16
Podstępny cios w plecy: 75 lat temu wojska sowieckie zaatakowały Polskę

75 lat temu wojska sowieckie wkroczyły do Wilna Fot. archiwum

75 lat temu wojska sowieckie wkroczyły do Wilna Fot. archiwum

17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej.

Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesława Mołotowa.

Pakt Ribbentrop-Mołotow nazywa się często IV rozbiorem Polski. Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium pomiędzy siebie.
1 września 1939 r. wojska niemieckie zaatakowały Polskę.

Niemcy od trzeciego dnia wojny ponaglały Moskwę, ażeby zajęła obszary uznane w pakcie Ribbentrop-Mołotow za jej strefę interesów. Stalin zwlekał z podjęciem decyzji, czekając na to, jak zachowają się wobec niemieckiej agresji na Polskę Wielka Brytania i Francja. Przyglądał się również jak silny opór Niemcom stawia polskie wojsko. Jednocześnie jednak w ZSRS trwały ukryte przygotowania do wojny. 24 sierpnia 1939 r. rozpoczęto stopniową koncentrację wojsk.

3 września komisarz obrony Klimient Woroszyłow wydał rozkaz o podwyższeniu gotowości bojowej w okręgach wojskowych, które miały wziąć bezpośredni udział w ataku na Polskę, oraz rozkaz o rozpoczęciu tajnej mobilizacji. Do działań przeciwko państwu polskiemu przeznaczono dwa fronty: Białoruski i Ukraiński. W sumie liczyły one co najmniej 620 000 żołnierzy, ponad 4 700 czołgów i 3 300 samolotów. Po stronie polskiej granicy z ZSRS, liczącej ponad 1 400 km, strzegły jedynie przerzedzone oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza.

Janina Tumaszówna (Gieczewska) — uczennica gimnazjum E. Orzeszkowej

Janina Tumaszówna (Gieczewska) — uczennica gimnazjum E. Orzeszkowej

17 września 1939 r. o godz. 3 w nocy (w Polsce była godzina pierwsza) do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie wezwany został ambasador RP Wacław Grzybowski, któremu Władimir Potiomkin — zastępca Mołotowa — odczytał treść uzgodnionej wcześniej z Berlinem noty.

W tym samym czasie Armia Czerwona rozpoczęła napaść na Polskę. Od godz. 3 do godz. 6 rano jej wojska przekroczyły na całej długości wschodnią granicę z Polską.
Trzy grupy ruchome Frontu Białoruskiego otrzymały zadanie opanowania Wilna (poprzez Święciany i Michaliszki), Grodna i Białegostoku (poprzez Wołkowysk). Za nimi postępować miały pograniczne oddziały NKWD, likwidując według wcześniej przygotowanych list osoby uznane za elementy antysowieckie, mogące utrudnić trwałe umocnienie się na zdobytych terenach.
Na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie z Sowietami walczyły oddziały KOP „Iwieniec”, „Głębokie” i „Krasne”. Wkraczającym oddziałom Armii Czerwonej opór stawiały również miasta, wśród nich Wilno.

Prezes Polskiej Sekcji Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców Janina Gieczewska tak oto wspomina te wydarzenia:
„Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, 1 września 1939 roku, miałam 15 lat. Byłam uczennicą III klasy Państwowego Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej.
Ważne, tragiczne, wydarzenia, silne przeżycia pozostają w pamięci na całe życie. I ja, pomimo upływu 75 lat, jeszcze pamiętam okres od 1 do 17 września. Początek wojny oraz dzień, kiedy Polska na długie lata znów straciła niepodległość. Niepodległość wymarzoną i oczekiwaną przez 123 lata niewoli. Płakali wszyscy — dorośli i dzieci.
Straszną wiadomością była też ta, że od wschodu napadł na Polskę Związek Sowiecki”.
W dniu 16 września 1939 roku Wilno przeżyło kilka nalotów, w których trakcie zrzucono 300 bomb. Byli ranni i zabici pośród ludności cywilnej, przeważnie kobiety i dzieci. Zniszczonych zostało kilka domów w różnych punktach miasta. 17 września na ulice Wilna wtoczyły się czołgi sowieckie.

