21
Wybory samorządowe: wspólny start AWPL i Aliansu Rosjan

21_lst_Tomaszewski

Dwie partie parlamentarne, które utworzyły frakcję w Sejmie, po raz kolejny postanowiły uczestniczyć w wyborach samorządowych razem Fot. Marian Paluszkiewicz


W wyborach samorządowych Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wystartuje wspólnie z Aliansem Rosjan, oświadczył Waldemar Tomaszewski podczas konferencji prasowej pt. „Aktualności polityczne”, która odbyła się wczoraj, 20 listopada, w Sejmie RL.

— Dwie nasze partie parlamentarne, które utworzyły frakcję w Sejmie, po raz kolejny postanowiły uczestniczyć w wyborach samorządowych razem. Już po raz trzeci zostanie utworzony szeroki sojusz dwóch partii i około dziesięciu organizacji społecznych, różnych narodowości, różnych regionów. Jako partia polityczna jesteśmy atrakcyjnym partnerem dla innych ugrupowań, gdyż dotrzymujemy danego słowa i ważne są dla nas zasady moralne — mówił Waldemar Tomaszewski, przewodniczący AWPL, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Z podsumowaniem roku oraz mijającej kadencji samorządów wystąpił Waldemar Tomaszewski.
— Mocnym naszym atutem są konkretne wyniki pracy w samorządach i to nie tylko w rejonach wileńskim i solecznickim, gdzie partia ma absolutną większość w radach, ale również w innych rejonach. Trudno jest dzisiaj wymienić wszystkie osiągnięcia, gdyż jest ich naprawdę wiele — powiedział Waldemar Tomaszewski.
Jak zaznaczył, w każdym samorządzie kraju, w których władzę sprawuje AWPL, zostało przyjętych wiele odpowiednich decyzji na korzyść mieszkańców. Każdy z nich ma czym się pochwalić.
— Rolnicy są zwalniani od podatków, na co w ciągu roku samorząd przeznacza ponad 1 mln litów. W Szumsku i Niemenczynie udało się wybudować dwa nowe szpitale. Mieszkańcy rejonu wileńskiego otrzymują subsydia na ogrzewanie. To jest dla nich ogromna pomoc, gdyż w ciągu roku samorząd wydziela na to około 4 mln litów — twierdzi przewodniczący AWPL, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Zdaniem lidera AWPL, w marcowych wyborach do samorządów, których pierwsza tura odbędzie się 1 marca 2015 roku, a druga 15 marca, uda się osiągnąć dobre wyniki. Koalicja wystawi listy kandydatów w miastach: Wilnie, Kownie, Druskiennikach, Wisagini, Kłajpedzie i w rejonach: solecznickim, wileńskim, trockim, szyrwinckim, święciańskim, elektreńskim, malackim, ignalińskim, jezioroskim oraz orańskim. W tych samorządach AWPL wraz z Aliansem Rosjan wystawią również swoich kandydatów w bezpośrednich wyborach merów.
Waldemar Tomaszewski, który wystartuje w walce o fotel mera stolicy, prognozuje, że kandydaci koalicji odniosą zwycięstwo już w pierwszej turze bezpośrednich wyborów merów w rejonach solecznickim i wileńskim, gdzie będą kandydowali obecni merowie — Zdzisław Palewicz i Maria Rekść. W pozostałych samorządach, jak prognozuje Tomaszewski, kandydaci AWPL i Aliansu Rosjan trafią do drugiej tury i zawalczą o stanowiska merów.

W Trokach z ramienia AWPL wystartuje obecna wicemer Maria Pucz, w rejonie święciańskim — poseł Zbigniew Jedziński, w Kłajpedzie — Irina Rozowa, przewodnicząca Aliansu Rosjan.
Irina Rozowa podkreśliła, że współpraca z AWPL układa się wzorowo już od kilku lat.
— Każdy samorząd ma swoje problemy. W jednym brakuje przedszkoli, drugi ma problemy z drogami. Naszym zadaniem będzie te wszystkie problemy rozwiązać. Nasza koalicja jest gotowa, by pracować i dążyć do tego, by życie mieszkańców było komfortowe i osiągnęło europejskie standardy — zaznaczyła Irina Rozowa.

