuci, jak walka o stołki w sytuacji, gdy się szło do wyborów pod szczytnymi hasłami załatwienia palących spraw polskiej mniejszości na Litwie.
    AWPL sama sobie zawiązała ręce się współtworząc rząd, który nawet przez chwilę nie miał zamiaru realizować haseł programowych, które ponoć miały być warunkiem sine qua non trwania AWPL w koalicji. Okazało się i to dość szybko, że to nie hasła, ale stołki trzymały tę partię w rządzie.
    “Wabik” litewski okazał się skuteczny. (“wrodzony zmysł polityczny” zawiódł?)
    Bilans dotychczasowych dokonań AWPL w załatwieniu palących sprawach polskiej mniejszości na Litwie – zero. Jedyne osiągnięcie, niestety in minus, to spadek popularności tej partii wśród Polaków na Litwie. Szkoda, poniewaz ciężko będzie zdobyć sobie tak wielkie zaufanie mniejszości polskiej. Liczenie na to, że mniejszość polska, nie mając alternatywy i tak bedzie popierała AWPL jest juz w tym momencie niezbyt zasadne. Polacy do kolejnych wyborów mogą w ogóle nie pójść, bo niby dlaczego mieliby wspomagać ludzi, dla których hasła programowe to frazes, a właściwy cel to stołek?
    Są jednak możliwe rozwiązania (przynajmniej dwa ) , które mogą przynieść dość pozytywne skutki, czyli znacząca poprawę sytuacji Polaków na Litwie. Ale nie będę odbierał chleba Kransztadzkiemu (i jego wcieleniom), niech sam na chlebek zapracuje. Póki co propaganda “sukcesu” (slogan goni slogan), którą tu z uporem lansuje, przestaje być nawet śmieszna.

  5. Witold mówi:

    Udział AWPL w koalicji i rządzie był niewątpliwie ważnym wydarzeniem. Okazało się, że Polacy mają tzw. zdolność koalicyjną, co wcześniej wielu wykluczało. Poza tym przez dwa lata wytrwale podnoszone były postulaty mniejszości narodowych, co by nie miało miejsca bez udziału Akcji. A to, że nie doszło do satysfakcjonujących nas rozwiązań, to jest efekt wyłącznie uparcie negatywnego nastawienia środowisk litewskich: mediów, obserwatorów, polityków, w tym niestety partnerów z koalicji, którzy okazali się bardzo niesolidni, gdyż zaprzeczyli nawet własnemu programowi.
    AWPL udowodniła, że wcale nie jest partią jedynie sprzeciwu, ale próbuje rozwiązań na drodze dialogu i porozumienia. Tym samym dowiodła swojego profesjonalizmu i wiarygodności. Polacy udowodnili, że mogą i potrafią brać odpowiedzialność za współrządzenie państwem. Już nie będzie możliwe oskarżanie polityków Akcji o rzekome sabotowanie porozumienia z Litwinami, bo rzeczywistość pokazała, że jest dokładnie odwrotnie. Takie przesłanie dotarło także do Warszawy, pisał o tym np. red. Haszczyński w opiniotwórczym dzienniku “Rzeczpospolita”:
    “Nieskuteczne okazały się metody stosowane przez Warszawę – najpierw długo wykazywana dobra wola, wspieranie Litwy w sprawach umacniania odzyskanej przed prawie ćwierćwieczem niepodległości i jej bezpieczeństwa, z nadzieją, że przyczyni się to do zmiany antypolskiego nastawienia znacznej części elit.
    Potem, gdy okazało się, że skutek jest odwrotny, bo ustawodawstwo zamiast zmieniać się na korzystniejsze dla Polaków na Litwie, stało się dla nich jeszcze bardziej niekorzystne – ochłodzenie stosunków z Wilnem.
    Przez prawie dwa lata wspólnego rządzenia wszelkie projekty ustaw korzystnych dla Polaków, w tym tej, w której jest mowa o używaniu podwójnego nazewnictwa w regionach, gdzie mniejszość jest liczna, nie doczekały się realizacji. Politycy litewscy stosowali taktykę znaną od dwóch dekad: jeszcze chwilę trzeba poczekać, zaraz wszystko się dobrze skończy, cierpliwości!
    AWPL cierpliwość straciła i wystąpiła z koalicji.
    Zmusi to polskie władze do znalezienia sposobu na to, jak wesprzeć mniejszość polską w fundamentalnych dla niej kwestiach.”
    Również pozytywnie odebrano postawę AWPL w szeroko pojętej polskiej społeczności na Litwie, a także, co warto podkreślić, wśród innych mniejszości narodowych: rosyjskiej, białoruskiej czy tatarskiej, dla których już oczywiste jest, że jedynym autentycznym reprezentantem ich interesów jest AWPL. Tym samym praktycznie realizowane jest tradycyjne hasło Akcji: W jedności siła!
    Teraz, już bez obciążenia trudną współpracą rządową AWPL, jako solidna partia opozycyjna, będzie mogła kontynuować swoje prace i szykować się do nadchodzących wyborów samorządowych. Wszystko wskazuje na to, że wyborcy docenią rzetelność i uczciwość Akcji, a to zagwarantuje bardzo dobry wynik. I właśnie tego okropnie boją się litewscy “patrioci”.

