49
Republiki ludowe — dziś wirtualne. Jutro realne?

Fot.Marian Paluszkiewicz © 2012

Twórcy internetowej strony Wileńskiej Republiki Ludowej otwarcie zapowiadają, że niebawem ich zastępy pojawią się na ulicach Wilna Fot. Marian Paluszkiewicz

Przed dwoma miesiącami wiele hałasu w społeczeństwie i mediach narobiło pojawienie się na portalu społecznosciowym Facebook strony internetowej Wileńskiej Republiki Ludowej — tzw. fanpejdża (ang. fanpage).

Internauci podjęli się inicjatywy usunięcia „fanpejdża” z sieci, zaś litewski poseł Arvydas Anušauskas sprawę zgłosił do prokuratury, żeby ta ustaliła autorów strony. Inicjatywa internautów zakończyła się sukcesem, aczkolwiek krótkotrwałym, bo strona wprawdzie zniknęła z sieci, ale na krótko.

Dziś nadal w pełni funkcjonuje. I kiedy litewscy prokuratorzy szukają założycieli i administratorów strony, ci udzielają wywiadów, w których cieszą się z kolejnych tysięcy nowych „polubień” i otwarcie kpią z litewskich prokuratorów.
„Ściga nas litewski prokurator i wszystkich trzech policjantów. Tego trzeciego ściągnęli z emerytury i jego boimy się najbardziej” — założyciele wirtualnej Wileńskiej Republiki Ludowej napisali na wieść o zgłoszeniu ich strony do prokuratury.
„Mamy już więcej zwolenników, niż żołnierzy litewskiej armii” — napisali z kolei po przekroczeniu 4 tys. liczby zebranych „lajków”.

Ekspert ds. bezpieczeństwa, były oficer litewskich służb specjalnych, Irmantas Melianas, w rozmowie z „Kurierem” zauważa, że pojawienie się takich stron jak Wileńskiej Republiki Ludowej, czy też — i w tym samym czasie — stron lwowskiej i łatgalskiej republik, nie są prześmiewkami i należy je traktować bardzo poważnie.
— Nie są to strony, na wzór istniejącej też jako żart Madagaskarskiej Republiki Ludowej, bo treść tych stron jest daleka od żartów, a ich celem jest działanie destruktywne — mówi Melianas. Zauważa też, że ostatnio nastąpił wysyp podobnych stron, bo pojawiły się też fanpejdże podobnej treści dla Kłajpedy, Wisaginasu, czy też Żmudzi, a nawet strona „zielonych rolników Poniewieża”. Nasz rozmówca nie ma wątpliwości, że zakładanie tych stron jest koordynowane z jednego centrum i ma konkretny cel.

— Separatyzm Krymu, Doniecka i Ługańska również najpierw pojawiły się w internecie — zauważa Melianas. Jednak jego zdaniem nie oznacza to, że na Litwie sytuacja będzie rozwijała się w podobnym kierunku.
— Na Litwie mamy inną sytuację, gdyż nasze społeczeństwo jest w dużym stopniu świadome zagrożeń. Inna też jest postawa mediów i oczywiście służb odpowiadających za bezpieczeństwo — mówi nasz rozmówca, przypominając, że w tym tygodniu funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania i zatrzymali osoby związane z rozpowszechnianiem kremlowskiej propagandy.

— I nie należy tego rozpatrywać w kategorii wolności słowa, bo treści upowszechniane przez te osoby nie mają charakteru opinii, niech nawet odmiennej. Są to bowiem wrogie działania przeciwko naszemu krajowi i w tej kategorii należy rozpatrywać działalność tych osób — wyjaśnia Melianas. Jego zdaniem na skoordynowane, a raczej koordynowanie z jednego ośrodka działalnością tych osób wskazuje fakt, że wspólnie stawiły się one na zorganizowane w lutym pikiety przeciwko litewskiemu członkostwu w NATO.
— Przecież wtedy na pikiety przyszły osoby, których działalność dotąd, wydawałoby się, w ogóle nie miała ze sobą nic wspólnego. Z plakatami przeciwko NATO obok siebie stanęli ludzie z ugrupowań neonazistowskich i walczących rzekomo o ekologię, jak też separatyści ze Żmudzi oraz z tzw. ugrupowań patriotycznych. Widocznie otrzymali wskazówkę do podjęcia konkretnego, ale już wspólnego działania — zauważa Melianas.

Również inny nasz rozmówca, poseł Arvydas Anušauskas uważa, że istnienie takich stron jak Wileńskiej Republiki Ludowej nie należy ignorować, aczkolwiek jego zdaniem, wobec takich inicjatyw na Litwie nie należy przeprowadzać analogii z sytuacją na Krymie, czy w Zagłębiu Donieckim.
— Na Litwie mamy inną sytuację — zauważa poseł. Aczkolwiek nie wyklucza też przeprowadzenia jakichś bardziej otwartych i wrogich działań wobec Litwy.
— Mogą być podejmowane próby przeprowadzenia jakichś manifestacji, ale przypuszczam, że nasze służby porządkowe kontrolują sytuację i potrafią zapobiec prowokacjom — mówi poseł.
Tymczasem twórcy internetowej strony Wileńskiej Republiki Ludowej otwarcie zapowiadają, że niebawem ich zastępy pojawią się na ulicach Wilna.
„Naszym celem jest zorganizowanie na Litwie ludowego referendum w sprawie autonomii podmiotu, który roboczo nazwaliśmy Wileńską Republiką Ludową. (…)
Strona powstała, by zbadać poparcie dla takiego projektu. Reakcja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. (…) Zgłasza się do nas wiele osób, chcą pomagać i zakładać struktury. (…) Czeka nas długi marsz, ale jesteśmy zdeterminowani i pewnego dnia — może nie w tak odległej przyszłości — musi się udać i zwyciężymy” — mówią autorzy strony w jednym z anonimowych wywiadów internetowych.

Ostatnio na stronie pojawiła się też zapowiedź przygotowywanej w najbliższym czasie „wielkiej demonstracji w Wilnie, na której ramię w ramię staną obok siebie prześladowani Polacy i Rosjanie — i razem położą podwaliny pod Wileńską Republikę Ludową!”.
Z zapowiedzi tej wynika jednak, że przygotowania odbywają się prawdopodobnie w Polsce, a nie na Litwie.
„Szczegóły niebawem, zachęcamy do organizowania sobie możliwie dyskretnych sposobów dotarcia do Wilna. Spodziewamy się represji, ale to nas nie zatrzyma” — czytamy na fanpejdżu Wileńskiej Republiki Ludowej.

49 odpowiedzi to Republiki ludowe — dziś wirtualne. Jutro realne?

