11
W Sejmie o Polaków problemie egzaminu z języka litewskiego

Konferencja oświatowa w Sejmie została zorganizowana z inicjatywy wiceprzewodniczącego parlamentu Jarosława Narkiewicza    Fot. Marian Paluszkiewicz
image-71997

Konferencja oświatowa w Sejmie została zorganizowana z inicjatywy wiceprzewodniczącego parlamentu Jarosława Narkiewicza Fot. Marian Paluszkiewicz

Konferencja „Ujednolicony egzamin z języka litewskiego — wyzwanie i skutek dla abiturienta, nauczyciela, szkoły” odbyła się w piątek, 24 kwietnia, w Sejmie RL.

Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy wiceprzewodniczącego Sejmu, posła z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosława Narkiewicza. Na spotkanie przybyli nauczyciele lituaniści, przedstawiciele samorządowych wydziałów oświaty, dyrektorzy szkół, uczniowie oraz przedstawiciele władz oświatowych: przewodnicząca sejmowego komitetu oświaty, nauki i kultury Audronė Pitrėnienė, starszy specjalista Departamentu Wychowania Ogólnokształcącego w Ministerstwie Oświaty i Nauki Nida Poderienė, minister oświaty Dainius Pavalkis, wiceminister oświaty Genoveita Krasauskienė, poseł, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie Józef Kwiatkowski.

25_kwietnia_front_2
image-71998

Na konferencji mówili o wielu istotnych problemach związanych z nauczaniem języka państwowego Fot. Marian Paluszkiewicz

Wystąpienia nauczycieli poświęcone były problemom, związanym z nauczaniem ujednoliconego języka litewskiego w klasach 11-12 oraz składaniem ujednoliconego państwowego egzaminu z języka litewskiego jako ojczystego. Ujednolicenie nauczania tego przedmiotu w klasach 11-12 było przyjęte jako pochopna polityczna decyzja w 2011 r. na mocy Ustawy o Oświacie z 17 marca. Na skutek tej decyzji maturzyści ze szkół mniejszości narodowych musieli składać egzamin z języka litewskiego jako ojczystego, co spowodowało znacznie gorsze wyniki uzyskane na maturze z języka litewskiego.

Obecni na konferencji nauczyciele mówili o wielu istotnych problemach związanych z nauczaniem języka państwowego w szkołach mniejszości narodowych.
***
Szerszą relację z konferencji zamieścimy w kolejnym numerze „Kuriera Wileńskiego”.

11 odpowiedzi to W Sejmie o Polaków problemie egzaminu z języka litewskiego

  1. Jur mówi:

    Ciągłe nękanie polskości.Jakie to piękne naśladownictwo Bismarcka w wynaradawianiu Polaków na Litwie. Jak to ?..,ano tak to -przeinaczanie imion i nazwisk- zabranianie używania języka polskiego w urzędach- zabranianie używania polskich nazw na ulicach i sklepach tam gdzie większość stanowią Polacy- ograniczanie lub likwidowanie szkół z językiem polskim .Treści podręczników szkolnych z treściami polakożerczymi siejącymi nienawiść do Polaków w młodym pokoleniu pomijające zwycięstwo J. Piłsudskiego nad bolszewikami z jednoczesnym zatajaniem kolaboracji Litwinów z hitlerowcami i bezpośrednich sprawców zbrodni w Ponarach. A pretekst – bo to są nie Polacy tylko Litwini ale oni o tym nie wiedzą . A wymówka ,że to będzie załatwione tylko Sejm odrzuca [ i to tak przez 25 lat]. Czy to możliwe ? Tak i to się dzieje w państwie należącym do UE i nie historycznie tylko w 2015r.

  2. T. mówi:

    To dobrze, że AWPL głośno i zdecydowanie mówi i sprzeciwia się temu lietuviskiemu szaleństwu, jakim jest niszczenie oświaty, a szczególnie oświaty mniejszości narodowych. Metody rodem z XIX wiecznych Prus to wyznacznik dzisiejszej Lietuvy. Wstyd i hańba.

  3. Ryś mówi:

    Dlaczego milczy M.S.Z. Rzeczpospolitej?Czyżby traktat z 1994r. Polska-Litwa jest wykonany przez stronę litewską?Czy jest honorowie trzymać taką pozycję względem nas,jaka panuje teraz na Litwie z cichym milczeniem Macierzy?Czy poprostu nas już “spisali na straty”?

