2
Uroczystość inauguracji Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach

 Uczniowie zaprezentowali widowisko teatralne o słynnej jaszuniance Ludwice Śniadeckiej Fot. Marian Paluszkiewicz

Uczniowie zaprezentowali widowisko teatralne o słynnej jaszuniance Ludwice Śniadeckiej Fot. Marian Paluszkiewicz

Dosłownie przed kilkoma dniami wejście do szkoły polskiej w Jaszunach ozdobił wizerunek patrona szkoły oraz duży napis „Gimnazjum im. Michała Balińskiego”.

Szkoła jeszcze w maju ubiegłego roku przeszła akredytację programu kształcenia średniego i nowy rok szkolny 2014/2015 rozpoczęła już ze statusem gimnazjum. Natomiast 16 stycznia w Jaszunach odbyła się uroczystość inauguracji Gimnazjum im. Michała Balińskiego, poprzedzona Mszą świętą w kościele pw. św. Anny. Święto stało się okazją, by podziękować wszystkim, którzy służyli pomocą i radą podczas akredytacji szkoły: samorządowi rejonu solecznickiego, rodzicom, nauczycielom oraz uczniom, którzy wzorową nauką oraz dobrymi wynikami w olimpiadach przedmiotowych i na egzaminach maturalnych przyczynili się do stworzenia pozytywnego wizerunku szkoły.

— Jeszcze przed rokiem baliśmy się, że nas zamkną, ale w tym roku już się tego nie obawiamy — w rozmowie z „Kurierem” stwierdził dyrektor Kazimierz Karpicz. — Kategorycznie nie widzę w tym wydarzeniu żadnego przełomu. Pozostały te same programy nauczania, te same wymagania egzaminacyjne, te same podręczniki, te same godziny, ta sama wypłata — zmieniła się tylko nazwa szkoły. Jeżeli przedtem biliśmy się z myślami, że skonamy z honorami, to teraz już możemy żyć. W momencie zagrożenia można było patrzeć przez palce na nauczanie, opuścić ręce i „realizować proces nauczania” — bo nigdzie nie jest powiedziane, że szkoła oficjalnie powinna szykować do egzaminów — w dokumentach jak byk stoi, że „szkoła realizuje program nauczania”, a dzieci same się uczą. Fantastyczne określenie. Ale ponieważ w tym sensie jesteśmy niereformowalni, więc nic się nie zmienia. Uczymy nadal.

Na scenie uczniowie z klas IIIG i IVG Fot. Marian Paluszkiewicz

Na scenie uczniowie z klas IIIG i IVG Fot. Marian Paluszkiewicz

O jakości tego nauczania mogli się przekonać wszyscy obecni na sali: uczniowie od klas najmłodszych do tych najstarszych błysnęli talentami. Jeżeli dzieciaki z klas początkowych wykazały się zdolnościami recytatorskimi, wokalnymi i tanecznymi, to starsi uczniowie zaprezentowali widowisko teatralne „Do zbielałej róży podobna…” w reżyserii polonistki Janiny Kuryło. Przedstawili na scenie dzieje słynnej jaszunianki Ludwiki Śniadeckiej, córki profesora Jędrzeja Śniadeckiego, młodzieńczej nieodwzajemnionej miłości Juliusza Słowackiego, muzułmańskiej żony Michała Czajkowskiego Sadyka-Paszy.

— Widzą państwo, jakie ładne dzieciaki mamy w klasach początkowych i jaką piękną młodzież w starszych. To wszystko dzięki dobrym genom, dobrym rodzicom, dobrym rodzinom, dobrym tradycjom. I naszej szkole — mówił dyrektor.