  1. prowokacja mówi:

    tak określam tę grafomanię o przestępczej “inicjatywie’ , którą Europejska Fundacja Praw Człowieka zaskarżyła do Pokuratury Generalnej .Nie wykluczam, że EFHR swoją skargę teraz uzupełni o to GRAFITI– BREDNIE , jątrzące ludność Wilenszczyzny. Czy nie czas najwyższy redaktorowi oraz właścicielowi gazety , wydawanej za pieniądze polskiego podatnika, zająć się czymś poważnym , naprawdę pożytecznym dla i tak już bardzo skromnego grona jeszcze wiernych Czytelników? I jeszcze pytanie: dlaczego tekst nie jest zaopatrzony literką “R”?Przecież nietrudno zrozumieć na czyje zamówienie powstają wirtualne twory i podobne pisaniny.

  2. marek mówi:

    Ad prowokacja

    Lepiej było użyć innego nicka, np. “cenzura”.
    Taki kwiatek: “Czy nie czas najwyższy redaktorowi oraz właścicielowi gazety , wydawanej za pieniądze polskiego podatnika, zająć się czymś poważnym…”

    A może polscy podatnicy chcą czytać takie artykuły? Z czego wnosisz cenzorska prowokacjo , że wolą czytać o czymś innym? No i dlaczego niby temat jest niepoważny? A gdyby rzeczywiście na ulicach w Wilnie i Dyneburgu pojawili się zwolennicy republik ludowych to dalej byś uważał, że to nic poważnego?
    A może chodzi tylko o to, aby schować głowę w piasek? Utrzymując, że jak się temat przemilczy, to się sam rozmyje? Bo jak się o tym coś napisze, to będzie “jątrzenie ludności Wileńszczyzny”?

    A może ludność Wileńszczyzny bardziej jątrzą lietuvisy ze swoją szowinistyczną antypolskością? Może 25 lat bezczelnej dyskryminacji powodowało, że część ludności krajów bałtyckich czuje się w nich jak obywatele drugiej kategorii? Myślisz, że analitycy na Kremlu tego nie widzą? Że to redaktor Tarasiewicz swoim artykułem coś wywoła?

  3. Bronislaw mówi:

    bardzo žytelnie pozdrawiam K.W. z takimi artykulami,dlatego že wladza litewska na spolecznosc niezwraca uwagi,a tu sami takie ryby w sejmie zainteresowali się,jasne i durniu že možy stac się takie cos za 100lat no nie szybciej,a u nich w du….ie žym,žym,osobiscie nie widzę žadnej prowokacyi,a ze strony politykow litewskich slychac w TV litewskim každy dzien,jakby chcą žeby Rosyja wziela Litwa bo oni nie mogą poradzic ze swoją polityką co sami ją zrobili w 1991r,pewno jest nie terazniejsza ,a te polityki chcą pokazac jakie są obroncy Litwy iznajdą zwolennikow,czego się bac,Stalina bali się bo dyktator,a kto kogo musi bac się czy spolecznosc systemu czy system spolecznosci,oni tego chyba niechcą zrozumiec že ludnosc-spolecznosc choc przy jakich režimach chcą žyc w demokracyjnym spoleczenstwie,oni siebie wydzielają bo to oni a czy tak musi byc,niech mienjają polityka swoja pod spolecznosc a nie pod siebie i nie będzie smiechu z nich.

  4. Van mówi:

    Litwini zaczynaja bac sie ,,swego cienia”A Dal.a straszy i straszy i straszy wojna,agresja ze strony Rosji,nagniata sytuacje ktora sama i zepsula.Skluca mieszkancow,narodowosci tu zamieszkujacych w glowy Litwinom wbija ze sa wszyscy ,,wrogowie oprocz Jej i kilkoma konserwatystami na czele z ,,Ojcem” Narody Litwy chca zyc w spokoju , miec dobra prace.zarobki ktore by pozwolily godnie zyc,zeby nie bylo wstyd za Emerytow kturzy otrzymuja,, krochy”,ze stolu Kubilusa! wstyd i hanba dla takiej wladzy! A ONA marzy o Wojnie….,,,,

  5. Van mówi:

    Litwini zaczynaja bac sie ,,swego cienia”A Dal.a straszy i straszy i straszy wojna,agresja ze strony Rosji,nagniata sytuacje, ktora sama i zepsula.Skluca mieszkancow,narodowosci tu zamieszkujacych. W glowy Litwinom wbija, ze sa wszyscy ,,wrogowie” oprocz Jej i kilkoma konserwatystami na czele z ,,Ojcem’!’ Narody Litwy chca zyc w spokoju , miec dobra prace,.zarobki, ktore by pozwolily godnie zyc ,zeby nie bylo wstyd za Emerytow kturzy otrzymuja,, krochy”,ze stolu Kubilusa! wstyd i hanba dla takiej wladzy! A ONA marzy o Wojnie….,,,,

  6. Kłuszyński mówi:

    Nie bedzie żadnych republik to pomysły moskiewskie choć lietuwisy pomagają w zniechecniu ludzi do państwa litewskiego.

  7. Wereszko mówi:

    @ Bronislaw
    28 marca 2015 o godz. 12:14
    Bronek,
    no lubię cię ale… z tego co piszesz (niby po polsku) rozumiem z 50 %. Pisz, jeśli możesz, po:
    – polsku
    – po wileńsku
    – po rusku
    i wtedy wszystko będzie jasne. Nie pisz czort wie po jakiemu.

  8. Wereszko mówi:

    @ Van
    28 marca 2015 o godz. 15:21
    Podobnie jest i w Polsce: quervy i złodzieje mają się dobrze, mają w swoich rękach media a więc wpływ na opinie ludzi. Ludzie otumanieni przez nich głosują tak, jak oni chcą. I to jest ta nasza ukochana demokracja = rządzą quervy i złodzieje. Dodam: dewianci moralni i seksualni.

  9. Ryś mówi:

    Nie wiem jaka będzie republika,ale jakieś zmiany muszą nastąpić.25 lat dyskryminacji obywateli innych narodowości w tym Polaków rdzennych mieszkańców tej ziemi nie może dłużej być tolerowana. Lietuvisi na tyle zaślepieni nacjonalistyczną ideologią i nienawiścią do wszystkiego co polskie,sami kopią sobie dół.

  10. Bronislaw mówi:

    Wereszko przyznam się mam prawie 80 a ukonczylem 4klasy w 1950r polskiej szkoly dlatego gramatyki nieznam,znam rosyjski,litewski,co i jak myslę tak i piszę,w Litewskiej polityce mogą powstac zmiany jak sami litwini zobaczą jak ich 25lat straszyli Rosyją i straszą wojną z nią bez podstawy,narazie jeszcze nie nadojadlo wszystkim ale są ludzie litwini že w takim panstwie cos jest zle že buduje się nie demokracyja a straszydlo dla spoleczenstwa litewskiego,dlatego oni i zaprosili cudze czolgi žeby napominac kto jest gospodaž sytuacyji.Žemaitia juž myslala,chcą miec politykiery Litwę jako mocarstwo i pupek ziemi jakac paranoja ale dziala przy wyborach,znaczy my jestesmy albo z czypsikami albo ba…ny že sluchamy ich brednie.

