28
AWPL potępia atak na rodzinę posłanki i kandydatki na mera Kłajpedy Iriny Rozowej

irina 30

Nieznani sprawcy na domu córki Iriny Rozowej umieścili antyrosyjskie napisy Fot. ELTA

W czwartek, 29 stycznia,  nad ranem nieznani sprawcy na domu córki Iriny Rozowej, posłanki na Sejm RL z frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), kandydatki koalicji AWPL i Aliansu Rosjan na mera Kłajpedy umieścili antyrosyjskie napisy.

Na białych ścianach domu umieszczono czerwone napisy: „Rosjanie, idźcie do domu”, „Wolność dla Litwy”, „Rosjanom — nie”. W reakcji na incydent Biuro Prasowe AWPL wydało oświadczenie, w którym potępiło atak na rodzinę posłanki.
„AWPL wyraża stanowczy protest przeciwko takim atakom wymierzonym w naszych kandydatów, jak też ogólnie przeciwko nagonce na mniejszości narodowe. Paradoksem jest to, że po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej, którą to akcesję mniejszości narodowe gremialnie poparły oczekując, że ich sytuacja ulegnie poprawie — stan posiadanych praw wspólnot narodowych znacząco się pogorszył. Dzisiaj sytuacja i prawa mniejszości są znacznie gorsze niż przed akcesją do UE.

Po dyskryminacyjnych posunięciach poprzedniego rządu liberalno-konserwatywnego: anulowaniu Ustawy o Mniejszościach Narodowych, która nieprzerwanie obowiązywała od 1991 roku, zmianie Ustawy o Oświacie, która znacząco ograniczyła prawa szkół polskich, rosyjskich i białoruskich — nowy rząd socjaldemokratyczny nie tylko nie polepszył sytuacji, ale też blokował wszystkie propozycje AWPL dotyczące tych ustaw głosując razem z konserwatystami. Z kolei przedstawiciel rządu w powiecie wileńskim Audrius Skaistys dyrygował finansowymi represjami przeciwko mniejszościom narodowym, w wyniku czego nakładano drakońskie kary za używanie języka ojczystego w nazwach ulic umieszczanych na prywatnych domach mieszkańców” — czytamy w komunikacie Biura Prasowego AWPL.

Zdaniem AWPL, dzisiejszy atak na rodzinę Iriny Rozowej już nie kwalifikuje się jako próba zastraszania mniejszości narodowych, tylko jest usiłowaniem rozprawy nad wspólnotami narodowymi na Litwie.

„Mieszkające na Litwie mniejszości narodowe już dawno zrozumiały, że tylko w jedności stanowią siłę, że tylko wspólnie mogą oprzeć się nacjonalistycznym trendom, które w naszym kraju niestety wciąż mają poparcie nie tylko niektórych polityków, ale też przedstawicieli establishmentu. Dlatego przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi mniejszości narodowe zjednoczyły się i wystawiły 13 list kandydatów i 10 kandydatów na merów. Jeszcze przed oficjalną rejestracją list wyborczych nastąpiła nagonka na blok mniejszości narodowych. Przewodniczący konserwatystów, były premier Andrius Kubilius w mediach wprost zaatakował lidera AWPL nawołując, by nie dopuścić do tego, aby Waldemar Tomaszewski został wybrany na mera Wilna. Nagonka przeniosła się następnie na komisje wyborcze, które blokowały nazwę koalicji AWPL i Aliansu Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego”.

Tylko przewagą 1 głosu, po długich zmaganiach, Główna Komisja Wyborcza zezwoliła na rejestrację tej nazwy koalicji, mimo że koalicja pod identyczną nazwą już dwukrotnie brała udział w wyborach: wyborach samorządowych w 2011 roku, jak też wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku. Dzisiejszy atak na rodzinę posłanki z frakcji AWPL, kandydatki na mera Kłajpedy Iriny Rozowej przekroczył wszelkie granice i nosi znamiona już nie tylko zastraszania mniejszości narodowych, które jest niestety nierzadkim zjawiskiem w naszym kraju, ale wręcz rozprawy z nimi” — oświadczyło Biuro Prasowe.

Akcja Wyborcza wyraża solidarność z posłanką i kandydatką na mera Kłajpedy Iriną Rozową i wierzy, że siły nacjonalistyczne w ostatecznym rozrachunku poniosą porażkę.

