0
Nauczycielem być …

Dzisiaj nauczyciel jest doradcą, przewodnikiem, starszym mądrym przyjacielem uczniów  Fot. Marian Paluszkiewicz

Dzisiaj nauczyciel jest doradcą, przewodnikiem, starszym mądrym przyjacielem uczniów Fot. Marian Paluszkiewicz

Niemal na całym świecie 5 października obchodzony jest Światowy Dzień Nauczyciela pod patronatem UNESCO. Święto to stanowi okazję do podkreślenia kluczowej roli pedagogów w zapewnieniu najwyższej jakości edukacji na wszystkich poziomach nauczania.

W przededniu święta zawodowego nauczycieli zapytaliśmy, jak postrzegają swój zawód, co jest najtrudniejsze, a co najmilsze w byciu nauczycielem. Oto odpowiedzi, których udzielili pedagodzy.

Jadwiga Lewkowicz, wychowawczyni żłobka-przedszkola „Žilvitis” w Jaszunach w rejonie solecznickim

Podstawą w tej pracy jest szacunek do pracy nauczyciela ze strony rodziców. Jeżeli dziecko będzie zauważało poważanie dla wychowawcy, samo będzie się czuło w przedszkolu bezpiecznie. Widzę też, a pracuję w przedszkolu już od 30 lat, że zachowanie dzieci ostatnio bardzo się zmieniło. Dzieci są bardziej energiczne, bardziej wygadane, ale też bardziej agresywne. Uważam też, że wielkim błędem współczesnego systemu są zintegrowane grupy, do których chodzą dzieci o potrzebach specjalnych. Niestety, nikt nie pomyślał o tym, żeby do takiej grupy stworzyć dodatkowy etat dla pedagoga, bez którego praca z dziećmi jest mocno utrudniona.

Wioletta Chwojnicka, katechetka, nauczycielka klas początkowych w Gimnazjum w Awiżeniach w rejonie wileńskim

Bardzo lubię swoją pracę, zwłaszcza podoba mi się praca z małymi dziećmi. Co dzień jest to nowe wyzwanie, nowe doświadczenie. W perspektywie czasu im dalej, tym aktywniejsze są dzieci, tym ciekawiej z nimi pracować. Dzieci są nieprzewidywalne, czasami bywa tak, że zmieniają moje pomysły na lekcję „po swojemu”, lubią zaskakiwać. Trudno jest przygotować się do lekcji tak, by była ona zawsze ciekawa, by dziecko w tym dzisiejszym natłoku rozmaitej informacji umiało coś zaczerpnąć dla siebie. Ale w Dniu Nauczyciela zawsze jest radośnie i miło, że uczniowie pamiętają o święcie.

Aleksander Pieszko, nauczyciel historii w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach

Bycie nauczycielem to, jak w każdym zawodzie, wykonywanie swoich obowiązków. Można szukać górnolotnych słów, ale jest to przede wszystkim codzienna żmudna praca. Trzeba tu być otwartym wobec młodzieży, starać się rozumieć jej sposób myślenia, sposób bycia. Nauczyciel dzisiaj jest dla uczniów poniekąd starszym przyjacielem. Oczywiście w relacjach nauczyciel – uczeń należy zachować pewien dystans, bez spoufalania się, ale nie ma tu miejsca np. na strach.

Współcześni uczniowie są bardziej otwarci, ciekawi świata, odważni Fot. Marian Paluszkiewicz

Współcześni uczniowie są bardziej otwarci, ciekawi świata, odważni Fot. Marian Paluszkiewicz

Co jest trudne? Może brak zrozumienia u uczniów, że ogólna wiedza zdobyta w szkole być może niekoniecznie się przyda w konkretnym zawodzie, ale w końcowym efekcie posłuży dla ogólnego rozwoju, dojrzałości intelektualnej. Błędy w pracy nauczyciela może nie są widoczne od razu, ale w perspektywie czasu będą widoczne w późniejszym społeczeństwie. Jest to poniekąd związane z programem nauczania, który nie zawsze odpowiada wymogom egzaminacyjnym. Nauczyciel, mimo że jest osobą twórczą, ma częściowo programem, który musi realizować, związane ręce. Nauczyciel musi konkretnie szykować ucznia do złożenia egzaminu i jest ograniczony w czasie — nie może za mocno wyjść poza ramki programu.

