12
Narodowość polska powodem do dumy

Wszyscy bez wyjątku uwierzyli w cudowny dzwon spełniający marzenia Fot. archiwum

Wszyscy bez wyjątku uwierzyli w cudowny dzwon spełniający marzenia Fot. archiwum

Ciepła słoneczna pogoda, piękna kolorowa jesień, wspaniałe towarzystwo, masa niezapomnianych wrażeń, poznanie nowych miejsc, rzeczy, ludzi — złożyły się na to, że ubiegły weekend był bardzo szczególny dla 45 dzieci i młodzieży z Wilna i Wileńszczyzny, a także ich opiekunów.
 
Pod wpływem nieprzychylnej dla mniejszości narodowych polityki rządu państwa litewskiego coraz więcej rodziców rodzin polskich decyduje się na oddanie swoich pociech do szkół litewskich sądząc, że „łatwiej im będzie w życiu”, w wyniku czego dziecko traci poczucie własnej tożsamości, zaś w otoczeniu litewskim najczęściej woli nie przyznawać się w ogóle do swojej narodowości.
Dla takich właśnie dzieci i młodzieży z Wilna, Niemenczyna, Podbrzezia i Pogir, wytypowanych przez wydział ochrony praw dziecka samorządu rejonu wileńskiego, w dniach 4-5 października została zorganizowana edukacyjna wycieczka do stolicy Polski — Warszawy.

Skrupulatnie wypracowany program miał na celu nie tylko pokazanie wielkości i dostojności polskiej stolicy, lecz przede wszystkim miał przybliżyć poznanie historii i kultury polskiej, najważniejszych wydarzeń historycznych, przybliżenie okresu wspólnego państwa polsko-litewskiego, także zapoznanie się z nazwiskami wybitnych, światowej sławy Polaków.
Wyruszyliśmy w piątek wieczorem, aby powitać Warszawę o świcie. Po śniadaniu w jednej z warszawskich restauracyjek pojechaliśmy do jednego z najlepszych w Europie — warszawskiego zoo. Prawdziwym ubawem było oglądanie małpek, zdecydowana większość wycieczkowiczów po raz pierwszy w swym życiu widziała na żywo nosorożca czy hipopotama, goryli czy szympansów. Oglądanie zwierząt sprawiało dzieciom nie lada przyjemność, próbowano zatrzymać te niezapomniane chwile robiąc zdjęcia czy filmując życie zwierząt telefonami komórkowymi. Po pysznym obiadku cała gromada udała się na wycieczkę po Warszawie.

Najpierw z okna autokaru podziwiano nowe gmachy biurowców i centrów handlowych, Wisłostradę, aby już niedługo odbyć przewspaniały spacer w parku Łazienek Królewskich. Pani przewodnik przybliżyła nam historię powstania tego miejsca i jego dalsze dzieje, spacerkiem dotarliśmy do słynnego pomnika Chopina, gdzie dowiedzieliśmy się o zasługach tego wielkiego, wybitnego, światowej sławy kompozytora.

Również w Łazienkach, przy pomniku Henryka Sienkiewicza, młodzież dowiedziała się o jego twórczości. Kilka osób stwierdziło, że koniecznie przeczyta jego dzieła w oryginale. Pragnę przypomnieć, że w większości była to młodzież ze szkół niepolskich, więc wiele oczywistych dla Polaków rzeczy dla nich było prawdziwym odkryciem! Dla niektórych odkryciem było to, że Warszawa jest tak duża i tak współczesna, że Kopernik czy Chopin byli Polakami, że to Polacy ochraniają litewskie niebo i że przez kilka stuleci mieliśmy wspólne państwo!

Starówka warszawska zauroczyła starymi kamienicami i uliczkami Fot. archiwum

Starówka warszawska zauroczyła starymi kamienicami i uliczkami Fot. archiwum

Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że prawdziwą furorę wśród młodszych dzieci sprawiły… wiewiórki. Dzieci karmiły je z ręki orzechami i żołędziami i bardzo żałowały, że nie mogą ich zabrać ze sobą do Wilna.