„AWPL solidaryzuje się z kandydatką na mera Kłajpedy Iriną Rozową i oświadcza, że nie zważając na te wszystkie próby zastraszania i wyeliminowania mniejszości narodowych z życia społecznego, nacjonalistom to się nie uda. Zjednoczone w celu uczciwego działania dla tworzenia wspólnego dobra mniejszości narodowe mimo wszystko odniosą sukces wyborczy i wzmocnią swoje pozycje, aby w ten sposób przeciwstawiać się wszelkim zagrożeniom, represjom finansowym i dyskryminacji — zjawiskom niespotykanym na skalę UE” — czytamy w komunikacie AWPL.

AWPL apeluje do władz kraju o pilne podjęcie kroków w celu zaprzestania działań wymierzonych w mniejszości narodowe na Litwie.

„AWPL apeluje do prezydent kraju Dali Grybauskaitė, przewodniczącej Sejmu Lorety Graužinienė, premiera Algirdasa Butkevičiusa, odpowiednich służb oraz instytucji o niezwłoczne podjęcie kroków w celu powstrzymania nagonki na mniejszości narodowe i przeciwdziałania sianiu niezgody narodowościowej w naszym kraju. Apelujemy również do wszystkich ludzi dobrej woli o solidaryzowanie się z mniejszościami narodowymi na Litwie, a także do aktywnego zapisywania się na obserwację przebiegu wyborów samorządowych, które w naszym kraju odbędą się za miesiąc — 1 marca” — apeluje Akcja Wyborcza.

28 odpowiedzi to AWPL potępia atak na rodzinę posłanki i kandydatki na mera Kłajpedy Iriny Rozowej

  1. gruk17 mówi:

    JAKIS GLUPEK PISZE I PODJUDZA A PUTINOWI TAKIE WYBRYKI SA NA REKE ,W OGOLE JEZELI CHODZI O MOJE SOSTRZEZENIA TO LITWINI ZA DUZO SIE PANOSZA DO POLAKOW JEST ICH RAPTEM 3,3 MIL LUDNOSCI Z POLAKAMI I ROSJANAMI ,BIALORUSINAM ,I INNYMI NARODOWOSCIAMI SAMA WARSZAWA MA 4 MIL MIESZKANCOW

  2. zozen mówi:

    A AWPL już przekazała list do Putina z prośbą o przysłanie zielonych ludzików i obronienie przed krwiożerczymi Litwinami? Jak wynika z doniesień prasowych wilniuska republika ludowa już została utworzona.

  3. no com mówi:

    owoce litewskiego nacionalizmu i szowinizmu, ale to dopiero kwiatuszki…

  4. Ali mówi:

    Z ciebie Zozen co rusz wychodzi prawdziwa natura. Jest to natura typowego litewskiego szowinisty. Żadna AWPL o nic Putina nie prosiła. To jest ordynarna prowokacja internetowa, bardzo grubymi nićmi szyta. Napisy na domu Rozowej to natomiast rzeczywistość. Jeżeli jednak uznać je za prorosyjską prowokację, to w interesie rządu i społeczeństwa litewskiego jest jak najszybsze ustalenie i wyłapanie sprawców czynu. Coś mi się jednak wydaje, że sprawcy pozostaną anonimowi. Tak samo jak w przypadku niedawnej profanacji grobu matki i serca Piłsudskiego na Rossie.

  5. marek mówi:

    Oto do czego prowadzi ciągłe konfliktowanie i podsycanie nienawiści wobec mniejszości narodowych przez część lietuviskich polityków i mediów. Moralną odpowiedzialność za to bez wątpienia ponoszą Kubilius, Landsbergis, prezydent, premier i wielu innych, którzy ciągle na nas szczują.
    Co do poseł Rozowej, to już w grudniu 2014 r. zwracała się ona do prokuratury w sprawie zamieszczanych w internecie obraźliwych komentarzy pod jej adresem. Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Czy tym razem organy ścigania spełnią swoją powinność, czy jak zwykle sprawa zakończy się niewykryciem sprawców?

  6. Komentator mówi:

    Trzymajcie się Polacy! Popieram Wasze akcje krzewienia polskiej kultury wśród zlitwinizowanych Polaków. Mam nadzieję, że poczują, że są Polakami, bo jest z czego być dumnym!
    Pozdrowienia z Polski

  7. ja mówi:

    Im bardziej nasilają się lietuviskie, absurdalne i brutalne ataki na mniejszości narodowe, tym bardziej one się jednoczą, trwają w słusznym oporze przeciw tej dyskryminacji, skupiają wokół swojego programu, swoich liderów, reprezentującej je partii AWPL. W efekcie mniejszości narodowe jeszcze bardziej się umacniają, bo mimo ucisku, duch pozostaje niezłomny!