21 odpowiedzi to Wybory samorządowe: wspólny start AWPL i Aliansu Rosjan

  1. Pef mówi:

    A kiedy autonomiści żmudzińscy zaczną startować w wyborach?

  2. r.w. mówi:

    To jest kontynuacja współpracy, która już się sprawdziła w poprzednich wyborach. Idąc szerszym frontem zwiększa się szanse na sukces.
    Rejony wileński i solecznicki tradycyjnie będą nasze, w kilku innych (np. trocki, święciański) uzyskamy dobre rezultaty. Ale tym, co szczególnie będzie rozpalać wyobraźnię wyborców, będzie pojedynek o fotel mera Wilna. Kandydatura lidera AWPL Waldemara Tomaszewskiego to nasz mocny atut, a jednocześnie ból głowy dla litewskich nacjonalistów.
    Podczas niedawnych wyborów prezydenckich W. Tomaszewski uzyskał w Wilnie ponad 18% głosów, co dało mu bardzo wysoką drugą pozycję, więc jego wynik trzeba uznać za znakomity. Litewskim nacjonalistom poszło w pięty, dlatego teraz tak się boją, gdy ogłoszono, że lider AWPL będzie się ubiegał o fotel mera Wilna.
    I jeszcze ciekawostka. Akurat w 2015 roku przypada 110 rocznica pierwszych wolnych wyborów do samorządu Wilna i – o czym niewielu pamięta – wybrania pierwszego Polaka na prezydenta miasta (burmistrza, mera – jak kto woli). Działo się to wszystko w ówczesnej guberni wileńskiej… Skoro wtedy się udało, to czemu nie teraz? Wtedy pod zaborami chyba też nie było łatwo. A jeśli jest takie sympatyczne wspomnienie historyczne, to tym bardziej byłoby ciekawie powtórzyć tamten wyczyn. Na pewno AWPL i Waldemar Tomaszewski są w stanie skutecznie zwalczyć o fotel mera Wilna.

  3. K44 mówi:

    Na Litwie są dwie największe mniejszości narodowe- Polacy i Rosjanie. Wobec dyskryminującej polityki państwa litewskiego, naturalna jest ich współpraca, startowanie ze wspólnych list itd (np. gdyby obniżono lub zniesiono próg wyborczy, na 100% i Rosjanie i Polacy, działali by oddzielnie). Tę współpracę pozytywnie ocenił m.in. senator PO Łukasz Abgarowicz:
    “Chcę powiedzieć, że to, co robi pan Tomaszewski na Litwie, jest wspaniałe, wszyscy to popieramy i na tyle, na ile minister spraw zagranicznych mógł to potwierdzić z tej mównicy, to potwierdził. To jest wspaniały człowiek, z którym zresztą się przyjaźnię, i on dostaje wsparcie. I to, że się związał z innymi mniejszościami na Litwie, w tym z rosyjską – nie związał się z Putinem, związał się z innymi mniejszościami – to było jedno z najlepszych posunięć, przez to buduje sukces.”

  4. wielki brat mówi:

    Co ma piernik do wiatraka? Mniejszość Rosyjska dofinansowana z Moskwy, Polska mniejszość z Warszawy. My walczymy o swoją ziemię, oni w większości przybysze. Po przeszłych wyborach samorządowych Rosjanie odrazu zdradili i dwa mandaty poszli do d….. Teraz będzie inaczej? Zdradzą przy pierszej okazji. Krótką mamy pamięć.

  5. Józef mówi:

    Wszystkiego najlepszego i powodzenia w wyborach !!
    Niezmiennie aktualne są hasła AWPL:
    “W jedności silni” i “Za uczciwą politykę” !!

  6. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    Pani wicemer Maria Pucz. Kiedy droga ze Starych Trok do Świentnik bendzi zrobiona jak trzeba???

  7. dobra współpraca mówi:

    to jest dobra współpraca, bo korzystna dla wszystkich zainteresowanych. jest to ważne szczególnie w wyborach ogólnokrajowych – do sejmasu i europejskich – kiedy trzeba pokonywać wysoki próg wyborczy, co jest zadaniem karkołomnym. a jednak nam się udaje, bo połączenie sił przynosi efekty. a w samorządach współpraca też się przyda, na przykład razem możemy realnie powalczyć o mera stolicy. w każdym razie trzeba utrzymywać jedność, choć wielu usilnie próbuje nas dzielić. doświadczenie potwierdza, że nasza siła jest w jedności.