  11. zozen mówi:

    ponad 4 tys. polubień? Ciekawie ile z nich ma IP z Litwy, bo to bardziej wskazuje na liczbę zwolenników republik ludowych. Jeżeli faktycznie większość z nich pochodzi z Litwy, to znak, że polskie szkoły pora zlikwidować – jako miejsce produkcji homo sovieticus. Ale jakoś tak wydaje mi się, że to postarali się “prawdziwi patrioci” z Polski wraz ze swoimi kumplami z Rosji.

  12. co mówi:

    nie trudno o takie prowokacje, kiedy ideolog propagandy komunistycznej ozols, niskiej klasy chciwy artyscik lansberg i zacofana ekonomistka z partszkoly polikarpovna Polakow Litwy maja za bydlo robocze przeznaczone na lituanizacje w wersji russkij litovec (guru ivan bassan(ovic), ivan jablonskij – dziad lansberga…). Przywodcami Polakow staje sie przyglupi ale nachalny pucybut komuchow, ktorzy teraz siedza cicho, bo wylansowali kogo chcieli. Zacofani politykierzy lokalni pucybuta okrzykneli obywatelem honorowym (!). W zaczadzeniu faszyzmem litewskojezycznym stac sie moze moze wiele zlego. Ale badzmy optymistami

  13. Bronislaw mówi:

    zozen ježeli myslisz že masz prawo juž mowic o zamykaniu polskich szkul w Litwie to zamykaj,likwiduj,tylko z tego co napisales niewiadomo sensu i do kogo te slowa twoje muszą služyc,mieszkasz w Polsce chyba i reali nasze znasz možliwie z informacyji litewskiej,a homo pidarow gdzie produkują,ja uwažam czasami trze mysliec co wyskakuje z zębow.

  14. Ali mówi:

    Nie siej zozenie chamskiej propagandy. Co to ma znaczyć : ” to znak, że polskie szkoły pora zlikwidować ” ? A niby dlaczego ? Taki z ciebie totalitarysta ? Kto tutaj jest “homo sovieticus” ?
    Czy wszystkich musi koniecznie obowiązywać jeden i ten sam punkt widzenia ? Jak w Korei Północnej ? A może jesteś zwolennikiem wprowadzeniem jednakowego ubioru dla wszystkich kobiet i mężczyzn w państwie ? A może wprowadzenia zasady przymusowego kojarzenia małżeństw przez organy państwowe ( partyjne) ? Już takie eksperymenty komuniści azjatyccy wprowadzali. Czy chciałbyś mieć podobny system na Litwie ? Być może według znanego hasła : ” Ein Reich, ein Volk, ein Fuehrer”.

  15. prowokacja mówi:

    ad marek
    Smuci fakt,że redakcja kiedyś poczytnej i szanowanej gazety zeszła na psy, o czym świadczy “komentarz” pod nickiem “marek”, który, jak rozumiem, przez 25 lat “jest bezczelnie dyskryminowany”i “czuje się jako obywatel drugiej kategorii”.A może takim z własnej woli został? Bo absolutna większość Polaków na Litwie na codzień nie odczuwa tej “bezczelnej dyskryminacji” i czuje się normalnymi obywatelami -współgospodarzami w swojej Ojczyżnie.

  16. Marcin mówi:

    ad marek
    Smuci fakt,że redakcja kiedyś poczytnej i szanowanej gazety zeszła na psy, o czym świadczy “komentarz” pod nickiem “marek”, który, jak rozumiem, przez 25 lat “jest bezczelnie dyskryminowany”i “czuje się jako obywatel drugiej kategorii”.A może takim z własnej woli został? Bo absolutna większość Polaków na Litwie na codzień nie odczuwa tej “bezczelnej dyskryminacji” i czuje się normalnymi obywatelami -współgospodarzami w swojej Ojczyżnie.

  17. Ali mówi:

    Prowokujący Marcinie ! Czy “absolutna” większość Polaków Na Litwie nie odczuwa dyskryminacji na tle etnicznym nie wiadomo. Należałoby najpierw przeprowadzić szeroko zakrojone, rzetelne badania socjologiczne. Dopóki tego nie zrobiono, każde twierdzenie może być skażone daleko posuniętym subiektywizmem. Wydaje mi się jednak, że pewne wnioski da się jednak wyprowadzić na podstawie dowodów pośrednich. Otóż swoistymi badaniami opinii publicznej są wybory samorządowe, parlamentarne, prezydenckie. Od lat w rejonach zamieszkałych przez większość polską bezapelacyjnie wygrywa je AWPL, partia która mocno akcentuje problemy właśnie dyskryminacji polskiej mniejszości. Litwini na AWPL nie głosują, czego najlepszym dowodem są wyniki wyborów w rejonach zamieszkałych prawie wyłącznie przez nich. A zatem chyba jednak jest coś na rzeczy z tą dyskryminacją?

  18. Bronislaw mówi:

    w tym artykule K.W.publikuje się co juž bylo w inej informacyji,dlaczego ružnych takich artykulow jest mniej w polskiej gazecie,ja uwažam že jest dla niej cenzura litewska,nie jeden raz byla oskaržana,a tu pozwolili bo zobaczyli przeanalizowali že možno i tym jak mowią Psaki i inne informacyja byla normalna,dyskryminacyja nie obowiązkowo otwarta bo ustawy są,udowodnic jakiemus biurokratu systemowemu litewskiemu že on zajmuje się dyskryminacyją niemožliwie dlatego že mowią kaip ka jus sakote nie gali buti itd.nap. z tatarami kolo meczetu sprawdzali dokumenty,jak tylko idzie jakas nagonka przez TV litewskie na ine narodowosci odrazu znajdują się w spoleczenstie wykonacy u lekažy,przychodniach,sklepach itd.odpowiadają per TV sako,a kto ich osądzi jak oni są zaslužone nawet panstwu jakby.najwięcej z prasy litewskiej na prasa polska,trze wiedziec choc gožka ale prawda.

  19. nc mówi:

    Lietuvos patriotizmas – nacionalizm graniczacy z nacizmem

  20. marek mówi:

    Pan prowokacja się rozdwoił. Nie wiadomo z kim wypadałoby dyskutować…
    No ale mniejsza z tym.