  8. marek mówi:

    Jakie państwo, takie standardy. Ale czegoż oczekiwać od szowinistów?

  9. Obserwator mówi:

    Taka polityka Litwinów, zamiast polepszać sytuację Litwy i ją wzmacniać, doprowadza ją tylko do osłabienia i zewnętrznych zagrożeń. Nękanie przysłowiowych mniejszości i brak swobód spowoduje tylko jeszcze większy rozłam, niechęć a nawet wręcz nienawiść. Brak szacunku i zrozumienia może spowodować jedności tych społeczeństw w razie zagrożeń. Tylko życie w przyjaźni i wzajemnym poszanowaniu swoich obyczajów, kultury i języka daje satysfakcję z wzajemnego współżycia, łączy te nacje, mniejszości. Dobrym przykładem jest tu (pomimo niektórych fałszywych, zacietrzewionych głosów) przedwojenna Rzeczypospolita. W opowiadaniach, na fotografiach i filmach mamy mnóstwo przykładów przyjaznego, tolerancyjnego współistnienia, gdzie ludzie razem pomagali sobie, zawierali mieszane małżeństwa a ich dzieci razem się bawiły. W wsiach i miasteczkach mieszkali Polacy, Rusini, Litwini, Żydzi, Tatarzy,Cyganie, Ormianie i inni. A niedaleko siebie stały kościoły różnych wyznań. Zburzyli to dopiero sowieci i faszyści ich fałszywa propaganda nienawiści, judzenie i prowokacje. By ponownie budzić te demony trzeba być bezrozumnym, głupcem.

  10. Adam81w mówi:

    I po co to? Nie godzi się tak. Moskale nie atakują Litwy.

  11. K. mówi:

    To nie pierwszy raz nacjonaliści litewscy próbują zastraszyć mniejszości narodowe. To zastraszanie przyjmuje różne formy- wszyscy chyba pamiętają, gdy konserwatysta Kupčinskas złożył zawiadomienie do Komisji Etyki Służbowej, że Waldemar Tomaszewski jakoby zniesławia dobre imię Litwy. Przewodniczący AWPL wygrał jednak w sądzie z Komisją Etyki. Było również dochodzenie w sprawie wywiadu W. Tomaszewskiego dla Respubliki. Tutaj wniosek złożył, a jakże, były Łotysz, a teraz największy “patriota” litewski Ozolas. Znowu rację sąd przyznał liderowi AWPL. No i w końcu był też incydent na Rossie, kiedy to Waldemarowi Tomaszewskiemu grożono śmiercią, za jego działalność. Teraz są te napisy. Ale Polaków nie tak łatwo zastraszyć i uciszyć. Racja jest po naszej stronie!

  12. wioskowy mówi:

    Mysle ze wszystko idzie w dobrym kierunku…
    Objasniam: najmocniej wyja djabli kiedy?, przed koncem nocy!
    Panowie, koniec oblędu juz blizko!!!

  13. gość mówi:

    Partia rozbijająca jedność narodową i nielojalna wobec państwa litewskiego , apeluje o “niezwłoczne podjęcie kroków w celu powstrzymania nagonki na mniejszości narodowe i przeciwdziałania sianiu niezgody narodowościowej w naszym kraju”.

    Partia realizująca scenariusz kremlowskiej junty i szkodząca od lat litewskim Polakom, która na wspólnej liście AWPL i Sojuszu Rosjan akceptuje Rosjan – przeciwników euroatlantyckiej orientacji Litwy, wrogów całego świata zachodniego i Ukrainy.

    Partia, która razem z Sojuszem Rosjan, działa w demokratycznym kraju i wykorzystuje demokrację do tego, aby propagować w Litwie poglądy z państwa policyjnego, które dla Litwy i Polski stanowi śmiertelne zagrożenie.

    AWPL potępia “atak na rodzinę posłanki i kandydatki na mera Kłajpedy”.Namalowanie hasła na budynku i wyrażenie w ten sposób obawy przed Rosjanami to żaden atak na rodzinę. W nowej doktrynie wojennej Rosji (z grudnia 2014) Moskwa wprost przyznaje sobie prawo do militarnego reagowania w sytuacji, gdy Rosjanie w sąsiednich państwach poczują się zagrożeni. Hasła na murze to zero w porównaniu z “zielonymi ludzikami” Putina.

