0
Producenci mleka wołają SOS

Już od dłuższego czasu producenci mleka stoją na skraju bankructwa. Praktycznie z samego mleka żaden gospodarz nie jest w stanie wyżyć, musi czymś dorabiać. Obecnie ceny skupu za kilogram mleka wahają się od 11 do 16 eurocentów, tymczasem koszta własne produkcji litra sięgają 20 eurocentów. Jeśli gospodarz hoduje 5-6 krów, mieszka niedaleko miasta czy miasteczka i realizuje mleko na rynku, to otrzymuje 80 eurocentów.
Ostatnio Litwa eksportowała mleko do Polski. Aż ponad 700 ton dziennie i otrzymywała 28 eurocentów za litr. Obecnie Polska ma też nadprodukcję i od 1 kwietnie nie będzie kupować naszego mleka.
Z tego powodu producenci się smucą, przetwórcy tylko zacierają ręce, bo będą mogli jeszcze obniżyć ceny skupu. Gdyby na tych obniżkach zyskiwał klient, to jeszcze byłaby jakaś korzyść. Niestety, tylko nieliczne sklepy trochę obniżyły ceny na niektóre gatunki nabiału. Największe zyski mają przetwórcy i handlowcy. Producenci mleka od dawna prowadzą negocjacje z przetwórcami, handlowcami, Komisją ds. Regulacji Cen, wciąż bez rezultatu. Producentom wzrosła już dwukrotnie cena za pobieranie próbek mleka na badania. W lutym ma odbyć się zjazd hodowców bydła mlecznego, przetwórców i handlowców. Może się stanie cud i dogadają się?