  8. hem mówi:

    Nie łódzmy się.Intrygant i bankrut polityczny, przewodniczący ugrupowania Akcja Wyborcza Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski — demonstracyjnie z dumą obnoszący się, przed oczyma krajowej, polskiej i swiatowej opinii publicznej, z gieorgijewską wstążeczką przypiętą do klapy marynarki — będzie jeszcze długo mącił na Wileńszczyznie.

    Tym niemniej, w tym roku wilnianie mieli realną szansę wybić się na “niepodległość” i uwolnić się spod kurateli tego politykiera i jego okrużenija, formując i wystawiając w Wilnie w zbliżających się wyborach samorządowych 2015 niezależną bezpartyjną polską listę obywatelską (PLO). Niestety…

    Różne “kamińskie” w znanym wieżowcu przy al.Konstitucijos mogą być dopuszczane tylko do samorządowego okienka dla interesantów.

  9. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do hema-Filipowicza: a co to się stało, że tak wcześnie wypełzłeś ze swej nory? Do wyborów zostało jeszcze trochę czasu. Jeszcze potem sił ci braknie na twoje prowokatorskie gadki 😉 co jak co, ale hem (czyli ukrywający się pod tym nickiem Tadeusz Filipowicz, wcześniej był to nick “anonim110”) jest znawcą politycznego bankructwa 🙂 Po analizie wypocin hema-Filipowicza, łatwo można ustalić czego konkretnie zazdrości on liderowi AWPL. Męci i kręci jak może, bo politycznie jest skończony i nie może przeboleć, że inni (W. Tomaszewski i AWPL)zdobywają coraz wieksze zaufanie wyborców, podczas gdy na niego nie zagłosowałby pies z kulawą nogą. Sam jest w politycznym niebycie, więc szczególnie w oczy kłuje go rosnące poparcie dla W. Tomaszewskiego. Teraz, gdy przy współpracy z Aliansem Rosjan wynik może być jeszcze lepszy, Filipoka skręciło ze złości, a wtedy jak wiemy ma szczególną wenę twórczą 🙂 Dodatkowo, by jakoś ukryć swoją zawiść i zazdrość wielce udaje, że
    obchodzi go los wileńskich Polaków, choć kilka lat temu nie miał skrupułów, by zdradzić ich interesy dla korzyści własnych…. Za swoje „zasługi” został wywalony z AWPL. Dla przypomnienia: „Szczytem kompromitacji Filipowicza było zaniedbanie rozstrzygania problemu zwrotu ziemi w Wilnie. Przy cichej aprobacie jego, jako prezesa frakcji, i członka komitetu rozwoju miasta (Jana Sienkiewicza) 21 grudnia 2002 roku została przyjęta sławetna uchwała Rady samorządu, która do minimum ograniczyła możliwości zwrotu ziemi w stolicy. Odwołanie tej hańbiącej uchwały przez ewentualną nową stołeczną koalicję uniemożliwiła niestety zdrada Filipowicza i Dowgiały.” I taki człowiek ma jeszcze czelność coś zarzucać Waldemarowi Tomaszewskiemu i AWPL??? Całe szczęście śmieszne te twoje podrygi. Powtarzasz ciągle to samo jak zdarta płyta, ale szkoda twojego czasu. Waldemarowi Tomaszewskiemu nie jesteś w stanie zaszkodzić, bo nikt nie będzie słuchał wynurzeń osoby z taką reputacją jak twoja, choć rozumiem, że urażona duma Filipowicza nie pozwala ci przestać.

  10. Ryś mówi:

    A
    gent-frustrata hem-filipowicz znowu w akcji rozprzestrzeniania bredni prowokacyjnych na forum K.W. Chwała Bogu że ta paranoiczna propaganda odnosi odwrotne skutki od zamiarów hema-f,bo kto zna tego człowieka nie ma żadnych złudzeń do jego chorych zamiarów.