    Przykładów “dokonań” AWPL jest więcej.
    Kiedyś przez wieki Litwini i Polacy walczyli ramię w ramię z moskiewskim agresorem. Nie tak dawno , bo w 1939 roku, ten agresor zadał Polsce cios nożem w plecy.W 1991 roku w Wilnie pod wieżą TV wojska sowieckie zamordowały 14 osób.
    Polacy i Litwini walczący kiedyś ze wschodnim agresorem nigdy by nie uwierzyli, że znajdzie się ktoś, gloryfikujący odwiecznego wroga Polski i Litwy, i wchodzący z nim w dziwne sojusze.

  14. gość mówi:

    Partia rozbijająca jedność narodową i nielojalna wobec państwa litewskiego , apeluje o “niezwłoczne podjęcie kroków w celu powstrzymania nagonki na mniejszości narodowe i przeciwdziałania sianiu niezgody narodowościowej w naszym kraju”.

    Partia realizująca scenariusz kremlowskiej junty i szkodząca od lat litewskim Polakom, która na wspólnej liście AWPL i Sojuszu Rosjan akceptuje Rosjan – przeciwników euroatlantyckiej orientacji Litwy, wrogów całego świata zachodniego i Ukrainy.

    Partia, która razem z Sojuszem Rosjan, działa w demokratycznym kraju i wykorzystuje demokrację do tego, aby propagować w Litwie poglądy z państwa policyjnego, które dla Litwy i Polski stanowi śmiertelne zagrożenie.

    AWPL potępia “atak na rodzinę posłanki i kandydatki na mera Kłajpedy”.Namalowanie hasła na budynku i wyrażenie w ten sposób obawy przed Rosjanami to żaden atak na rodzinę. W nowej doktrynie wojennej Rosji (z grudnia 2014) Moskwa wprost przyznaje sobie prawo do militarnego reagowania w sytuacji, gdy Rosjanie w sąsiednich państwach poczują się zagrożeni. Hasła na murze to zero w porównaniu z “zielonymi ludzikami” Putina. A trzeba pamietać, że istnieje tajny “Plan obrony FR”, w którym Rosja prawdopodobnie przewiduje użycie broni jądrowej nawet w konflikcie lokalnym

    Przykładów “dokonań” AWPL jest więcej.
    Kiedyś przez wieki Litwini i Polacy walczyli ramię w ramię z moskiewskim agresorem. Nie tak dawno , bo w 1939 roku, ten agresor zadał Polsce cios nożem w plecy.W 1991 roku w Wilnie pod wieżą TV wojska sowieckie zamordowały 14 osób.
    Polacy i Litwini walczący kiedyś ze wschodnim agresorem nigdy by nie uwierzyli, że znajdzie się ktoś, gloryfikujący odwiecznego wroga Polski i Litwy, i wchodzący z nim w dziwne sojusze.

  15. Bronislaw mówi:

    czy komus nie nadojadlo za 24lata wysluchiwac i cos wypowiadac realnie o litewskim režimie ktury wybrano nie spoleczenstwem a bywszych komuchow w Litwie,ajaj do Europy to i djabla aby więcej i nasolic Rosyji,takie napisy w tym samym sensie byli na placu katedralnym w 1991r na przeciwko zažądu sajudisa,a gdzie polakow posylano,tam gdzie tak chwalią prezydent že tam pojechala,chyba zobaczyc gdzie nas posylano,dzis po radio ZW.lt byl temat,jak ludzie wyksztalcone niemogą zrozumiec že ježeli system nawoluje do nienawisci w ten czas Rosyji to odbiwa się i na drugie panstwa i ludzi po pochodzeniu innym,bo to są wybryki dzieciakow nasluchawszy się tych nawolywan albo od starszych,w moim wypadku bylo mowiono o Stalinie zle to mu na portrecie w 1950r wyklulem oczy,panowie czasami ja nie wyksztalcony widzę i slyszę wasze brednie až zlasc bieže.tu ja uwažem nie tylko chodzi o J. Rozowej.nu skasują czy nie.

  16. Obserwator mówi:

    Skoro Litwini nie potrafią poszanować praw Polaków do ich kultury, tradycji, języka oraz bogatej i chlubnej historii ich wielowiekowego życia na Litwie. To niech nie dziwią się że narasta ich niechęć, nienawiść do Litwinów i szukanie innych sprzymierzeńców. Litwini najpierw powinni poznać historię działalności Polaków na Litwie ale tą pisaną przez Polskę a nie przez pro- nacjonalistyczne siły na Litwie. Dopiero wtedy przejrzą na oczy i poznają prawdę. Gnębiąc Polaków doprowadzą Litwę do osłabienia i jej upadku. Co będzie gdy w czasie zagrożenia wszyscy Polacy pozostawią Litwinów na łasce losu? Trzeba być strasznie zaślepionym albo głupcem by tego nie zrozumieć. Kij ma zawsze dwa końce. A wróg czyha na niezgodę. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Przysłowia stare jak świat.