Przedstawił on pokrótce historię placówki, która liczy sobie bez mała 115 lat od roku 1900.
— O tym, jakie tradycje przetrwały, trudno mówić, ponieważ takie „imprezy” jak 2 wojny światowe nie pozwalają mówić o ciągłości tradycji. Szkoła powstała w 1900 r. , wyrosła ze szkoły 4-letniej do 7-letniej, następnie wybuchła wojna, po wojnie kolejny wzrost ze szkoły 4-letniej do 7-letniej, znowu wojna. W 1953 r. wznowiono nauczanie w języku polskim. Rok 1954 był rokiem, kiedy szkole udało się dorosnąć do szkoły średniej — opowiadał Kazimierz Karpicz. — Akredytacja oznacza zachowanie statusu szkoły średniej, w tym roku po raz 61. w Jaszunach będą wydawane świadectwa maturalne.

Goście święta nagradzali występy uczniów hucznymi brawami Fot. Marian Paluszkiewicz

Goście święta nagradzali występy uczniów hucznymi brawami Fot. Marian Paluszkiewicz

Szkoła w okresie postalinowskim i do końca istnienia Związku Radzieckiego przeżywała trudne lata, ale jaszuńskie źródło oświaty nie przygasało. Zostało zachowane „żelazne minimum”: byli uczniowie, którzy się chcieli uczyć i nauczyciele, którzy chcieli uczyć. Wraz z niepodległością Litwy w Jaszunach odrodziła się idea polskiego uczenia. Największy wzrost liczby uczniów nastąpił właśnie w okresie odrodzenia. Z tym zadaniem nauczyciele również sobie radzili. W 1992 r. usamodzielniła się szkoła z polskim językiem nauczania.

Była dyrektor Henryka Bogdanowicz, która pracowała w szkole od 1977 r., przypomniała czasy, kiedy szkołę ogrzewano piecami, a nauczycielki prowadziły lekcje w czapkach, gdyż w pomieszczeniach było po prostu zimno. Szkoła miała wtedy rekordową liczbę dzieci: około 640, uczono w dwóch językach: rosyjskim i polskim. Powstał w Jaszunach nowy gmach szkoły, która była jedną z większych szkół w rejonie. W 1988 r. szkole nadano imię patrona Michała Balińskiego. Kiedy rozpoczął się okres przebudowy, zaczęła też wzrastać szkoła litewska: mieściły się wtedy 3 szkoły pod jednym dachem. W 1991 r. 9-letnia szkoła litewska przeniosła się do innego budynku. W latach 1993-94 oddzieliły się, choć pozostały pod jednym dachem, szkoły polska i rosyjska. Dzisiaj w Jaszunach działają dwa gimnazja: z polskim i litewskim językiem nauczania oraz rosyjska szkoła podstawowa. W Gimnazjum im. M. Balińskiego uczy się 255 uczniów.
Jak mówił dyrektor, największym zagrożeniem dla zachowania statusu szkoły średniej był niż demograficzny i zmniejszająca się liczba uczniów w klasach maturalnych oraz już nie równoległe, ale pojedyncze klasy 11. i 12. Na szczęście dzięki przychylnym decyzjom władz sejmowych, w których znalazła się też silna frakcja AWPL, udało się uchylić wymóg zachowania dwóch równoległych klas w wiejskiej szkole średniej.

Uczniowie z klas początkowych dali popis różnych talentów Fot. Marian Paluszkiewicz

Uczniowie z klas początkowych dali popis różnych talentów Fot. Marian Paluszkiewicz

— Wspominając te trwożne dni, związane z akredytacją, były momenty, kiedy czułem się po prostu dumny. Chciało mi się płakać ze wzruszenia, gdy słuchałem fantastycznych przemówień naszych 3 byłych uczennic, które już dawno skończyły szkołę. Byłem dumny, kiedy komisja relacjonowała przebieg rozmów z aktualnymi uczniami. Jestem dumny z wystąpienia naszych rodziców. Dziękuję też władzom za przychylne słowa i dziękuję nauczycielom za ich wysiłek.
— Jeszcze przed 10 laty w założeniach rządowych reorganizacji polskich szkół spośród 40 średnich szkół polskich miało zostać tylko 13 gimnazjów. Tylko dzięki wspólnym naszym działaniom: i w rejonie wileńskim, i w rejonie solecznickim, i w Wilnie 35 szkół utrzymało status gimnazjum — przemawiał poseł na Sejm RL, prezes „Macierzy Szkolnej” Józef Kwiatkowski.