    Tak, Pan cenzor ‘prowokacja zwana Marcinem’ chce nam wmówić, że Kurier na pewno nie “zeszedłby na psy”, jakby przymknął oko na to jakie są standardy ochrony praw mniejszości na Litwie w porównaniu do przeciętnego kraju UE. A standardy są takie, że traktat polsko litewski jest nieprzestrzegany przez stronę litewską, że ustawy o mniejszościach narodowych jak nie było od wielu lat, tak nie ma, że ziemie prawowitym właścicielom się zabrało i osiedla się na niej kolonistów sprowadzonych spod Kowna, że powieszenie tabliczki z napisem w języku mniejszości jest traktowane jako wykroczenie, które jest ścigane w majestacie prawa…

    Katalog można by ciągnąć dalej, ale po co? Przecież cenzor wie lepiej, że żadnej dyskryminacji nie ma, i że “absolutna większość Polaków na Litwie na codzień nie odczuwa tej „bezczelnej dyskryminacji” i czuje się normalnymi obywatelami -współgospodarzami w swojej Ojczyżnie… No ale jeśli jest tak dobrze, to czemuż to tak nasz cenzor apeluje, żeby Redakcja “nie jątrzyła ludności Wileńszczyzny”? Jak jest tak fajnie na tej Wileńszczyźnie, to żadne podszepty wrednych ruskich prowokatorów z WRL nic nie dadzą. Czegóż się więc cenzorze boisz?

  21. Bronislaw mówi:

    prawdo podobnie z dzisiejszego dnia w Litwie možno rozmawiac wszędzie w swoim ojczystym języku i znowu glowy politykierow zabolaly bo jak to z tymi ludzmi dogadac na tyliu językach a každy chce na swoim i znowu w poruzumieniu rosyjski,jak uslyszeli politykiery dybem wlosy im wstaly,chyba znowu zabronią.powstala republika i zniknela,tiegyvoja Lituva.

  22. Józef Mackiewicz mówi:

    Jak pisałem:
    dedykuję AWPL i sowieckim Polakom na Litwie.
    Rzeczpospolita Polska obserwuje…

    https://youtu.be/zZqVNkH8zz4

  23. Bronislaw mówi:

    te sowieckie Polacy,jednak chyba on mysli jak urodzony w czasy sowieckie,a jak urodzony w czasy sajudisa,a jak ja urodzony w Rz.P przed wojną,sam pierwszy te slowa mowil Lenin Litewski,jak nas nie nazywano tylko brakowalo czarnymi garnkami i do pieca nie stawiali ale mogą,mnie tak wspomnialo się 1953rjak chcieli NKWD w lagrach zniszczyc tak zwanych w zakonie,wymyslano že organizowują ucieczka pod nazwą za Stalina,wszystkich na glowy postawili nie zwažając na nazwa,a tu Republika ludowa,znaczy uwaga ludzie innej narodowosci bo na haczyku jestescie,patrzysz i mniej mowią a može i dzialają,prawie wszyscy žądzące przeszli korytažy ZSRR,znaczy czypsiki w glowach niemogli uciec bo tak mowią po nauce,niewiem dlaczego w Polsce jak tu piszą že my nie takie,niemogą byc wszyscy jednakowe,u nas wychowanie bylo žeby zostac kim się urodzili nie zwažając na język,zasluga naszych ojcow,stale się bronili i bronimy tu problem.

  24. Ja mówi:

    Czym innym jest poparcie dla słusznych postulatów polskiej mniejszości dotyczących zwrotu ziemi, zachowania szkolnictwa, pisowni nazwisk, dwujęzycznych tabliczek czy nawet polskiej autonomii na Wileńszczyźnie, a czym innym poparcie dla rosyjskiej ( bo przecież za tą stroną nie stoją żadni Polacy ) zabawy w “republiki ludowe”. To pierwsze jest przejawem polskiego patriotyzmu, to drugie świadczy natomiast o zdradzie lub skrajnej głupocie. I żadne pokrzykiwania o złych “lietuvisach” tego nie zmienią. Wszyscy wiemy jacy są Litwini, w żadnym wypadku nie powinniśmy tolerować ich antypolskich ekscesów ( zwłaszcza teraz, gdy bardziej niż zwykle potrzebują dobrych stosunków z nami ), ale nie możemy zapominać, że to nie Litwa, lecz Rosja jest zagrożeniem dla polskiej niepodległości. Kto tego nie rozumie nie zasługuje na poważne traktowanie, chyba, że tylko udaje, że nie rozumie.

  25. Wereszko mówi:

    @ Ja
    “ale nie możemy zapominać, że to nie Litwa, lecz Rosja jest zagrożeniem dla polskiej niepodległości.”
    To twój koroniarski punkt widzenia. Zagrożeniem dla Polaków na Wileńszczyźnie nie jest Rosja lecz Lietuva. Oni nie muszą martwić się o polską niepodległość, martwią się o własną.

  26. Józef Mackiewicz mówi:

    Wereszko,
    pamiętaj/asz?, jak Wojsko Polsko wchodzi do wsi, co robi z partyjniakiem sowieckim.
    Ku przestrodze.

  27. Wereszko mówi:

    @ Józef Mackiewicz
    Powtarzam: obecnie zagrożeniem dla Polaków na Wileńszczyźnie nie jest Rosja lecz Lietuva.
    A Wojsko Polskie nigdzie nie wejdzie z prostego powodu: bo go praktycznie… NIE MA!
    Sprzedawczyki rządzące w Warszawie je zlikwidowali.
    “Ku przestrodze”? Kogo straszysz?

  28. Jan mówi:

    @prowokacja:Artykul jest dobry i na czasie.Nic tak nie spaja mniejszości pomimo roznic pogladow jak litvuskie rzady nastawione nacjonalistycznie od 1918r.do Polakow.Co do pieniędzy podatnika – polecam wystosowanie pisma do polskiego MON jakl zostały wydatkowane pieniądze zwrócone do Skarbu Panstwa za rzadow PO i ex min.Klicha,a chodzi o kwote ok.17mld.zl w ciągu 7 lat.Przypomne Panui troskliwemu ze tarcza antyrakietowa dla RP ma kosztowac ok.16mld.zl.

  29. Ja mówi:

    do Wereszko: a kto włączył Wileńszczyznę w granice “Lietuvy”? Czy przypadkiem nie Rosja? To Rosjanie wykształcili w swoich szkołach ojców litewskiego nacjonalizmu, to oni dwukrotnie zabierali Wileńszczyznę Polsce i oddawali Litwie, najpierw niepodległej, potem sowieckiej. Później nie tępili tu wprawdzie polskości, tak jak robili to na Białorusi czy Ukrainie, pozwolili na polskie szkolnictwo i polskojęzyczną prasę, ale to wszystko. Nie dali wileńskim Polakom nawet autonomicznej republiki sowieckiej w ramach LSRS, nie mieli tego zresztą w planach. Dopiero, gdy Związek Sowiecki się rozlatywał zaczęli stroić się w piórka obrońców polskości, wykorzystując wileńskich Polaków przeciwko Litwie tak samo jak wcześniej wykorzystywali Litwinów przeciwko Polsce. Bo o to im właśnie chodzi: nie o żadne prawa mniejszości, ale o rozbijanie sąsiednich państw, by zmusić je do uległości lub ukarać za niepodległość.