  17. Bronislaw mówi:

    gošč w swoich myslach a može w swoiej glowie že zaszedl szaryk za rolik,albo tak nienawidzisz co polskie že przewraca ciebie,ale uwažasz že mądre są argumenty pod przykryciem jakoby polacy i litwini to jest to samo,a AWPL to wrug nawet Litwy,uwažasz že takie napisy na scianach po pochodzeniu mieszkancow innej narodowosci to zaszczyt polityki režimu litewskiego i nie trzeba potępiac,prowokujesz do ostrosci wypowiedzi albo jestes chory,takimi poglądami wykožystywano Hitlerem,Stalinem,Banderą,a teraz Poroszenko,a skąd brac ludobujcow,okazuje się sami znajdują,tylko przy czym ludzi žyjące na jakims terenie nie upolitniczące,w kgb albo ypatingas burys,apsaugos batalionai mugby albo služyl,normalny czlek wiežący po mojemu takich mysli nie musi miec do nienawisci ludzi inego pochodzenia a wladzy masz prawo do nie nawisci jakiej chcesz.

  18. jas mówi:

    gość, zmień dietę, bo wyraźnie szwankujesz na zdrowiu. Jeśli chcesz być poważnym lietuviskim propagandzistą, to musisz się bardziej wysilić, bo na razie wypisujesz straszne kłamstwa, gnioty i głupoty.
    I nie zmieniaj naszej historii. W 39′ Lietuva ramię w ramię z Hitlerem i Stalinem występowała przeciw Polsce, a za tą lojalność zbrodniarze nagrodzili ją Wilnem.
    Współczesna Lietuva dalej gnębi Polaków, dyskryminując, odmawiając należnych praw, łamiąc umowy i traktaty oraz dobry zwyczaj sąsiedzki.

  19. Adam81w mówi:

    gość to jest pewnie jakaś agentura rosyjska

  20. Bronislaw mówi:

    gošč zawielki zaszczyt mu byc agentem rosyjskim a na delfi lt on tež jest.

  21. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do gościa: wolę wierzyć, że jesteś agentem, bo w przeciwnym razie oznaczałoby to, że jesteś zwyczajnie głupi. Utożsamianie rosyjskiej mniejszości narodowej z Putinem jest na rękę tylko tym, którzy podsycają antyrosyjską histerię oraz tym, którym zależy na osłabieniu AWPL. Współpraca polskiej i rosyjskiej mniejszości narodowej jest naturalna, bo łączy ich współny cel-obrona praw mniejszości narodowych na Litwie, a po drugie, razem są silniejsi i mają większe szanse na sukces wyborczy (pewnie gdyby nie było tych wszystkich progów wyborczych sytuacja wyglądałaby inaczej). Jak się twoim zdaniem objawia nielojalność wobec państwa litewskiego??? Tym, że AWPL nie godzi się na dyskryminację Polaków??? A rozbijanie jedności narodowej pewnie AWPL uskutecznia poprzez wciąganie na swoje listy wyborcze Litwinów, Rosjan, Białorusinów czy Tatarów…

  22. Marko mówi:

    Moim zdaniem, stosując taką politykę wobec społeczności polskiej w RL, czy wobec innych mniejszości (rosyjskiej), świadczy o tym, że państwo to pogrąża się w coraz większym niebezpieczeństwie i nie wiadomo, do czego ten proces doprowadzi. RL nie szanuje standardów europejskich w sprawie mniejszości. RL prowadzi zatraczeńczą politykę, prowadzącą do niezgody społecznej i osłabiającą państwo. RL korzysta z wzorców polityki imperialnej, biorąc przykład z cara Putina, który też nie szanuje nikogo, kto jest słabszy. Taka polityka, oparta na kompleksach niższości nacjonalistów lietuwiskich, doprowadzi to państwo do przez nikogo nieoczekiwanych konsekwencji. Najwidoczniej Lietuvisi nie pojmują swojego szaleństwa.