  4. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    “Konferencja potrzebna, bo zwraca uwagę na problemy z jakimi muszą się borykać nie tylko uczniowie szkół mniejszości narodowych, ale też nauczyciele, którzy nie są odpowiednio przygotowani do nauczania według ujednoliconego systemu. Problemów jest sporo, a najbardziej palącym jest ograniczanie polskiej młodzieży wstępu na uczelnie wyższe. Pytanie: dlaczego ktoś miałby to robić? To proste – absolwent polskiej szkoły jest dużą konkurencją na rynku pracy dla absolwenta szkoły litewskiej- ma przewagę w znajomości języków- wiadomo, j. polski, litewski, rosyjski i angielski (czy inny), a młode pokolenie Litwinów po rosyjsku nie rozmawia, nie mówiąc już o polskim…”

    “Dobrze, że AWPL raz po raz podejmuje ten temat. To bardzo ważne… PS Może konferencja zorganizowana z inicjatywy pana Narkiewicza uświadmomi niektórym ludziom, że nie trzeba uszczęśliwiać nas na siłę, a nowa ustawa o oświacie jest niedopuszczalna , bo spycha nasz język ojczysty gdzieś na margines! Wiedzę najlepiej przyswaja się w języku ojczystym i to na jego naukę powinien być kładziony największy nacisk! Na Litwie jest dokładnie odwrotnie m.in. zlikwidowano egzamin maturalny z języka polskiego, odbierając tym samym motywację do nauki…”

    “ustawa oświatowa jest aroganckim uszczuplaniem praw mniejszości narodowych i w takiej formie jak obecnie, nigdy nie powinna nawet ujrzeć światła dziennego. Niestety ujrzała i co gorsza funkcjonuje już ponad 3 lata… Pani Cytacka, cała AWPL, rodzice, cały czas dzielnie podnoszą ten bolesny temat i mam nadzieję, że nie poddadzą się!”

    “Wprowadzenie nowej ustawy oświatowej bez przygotowania było celowym działaniem mającym na celu zniechęcić rodziców do posyłania dzieci do szkół polskich. Chcieli byśmy się wystraszyli tego chaosu, ale nie udało im się, dalej walczymy o swoje. Dzięki AWPL za wsparcie tak nam potrzebne…”

  5. Do Jura mówi:

    W demokratycznej Polsce należącej do Unii w szkołach wszystkich mniejszości obowiązuje taki sam program nauczania jak w całym kraju.Czyli jęz.polski 6-7 godzin tygodniowo ,geografia ,historia ,wiedza o społeczenstwie tylko po polsku.Nie ma też żadnych ulg i przywilejów na egzaminach.W urzędach wszystko oczywiście w języku państwowym.Ulice też tylko po polsku . I nikt jakoś nie krzyczy na całą Europę ,że ich gnębią polacy. Nie wyobrażam sobie jak można egzystować w państwie lub zrobić jakąś karierę nie znając państwowego języka .Najwyżej w swojej wiosce wśród Tutejszych.Spotkałam niedawno w suwalskim szpitalu studentki z takiej polskiej szkoły z Lietuvy,zagadałam do nich po litewsku ,a one do mnie łamaną polszczyzną z rosyjskim akcentem -“my po litewsku bardzo ,bardzo słabo mówimy”.Pomyślałam sobie jakich to analfabetow “produkują ” takie szkoły za państwowe pieniądze! W Polsce dawno by zamknęli takie szkoły w których poziom języka polskiego rażąco odbiega od średniej krajowej .

  6. lieta mówi:

    W demokratycznej Polsce należącej do Unii w szkołach wszystkich mniejszości obowiązuje taki sam program nauczania jak w całym kraju.Czyli jęz.polski 6-7 godzin tygodniowo ,geografia ,historia ,wiedza o społeczenstwie tylko po polsku.Nie ma też żadnych ulg i przywilejów na egzaminach.W urzędach wszystko oczywiście w języku państwowym.Ulice też tylko po polsku . I nikt jakoś nie krzyczy na całą Europę ,że ich gnębią polacy. Nie wyobrażam sobie jak można egzystować w państwie lub zrobić jakąś karierę nie znając państwowego języka .Najwyżej w swojej wiosce wśród Tutejszych.Spotkałam niedawno w suwalskim szpitalu studentki z takiej polskiej szkoły z Lietuvy,zagadałam do nich po litewsku ,a one do mnie łamaną polszczyzną z rosyjskim akcentem -“my po litewsku bardzo ,bardzo słabo mówimy”.Pomyślałam sobie jakich to analfabetow “produkują ” takie szkoły za państwowe pieniądze! W Polsce dawno by zamknęli takie szkoły w których poziom języka polskiego rażąco odbiega od średniej krajowej .

  7. czarek mówi:

    Do lieta : Twoj wpis jest tak bardzo demagogiczny ,tak bardzo pozbawiony argumentow i zdrowego rozsadku ze nie warto z nim polemizowac. Jest to kolejny przyklad (typowy ) swiadczacy ze wspolczesna Litwa nie potrafi sie odnalesc we wspolczesnej Europie posrod cywilizowanych narodow i nie dlatego ze znajduje sie na kresach naszego kontynentu .

    jak Litwini nie umieja znalesc sie w Wspolczesnej Europie i nie tylko dlatego ze

  8. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do lieta: dlaczego w Polsce egzamin maturalny z języka państwowego można zdawać na poziomie podstawowym i rozszerzonym? Dlaczego na Litwie nie może być takiego rozwiązania?