    Rosjanie nigdy niczego dobrego dla wileńskich Polaków nie zrobili. To, że najpierw Litwa kowieńska, a potem Wileńszczyzna, przestały być częścią Rzeczypospolitej jest efektem ich polityki i o tym nie można zapominać. Oczywiście możecie się łudzić, że dziś ich stosunek do was jest inny. Nie jest. Jesteście im chwilowo potrzebni, potem potrzebni być przestaniecie. Posłużą się wami, a potem wyrzucą. Jeśli tego chcecie, to proszę bardzo, biegnijcie budować “republikę ludową”.

    A co do tego kto wileńskim Polakom najbardziej zagraża, to powiedz, proszę, jaką telewizję najchętniej oglądają wileńscy Polacy, jaką najczęściej czytają prasę, jakiego radia i jakiej muzyki ( mam na myśli nie gatunek, ale narodowość twórców ) najchętniej słuchają? Litwini bardzo starają się was wynarodowić, ale sukcesów na tym polu mogą Rosjanom tylko zazdrościć. Zresztą się do nich walnie przyczyniają, podobnie jak polskie, koroniarskie “elity”, które nie robią niczego, by popularyzować na Litwie polską kulturę.

  30. Józef Mackiewicz mówi:

    Wereszcze i AWPL raz jeszcze.
    Tym razem inaczej.
    Ku przypomnieniu antenatów bolszewików/rosjan:

    https://youtu.be/sS0pQg6tDQE?list=PLYIMY6wi7aT7eGTEy8r3PefjnL4iONqrD

  31. Józef Mackiewicz mówi:

    + for Wereszko:
    nie powinieneś nazywać rządu Rzeczpospolitej Polskiej “sprzedawczykami”.
    Byli już tacy. Długo w Białymstoku nie zagościli…Przypomnij sobie ich los:

    https://youtu.be/Nrd1FH6no_s

  32. Wereszko mówi:

    @ Ja , 6 kwietnia 2015 o godz. 16:28
    Niepotrzebnie pieklisz się, zgadzam się z tobą w każdym punkcie.
    “A co do tego kto wileńskim Polakom najbardziej zagraża, to powiedz, proszę, jaką telewizję najchętniej oglądają wileńscy Polacy, jaką najczęściej czytają prasę, jakiego radia i jakiej muzyki ”
    A niech sobie oglądają i słuchają samego stalina albo hitlera, ważne żeby CZULI SIĘ Polakami. 🙂
    Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy …

  33. Ali mówi:

    @Ja : Kto dzisiaj najbardziej zagraża polskości na Wileńszczyźnie ? Naprawdę nie ma na to prostej odpowiedzi. Rosja zagrażała w XIX , a zwłaszcza w XX wieku, czyli w czasach ZSRR. No, ale ZSRR już nie istnieje, carat zresztą również. Tutaj nie chodzi o zmianę nazw państwa, ale o jego realną siłę. ZSRR był supermocarstwem począwszy od zakończenia II wojny światowej. W roku 1939 był znaczącym mocarstwem euroazjatyckim. Za caratu Rosja była relatywnie nieco słabsza, ale przypomnę, że był to drugi kraj na świecie po Chinach pod względem liczby ludności. Dzisiaj zajmuje bodaj 9 miejsce. Obszar Rosji też był znacznie większy niż dzisiaj. Do roku 1867 obejmował nawet Alaskę, nie mówiąc już o Finlandii i Królestwie Polskim. Obszar ZSRR był niewiele mniejszy. Dzisiejsza Federacja Rosyjska jest w dużej mierze cieniem ZSRR. Bardzo wątpię, aby Rosjanie odzyskali w dającej się przewidzieć perspektywie czasowej dawną potęgę swojego państwa. Pomimo usiłowań Putina i ewentualnie jego następców.
    Popatrzmy na sprawę w perspektywie historycznej . Przez cały XVII wiek Polska zmagała się z Turcją. 100 lat później Turcja jako jedyne państwo na świecie konsekwentnie nie uznawała rozbiorów Polski. W XVII wieku wielkim przeciwnikiem Polski była również Szwecja. Później wrogie stosunki stały się tylko ulotnym wspomnieniem, nienacechowanym negatywnymi konotacjami.
    W XVII wieku na granicy Polski z państwami niemieckimi panował błogi spokój. 100 lat później dwa państwa niemieckie uczestniczyły w rozbiorze Polski. Co było później wiadomo. Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Polska I Niemcy ponownie wkroczyły w fazę w miarę przyjaznej, a w każdym razie neutralnej koegzystencji. Zaledwie 70 lat po upadku III Rzeszy.
    W związku z tym wszystkim osobiście uważam, że dzisiaj, ANNO DOMINI 2015, największym zagrożeniem dla polskości na Litwie nie jest wbrew pozorom Rosja, ale sama Litwa właśnie. Rosja nowej zimnej wojny z Zachodem nie wygra. Litwa zaś pozostanie w zachodnich strukturach gospodarczo-politycznych, nie robiąc sobie nic z promowanych przez Radę Europy i inne instytucje praw mniejszościowych.

  34. Anonymous mówi:

    a kto włączył Wileńszczyznę w granice „Lietuvy”?

    No kto, pewnie Rosja, która 8 lat później podarowała Ukrainie Krym. Bo w istocie z punktu widzenia Sowietów, wówczas było wszystko jedno, w jakiej nominalnie części Imperium znajdą się te ziemie. Trudno zresztą by Wileńszczyznę włączyć do RFSSR, w grę co najwyżej wchodziła jeszcze Białoruś.
    A teraz pytanie, kto dzisiaj jest BENEFICJENTEM tamtego włączenia Wileńszczyzny do RL, czyżby Rosja?

    “Rosjanie nigdy niczego dobrego dla wileńskich Polaków nie zrobili…:
    Sowieci (bo to nie tylko byli Rosjanie) wyrządzili Polakom wileńskim wiele krzywd, co nie zmienia postaci rzeczy, że pozwalając na funkcjonowanie polskiego szkolnictwa i polskojęzycznej prasy przyczynili się do zachowania polskiej mniejszości w lepszej kondycji niż np. na takiej Białorusi. Gdyby to sowieccy lietuvisi sami mogli decydować na Wileńszczyźnie o postępowaniu wobec polskiej mniejszości, to byłaby ona dzisiaj na takim etapie wynarodowienia, jak Polacy na Litwie Kowieńskiej.

    “Jesteście im chwilowo potrzebni, potem potrzebni być przestaniecie….”

