4
Euroszok, euroshow i eurohistoria

Od 1 stycznia mamy euro. Stało się to już i powodem do podwyżki cen (otwartym pytaniem wciąż pozostaje — na ile to skutek zmiany waluty, a na ile zmowy sieci handlowych i banków), i do histerycznych zakupów, kolejek i innych atrakcji pewnie też. Do 15 stycznia możemy jeszcze się rozliczać w litach, a do połowy roku lity bezpłatnie wymieniać na euro we wszystkich bankach. Czy jest się czego bać?
Ekonomiści twierdzą, że nie, ale ludzka psychika działa w ten sposób, że nie zawsze skutkują argumenty racjonalne. Media więc starają się racjonalności unikać, a polityczna kampania przedstawia przyjęcie euro jako wielkie wydarzenie. Ale tak na zdrowy rozum, to przecież waluty się zmieniają cały czas — dzisiejsi trzydziestolatkowie przyszli na świat w epoce rubla, w międzyczasie mieli jeszcze tzw. „wagnorki” i lity, teraz będą mieli euro. A nasi dziadkowie? Ci urodzeni przed wojną mogą jeszcze wnukom opowiedzieć, jak najpierw były złotówki, potem ruble, lity, znów ruble, marki, po raz kolejny ruble, „wagnorki”, lity i dopiero wtedy euro.
Może więc, zamiast wydawać miliony na show promocyjne nowej waluty, wystarczyłoby w telewizji państwowej na ten temat puścić wywiad z którymś z naszych, wileńskich dziadków lub babć?

4 odpowiedzi to Euroszok, euroshow i eurohistoria

  1. Jur mówi:

    Na ogół wprowadzenie euro budzi obawy i niepewność co będzie dalej.Takie obawy mieli też Grecy.
    W ostatecznym rozrachunku kierunek jest prawidłowy a skutki ekonomiczne pozytywne i dla kraju i dla obywateli.Słowem “spoko” z Nowym Rokiem głowa do góry bo Litwa idzie w dobrym ekonomicznym kierunku.

  2. Adam A. Pszczolkowski mówi:

    Zlote, a nie zlotowki.
    Slowo zlotowka oznacza monete jednozlotowa.

  3. marek mówi:

    Grecja per saldo na euro straciła. Dla RL wiele się nie zmiania, bo i tek lit był sztywno z euro powiązany, więc nie można było pobudzać eksportu poprzez dewaluację waluty.

  4. marek mówi:

    Grecja per saldo na euro straciła. Dla RL wiele się nie zmienia, bo i tak lit był sztywno z euro powiązany, więc nie można było pobudzać eksportu poprzez dewaluację waluty.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.