Po spacerze w Łazienkach przejechaliśmy Traktem Królewskim podziwiając po drodze stare kamienice przy Alejach Ujazdowskich, wypełniony tłumami ludzi Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, aż dotarliśmy na Stare Miasto. Starówka warszawska zauroczyła starymi kamienicami, uliczkami, pani przewodnik opowiadała ciekawe historie z życia miasta, przybliżyła nam jego losy wojenne i powojenne. Wszyscy bez wyjątku uwierzyli w cudowny dzwon spełniający marzenia przy Kanonii — trzymając się go i obchodząc go 3 razy.

W drodze powrotnej była okazja zobaczenia z bliska nowej dumy stolicy Polski — Stadionu Narodowego, który na wszystkich sprawił duże wrażenie.
Kolejny dzień zaczęliśmy od spaceru po murach Barbakanu, szukaniu syrenek. Następnie udaliśmy się na Zamek Królewski. 10-minutowy film zapoznał wszystkich z dziejami Warszawy i Polski, natomiast przepych i piękno sal królewskich wszystkich wprawiły w zachwyt.

Kolejnym miejscem zwiedzania był dach biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, mieniący się o tej porze roku wszelkimi barwami kolorowej, słonecznej jesieni i odkrywający taras widowiskowy z pięknym pejzażem.
Hasło stolicy „Zakochaj się w Warszawie” dla naszej grupy miało znaczenie zarówno pośrednie, gdyż wszyscy bez wyjątku stwierdzili, że była to wspaniała, niezapomniana podróż i że każdy chciałby kiedyś tu wrócić, ale też bezpośrednie — gdyż pewna para młodych ludzi doznała początku swej miłości właśnie w Warszawie — drugiego dnia nie odstępowali od siebie ani na krok wciąż trzymając się za ręce…

Uczniowie wracali z zupełnie innym nastawieniem do Polaków, bardziej wrażliwi, wykształceni, doświadczeni i bardziej... polscy  Fot. archiwum

Uczniowie wracali z zupełnie innym nastawieniem do Polaków, bardziej wrażliwi, wykształceni, doświadczeni i bardziej… polscy Fot. archiwum

W drodze powrotnej przeżywaliśmy wspólnie odbytą podróż raz jeszcze robiąc powtórkę z wiedzy o Polsce i Warszawie, o wybitnych osobowościach narodowości polskiej. Zaraz potem nastąpił quiz wiedzy o Polsce z nagrodami, w którym musiał wziąć udział każdy uczestnik wycieczki wraz z opiekunami. Miało to na celu utrwalenie w pamięci dzieci i młodzieży jak najwięcej wiadomości o Polsce, która — z przykrością muszę przyznać — była raczej znikoma…

Podróż do domu mijała na opowiadaniach, wspólnym śpiewaniu polskich piosenek (śpiewaliśmy nawet kołysanki — bo takie piosenki młodzież znała np. od babci). Bez cienia wątpliwości mogę stwierdzić, że uczestnicy tej wycieczki nie tylko poznali stolicę i dowiedzieli się sporo nowego o Polsce. Wracali z zupełnie innym nastawieniem do Polaków, bardziej wrażliwi, wykształceni, doświadczeni i bardziej… polscy.

Na zakończenie relacji nie sposób nie wymienić i w imieniu 47 osób podziękować tym, którzy umożliwili nam realizację tego ambitnego projektu: Wydziałowi Konsularnemu Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, pani Lucynie Kotłowskiej, dyrektorowi Administracji Samorządu rejonu wileńskiego, dr Andrzejowi G. Kruszewiczowi, dyrektorowi miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie, a także Dorocie Czarnockiej-Cieciura, prezes Stowarzyszenia Nowogródzian i Sympatyków Ziemi Nowogródzkiej.

Beata Czaplińska
prezes „Filantropii plus”
Projekt jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej

12 odpowiedzi to Narodowość polska powodem do dumy

  1. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    co tam ta cala Warszawa zobaczyli by Poznań-Wrocław-Gdańsk-Kraków- Bory Tucholskie-Kaszuby-Karkonosze-Tatry- a tam w tej Warsiawie tylko spaliny takie jak u nas we Wilnu.