    Na tym właśnie polega polityka. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien twierdzić, że celem polityki rosyjskiej jest altruistyczna pomoc Polakom na Wileńszczyźnie. Zresztą, niby dlaczego tak miałoby być? Rosja realizuje narodowe cele rosyjskie, Francja- francuskie, Niemcy – niemieckie, a tylko nam Polakom się wmawia, że w naszym interesie jest realizowanie celów narodowych innych nacji, np. Ukraińców.
    Zatem granie kartą polską przez Rosję na Wileńszczyźnie leży w interesie Rosji, natomiast do przeanalizowania jest kwestia ile na tej grze są w stanie ugrać Polacy.
    I tu jest oczywiście problem, bo trudno przypuszczać, że przebieg wydarzeń będzie taki, jak w Naddniestrzu, czy Gagauzji, gdzie Rosjanie po prostu stworzyli quasi- państwa. To było możliwe w sytuacji, gdy nowy ład polityczny dopiero się kształtował, a Mołdawia była i dalej zresztą jest państwem peryferyjnym. Na Litwie, która jest w NATO, trudno sobie wyobrazić stworzenie w dzisiejszej rzeczywistości wokół Wilna, czy razem z Wilnem jakiegoś quasi państwa. Pomijając już, czy stworzenie takiego państwa na Wileńszczyźnie Polakom jest potrzebne.
    Ale oczywiście Rosja ma inne instrumenty destabilizacyjne i można się tylko zastanawiać, jakie one skutki mogą wywołać. Jeżeli będą miały one charakter wyłącznie przejściowo destabilizujący RL, to gremialne poparcie opcji rosyjskiej implikuje pytanie co będzie potem, gdy Rosja pozostawi Polaków z machiną lietuviskiej opresji, wspartej przez USA? Taka opcja jest najgorsza…

    Ale czy zaistniałej sytuacji w ogóle nie można wykorzystać? Myślę, że można, bo działania rosyjskie wywołują u co niektórych trzeźwiejszych Litwinów konstatacje, że dopóki prawa wileńskich Polaków nie zostaną dostosowane do obowiązujących standardów, dopóki oni nie będą traktowani jako podmiot składowy RL, z pełnym poszanowaniem ich praw narodowych, dopóty karta polska będzie w rosyjskiej grze.
    Dlatego jest czas, aby RL zrobiła w kierunku Polaków znaczące kroki, gwarantujące ich przetrwanie jako mniejszości. Myślę, że to byłaby najlepsza gwarancja, że nie dadzą się wykorzystać instrumentalnie przez Rosję. I tu jest właśnie pora na stawianie przez polskie elity na Wileńszczyźnie postulatów do władz.

    I wreszcie:
    “jaką telewizję najchętniej oglądają wileńscy Polacy…”
    A co władze RP, czy RL zrobiły, żeby na Wileńszczyźnie powstała lokalna polska telewizja kształtująca świadomość narodową Polaków, zarówno w opozycji do działań lituanizacyjnych, jak i rusyfikacyjnych? Oglądają taką telewizję, bo widać lepszej nie mają.

  35. Bronislaw mówi:

    ludzie czy macie w glowach,czasami takie mysli jakby jak powstala wladza litewska to my wstali i okazali się na księžycu i litwini i wszyscy mieszkancy,jakie oglądają TV choc chinską to nic nie mienia,že jedna Polania to jasne zle i politycznie odlanczac znaczy w Litwie prosowiecka systema žądzenia,to znaczy že nie zgodnie z ustawą,znaczy ustawa prosowiecka,ježeli ja urodzony polakiem to umže im,jaka by TV nie oglądal,a že będę mądrzejszy i więcej będę wiedziec to sto procent,a jak žądzic mądralami,będą podtrzebowac więcej praw,zobaczcie co w więzieniu robisię,piszą,potrzybują stale a im glowa zato boli.ile to trwa o Republiki ludowe kogo się pytalem nikt nie wie co to jest,najszybciej trzeba bylo znalesc wroga bo za 25lat ich stalo się mniej a to oryginal do walki.

  36. EMBER11 mówi:

    @Jozef Mackiewicz
    Jak mozesz Polakow z Litwy opuszczonych I “olewanych” przez POlski rzad, dyskryminowanych przez litewskie wladze, pozbawianych ziemi ojcow nazywac w ten sposob? Wylacz TVN, wlacz myslenie “kolego”. W czasach sowieckich Polacy byli najmniej pro-sowiecka grupa narodowosciowa na Litwie, z najmniejszym odsetkiem komunistow- czlonkow partii. Ci obecni patrioci I nacjonalisci litewscy jak Landsbergis czy Grzybowska jeszcze chyba pamietaja smak sowieckiej doopy, ktora lizali latami. Przejrzyj na oczy co robia Litwini (z prawa, centrum czy z lewa) by trwale do siebie zniechecic ludnosc, ktora w okregu wilenskim, solecznickim czy samym Wilnie oraz innych rejonach kraju zyje dluzej niz ci litewscy kalesonowcy. Nie osmieszaj nas z Korony przed rodakami z Litwy, dla ktorych jestem pelen uznania za trwanie przy polskosci. Ember11, Warszawa

  37. Bronislaw mówi:

    kto ma možliwosci polityczne spotkac się z Wilenszczyzny niekturych polakow co na AWPL niosą,dlaczego język polski w czasy ZSSR na ulicach byl slyszany a teraz wstydzą i boją się jego,zastąpil jasne rosyjski,te mądralie polityczne to zrobili specjalnie,proszę przeanalizowac moją mysl,ona powstala za 25lat jakby žyjąca razem ze mną,nie z nieba spadla,ja sam w tamte czasy pracowalem i nikt nie zabranial,a z1991-1993w tych latach zaczęli karac že nie na panstwowym rozmawiamy,to co tu wymyslac rower,a to to niebylo a to nie zrobiono,jest gwodz co przeszkadza i kluje się a wyrwac niemožliwie, EMBER11 jednak są ludzie co pojmują nas,a jest systemowe i polacy tež,pierw nie bylo a teraz poczuli že podhalimažem systemowi politycznemu možno zrobic karjera,a tym Lansbergaisam i Gribauskajti to i trzeba,bo udalo się rozlączyc spolecznosc naszą,oni się radują,a my jak byli biedni tak i zostajemy.

  38. EMBER11 mówi:

    @Bronislaw
    Trzymajcie sie drodzy rodacy, nie ustepujcie lietuvisom. Ciesze sie,ze macie prawdziwego, madrego lidera, patriote pana Waldemara Tomaszewskiego. Wyniki AWPL z roku na rok sa coraz lepsze, co moze tylko dobrze wrozyc litewskim Polakom I ich przyszlosci. NIE DAJCIE SIE DZIELIC I trwajcie przy swoim a wszystko bedzie dobrze.

