6
Wojna w Donbasie – bitwa o Donieck?

Jednym z przełomowych momentów w konflikcie na wschodzie Ukrainy był atak prorosyjskich separatystów na pasażerski autobus w okolicach Wołnowachy, w którym zginęło 12 cywilów, a wielu zostało rannych        Fot. EPA-ELTA

Jednym z przełomowych momentów w konflikcie na wschodzie Ukrainy był atak prorosyjskich separatystów na pasażerski autobus w okolicach Wołnowachy, w którym zginęło 12 cywilów, a wielu zostało rannych Fot. EPA-ELTA

W niedzielę, 18 stycznia, wznowione zostały działania wojenne w okolicach lotniska w Doniecku, a raczej ruin, które pozostały po zniszczonych obiektach portu lotniczego nad przedmieściach stolicy Donbasu.

Kontrolowane przez siły rządowe lotnisko było celem stałych ataków ze strony prorosyjskich separatystów. Jednak w niedzielę wojska rządowe odpowiedziały zmasowanym ostrzałem pozycji separatystów.Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas wczorajszego (19 stycznia) spotkania z polską premier Ewą Kopacz wytłumaczył, że zbrojna odpowiedź sił rządowych była ostatecznością, gdyż separatyści złamali wcześniejsze porozumienia o wstrzymaniu ognia, a w końcu zablokowali kanały ewakuacyjne rannych i zabitych żołnierzy ukraińskich.
„W ostatnich dniach gwałtownie wzrosła intensywność ataków na lotnisko w Doniecku z terytorium kontrolowanego przez separatystów oraz liczba naruszeń porozumienia o wstrzymaniu ognia. Przedwczoraj wydałem rozporządzenie ws jednorazowego ataku w odpowiedź na zablokowanie nam ewakuacji rannych i zabitych na lotnisku w Doniecku” — oświadczył ukraiński prezydent.

Separatyści z kolei oskarżają rząd w Kijowie o zerwanie porozumień o zawieszeniu broni.
Ale jak wynika z doniesień ze źródeł niezależnych, jak też informacji podawanych przez obydwie strony konfliktu, działania wojenne ze strefy lotniska donieckiego zdetonowały sytuację na całej linii frontu. Frontu, który ciągnie się od granicy ukraińsko-rosyjskiej w okolicach Ługańska, na południe w okolice portowego Mariupola, gdzie również prowadzone są aktywne działania zbrojne.
Jak oceniają eksperci, właśnie te dwa porty — morski w Mariupolu i powietrzny w Doniecku, są najważniejszymi obiektami, o które walczą obydwie strony.

Rzecznik prasowy dowództwa Antyterrorystycznej Operacji, Andriej Łysenko, wytłumaczył w poniedziałek, że separatyści chcą zająć lotnisko donieckie, które stałoby się dla nich placem dalszej ekspansji w głąb terytorium ukraińskiego.
„Dlatego nigdy nie oddamy tego lotniska” – oznajmił Łysenko.
Z kolei lider donieckich separatystów Aleksandr Zacharczenko na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej oświadczył, że lotnisko w Doniecku jest pod kontrolą jego wojsk.
Wcześniej przedstawiciel DRL w grupie kontaktowej ds. Donbasu Denis Puszylin również informował, że prorosyjscy rebelianci wyparli ukraińskie siły rządowe z lotniska.

Mieszkańcy terenów objętych konfliktem zbrojnym od miesięcy żyją bez prądu, wody i gazu oraz codziennie narażają swoje życie         Fot. EPA-ELTA

Mieszkańcy terenów objętych konfliktem zbrojnym od miesięcy żyją bez prądu, wody i gazu oraz codziennie narażają swoje życie Fot. EPA-ELTA

„Co najmniej od dwóch dni przedstawicieli sił zbrojnych Ukrainy na terenie lotniska nie ma. Podejmowane są próby kontratakowania, jednak jak dotąd nie zakończyły się one powodzeniem” — oświadczył Puszylin.
Działania wojenne w Donbasie zaktywizowały się w momencie, kiedy przywódcy krajów unijnych prowadzą aktywne konsultacje ws. przyszłości sankcji wobec Rosji.
Na wczorajsze popołudnie w Brukseli była zaplanowana konferencja prasowa szefowej unijnej dyplomacji Federici Mogherini, która miała podsumować debatę w Radzie Europy ws. Rosji. Konferencja jednak została odwołana, jak wyjaśniono „z powodu toczącej się głębokiej dyskusji”.
Według tamtejszych obserwatorów, oznacza to, że państwa członkowskie nie znajdują porozumienia w dyskusji, bo jeśli niektórzy liderzy krajów zachodnich uważają, że należy złagodzić unijne sankcje wobec Rosji, to inne kraje są temu przeciwne.

„Nie czas na rozmowy o złagodzeniu sankcji” — oświadczył, m. in. litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius.
Tymczasem Moskwa oskarża władze w Kijowie o zaostrzenie sytuacji. Jeszcze przed tygodniem, w miniony poniedziałek, minister spraw zagranicznych Łotwy Edgarsa Rinkevisa, którego kraj sprawuje w tym półroczu rotacyjne przewodnictwo UE, usłyszał podczas swojej wizyty na Kremlu, że Kijów chce eskalacji sytuacji w Donbasie.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow oznajmił, że jego kraj posiada dane świadczące o tym, że władze w Kijowie mogą podjąć kolejną próbę rozwiązania kryzysu na wschodzie kraju przy użyciu siły.
Rosyjski minister ostrzegł wówczas, że doprowadzi to do katastrofy.