  2. Kmicic mówi:

    Tak , trzeba ich zawozić za każdym razem do Krakowa , Wieliczki i w Tatry. Warszawa raczej nie jest najbardziej zachęcającym miejscem w Polsce..Brawa dla Pani Beaty Czaplińskiej.

  3. maria mówi:

    Milo czytac, o tych 47 szczesciarach,ze odwiedzili stolice `polski, z najpiekniejszymi jej zakatkami. Nie wiedzialam,ze teraz Pani Beata jest prezesem “Filantropii plius”, moze cos ruszy z miejsca..Bo zwykle jezdza jedni i ci sami…

  4. Komentator mówi:

    Bardzo dobrze, że takie akcje są przeprowadzane wśród młodzieży polskiej na Litwie. Mam nadzieję, że pomoże to w tym, aby czuli się Polakami, a w domu używali języka polskiego. Miło czytać o takiej wycieczce i o tym, że podobała się ona dzieciom.
    Pozdrowienia ze wschodniej części Polski, daleko od Warszawy.
    PS. Wszystkie artykuły są pisane przez osoby, które znają język polski lepiej niż niektórzy Polacy, którzy mieszkają w granicach kraju, a nie w kraju sąsiednim. Wyrazy uznania dla redakcji!

  5. pruss mówi:

    Brawo.Nieistotne gdzie dzieci pojechaly wazne,ze do Polski,ze ktos o nich pomyslal i to zorganizowal.Kazdy z nas moze cos dla nich zrobic a wtedy stac ich bedzie na zwiedzanie calej Polski.

  6. Maur mówi:

    Swietnie, że dzieci miały frajdę.
    Gdyby im jeszcze przewodnik w Zamku Królewskim wspomniał o żonie prof. Lorenza, dyrektora odbudowy ZK, Wilniance – pewnie byłyby zachwycone.

  7. Powiłas mówi:

    Niestety trzeba to jasno i dobitnie powiedzieć Litwini uczą na Litwie dzieci w szkole nienawiści do Polski i Polaków. Te nastroje nie biorą się znikąd – to państwowa polityka siania wrogości ,wynarodowiania i asymilacji.Zrywanie polskich napisów przed kamerami TV z aplauzem i hasłem “asz miliu lietuva” z domów na prywatnych posesjach. Nagradzanie uczni którzy uwierzyli w kłamstwa historyczne [ Katarzyna Andruszkiewicz] tak że muszą się wstydzić że są Polakami i to na uroczystości w Ratuszu Wileńskim przez V.Landsbergisa to przejaw państwowego kierunku działań.

  8. Jurgis mówi:

    Do braci Litwinów: Przegraliście wojnę z Polakami stanowiącymi większość w Wilnie i na Wileńszczyźnie a teraz coś bzdurzycie o Żeligowskim. W czasie wojny wasze wojsko w służbie Wermachtu pod dowództwem Plechanowicziusa przegrało z polskim AK pod Murowaną Oszmianką i Wermacht zrezygnował z waszych usług, jedynie Gestapo korzystało z Szaulisów i Saugumy w Ponarach i na Łukiszkach do końca. Potem wskrzesił was Stalin aby wypchnąć Polaków na ziemie poniemieckie. Może nie warto już ściemniać i przestać szczuć a czas szukać przyjaciół wśród Polaków.

  9. Lubomir mówi:

    Polacy nie zawiedli Czechów, ucząc się od nich zasad chrześcijańskiej wiary i kultury. Po tym jak zachowują się Litwini, którzy to od Polaków pobierali nauki religii chrześcijańskiej, Polacy mają prawo czuć się rozgoryczeni. Czyżby spadkobiercy tamtych Litwinów byli już wyłącznie ateistami, laicyzatorami i lietuviskimi dżihadystami?. Niemożliwe!.

  10. józef III mówi:

    piękna sprawa !

  11. Jur mówi:

    Drogie dzieci i młodzieży możecie być dumne z Wilniuka Władysława Korkućia ,który odszedł ale popatrzcie na to co mówił i co robił .Oto adres :

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.