  39. Józef Mackiewicz mówi:

    Ember 11, wazelina spływa ci z ust.
    Piszesz po polsku.
    Myślisz bukwą.

    https://youtu.be/DCE2OWZA82o

    Rzeczpospolita obserwuje uważnie…

  40. Wereszko mówi:

    @ Ali
    7 kwietnia 2015 o godz. 09:52
    “Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Polska I Niemcy ponownie wkroczyły w fazę w miarę przyjaznej, a w każdym razie neutralnej koegzystencji.”
    Ech! naiwny, naiwny jesteś jak dziecko we mgle!
    Dzisiaj Niemcy są np. właścicielami ok. 90 % mediów regionalnych w III RP, na to pozwala prawo uchwalone przez polskojęzycznych sprzedawczyków. Ciekawe: prawo niemieckie mówi że w RFN media w ok. 80 % muszą być własnością kapitału niemieckiego.
    Dzisiaj w III RP, okupowanej przez bandę antypolskich antyeuropejskich złoczyńców, te niemieckie media nagłaśniają ideologię faszystowskich banderowców na Ukrainie, przemilczając zbrodnie ich przodków.
    Te same sprzedajne “elity” milczą o lietuvskich zbrodniach w Ponarach.

  41. Józef Mackiewicz mówi:

    Wereszko:
    też myślisz bukwą;
    adres trolla z Łubianki wychodzi ci z mózgu;
    Czytaj i kształć się:

    https://youtu.be/LEhJ-5xIJtg

  42. Marko mówi:

    Przezabawna sprawa. Przezabawna! Ale nie dla nacjonalistów litewskich, którzy państwo litewskie sprowadzili do absurdalnej sytuacji i teraz mogą się już tylko wściekać i kręcić za własnym ogonem, jak zdurniałe psy. Ale uwaga! Niebezpiecznie! Bo mogą pokąsać przypadkowe osoby, które im się nawiną pod nienawistną rękę nacjonalistycznej sprawiedliwości litewskiej. Zalecałbym ostrośność i schodzenie durniom z drogi zachowując szeroki łuk bezpieczeństwa. xxx. W sprawie tej jestem mało zorientowany. Czy ta kabaretowa prowokacja antylitewska, skierowana przeciwko szaleństwu nacjonalizmu w XXI wieku, opublikowana jest w języku litewskim? Nieszczściem byłoby, gdyby to był język polski. Z nacjonalistycznymi durniami nie opłaca się żartować. xxx. W każdym kraju znajdzie się ktoś, kto każdą sprawę potrafi prawidłowo skomentować. Któż to jest, ta kracząca wrona specjalna w RL? Jest to “ekspert ds. bezpieczeństwa, były oficer litewskich służb specjalnych, Irmantas Melianas”. Takie typy istnieją w każdziuteńkim kraju na świecie. W Polsce na przykład mamy duet kabaretowy “Terlikiewicz-Ziemkowski”, którzy się bardzo zaangażowali na rzecz obrony “prawidłowego” katolicyzmu w Polsce. Katolicyzmu na miarę ich biednych, nadzwyczaj akustycznych makówek. Teraz zajmują się głównie wychwytywaniem potknięć papieża Franciszka, który – ich zdaniem – popełnia same błędy i chce zniszczyć Kościół. (O dziwo, wtóruje im szczeciński ks. abp Gądecki, przewodniczący KEP, który ostro kontestuje ustalenia ostatniego synodu w Rzymie, a który ma być kontynuowany jesienią tego roku; winny jest papież Franciszek, uważa Gądecki, i organizuje młodzieżowe Legiony Chrystusa przeciwko papieskim “nowinkom”). Obrońcę “cywilizacji chrześcijańskiej w Europie” dostrzega nasz duet kabaretowy w Putinie oraz agencie KGB, niejakim Kiryle, który nosi krzyż na swoim ponurym łbie. No, śmiechu mamy w naszym kulturowo skarlałym kraju nie mało. Ale nierzadko i płakać się chce. Co kraj, to inny problem. Problem, który zagraża. I stąd m.in. wynika doniosłość ostrzeżeń Melianasa dla istoty nacjonalistycznej rzeczywistości w RL. Bo te żarty na forumach społecznościowych są – dla nacjonalistów – naprawdę groźne. Groźnejsze niż AIDS razem afrkańskim wirusem EBOLA. To “nie są prześmiewki i należy je traktować bardzo poważnie” – ostrzega Melianas. A nam w duszy radość aż kipi.

  43. Marko mówi:

    To jest dla mnie bardzo przykre, co prezentuje komentarz z 1 kwietnia 2015 o godz. 23:42. Jeśli wymierzać sprawiedliwość, to koniecznie trzeba zachowywać przy tym zasady wymiaru sprawiedliwości. I im większy zbrodniarz, tym bardziej skrupulatnie należy przestrzegać tych zasad. Komentarz ten – moim skromnym zdaniem – hańbi honor i mundur żołnierza polskiego. I czyni to z pełną premedytacją niebezpiecznych durniów polskich i podłych nacjonalistów polskich. Hańbi też godło państwa polskiego, tak przesadnie eksponowane w filmie na mundurach osób, które zachowują się jak pospolici bandyci. Ten komentarz i film wydają mi się wyrazem antypolskiej perwersji. Nawet komunistyczna kanalia jest tylko człowiekiem, a prawa człowieka wymagają potraktowania również kanalii jako osoby ludzkiej (papież Jan Paweł II tak mówił), człowiekiem, któremu przysługuje godność i prawo do sprawiedliwego procesu karnego. Tutaj ktoś sobie bezczelnie zakpił z kultury polskiej i etosu żołnierza polskiego. Nie mogę uwierzyć, żeby tak wyglądała praktyka walki polskich żołnierzy z politycznymi przeciwnikami. Jest mi niedobrze. xxx. Kilka lat temu – jak ten czas leci – USA zdemaskowały swego obywatela, niejakiego Ivana Demjaniuka (po amerykańsku miał na imię John, jako kata z obozu śmierci w Treblince. I postanowiły go wydalić. Chodziło o to, żeby postawić go przed sądem za zbrodnie popełnione w Treblince. Ale do jakiego kraju należałoby go przekazać? Wszystkie kraje europejskie odmówiły przyjęcia pomówionego. W końcu Izrael wyraził zgodę na osądzenie go w publicznym procesie karnym. Demjaniuk bronił się, że jest ofiarą pomyłki i nie był nigdy w Treblince. Jego obrona argumentowała, że iluzją jest przekonanie, że starca (około)dziewiećdziesięcioletniego, (nie pamiętam ile miał lat), można zidentyfikować na podstawie zdjęcia młodzieńca (około)dwudziestoletniego. I proces się zakończył wynikiem przynoszącym wielkie uznanie i ogromny szacunek dla izraelskiego wymiaru sprawiedliwości. Sąd bowiem orzekł, że nie ma możliwości udowodnienia tego, że przekazany z USA Demjaniuk faktycznie jest tym ściganym Demjaniukiem z Treblinki. Tu zwracam się do wszystkich katolickich antysemitów: Uczcie się człowieczeństwa i poczucia sprawiedliwości od ‘Zydów właśnie. A nie od zbrodniczych nacjonalistów.

