0
Na naszych łamach…

Przed 43 laty: O nowych tradycjach.
Serce z piernika a… postawa obywatelska

z archiwum 1-07Czwartego marca, raniutko, ciągnęły ze wszystkich rogatek miasta na Łukiszki ładowane wozy. Tu, na placu wybitym „kocimi łbami”, wyprzęgano konie, ustawiano je pyskiem do wozu, podrzucano siana, aby stały spokojnie i nie przeszkadzały w handlu. Ludzi ściągało co niemiara. Od ciągłego tupania wiosenne błocko przekształcało się w jedno duże błoto. Czerwone nosy mężczyzn, dźwięk otwieranych butelek świadczyły, że gdzieniegdzie fetowano podochoconych już Kaziuków.
Kramy i kramiki łamały się od kolorowych towarów: tu drewniane dzieże i niecki, piękne płótna lniane z głębi Litwy, ówdzie girlandy smorgońskich obwarzanków, tam stosy macy żydowskiej i wymyślnych a słodkich łakoci, a nad wszystkim tym – całe góry pierników wileńskich: czerwonych, zielonych, różowych serc.
Sprzedawano też palmy wileńskie. Słynne palmy, od których robiło się w pokojach jaśniej, weselej, a powietrze pachniało lasem i wiatrem.
W małych powozach zaprzężonych w kare konie obwożono po mieście olbrzymie serca z piernika przystrojone wstążeczkami.
Tak to wyglądały „Kaziuki” w wielojęzycznym, wielonarodowym starym Wilnie, gdzie birżajskie piwo zagryzano smorgońskimi obwarzankami, a gliniane kogutki gwizdały unisono.
Dawna ta tradycja po wojnie jakoś zapomniana. Było dużo innych — tajemniczych i smętnych, radosnych i smutnych: dzień umarłych, kiedy to tysiące migotliwych świeczek na cmentarzach wskrzeszało pamięć tych, co odeszli: święto wiosny z topieniem Marzanny w rzece i in., które przetrwały do dziś lub uległy zapomnieniu.
Mijał czas, rodziły się nowe tradycje: republikańskie święta pieśni ściągające  ludzi z całej republiki, słynne daleko poza jej granicami Dni Armii Radzieckiej, Budowlanego, Kolejarza, bardziej skromne osobiste – urodzin, wesel, srebrnych i złotych godów, bardzo piękny i uroczysty Dzień Kobiet(…).
Na początku bieżącego roku Wileński Miejski Komitet Wykonawczy powziął uchwałę, na mocy której powołano do życia Specjalną Radę do Spraw Tradycji.
W jej skład weszło wiele znanych ludzi(…).
Wspólnymi siłami postarają się nadać wileńskim tradycjom zorganizowany kierunek, pomóc w ich rozwoju, tchnąć nową treść w stare formy, które dawno straciły pierwotny rdzeń(…).

B. Znajdziłowska
„Czerwony Sztandar”
4 marca 1972 r.

Przed 47 laty: Poświęca się kobietom

* Trzynaście pracownic i robotnic Wileńskiej Fabryki Wierteł spędzi święto 8 Marca w Moskwie i Leningradzie, dokąd wyruszyły wczoraj pociągami turystycznymi. Wycieczki te ufundował zakład w nagrodę za dobrą pracę. Kobiety i dziewczęta, wśród których są nastawiaczka obrabiarek W. Lebiediewa, kontroler N. Żeromskaitė, robotnica M. Smirnowa i K. Perlik spędzą na wczasach trzy dni.

* W lokalu Domu Oświaty Politycznej w Wilniusie 9 marca odbędzie się festiwal prac amatorskich o tematyce rodzinnej. Organizuje go Zrzeszenie Filmowców-Amatorów Litewskiej SRR. Festiwal poświęca się Międzynarodowemu Dniowi Kobiet. Na zwycięzców czekają dyplomy i nagrody. W przyszłości festiwal stanie się  tradycyjny.

* W Szwencziońskim Muzeum Krajoznawczym otwarto wystawę-sprzedaż twórczości ludowej. Ekspozycja jest poświęcona Międzynarodowemu Dniu Kobiet. Kolorowe kapy, swetry i suknie dziane, haftowane ręczniki i wiele innych wyrobów przyciąga uwagę zwiedzających. Wszystkie eksponaty – dzieło rąk szwencziońskich kobiet.
Wystawa liczy około 200 eksponatów. Pomimo że jest czynna dopiero drugi dzień, wiele wyrobów już sprzedano.

* Imienia 8 Marca – tak nazwali górnicy Kołymskiej Kopalni Złota złoty samorodek, wydobyty 7 marca przez mechanika dragi Michaiła Tumanina w kopalni nr 39. Waga cennego znaleziska – 1 882 gramy. Jest to największy samorodek znaleziony w roku bieżącym w obwodzie magadańskim.

Inf. wł.
„Czerwony Sztandar”
8 marca 1968 r.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.