To przyjemne, że istnieje takie święto, że pamiętają o nim uczniowie, że pamiętają rodzice, że pamięta nasze państwo. Wiem, że w szkole w tym dniu będzie samorząd uczniowski, uczniowie poprowadzą lekcje i spróbują, jak to jest być nauczycielem. Szykują chyba też jakieś niespodzianki, może koncert, na razie wszystko jest trzymane w tajemnicy…

Waleria Skirtun, nauczycielka klas początkowych w Szkole Średniej im. Władysława Syrokomli w Wilnie

Człowiek, który się poświęcił tej pracy, zawsze odczuwa satysfakcję, mimo chwilowych porażek i na przekór znieczulicy. Dziecięce oczy, małe sukcesy motywują do pracy i wtedy już człowiek nie ma wyjścia, tylko musi sobie powiedzieć: „Do przodu”. Nie widzę siebie w innym zawodzie. Nie wyobrażam siebie bez niego. To nie znaczy, że jestem skazana na bycie nauczycielem, tylko po prostu bardzo lubię swoją pracę. Rano się budzę, idę do szkoły i już od 7. rano czekam na dzieci w swoim 9. gabinecie. Przychodzą pierwsi uczniowie, w tle głos Kamila donoszący się z radia, jest przyjemnie cicho, potem stopniowo gwar narasta… Lubię takie chwile.

Trudnością w tej pracy jest zdobyć zaufanie dziecka, tak, by się otworzyło na nauczyciela. Kiedy już nastąpi kontakt, to wynik pracy będzie szybciej widoczny. Kiedy dziecko się zamyka, jest trudniej. Trudno jest iść w nogę ze współczesnymi technologiami, żeby nadążyć, nie pozostać w tyle. Pracuję w szkole już 30 lat, dzieci bardzo się zmieniły, są bardziej otwarte, ciekawe świata, aktywne, chętne poznania i dotknięcia wszystkiego. Ale są też bardzo delikatne i wrażliwe, ceniące swoją osobowość i swoje zdanie. Nasze pokolenie zdobywa doświadczenie, ma swój utrwalony światopogląd, który zderza się z nowym pokoleniem i trzeba tu niektóre rzeczy weryfikować uwzględniając to nowe pokolenie, jego potrzeby, jego chęci.

Na ten dzień czekam z uczuciem wyciszenia i spokoju. Będzie się różnił od tych codziennych, kiedy człowiek pracuje na 100 procent. Na pewno będą życzenia, kwiaty, uroczysta gala w szkolnej auli. To świąteczny dzień, kiedy można sobie pozwolić na taki trochę luz. Jakiś makijaż, odświętny strój, uśmiech oczywiście. Miłe jest to, że o święcie pamiętają nie tylko moi obecni wychowankowie, ale też byli, przychodzą uczniowie z różyczką lub laurką spoza murów szkolnych. Jest to dzień wyjątkowy, bardzo miły.

Anna Wankiewicz, nauczycielka matematyki z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie

Dzisiaj nauczyciel jest raczej doradcą, konsultantem. W świecie współczesnych technologii trzeba raczej wskazać, gdzie można znaleźć informację, aby z niej skorzystać. Ścisłe nauki potrzebują też, żeby pokazać, jak rozwiązać zadanie.

Jeżeli człowiek lubi tę pracę, jeżeli trafi na swoje, to nie jest ona trudna. Jeżeli uczniowie czują, że są lubiani i rozumiani, to praca jest wtedy przyjemnością. Uczniowie są dziś otwarci, odważni, nie boją się wypowiadać swych myśli, zwiedzają świat. To z pewnością inne pokolenie. Chcą więcej mieć wkładając minimum wysiłku, zawsze żartuję, że jak stopień marny, to nauczyciel jest winny, a jeżeli stopień jest dobry — to uczeń jest mądry. Ale wspólny język z młodzieżą zawsze da się znaleźć, mam to szczęście, że pracuję ze zmotywowaną inteligentną młodzieżą.

Dzień Nauczyciela zawsze jest radosny, bo otrzymuję życzenia od tych, których uczę i miliony pozdrowień od tych, których nie uczę. Esemesy lecą przez cały dzień, co grzeje duszę bardzo, niektóre są zza granicy. To miłe, że uczniowie, którzy już wyszli ze szkoły, nadal pamiętają o nauczycielach. Ciepło się na duszy robi i jest satysfakcja, że nienadaremnie się pracowało przez tyle lat.