  6. józef III mówi:

    powodzenia !

  7. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    xawery, kończ pan wstydu sobie oszczędź! Lansujesz się na mądrale, który to od początku wiedział, że socdemi nie będą realizowali programu rządowego, masz rozwiązanie (a nawet dwa!) naszych problemów, ale oczywiście nie chcesz ich zdradzić, masz również dar jasnowidzenia i wiesz czy popularnośc partii spadła czy wzrosła, masz tyle zalet, ale brak ci spostrzegawczości 🙂 nie zauważyłeś, że AWPL odchodząc z koalicji poświęciła swoje stołki, więc nie one są dla AWPL najważniejsze jak widzisz. Ważniejsze są zasady i uczciwość i jestem pewnien, że wyborcy docenią, że AWPL nie uległa politycznym szantażom i zachowała honor zamiast kurczowo trzymać się stanowisk! Potrafimy się zjednoczyć w ciężkich momentach, jesteśmy jak powiedział Radosław Sikorski, najlepiej zorganizowaną mniejszością polską na świecie i jestem pewien, że czarnowidztwo jakiegoś bena-xawerego się nie sprawdzi.

  8. xawery mówi:

    Kransztadzki:
    ROTFL!
    Masz zapewne dobrą pamięć, ale krótką.
    Nie trzeba posiadać daru widzenia, by przewidzieć działania, które są podejmowane po sztubacku.
    Oczywiście, ze sa rozwiązania, których ty, z uwagi na to, że się skupiasz na pisaniu panegiryków ku czci, raczej nie dostrzeżesz.
    Co do czarnowidztwa, specjalnie wytężać wzroku nie trzeba, chyba że ktoś jest aż tak zaślepiony, ewentualnie zarozumiały, że czubka nosa nie widzi. ~_~
    I jeszcze jedno, ciągle na tym forum kogoś szukasz, ciągle mi coś tam przypisujesz. Mnie osobiście to nie przeszkadza, ale wyraźnie widzę u ciebie jakieś kompleksy na czyimś punkcie. ~_~
    Ale my tu gadu, gadu, a ty się pewnie musisz zabrać do roboty.
    No Kransztadzki, wysil się, POMYŚL, co można jeszcze zrobić, by uratować wizerunek partii, która szła do wyborów ze szczytnymi hasłami, a tak prymitywnie dała się skusić stołeczkami, które dość szybko spod siedzeń wyciągnięto! Albo zmień pracę, bo być politykiem nie będziesz. Co najwyżej politykierem! ~_~

  9. zielony ludzik mówi:

    Kransztadzki
    Jeżeli Akcja Wyborcza Rosjan Litewskich została wywalona z koalicji, to jakie oni stołki mogli zachować.
    Jesteś Kransztadzki nastajaszczyj kagebista. Czytając ciebie to tak jak by czytało się Putina, albo Ławrowa.

  10. obserwator mówi:

    Litewscy nacjonaliści nie mogą przeboleć, że Polacy trzymają się tak mocno, a do tego konsolidują wokół siebie inne mniejszości narodowe, w tym rosyjską i białoruską.
    Politycy AWPL postąpili honorowo i uczciwie. Nie można było trwać w koalicji, podczas gdy partnerzy wyraźnie zawiedli oczekiwania.