„Mieszkałam wówczas w okolicy cmentarza Rossa, niedaleko szosy mińskiej, którą wkraczały wojska sowieckie. Takich żołnierzy nigdy nie widzieliśmy, ani czołgów — nad miastem zawisła zgroza. W krótkim okresie pierwszej sowieckiej okupacji — od września do października — nastąpiły areszty i wywóz w głąb Rosji setek Polaków. W 1944 roku znów była okupacja trwająca 50 lat. Cierpienie, głód, upokorzenie — tego doznały już nie setki, a tysiące Polaków z Wilna i Wileńszczyzny. Obchody dnia 17 września odbywają się co roku w Wilnie i w Polsce. W Polsce ten dzień jest ogłoszony Dniem Sybiraków, ludzi, którzy najbardziej ucierpieli od reżimu sowieckiego” — podsumowała swe wspomnienia pani Janina.

W wyniku dokonanego rozbioru Polski Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Okrojona Wileńszczyzna została przez władze sowieckie w październiku 1939 r. uroczyście przekazana Litwie. Nie na długo jednak, bowiem już w czerwcu 1940 r. Litwa razem z Łotwą i Estonią weszła w skład ZSRS.

Historyk Alvydas Nikžentaitis

Historyk Alvydas Nikžentaitis

Oto jak te wydarzenia z perspektywy minionych lat w rozmowie z „Kurierem” ocenia litewski historyk, profesor dr hab. Alvydas Nikžentaitis: „W 1939 roku los Polski był przesądzony, wiadomo było, że kraj nie zdoła pokonać agresora i padnie ofiarą wojny. To, że Wilno i Wileńszczyzna zostały zwrócone Litwie, było korzystne nie tylko dla Litwy, ale także dla Polaków tu mieszkających. Nie wiadomo jaki los spotkałby Wilno, najpewniej byłoby to miasto białoruskie, może nawet stolica Białoruskiej Republiki socjalistycznej. Uważam, że Wilno powinno należeć do Litwy — takie są realia historyczne”.

W starciach z Armią Czerwoną zginęło ok. 2,5 tys. polskich żołnierzy, a ok. 20 tys. było rannych i zaginionych. Do niewoli sowieckiej dostało się ok. 250 tys. żołnierzy, w tym ponad 10 tys. oficerów, którzy na mocy decyzji podjętej 5 marca 1940 r. przez Biuro Polityczne WKP(b) zostali rozstrzelani.
Straty sowieckie wynosiły ok. 3 tys. zabitych i 6-7 tys. rannych.

We środę 17 września na cmentarzu Rossa Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej na Litwie organizuje uroczystość poświęconą wydarzeniom 17 września 1939 roku. Początek o godzinie 11.00.

16 odpowiedzi to Podstępny cios w plecy: 75 lat temu wojska sowieckie zaatakowały Polskę

  1. czarek mówi:

    Wnioskuje ze w Pazdzierniku bedziemy mieli w Wilnie nastepna uroczystosc . Chodzi przeciez o dzien w ktorym Wilenszczyzna wrocila do “Macierzy ” i dzien kiedy Panstwo litewskie zatroszczylo sie o Polakow z Wilenszczyzny . Proponuje oglosic ten dzien” Dniem Wielkodusznosci Litewskiej “. Na uroczystosci zaprosilbym nie tylko Ambasadora polskiego ale takze Prezydenta lub Premiera Polski .
    A pomyslec ze sa ludzie ktorzy nie doceniaja zawod Histotyka ..

  2. Kmicic mówi:

    “Nie było żadnej wątpliwości co do tego, że metody NKWD górowały nad gestapowskimi. Działania sowieckiego okupanta były stokroć bardziej niebezpieczne i skuteczne od niemieckiego” – stwierdzał komendant główny Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski, porównując obie okupacje.

    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/przeciw-sowieckiej-republice

  3. Kmicic mówi:

    Jur,
    To bardzo nie pięknie ze strony władz Wilna i Rządu Litwy , że nie było przedstawicieli.[ jak widać na powyższym zdjęciu] . Litwa spodziewa się wsparcia militarnego ze strony Polski i nie chce uznać faktów historycznych To jest jakiś obłęd i zaściankowość z tą wrogością.1go września tego roku [2014]na Westerplatte stali obok siebie przywódcy Polski i Niemiec.W Normandii D-Day był z Merkel jakkolwiek dla Niemców była to rocznica klęski , katastrofy i upokorzenia Jak na tym tle wygląda D.Grybauskaite i rządzący Litwą?.