 Praca nauczyciela daje wiele satysfakcji, ale jest to też prawdziwe wyzwanie Fot. Marian Paluszkiewicz

Praca nauczyciela daje wiele satysfakcji, ale jest to też prawdziwe wyzwanie Fot. Marian Paluszkiewicz

Mirena Narkun, polonistka Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela w Wilnie

Być nauczycielem to znaczy być człowiekiem twórczym, otwartym na wszystko, co nowe, poszukującym i aktywnym. Moim zdaniem nauczyciel to swego rodzaju siewca, który w swoich uczniach nie tylko zasiewa wiedzę, ale i dobro, szacunek do ludzi, uczy tolerancji i odpowiedzialności.

Od dzieciństwa marzyłam o pracy w szkole. Bycie nauczycielem daje mi wiele satysfakcji, lubię swoją pracę, lubię dzieci. Jedyne, co smuci, to niedowartościowanie zawodu nauczyciela przez społeczeństwo, państwo, nieodpowiedni stosunek do nauczyciela w tym szerszym znaczeniu. Ale mimo to, że nasz zawód jest ostatnio niedoceniany, jestem jak większość chyba nauczycieli idealistką. Czekam na to święto, zwłaszcza że Dzień Nauczyciela w naszej szkole zapowiada się bardzo intrygująco i szykują się jakieś miłe niespodzianki. Uczniowie będą pracowali w klasach, reszta jest trzymana w tajemnicy.

Alina Sobolewska, wicedyrektor Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach w rejonie trockim, nauczycielka ekonomii i języka rosyjskiego

Bycie nauczycielem to praca, która musi być wykonywana z powołania. Nauczyciel stale jest oceniany: oceniają go uczniowie, rodzice, wydział oświaty, ministerstwo, są jakieś ciągłe sprawdziany i inspekcje. Ocenie jest poddawane wszystko, poczynając od jego kompetencji zawodowych, na wyglądzie i sposobie mówienia kończąc. Tak jak ksiądz, nauczyciel jest stale obserwowany i musi zachować pewien poziom.
Jako nauczycielka pracuję już 20 lat, każdy rok pracy jest na swój sposób ciekawy i interesujący. Dzieci się zmieniają, im większa różnica wieku dzieli nauczyciela i ucznia, tym trudniej jest dorównać kolejnemu pokoleniu. Nie chodzi tu nawet o jakąś wiedzę z technologii informacyjnych, ale ogólnie nauczyciel musi być taką skarbnicą wiedzy i znać dobrze swój przedmiot, być człowiekiem, który dobrze dzieci rozumie.
Najtrudniejsze jest dzisiaj rozbudzenie w dzieciach motywacji do nauki, aby dziecko widziało potrzebę nauki. Bo życie niestety czasami podważa oczywiste prawdy, kiedy to nawet studia magisterskie nie zapewniają pewnego jutra. Motywacja jest bardzo ważna. Można swoim przykładem, swoim życiem udowadniać, że nauczycielem być jest fajnie, że człowiek mądry, rozsądny zawsze przyjmuje odpowiednie, dobre decyzje. Łatwo nie jest, widocznie dlatego tak mało młodych ludzi decyduje się na studiowanie tego zawodu. Trudno powiedzieć, kto zamieni dzisiejsze pokolenie starszych nauczycieli. Współczesna młodzież jest coraz bardziej wymagająca, niezależna, czasami to dzieci rządzą rodzicami, a nie odwrotnie, więc bycie nauczycielem to jest też prawdziwe wyzwanie.

Dzień Nauczyciela dla mnie osobiście jest bardzo świątecznym, uroczystym i ciepłym dniem. Otrzymuję wiele pozdrowień od swoich obecnych i byłych wychowanków. W szkole zawsze są nagradzani nauczyciele szkoły za swój udział w życiu szkoły. Zawsze mamy jakąś niespodziankę od uczniów, piękny świąteczny koncert, popisy talentów, zawsze jest dużo kwiatów, są jakieś ciastka upieczone przez dzieci albo ich rodziców. Jest to piękne święto.

Print

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.