  11. Mariusz mówi:

    Wysłuchałem ostatniego wywiadu z Waldemarem Tomaszewskim, który na antenie radia ZW przeprowadziła “gwiazdka” tej rozgłośni R.Widtmann. Dotąd słyszałem i czytałem na forach opinie, że ZW przeistocza się w antypolską gadzinówkę. Jakoś trudno mi było w to uwierzyć, no bo jak to, żeby polskie radio przykładało rękę do niszczenia polskości i jedności polskiej społeczności na Litwie?! Ale teraz z przykrością muszę przyznać, że jestem niemile zaskoczony. Pani redaktor zachowywała się arogancko, przerywała wypowiedzi gościa, próbowała narzucać własne opinie, natrętnie gestykulowała i podskakiwała na fotelu. Dlaczego nie potrafiła poprowadzić normalnej rozmowy, pytać i wysłuchiwać odpowiedzi, okazać minimum szacunku należnego zarówno gościowi, jak i słuchaczom? Muszę zgodzić się z opinią, że z ZW dzieje się coś niedobrego. Coraz bardziej upodabnia się do większości mediów litewskich, gdzie AWPL jest przedstawiana wyłącznie w złym świetle albo wcale. Chyba nie tak to powinno wyglądać.

  12. Ryś mówi:

    Wobecnym czasie to znaczy od czsów niepodległej Litwy polityka rządzących bądż to konserwy,postkomuniści lub libera..ści dążą do zbudowania państwa mononarodowego niszcząc kulturę język a szczególnie oświatę mniejszości narodowych poprzez przyjęcie odpowiednich antymniejszościowych ustaw na poziomie władz najwyższych z prezydentską włącznie a może nawet przewodnio,dlatego u nas jedyne wyjście -złączyć się do póki ostatecznie nas nie zniszczyli,bo w JEDNOŚCI JEST NASZA SIŁA!

  13. Adam81w mówi:

    AWPL dobrze robi. Ta taktyka się sprawdziła.

  14. hem mówi:

    Zamiast wstępu.
    Prasa polskojęzyczna na Litwie pisze o hucznych obchodach 20-cia AWPL w Ledo Arenie, gdzie ( jak odnotowuje pewien wileński bloger), Wódz chwalił Opatrzność, która nad nim i partią czuwa, prowadzi od zwycięstwa do zwycięstwa, a pozostali – Wodza. I kto by teraz powiedział, że tym Polakom na Litwie żle się dzieje – wtórowali głosy z sali.

    A tymczasem aparatczykowi Kransztadzkiemu i jego kolesiom spędza sen z oczu Filipowicz ( ale niektórzy boją się tego Filipowicza) — osoba prywatna, nie piastująca w przestrzeni publicznej żadnych urzędów i stanowisk. Z kolei Filipowicz jest osobą niezależną, stąd i niewygodną dla paradującego z gieorgijewską wstążeczką Tomaszewskiego, skompromitowanego przewodniczącego ugrupowania Akcja Wyborcza Polaków na Litwie.

    Tylko tym razem Kransztadzkiemu jakoś zabrakło tej ( jak tam), aha, tfurczej fantazji w szkalowaniu inaczej myslących.
    Skąd te powtórki?
    Np.
    Powróćmy do tekstu Kransztadzkiego powyżej ( 24 list. 2014, godz. 08:15) :
    — Dla przypomnienia:” Szczytem kompromitacji Filipowicza było zaniedbanie roztrzygania problemu zwrotu ziemi w Wilnie. Przy cichej aprobacie jego, jako prezesa frakcji, i członka komitetu rozwoju miasta ( Jana Sienkiewicza) 21 grudnia 2002 roku została przyjęta sławetna uchwała Rady samorządu, która do minimum ograniczyła mozliwosci zwrotu ziemi w stolicy…”
    Co nam to przypomina? Spójrzmy.
    Na początku roku, 20 marca 2014, Kransztadzki na tym forum KW napisał:
    — Dla przypomnienia:” Szczytem kompromitacji Filipowicza było zaniedbanie roztrzygania
    problemu zwrotu ziemi w Wilnie. Przy cichej aprobacie jego, jako prezesa frakcji … itd itp.”