Mer Zdzisław Palewicz gratulował wspólnego sukcesu Fot. Marian Paluszkiewicz

Mer Zdzisław Palewicz gratulował wspólnego sukcesu Fot. Marian Paluszkiewicz

Głos zabrał mer samorządu rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz.
— Wszyscy razem mamy zaszczyt być świadkami i uczestnikami historycznego wydarzenia dla tej placówki i dla Jaszun: transformacji jaszuńskiej szkoły. Nie każda szkoła liczy 115 lat. To święto jest potwierdzeniem wielopokoleniowego dążenia do tego, by szkoła w Jaszunach była na coraz wyższym szczeblu rozwoju. Jesteśmy w atmosferze sukcesu — to nasz wspólny sukces. Władze samorządowe też się przyczyniły do tego sukcesu, podejmując odpowiednie decyzje. Wyremontowaliśmy tę szkołę, staraliśmy się stworzyć wszelkie warunki dla osiągnięcia sukcesu.
Jak mówił mer, jest to sukces rodziców, którzy właśnie do tej szkoły oddają swe największe skarby. Jest to sukces nauczycieli, którzy widzą owoce swej pracy, chcą widzieć dziecko dobrze wykształcone i dobrze wychowane. Jest to sukces dzieciaków, które zmieniają się na lepsze.

— Jesteśmy w środowisku, gdzie panuje atmosfera dobrze wykonanego obowiązku, dobrze zrobionej pracy, gdyż sprostaliśmy wymaganiom Ministerstwa Oświaty, różnym reformom. Gratuluję tego naszego-waszego sukcesu — przemawiał Zdzisław Palewicz.

Na zakończenie dyrektor wręczył wszystkim nauczycielom, członkom swego „monolitu”, imienne dyplomy z podziękowaniami za wspólne przeżycie akredytacji w maju 2014 r. i „wysiłek, który nie ogranicza się majem czy nawet rokiem, ale mierzy się latami solidnej pracy”.

GOŚCIE ŚWIĘTA

Na święto przybyli: Józef Kwiatkowski, poseł na Sejm RL, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, przedstawiciele samorządu rejonu solecznickiego: mer Zdzisław Palewicz, wicemer Andrzej Andruszkiewicz, dyrektor administracji Józef Rybak, kierownik wydziału oświaty i sportu Regina Markiewicz, starszy specjalista wydziału oświaty i sportu Henryk Danulewicz, radni samorządu Jerzy Michał Borkowski oraz Henryk Tomaszewicz. Przybyli starosta Jaszun Zofia Griaznowa oraz ks. proboszcz parafii jaszuńskiej Tadeusz Aleksandrowicz. Stawili się również goście z zagranicy: Tatiana Dawidowicz z rodziną, wicedyrektor szkoły w Kolczunach w rejonie oszmiańskim, kierownik szkolnego muzeum Jędrzeja Śniadeckiego. Przybył Stanisław Pieszko, prezes Fundacji Wspierającej Oświatę Polską „Samostanowienie”. Na święcie była obecna była dyrektorka szkoły Henryka Bogdanowicz, emerytowane nauczycielki: Teresa Gołubowska, Teresa Czułkiewicz, Benedykta Falewicz oraz była starosta gminy Danuta Wasilewska. Stawili się licznie dyrektorzy szkół rejonu solecznickiego oraz rodzice.

2 odpowiedzi to Uroczystość inauguracji Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach

  1. józef III mówi:

    pięknie !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.