    Co do nazw ulic w Polsce:

    “Często Litwini próbują “usprawiedliwiać” jakoś sytuację na Litwie i czynią zarzut, że w Polsce nie ma podwójnych nazw ulic! Jednak:

    zgodnie z ustawą RP z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym na terenach zamieszkanych przez mniejszości narodowe, etniczne lub posługujące się językiem regionalnym, istnieje możliwość wprowadzenia nazewnictwa geograficznego w językach mniejszości. Dodatkowe nazwy w językach mniejszości można wprowadzać dla obiektów fizjograficznyc h, miejscowości i ich części oraz dla ULIC i placów.

    Dodatkowe nazwy, w tym nazwy ulic w języku mniejszości narodowych ustalane są na wniosek rady gminy. Np. Puńsku w radzie gminie jest większość Litwinów i jeśli nie zgłosili, że chcą nazwy ulic po litewsku, to już ich sprawa 😛 w każdym razie mają taką możliwość.

    Podwójne nazwy ulic są w Polsce np. w Ostrzycach, gdzie ponad 30% mieszkanców to Kaszubi. Ta gmina ma więc prawo wprowadzać podwójne nazewnictwo (wystarczy 20% mniejszości narodowych) ale UWAGA gmina zrobiła to bez dopełnienia formalności. I jakoś nikt nikogo nie karze, nie trzeba ściągać tabliczek!!!!! W Jastarni też wiszą polsko-kaszubsk ie nazwy ulic, ale ta gmina w odróżnieniu od Ostrzyc nie spełnia formalnego warunku, by mniejszości narodowe stanowiły min. 20% ogółu mieszkańców. Jednak tabliczki wiszą!!!!! I nie ma sądów, nie ma kar i afery na cały kraj!”

    I jeszcze w jednej kwestii rozminęłaś się z prawdą: w Polsce jest 31 gmin , w których wprowadzono w urzędach język mniejszości narodowych jako język pomocniczy (w jednej gminie dopuszczono język litewski, w 3 – język kaszubski, w 5 – język białoruski, w 22 – język niemiecki), co oznacza w praktyce, że “osoby należące do mniejszości mogą w języku pomocniczym zwracać się ustnie i pisemnie do organów gminy oraz, na swój wyraźny wniosek, uzyskiwać odpowiedzi urzędowe w tym języku. W języku pomocniczym mogą być również wnoszone do organów gminy podania.”

  9. lieta mówi:

    Polska niedawno wprowadziła program rozszerzony ze wszystkich przedmiotów (matematyka ,angielski,historia ..),to związane jest z punktacją i z dostaniem się na konkretny uniwersytet, nie celowane szkołom mniejszości narodowych. Ja nie widzę sensu zatrudniać w gminach dodatkowego biurokratę ,tylko po to żeby tlumaczył jakiś papierek ,kiedy wszyscy i tak znają j.polski.Może 30-40 lat temu starsi Litwini nie znali polskiego,no bo suwalszczyzna zawsze była litewska i to Polska do niej przyszła,a nie odwrotnie .Chcę zaznaczyć iż wszelkie nazewnictwo w Litwie (hydronimy ,toponimy) są litewskiego pochodzenia (etniczne ziemie słowiańskie są bardzo daleko od Vilnius),a Polacy często z litewskich nazw tworzą zupełnie inne często bardzo dziwaczne i śmieszne polonizmy. Np.Varėna -Orany,Medininkai -Miednice,Kapčiamiestis -Kopciowo,Šaltininkai -Soleczniki,Vilkaviškis -Wiłkomierz ,ul.Ievos Siminaitytės tłumaczą na ul.Ewy Symoneit,..Litwa nie musi stosować swoim mniejszościom lusterkowego odbicia ,każdy kraj ma swoje ustawy,które należy szanować a nie łamać.Litwę zamieszkują ok.150 różnych narodowości ,więc żeby każdy zaczął by się domagać różnych przywilejów -powstałaby Wieża Babel.Np.w Niemczech około 2 mln.Polaków – i zero polskich szkół,żadnych ulic i nazwisk z polskimi literami (ź,ń,ó,ł,ć).Zadowolony ?

  10. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do lieta: oczywiście, że zadowolony, bo odkryłeś się ze swoimi poglądami i przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Powtarzasz dokładnie to co litewscy nacjonaliści, odmawiasz polskiej mniejszości narodowejtego co posiada mniejszość litewska w Polsce itd. Typowo litewska “sprawiedliwość”

Leave a Reply

Your email address will not be published.