6
Swoje podwoje otworzyła Polsko-Litewska Izba Handlowa

Jarosław Niewierowicz i Piotr Hajdecki  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-71219

Jarosław Niewierowicz i Piotr Hajdecki Fot. Marian Paluszkiewicz

Na Litwie oficjalnie rozpoczęła swoją działalność Polsko-Litewska Izba Handlowa (PLIH).
Prezesem zarządu Izby został jeden z inicjatorów jej powstania, były minister energetyki w rządzie Litwy, Jarosław Niewierowicz.

— Wspólnie z naszymi członkami i partnerami chcemy wykorzystać potencjał współpracy między Litwą i Polską, wspierać naszych członków w rozwoju biznesu. Wspólny rynek europejski i nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej otwiera duże możliwości do realizacji wspólnych projektów — powiedział Jarosław Niewierowicz.

Jak mówi, celem Izby jest rozwój współpracy gospodarczej między firmami z Polski i Litwy oraz wspieranie firm członkowskich w działalności na tych rynkach. Cele te będą realizowane poprzez wspieranie nawiązywania więzi między podmiotami z obu krajów, identyfikację dla firm członkowskich możliwości biznesowych w Polsce i na Litwie, organizację wydarzeń networkingowych i konferencji.

Jak przekonują przedstawiciele PLIH, cennym zasobem Izby są już same firmy członkowskie i ich menedżerowie mający unikalną wiedzę i doświadczenia dotyczące działalności w Polsce i na Litwie, posiadający wypracowane i sprawdzone kontakty biznesowe. Izba chce stać się płaszczyzną wymiany wiedzy i doświadczeń między firmami członkowskimi.

Izba ma ambicję, by stać się wiarygodnym źródłem informacji o możliwościach biznesowych w obu krajach. Ale obok samego gromadzenia informacji będzie aktywnie wspierać firmy członkowskie w wykorzystaniu tych możliwości. Izba zamierza stworzyć bazę danych planowanych inwestycji w Polsce i na Litwie oraz umożliwiać firmom członkowskim spotkania z osobami kreującymi rzeczywistość gospodarczą w obu krajach.

A szans biznesowych będzie sporo. Wynika to chociażby z nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej 2014-2020, która przewiduje dziesiątki miliardów na inwestycje w obu krajach. Przedstawiciele Izby przewidują, że będzie to silny impuls rozwojowy — zwłaszcza w obszarze budowy infrastruktury i branży zaawansowanych technologii. Połączenia elektroenergetyczne z Polską i Szwecją stworzą szanse w obszarze handlu energią.

Przedstawiciele Izby przekonują, że w dłuższej perspektywie funkcjonowanie Izby przyniesie korzyści w postaci rosnących obrotów handlowych.
— To w konsekwencji przełoży się na wzrost gospodarczy, nowe miejsca pracy i wpływy podatkowe w obu krajach — mówi Piotr Hajdecki, dyrektor wykonawczy Izby.

Jak zaznaczył, Izba chce stać się również partnerem dla administracji publicznej z obu krajów. Jest wiele wspólnych celów — wzrost wymiany handlowej, napływ inwestycji, rozwiązywanie problemów, na które napotykają eksporterzy i inwestorzy. Reprezentując przedsiębiorców, mamy wiedzę, co można udoskonalać. Administracja ma instrumenty, by te ulepszenia wprowadzać.
Pomysł utworzenia Polsko-Litewskiej Izby Handlowej pojawiał się już od dłuższego czasu. Wyraźne przyśpieszenie prac nad powołaniem Izby nastąpiło latem ubiegłego roku. Po zgromadzeniu członków założycieli, wypracowaniu formatu funkcjonowania Izby i jej zarejestrowaniu Izba rozpoczyna oficjalną działalność.

— Zapraszamy do kontaktu z nami firmy zainteresowane przystąpieniem do Izby. Pierwszy kontakt można nawiązać wysyłając maila na adres: info@plcc.lt — zachęca Piotr Hajdecki.

Dla wydziału promocji handlu i inwestycji ambasady RP w Wilnie Izba będzie z pewnością doskonałym partnerem do współpracy.