  4. Introligator mówi:

    W związku z tą smutną rocznicą mam kilka pytań.

    Pierwsze pytanko: jaką tym razem Tomaszewski przypiął wstążkę do marynary – wstążkę ruską czy polską?

    Drugie pytanko: czy zdjęcie wkraczającej do Wilna Armii Czerwonej 19 września 1939 r., tutaj opublikowane, nadal jest umieszczane jako „widok dawnego Wilna” na magnesach na lodówkę i innych gadżetach reklamowych, sprzedawanych na wileńskiej starówce? Bo w zeszłym roku widziałem właśnie tę fotkę na magnesach i bodajże na kubkach sprzedawanych na ul. Zamkowej w okolicach Placu Katedralnego.

    Trzecie pytanko: czy tekst „Wilno i Wileńszczyzna zostały zwrócone Litwie (…)” nie stoi w jawnej sprzeczności z faktem okupacji i lituanizacji Wilna i części Wileńszczyzny przez Litwę w okresie październik 1939 r. – czerwiec 1940 r. i faktem otrzymania przez Litwę Wilna w prezencie od agresora, który zaatakował państwo polskie?

    Czwarte, piąte, szóste i siódme pytanko: czy Ambasada RP zamierza w jakiś sposób zaznaczyć-upamiętnić datę 26 października 1939 r. jako datę rozpoczęcia litewskiej okupacji i lituanizacji Wilna i części Wileńszczyzny? Będą kwiaty na Rossie? A może sympozjum w rodzaju: powspominajmy, jak nas załatwiliście? Może wspólnie, masochistycznie poudawać „doskonałe relacje” i „wzajemną przyjaźń i zaufanie”?

    Takie to pytania przyszły mi do głowy w tą smutną rocznicę.

  5. pruss mówi:

    Warto posluchac
    https://www.youtube.com/watch?v=Uy2ayAnpafA
    nastepnym razem nie bedzie slowianskiej solidarnosci

  6. Wereszko mówi:

    @ Introligator
    “czy Ambasada RP zamierza w jakiś sposób zaznaczyć-upamiętnić datę 26 października 1939 r. jako datę rozpoczęcia litewskiej okupacji i lituanizacji Wilna i części Wileńszczyzny? Będą kwiaty na Rossie?”
    Introligator,przestań,bo oni są gotowi to zrobić!

  7. Zofia mówi:

    Dziękuję Pani Janinie Gieczewskiej za żywą pamięć o tamtych czasach strasznej wojny i ataku w plecy naszej Ojczyzny, za najlepszą lekcję historii.

  8. Lubomir mówi:

    Może właściwym miejscem do poważnych polsko-litewsko-rosyjskich dyskusji powinien być Kraków i okolice Pomnika Grunwaldzkiego?. Niemcy bez przerwy szczują w swojej propagandzie do wojen pomiędzy trzema ościennymi narodami – Polakami, Litwinami i Rosjanami. Wszystkie próby pojednania polsko-litewskiego czy polsko-rosyjskiego ciągle są bojkotowane przez Berlin. Niemcy uznali, że to oni mają w Europie wyłącznie monopol na pojednanie. Inni mają wyniszczać się w niekończących się wojnach. Nawet w wojnach o właściwą interpretację historii. Kraków mógłby być znakomitym mediatorem i krzewicielem polsko-litewsko-rosyjskiego dialogu. Delegacje z Litwy i Niziny Pruskiej już przed stuleciami odkrywały w Krakowie ducha wielkości i pokoju.

  9. rybak mówi:

    Na Morzu Barentsa litewski trawler Juru Vilkas naruszył rosyjskie wody i już po usunięciu się z nich został zaaresztowany przez Rosjan. Dowódcę jednostki rybackiej siłą ściągnięto z pokładu. Trawler jest holowany do Murmańska. Litwa wezwała “na dywanik” rosyjskiego ambasadora. Jak przyznają sami Litwini, trawler Juru Vilkas (Wilk Morski) naruszył granicę wyłącznej strefy ekonomicznej Rosji. Według danych z systemu śledzącego pozycje jednostki przez satelity nastąpiło to jednak ósmego września i jedynie na godzinę. Według szefa departamentu rybołówstwa w litewskim Ministerstwie Rolnictwa, Dariusa Nieniusa, trawler “w tak krótkim czasie nie mógł nic zrobić”.