Katastrofę na pewno przeżywają mieszkańcy miejscowości, gdzie są prowadzone aktywne działania zbrojne. Na razie trudno oceniać ilu cywilów padło ofiarami tych walk. Strony konfliktu podają różne oceny oraz wzajemnie oskarżają się śmierć cywilów. W poniedziałek poinformowano, między innymi, o zbombardowaniu szpitala dziecięcego Doniecku. Obydwie strony natychmiast odcięły się od tej akcji, nawzajem się oskarżając o ten akt zbrodni.

6 odpowiedzi to Wojna w Donbasie – bitwa o Donieck?

  1. józef III mówi:

    a kto te ukraińskie miasta rozwala ? sami separy siebie rozwalają ?

  2. józef III mówi:

    a kto te ukr. miasta rozwala – separy same się rzwalają ?

  3. Nowo mówi:

    zachód tu cały czas kłamie, a takie faszystowskie narodiziki jak litwa czy ukraina, już raz sto pakazali swoją prawdziwą twarz, nawet faszyści z berlinu imi brzydzili się.

  4. Bronislaw mówi:

    jak posluchasz TV Litwy to wina i strzelianina tylko w jedną stronę,a Kijow swięty bo kolega ,takimi sposobami te biedaki w Ukrainie napąpowane z jednej i drugiej strony idiologiją biją się między sobą,Katalonji nie bąbują,a Donbas trzeba komu,bo narazie siedzą w Kijowie maronietki ,od Rosyji oderwac Ukraina to samo co Žematija od Litwy,dužo jest przykladow,komu to wygodnie žeby się oni biliby między sobą, to takie založenie w wartosciach zachodnich,w tej chwili juž widac dlaczego te sankcyi na Rosyjia,sankcyj niebylo jak Jugoslawia bąbowali przeciw siebie,jasne možno mnie za wypowiadanie nie podchodzące systemowi gdzie mieszkam nazwac terotystem,wtęczas poco takie hasla jak wolnosc mysli,slowa itd.dla przykrycia zla,robic jakby prawdę co mowi Kijow to nawet smiesznie,kto powiežy že sami siebie na Donbasie biją i palą znaczy sily karające za nie posluszenstwa Kijowa i biją.

  5. gość mówi:

    Niewypowiedziana wojna Rosji przeciwko Ukrainie nie jest tylko bitwą o Donieck, czy cały Donbas. To wojna kremlowskich faszystów , którym zamarzyła się odbudowa sowieckiego imperium, z całym demokratycznym światem.

    Lotnisko w Doniecku stało się symbolem ukraińskiego oporu i po wycofaniu się jego bohaterskich obrońców może stać się oknem do dalszej ekspansji kremlowskich terrorystów na Zachód. Miejmy jednak nadzieję, że gdy konflikt Rosji z Ukrainą i NATO przerodzi się w wielkoformatową wojnę , reżim Putina upadnie i zacznie się rozpad Rosji analogiczny do rozpadu ZSRS.

    Szerokim echem odbiły się w Polsce słowa legendy Solidarności Zbigniewa Bujaka, który w wywiadzie dla RMF>FM w dniu 21 stycznia 2015 powiedział: “Kiedy sąsiad prowadzi wojnę z naszym wspólnym , śmiertelnym wrogiem, to należy sąsiadowi pomóc (…) Wspólna polsko-litewsko-ukraińska brygada powinna dzisiaj walczyć w Doniecku”.

    Niestety, wielu litewskich Polaków nie myśli o jakimkolwiek wsparciu Ukraińców. Wprost przeciwnie, daje się oszukiwać propagandzie swoich i kremlowskich polityków, i wspiera wrogi Polsce i Litwie putinowski reżim.

  6. Bronislaw mówi:

    gošč ja nigdy nie bylem i nie będę litewskim polakiem,a wsperac mordercow polakow i krasnapiorych w czasy Stalinizma gdzie z ppsza i tam oni za lyczki strzelali to gžech nawet,za UPA albo ypatingas burys možysz trzymac kciuki,a ja nie podtrzymuje i nie žyczę žeby byla jakas wspulna z Polską brygada do zabijania z tymi bandytami,bo liczylem i liczę Polska polityka honorem moich potomkow walczących o nią,natyle jestes radykalem to idz częsciej do kosciola się modlic za gžechy swoje z nienawiscią ludzi,do Doniecka zasyla się bojownikow krwiožercow z Kijowa w sensie že traci wplyw na tych terenach,co to znaczy caly demokratyczny swiat,gdzie on jest,ježeli zmusza się silą wiežyc w niego,a emocyji wypowiedziane Z. Bujakiem to samo co Žirynowskim w Kremlu,nie mysl že my tu w Litwie jakies roboty byli komuchow a teraz sraczkoburaczkowych przewrucencow a mamy swoje poglądy dlatego za nich cierpieli i nadal cierpimy,jak Stalin czy Hitler wybieral do czarnej roboty zabujcow to i teraz robi się to samo w Ukrainie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.