    Dla porównania, tamże, 21 marca 2014, mój comment.
    hem (napisał):
    — „ Ale miał wpływ w samorządzie ten Filipowicz , jeżeli przy jego cichej aprobacie, jako prezesa frakcji, 51 osobowa Rada miejska podejmuje jakąś tam uchwałę.
    Wiadomo także, że Rada samorządowa uchwałę może przyjąć – i to, że Rada swoją uchwałę może uchylić.
    A więc, – kto przeszkadzał awupelowcom, zarządzającym Wilnem już od dwóch kadencji, uchylić jakąś uchwałę Rady, jeżeli mieli zastrzeżenia?” ( koniec cytatu).

    A co mamy dzisiaj? Warto kolejny raz przypomnieć.
    W Wilnie, — w mieście powierzchnią prawie dorównującym największym europejskim metropoliom, ale z dziesięciokrotnie mniejszą liczebnością mieszkańców – wybrane władze ( na czele z reprezentami AWPL) nie byli w stanie, w ciągu dwóch kadencji, sformować pod zwrot, wystarczającą ilość chociażby minimalnych 6-arowych działek, dla oczekujących na nie od lat rodaków.
    W międzyczasie, dziesiątki hektarów miejskiej ziemi rozparcelowano, wydzierżawiono lub sprzedano różnym osobom prawnym i fizycznym (wystarczy przejrzeć hormogramy posiedzeń Rady miasta).
    Mało tego, jeszcze i boisko sportowe zabrano polskiej szkole.
    Co prawda, Tomaszewski i kuzynek Kamiński siebie nie skrzywdzili, zwracając ziemię w Leszczyniakach w Wilnie.

    Jednym słowem, „dobre” nowiny dla byłych właścicieli ziemi, wyborców i wielbicieli AWPL.

  15. Lubomir mówi:

    Śmiem przypuszczać, że gdyby Polacy podjęli słynne zawołanie: ‘Wodzu, prowadź na Kowno!’ i faktycznie masowo weszli na Litwę i Żmudź, to pierwszymi, którzy uznaliby prawo Polaków do powrotu na Ziemie Rzeczypospolitej Jagiellońskiej, byliby Rosjanie. Rosja to nie tylko Putin. Rosja to dziesiątki milionów ofiar represji carskich i sowieckich. To ludzie dobrze życzący Polsce, Polakom i polskości. Rosja obecnie nie rości żadych pretensji terytorialnych wobec Polski. Długo trzeba byłoby się zastanowić, czy to samo można byłoby powiedzieć np o Niemcach, czy chociażby o Ukraińcach-neobanderowcach.

  16. do hema mówi:

    Wyluzuj marny człowieku Filipowiczu, na pewno sumienie cię gryzie za zdradę swoich wyborców, ale zamiast przeprosić, wciąga ciebie błoto kłamstw i oszczerstw. Bo właśnie Tomaszewski najwięcej pracował i nadal pracuje w kierunku naprawienia krzywd Polakom, byłym właścicielom ziemi. Tak więc nie składaj fałszywego świadectwa, bo marny z ciebie prowokator, tak samo jak marnym byłeś radnym. Nie masz żadnego poważania wśród Polaków, natomiast cieszącemu się ogromnym szacunkiem i autorytetem zdobytym poprzez uczciwą pracę Tomaszewskiemu, nie jesteś w stanie zaszkodzić ani na jotę.

  17. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Do hema- Filipowicza: schlebiasz sobie myśląc, że spędzasz komukolwiek sen z powiek  Rozbawiłeś mnie też stwierdzeniem, że jesteś osobą niezależną (to, że nie piastujesz żadnych stanowisk w życiu publicznym, to dzięki Bogu zasługa wyborców, którzy pokazali ci, co myślą o twojej osobie, chociaż reklamowałeś się nawet na łamach Kuriera), ale do niezależności i obiektywizmu ci daleko, zwłaszcza w stosunku do AWPL, z której zostałeś za swoje postępki usunięty. To, że lubisz zadawać pytania (ciągle te same zresztą) to już wiemy. Ciekawe czy tak samo lubisz odpowiadać: swoje powyższe pytanie możesz zwrócić sam do siebie, byłeś przecież radnym w mieście Wilnie i to przez 4 kadencje, w tym w latach 2000-2007. Byłeś odpowiedzialny i nadzorowałeś zwrot ziemi (chociaż szczerze mówiąc bardziej to zależało od powiatów), co przez tyle kadencji zrobiłeś dla zwrotu ziemi? Jedynym twoim „dokonaniem” było sprzedanie się za 30 srebrników, za co i zostałeś z AWPL wypędzony.