  10. józef III mówi:

    hm … taka lekka schiza ; Litwini protestują w rocznicę, która dała im polskie Wilno ; Białorusini : władza i “apazycyja” bez zastrzeżeń wspierana przez Polskę – czczą rocznicę “sprawiedliwego zjednoczenia Białorusi (której wówczas w ZSSR praktycznie nie było) ; prawica w Polsce wspiera ruchy banderowskie, które nawet nie myślą o tym, że odebrały jako sowiecki spadek paserski – Polsce Lwów oraz Tarnopol domagając się ponadto Zkierzonia. Totalny “odpał” zwłaszcza wśród Polaków ….

  11. Lubomir mówi:

    Świat ze stoickim spokojem przygląda się jak rozwija się Pakt Niemiecko-Rosyjski ‘Bis’, Pakt Schroeder-Putn. Niemcy nadal inspirują Rosję. To Niemcy zaczęli swój {tym razem} nie lądowy, ale podmorski i morski Drang nach Osten. Niemieckie promy tworzą już niemal morski most pomiędzy tzw Wolnym Miastem Hamburg, Lubeką, Sassnitz a ‘Ostlandem’ i ‘Memellandem’. Sojusz polsko-litewsko-żmudzki najczęściej był przymierzem antyniemieckim. Chyba nadchodzi czas, by dostrzec niemieckie zagrożenie w Europie i potrzebę dywersyfikacji kontaktów – w miesce niemieckiego monopolu.

  12. Maur mówi:

    Znamy skutek.
    Ponieważ moje teorie na temat przyczyn zaatakowania Polski przez Niemcy w 1939 roku są mocno kontrowersyjne – chciałbym wspomnieć co nieco o faktycznych przyczynach. Choćby ich fragmencie.
    Dzień przez przylotem Ribentroppa do Mołotowa w “orlim gnieździe” Hitlera została zwołana narada dowództwa Wermachtu. Hitler przez 2 godziny omawiał sytuację międzynarodową by na koniec stwierdzić, że trzeba dokonać zmiany i zamiast planowanej inwazji na Francję zaatakować Polskę. Zaskoczonym dowócom oznajmił, że nie może atakować Francji mając Polskę na wschodzie gdyż Polska NA PEWNO dotrzyma umowy i zaatakuje Niemcy. Poza tym stwierdził potrzebę zajęcia sił ZSRR na jakiś czas, przetestowania zdolności jego armii i tym samym zabezpieczenie się od ataku ze wschodu. Parę godzin później Canaris przekazał info przypadkowo spotkanemu pracownikowi MSZ Holandii, który równie przypadkowo miał kolegę w ambasadzie UK w Amsterdamie.

    Zastanaiwć się można jedynie nad faktycznymi przyczynami zwłoki z atakiem ZSRR.

    Na dzisiaj faktem jednak jest, że Litwa pozostaje beneficjentem paktu Ribentropp – Mołotow kosztem Polski.

    I nie zapominajmy o Słowacji. Zaatakowała nas razem z Niemcami.

  13. Wereszko mówi:

    @ Maur
    “Na dzisiaj faktem jednak jest, że Litwa pozostaje beneficjentem paktu Ribentropp – Mołotow kosztem Polski.”
    Każdy może ci na to odpowiedzieć:
    “Na dzisiaj faktem jednak jest,że Polska pozostaje beneficjentem paktu z Jałty (tzw. Ziemie Odzyskane).”
    Różnica między zabraną Polsce Wileńszczyzną a ziemiami zabranymi Niemcom, dzisiaj jest taka,że na Wileńszczyźnie Polaków jednak mieszka sporo a na d. ziemiach niemieckich prawie w ogóle. I dlatego Niemcy , roszcząc pretensje do tych ziem, mogą powoływać się TYLKO na prawo historyczne, a my (ewentualnie roszcząc pretensje do Wileńszczyzny) również na prawo ludności do samostanowienia. Mogą Szkoci,mogą Kosowarzy,Katalończycy? dlaczego nie mogą Polacy Wileńszczyzny?

  14. W.A.G. mówi:

    Po wkroczeniu Sowietów do Nowej Wilejki zastrzelili Eugeniusza Kujawę – poszukuję potwierdzenia tej informacji.
    W.Gibasiewicz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.