0
Na Północ marsz!

Po wymianie w 2009 roku prezydenta Valdasa Adamkusa na Dalię Grybauskaitė Litwa zmieniła też swój dotychczasowy kurs. Bo jeśli Adamkus prowadził nasz kraj do Europy na przełaj przez Polskę, to Grybauskaitė powiedziała: „Pójdziemy drogą okrężną, przez Skandynawię”. Więc na Północ marsz! Idziemy tak już z szósty rok, ale okazało się, że miast być bliżej Europy Północnej znaleźliśmy się w Północnej Korei. W tym tygodniu Sejm uchwalił tzw. ustawę o bezpieczeństwie cybernetycznym, która daje prawo policji na odłączenie użytkownika od internetu na dwie doby bez żadnej sankcji sądu. Zrobiono to oczywiście w interesie państwa i obywateli, czyli nas wszystkich, żeby chronić nas przed atakami cyberprzestępców. Tyle, że nikt nie może dziś zagwarantować, że to prawo nie będzie stosowane również wobec zwykłych obywateli. Rzecz błaha — powiedzą niektórzy. Być może, lecz warto pamiętać, że wszystkie wielkie dyktatury powstawały „w interesie społeczeństwa”. Warto też pamiętać, że dyktatury te powstawały w społeczeństwach, które dawały na to swoje przyzwolenie. Na Litwie nie jest inaczej, bo kontrowersyjną ustawę Sejm przyjął bez większej dyskusji i przy absolutnej apatii społeczeństwa. Warto jednak pamiętać, że każda apatia społeczna wobec rodzących się dyktatur, później zawsze obracała się w największą tragedię tych społeczeństw. Więc witamy w Korei… tej Północnej oczywiście.