  44. Józef Mackiewicz mówi:

    https://youtu.be/U3l1Zfy0Cj0

    tym samym kończę uświadamianie trolli rosyjskich.
    Rzeczpospolita obserwuje…
    The End

  45. marek mówi:

    “tym samym kończę uświadamianie trolli rosyjskich.
    Rzeczpospolita obserwuje…
    The End”

    No i chwała Bogu. Bo to panie nie wystarczy podszywać się pod znaną osobę, czy pod “Rzeczpospolitą”. Trzeba jeszcze coś z siebie wykrzesać…

  46. @Jozef Mackiewicz mówi:

    Doksztalc sie troche I pomysl, zanim cokolwiek napiszesz. Dla Rzeczpospolitej, na ktora sie powolujesz najwazniejsi powinni byc Polacy, zarowno ci w kraju jak I ci poza jej granicami. Na nich w potrzebie bez porownania bardziej mozna liczyc niz na ksenofobicznych I tchorzliwych kalesoniarzy Litwinow czy potomkow SS Galizien I UPA.

  47. Marko mówi:

    Polskie piekło. Przykrość. Już wycofuję się.

  48. Ja mówi:

    do Anonim:
    “Sowieci (bo to nie tylko byli Rosjanie) wyrządzili Polakom wileńskim wiele krzywd…”

    Redukowanie krzywd doznanych przez wileńskich Polaków ze strony Moskwy wyłącznie do tych z czasów sowieckich jest manipulacją. Przed okupacją sowiecką były jeszcze zabory, w czasie których carska Rosja również nie rozpieszczała wileńskich Polaków, ani nie pielęgnowała polskości na Litwie. Co więcej, robiła wszystko, by ją zniszczyć, m. in. kreując wymierzony w Polskę nacjonalistyczny separatyzm litewski.

    “( … )co nie zmienia postaci rzeczy, że pozwalając na funkcjonowanie polskiego szkolnictwa i polskojęzycznej prasy przyczynili się do zachowania polskiej mniejszości w lepszej kondycji niż np. na takiej Białorusi. Gdyby to sowieccy lietuvisi sami mogli decydować na Wileńszczyźnie o postępowaniu wobec polskiej mniejszości, to byłaby ona dzisiaj na takim etapie wynarodowienia, jak Polacy na Litwie Kowieńskiej”

    To jest stawianie spraw na głowie. Zacznijmy od tego, że gdyby nie rosyjska agresja i zabór Wileńszczyzny, to polskość w tym regionie miałaby się nieporównywalnie lepiej niż dziś, a “lietuvisi”, obojętnie czy sowieccy czy niesowieccy, mogliby sobie groźnie pokiwać palcem w bucie, siedząc w Kownie, które nadal byłoby ich “tymczasową” stolicą. Rosjanie odebrali jednak Polsce Wileńszczyznę, przyłączyli ją do sowieckiej Litwy, a ty się cieszysz, że dzięki nim polskość ma się tam lepiej niż na Białorusi. No pewnie, że “dzięki” nim, bo to oni polskość na Białorusi wyniszczyli, zaś na Litwie pozostawili Polakom margines swobody, zresztą tylko po to, by utrzymać konflikt polsko-litewski i móc w razie potrzeby nim sterować, co zresztą dość sprawnie czynią.

    “A co władze RP, czy RL zrobiły, żeby na Wileńszczyźnie powstała lokalna polska telewizja kształtująca świadomość narodową Polaków, zarówno w opozycji do działań lituanizacyjnych, jak i rusyfikacyjnych?”

    Nic nie zrobiły, przecież napisałem o tym wyraźnie i skrytykowałem je za to, więc z kim lub z czym polemizujesz? Ze swoimi projekcjami? Nieładnie tak ustawiać sobie przeciwnika i wmawiać mu poglądy, których nie wyznaje.

    Co do reszty, to oczywiście wileńscy Polacy powinni starać się ugrać na obecnej sytuacji jak najwięcej. Litwinom zależy teraz na tym, by zapewnić sobie spokój na Wileńszczyźnie i pozyskać poparcie Polaków, ale nie należy dawać im tego poparcia za darmo, ani za kilka kurtuazyjnych wizyt pani prezydent. Jest okazja, by uzyskać ustępstwa w którejś z ważnych dziedzin ( zwrot ziemi, edukacja, pisownia nazwisk, dwujęzyczne tabliczki ) i trzeba ją wykorzystać, wiele zależy tu zresztą od wsparcia ze strony Polski. Nie zmienia to jednak faktu, że entuzjaści “republik ludowych” to albo idioci, albo zdrajcy, a nie żadni realiści i że ich umizgi do Kremla mogą skończyć się tym, że gdy przestaną być Moskwie potrzebni, zostaną sam na sam z Litwinami, którzy będą mieli wtedy już nie pretekst, a realny powód do jeszcze intensywniejszej walki z wileńskimi Polakami.

  49. Bronislaw mówi:

    przeczytalem Anonima i Ja jest ružnica w poglądach,ale ja uwažam to historyja i žyc stale ją to by musialo byc že Litwa to WKL,wojny byli nawet między bracmi bo žądzili jeden w Wilnie drugi w Kownie,jasne jestescie wyksztalcone a ja prosty chlop prawie bez wyksztalcenia,nie žyję histryją a patrzę i widzę co jest teraz,a teraz zrobilo się gožej w užywaniu języka polskiego na codzien na ulicach Wilna i Wilenszczyzny,dlaczego,musialo byc lepiej,w jakim panstwie z wielkiej trybuny mowią že niebiespieczenstwo z ich mieszkancow oprucz jasne Ukrainy tam tež tak mowią,to jest co tolerancyja,demokracyja,bez wykrętasow politycznych kto možy odpowiedziec sprawiedliwie,kto ponosi winę že w tym kraju przesliaduje się języki obce a tylko na panstwowym rozmowa pozwoliona,systemowe myslące to jasne odpowiedzą tak,KGB byla organizacyja systemowa,znaczy co tylko zmienilo się w nazwie czegos,bo dzialanie takie same zabronic,ukarac,itd.bo system partyjny panstwa na pierwszym miejscu,za sowietow nawet KGBistow w Syberji spotkalem nie systemowych a czlowieczenskich,znaczy ludzie kierują polityką a nie ona imi,a systemowe pod jej butami chodzą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.