  23. Z.Z. mówi:

    Odpowiedzialność moralna za ciągłe napięcie w wewnętrznych stosunkach między narodowościami na Litwie, a nawet uporczywe podgrzewanie tej niezdrowej atmosfery wzajemnych podejrzeń i nieufności, całkowicie spada na litewskie środowiska ściśle skupione wokół władzy centralnej. To wypowiedzi pani prezydent, szefa konserwatystów Kubiliusa czy “ojczulka” Landsbergisa są niczym grzebanie gwoździem w otwartej ranie. Tak się problemu nie wyleczy, a tylko można pogorszyć sytuację. I do tego przyczyniają się czołowi politycy litewscy, a w ślad za nimi posłuszne prorządowe media i służalczy publicyści i komentatorzy.

  24. Andrzej mówi:

    Tak naprawdę obiektywnie biorąc, ten incydent przecież nie jest na rękę władzy litewskiej. Ta historia z napisem pokazały już wszystkie media rosyjskie. Przy okazji wieszając wszystkie psy na Litwie, wypominając też grzeszki litwinów podczas II wojny światowej. To jest idealny temat dla mediów rosyjskich, dając obraz jak są traktowane rosyjskie mniejszości narodowe. Jest dobrym usprawiedliwieniem do wprowadzenia wojsk rosyjskich celem ochrony tych mniejszości (historia dobrze pamięta takie praktyki). Można tylko domniemywać, kto tak naprawdę jest zainteresowany takimi akcjami…
    Wszystkie posty występujące pod tym artykułem są skierowane na dosłownym opluwaniu lituvisów. A jak jeden gość trafił z innymi poglądami, to został okrzyknięty szpiegiem i prowokatorem 🙁
    Jak osoby tutaj reprezentujące mniejszości polskie i rosyjskie chcą być szanowane, skoro nie potrafią uszanować i zrozumieć innych. Jak mamy żyć obok siebie, jeśli przywołujemy co chwilę paskudne epizody historii i na niej budujemy relacje między kulturowe, które z założenia w tym wydaniu są skazane na porażkę.
    PS Proszę tylko mnie nie wyzywać już od różnych, bo wyraziłem tylko swoje osobiste zdanie 🙂

  25. Bronislaw mówi:

    prawidlowo že my tu piszemy swoje mysli na artykul wsluch i jakies zdaženie i nikt nie zmieni co stalo się,každy po swojemu,do Andrzeja a kto opluwa lituvisow,politykę litewską tak,nie možy byc to samo system wladzy panstwowej i spoleczenstwo,bo wladza tylko wybiera się,bo my žylismy i przy inych wladzach na tym samym miejscu,ja osobiscie zauwažylem že naodwrut wladzy litewskiej za 24lata bylo wygodnie zamęt nienawisci do inych narodowosci jak mowil V.Lansbergais tylko nacjonalnymi sposobami podjąc litwinow do polityki,początki byli upolitycznic litwinow,a že palka zadužo przechylili,to inna sprawa ,kožysta się to i dalej i nie tylko z tym napisem,ale i Rosyjia,Ukraina,politykiery litewskie boją się stracic elektorat swuj,bo nic nie mogą przytoczyc albo zamienic na cos alternatywy nie mają oprucz politykierstwa.cale žycie pracowalem z litwinami i nie bylo žadnej wrogosci,puki nie zrobiono nas prešai w informacyji po TV i radjio itd.to widac stalo nawet w sąsiedstwie,u lekažy,gdzie by się nie spotkal nastawionych przez politykę litewską nacjonalistyczną ja by powiedzial czypsikami nienawisci po pochodzeniu,to jest zle,a w polityce dzialanie takie są za przekrywką jakąs pozwolone.jak nap.jak možy byc mer itd.

  26. Witold mówi:

    Coto AWPL nepotempia, zamach na ambasada Polska .

  27. Bronislaw mówi:

    ponas Witold nie trze žucac cudzy kamien w swuj ogrud,potępia albo nie z twojej strony jakby pod….bka,dla AWPL więcej nic.

  28. gdaadg mówi:

    To, że prości ludzie ulegają nacjonalizmom i ksenofobii nie jest dziwne w świetle tego, że tzw. elity, jak np. politycy czy ludzie kultury, też wpadają w to błędne koło, groźne dla litewskiej niepodległości. Szczególna odpowiedzialność ciąży na osobach o największym potencjale opiniotwórczym. Tacy, dosłownie zaślepieni swoją chorą nienawiścią, zarówno Polacy jak i Litwini, najskuteczniej staczają kochaną ojczyznę na drogę do zguby.

Leave a Reply

Your email address will not be published.