— W działalności Wydziału polegającej na wspieraniu rozwoju kontaktów pomiędzy przedsiębiorcami litewskimi i polskimi, oraz na wspieraniu napływu inwestycji Izba, z jej praktyczną wiedzą o działalności na rynku, będzie realnym i kompetentnym partnerem pozwalającym na identyfikację ewentualnych problemów we współpracy gospodarczej. Będzie także partnerem w realizacji naszych imprez promocyjnych. Inicjatywy Izby mogą być także motorem do rozwoju współpracy i stwarzać platformę do nawiązywania nowych kontaktów pomiędzy przedsiębiorcami. A te, jak wiadomo, przekładają się na wzrost wymiany towarowej lub nowe projekty inwestycyjne — powiedział „Kurierowi” Krzysztof Januszkiewicz, I sekretarz wydziału promocji handlu i inwestycji ambasady Rzeczypospolitej Polskiej.

 

 

6 odpowiedzi to Swoje podwoje otworzyła Polsko-Litewska Izba Handlowa

  1. czarek mówi:

    Mowi sie o wspolpracy ,o korzysciach ekonomicznych ,o szansach rozwojowych miedzy Polska i Litwa. „Statystyka jest imponująca, bo za rok 2014 Polska osiągnęła miejsce największego partnera handlowego Litwy w Europie i z dynamiką najszybszego rozwoju. Obroty pomiędzy naszymi krajami stanowią 3,5 mld euro i to jest imponujące. Z pewnością to nie jest koniec. Warunki są, jak najbardziej sprzyjające, aby ta wymiana dalej rosła” – oświadczył Niewierowicz. ”
    Zgoda . Ja zas widze w tej idei wielka szanse dla spolecznosci polskojezycznej na Litwie . Bo jesli “interesik sie bedzie krecil ” to potrzebni beda wyksztalceni ludzie , mowiacy po polsku i litewsku , rozumiejacy lokalny rynek ,czujacy sie u siebie tutaj i tam . I kto jest/bedzie bardziej dopowiedni? Aby tylko w sprawe nie wmieszali sie politycy ze swojmi racjami .

  2. no tak mówi:

    Były minister będzie kręcił kolejne lody, co na pewno ucieszy wujka Czesława, lietuviskiego byzmesmena, kutego na cztery łapy, dzięki towarzyskim układzikom.
    Jako minister ograniczał się do głównie nadmiernej autoreklamy, za to nie zdziałał niczego konkretnego, przynajmniej nic nie było słychać (tylko Grybałskajte się nim zachwycała…).
    Tacy oto ludziska mogą robić blaskomiotne “kariery”.

  3. Kmicic mówi:

    Mam nadzieje ,że izba ta powstała przede wszystkim dla wsparcia firm należących do polskiej mniejszości. Każdy kraj powinien w pierwszej kolejności wspierać swoich, Polska również..

  4. Bronislaw mówi:

    jakie miejsce pracy ta Izba Handlowa oferowac będzie i ile,co produkowac,cos wymyslala,wynalascy będą,mysli,skupiska mądrosci technicznej,czy będą siedziec na karku bizniesu,prawdopodobnie J.Niewierowicz jest chlop nie glupi,ale do rozwoju czegos mani-mani są potrzebne,a w Litwie na takie žeczy niema-niezia a czolgi i gaubicy oj jak potrzebne choc po prospekcie raz przejadą się i pochwala dostaną,a za to že cos tam wymysleli dla dobra w žyciu to dzielo spoleczenstwa a nie panstwa-wladzy.

  5. jas mówi:

    zaprawdę, nigdy nie słyszano, by niewierowicz kiedykolwiek stawał w sprawach naszych postulatów… to typowy lietuviski urzędnik i biurokrata, co najwyżej pilnuje interesów okinczyca. reszta go najwyraźniej nie interesuje.

  6. mc2 mówi:

    Jak się znowu do korytka załapał faworyt starego cwaniaka Okincyca to niestety nic dobrego z tego nie będzie. Bo sygnatariusz jedynie pilnuje własnej kieszeni i dobrych konszachtów z lietuvisami, co gwarantuje mu wpływy towarzyskie i byznesowe.

Leave a Reply

Your email address will not be published.