  18. Ryś mówi:

    Prowokator i agent nie może być niezależnym bo siedzi na haku a jeżeli z psychiką problemy to te dziedzictwo nazawsze.

  19. gość mówi:

    Lider AWPL wchodząc w sojusz z partią finansowaną przez Kreml musi oszukiwać swoich wyborców w wielu kwestiach, tak jak robi to od lat czekista Putin. Bo w innym przypadku straci poparcie litewskich Rosjan.
    Taka postawa moralna jest dla normalnych ludzi nie do zaakceptowania. Taki wybór polityków AWPL jest niezgodny z polską racją stanu i polską polityką zagraniczną, która opiera się na myśli Jerzego Giedroycia.
    20 listopada 2014 na konferencji prasowej Tomaszewskiemu dwukrotnie zadano pytanie: “Czy Polska postępuje dobrze trzymając się twardego kursu wobec Rosji”. I dwukrotnie lider AWPL wysłał pytającego na drzewo.

    W maju 2014 Adam Michnik , polski intelektualista posiadający najwyższe litewskie odznaczenie, odpowiadając na pytanie Antoniego Radczenki: “A jak by Pan skomentował naszych polskich działaczy na Litwie?” powiedział: ” Różni są. Tomaszewski jest cwaniakiem, który potrafi manipulować. Oceniam go bardzo negatywnie. Bo jakby realizował scenariusz moskiewskiego KGB i to szkodzi Polakom z Litwy”.

  20. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do gość: Michnik? Też mi autorytet! Koń by się uśmiał.
    Po drugie, miłej lektury:

    „na Litwie są dwie największe mniejszości narodowe- Polacy i Rosjanie. Wobec dyskryminującej polityki państwa litewskiego, naturalna jest ich współpraca, startowanie ze wspólnych list itd (np. gdyby obniżono lub zniesiono próg wyborczy, na 100% i Rosjanie i Polacy, działali by oddzielnie). Na spotkaniu w Senacie RP szef MSZ R. Sikorski stwierdził:

    „Kwestia kandydata na prezydenta, szefa AWPL, nowo wybranego, na nową kadencję europosła, człowieka, który ma niewątpliwie zasługi dla diaspory, dla Polaków na Litwie, to chyba nie rozmowa na posiedzenie plenarne. No, ale ja apeluję od lat do strony litewskiej, aby wyciągnęła wniosek z tej sytuacji. Bo doprowadzić do tego, że lider polskiej mniejszości czuje się zmuszony do współpracy z mniejszością rosyjską, to jest coś, co władzom litewskim udało się unikalnie na świecie. Nigdzie na świecie Polacy nie są tak zjednoczeni. I tak blisko nie współpracują z mniejszością rosyjską jak na Litwie. Litwa musi ocenić czy to jest naprawdę w litewskim interesie. Takie są skutki nie realizowania rozsądnych, umiarkowanych postulatów polskiej mniejszości.”

    senator PO Łukasz Abgarowicz:

    „Chcę powiedzieć, że to, co robi pan Tomaszewski na Litwie, jest wspaniałe, wszyscy to popieramy i na tyle, na ile minister spraw zagranicznych mógł to potwierdzić z tej mównicy, to potwierdził. To jest wspaniały człowiek, z którym zresztą się przyjaźnię, i on dostaje wsparcie. I to, że się związał z innymi mniejszościami na Litwie, w tym z rosyjską – nie związał się z Putinem, związał się z innymi mniejszościami – to było jedno z najlepszych posunięć, przez to buduje sukces.”

  21. Rafał W. mówi:

    Najlepsze życzenia dla redakcji i czytelników i Kuriera oraz wszystkich, którym na sercu leży dobro naszej Wileńszczyzny, dla sympatyków i działaczy AWPL, a także innych polskich organizacji społecznych i kulturalnych na Litwie. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.