  11. xawery mówi:

    Partnerzy zawiedli oczekiwania już dawno temu, więc jeżeli mowa o honorze, to trzeba było opuścić koalicje po skandalicznym przemówieniu Landsbergisa w sejmasie. Ewidentnie widać, ze stołki były ważniejsze i póki stołków spod siedzeń nie wyciągnięto, tkwiono na nich i jak sugeruje tytuł artykułu “walczono” i “walczy” się o nie nadal.. “Honorowo”.
    Istotne jest jednak teraz to, w jaki sposób odzyskać elektorat. Nie będzie to łatwe, bo powrót do zgranej i to na własne życzenie retoryki, niewiele zmieni.
    ~_~

  12. Rojek PL mówi:

    Bardzo dobry tekst o sytuacji i dyskryminowaniu Polaków przez władze litewskie, autorstwa dra Bogusława Rogalskiego, można przeczytać m.in. na portalu L24.lt oraz na poczytnym, autorskim blogu ks.Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, wybitnego znawcy problematyki Kresowej. Dzięki temu jeszcze więcej osób z Polski dowie się prawdy o problemach naszych Rodaków w “przyjaznej” Litwie, co często jest świadomie przemilczane lub manipulowane przez rozmaitą “michnikowszczyznę”.

  13. pl-lt mówi:

    Problemy Polaków na Litwie – bardzo dobre opracowanie dr B. Rogalskiego. Polecam, warto!

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9841

  14. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do xawery: jestem cierpliwy, więc wyjaśnię ci jeszcze raz: dzięki staraniom AWPL do programu rządu wciągnięto wiele punktów dotyczących ochrony praw mniejszości narodowych i są to m.in. lokalne używanie języka, przyjęcie Ustawy o mniejszościach narodowych, podwójne nazewnictwo ulic, oryginalna pisownia nazwisk. Niestety socjaldemokraci okazali się niesolidni, bo nie wypełniali zobowiązań zawartych w rządowym programie. Gdyby chodziło o stołki AWPL siedziałaby dalej w koalicji, poświęciliby Renatę Cytacką po to, by inni mogli zachować stanowiska. Tak się jednak nie stało. AWPL wychodząc z koalicji zachowała swą twarz i honor. Jeśli dalej nie pojmujesz, to postaram się napisać prostszymi słowami 🙂

  15. Anonymous mówi:

    AWPL jest jedyne polityczne zjednoczenie w Seimie Litwy ktore wypowiedzialo przeciwko euro.
    Mieli racje poziom ekonomiczny w Republice Litewskiej jeszcze niski
    O tym dyskutuje wiekszosc spoleczenstwa.Dyskuje staraja sie zabronic radzieckimi metadami.
    Litewskie zarobki i pensje sa male okolo 300 euro.
    Wiekszosc emerytow wlasnie otrzyma mniej wiencej takie sumy.
    W panstwach zachodzinich wynagrodzenia sa kilka razy wyzsze.
    Kaolicja uparla sie aby koniecznie wprowadzic euro.
    Spolecznosc na Litwie w zasadzie sprzeciwia sie wprowadzeniu euro.
    AWPL miala odmenne zdanie.Dyskusji w telewizjach dopuscic nie chciano.
    Rozeszli się poglady na dzialania wojskowe na Ukrainie.Tam walcza miedzy soba neuczciwi bogaci dowodcy. Polityczne ugrupowania na zalatwiaja swoje sprawy finansowe
    Litwa jak teraz okazalo sie narobila sobie wrogow- trudno teraz ocenic Ile na tym stracili Panstwa Wschodu i Zachodu. Sumy sa duze- setki milliardow euro .
    Przytakiwac jezeli roznia sie poglady na tak wazne sprawy egztstencji panstwa- bylo przestepstwem
    W politycznym zjednoczeniu byly cztery partie- wiec AWPL sobie skrocili ,aby uniknac dyskucji o sprawach jezykowych, socjalnych w miedzy panstwowej polityce.
    Od ponad ponad 20 lat na Litwie dominuja dwie partie socialdemokratow i konserwatystow-sprawy w tym Panstwie utknelo w problemach i rozwiazac ich nieudaje sie.
    Premier w powstalej sytuacji z AWPL nie mial racji
    Wedlug konstytucji RL Premier zaprasza do rzadu ministow.Prezydent zatwierdza rzad.
    Natomiast ministrowie dobieraja sobie viceministrowow
    .Wniosek – dzialania Premjera nie jest zgodny z konstytucja RL.
    Dalo sie zauwazyc z prasy i telewizji, jest on pod parasolem u Prezydenta.
    Natomiast Prezydenta w pierwszej kadencji wysunela partia opozycyjna konserwatystow.
    Socjaldemokraci pod czas swych kadencji w Seimie stosunki z Polska i spoleczenstwem
    na Litwie stworzyli niezle.
    Obecnie nasuwa sie pytane “Czy Premier jest przewodniczacym pariji socjaldemokratow czy konserwatystow”.?
    A Prezydent Litwy spelnia rownolegle obowiazki Prezydenta Ukrainy i ile nam ta zabawa nieuczciwa wybranych kosztuje ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.