4
Co polityczne, to nie zawsze prawne

„Gorsze wyniki naszych uczniów na maturze z języka litewskiego zostały zaprogramowane przez państwową politykę oświatową” — powiedziała w Sejmie na ostatniej konferencji poświęconej nauczaniu języka litewskiego jedna z lituanistek ekspertów. Ciężkie to oskarżenie. Bynajmniej nie jest gołosłowne, ale poparte dowodami. Decyzja o ujednoliceniu egzaminu i programu nauczania z języka litewskiego była wynikiem rozgrywek politycznych, nie zaś chęcią poprawy jakości nauczania. Wręcz odwrotnie – wyniki egzaminów kilkakrotnie się pogorszyły. Co więcej, te gorsze wyniki jeszcze przed wprowadzeniem ujednoliconego egzaminu były prognozowane w wyniku wcześniejszych sprawdzianów. To, że egzamin został jednak wprowadzony, jest przemyślanym, perfidnym, szkodliwym działaniem, mającym na celu wyrzucenie naszych uczniów za burtę studiów wyższych.
Normalnie w każdym państwie psychiczne znęcanie się nad dzieckiem jest traktowane jako przestępstwo. W jakich kategoriach rozpatrywać celowe, z premedytacją szkodzenie dobru ucznia? Kto poniesie odpowiedzialność za niewywiązanie się ze swych obowiązków, czyli brak podręczników, pomocy metodycznych, programów nauczania? Kto odpowie za fatalne skutki eksperymentów na młodzieży, która straciła szansę studiowania na wymarzonym kierunku? Kto wreszcie skompensuje uszczerbek na zdrowiu uczniów? A przecież za każdą winę należy się kara. A system, jeżeli działa źle, trzeba naprawić.

4 odpowiedzi to Co polityczne, to nie zawsze prawne

  1. Bronislaw mówi:

    wlasnie takich mądrych jak ta lituanistka i nie liubi system polityczny litwy ježeli jeszcze nie oskaržą ją že jest przeciw narodu prawda teraz mowią przeciw panstwu,wogule czy tym politykom zaležy žeby w Litwie byloby więcej mądrych,oni przeciež nie są zamienne jak to będzie wyglądac sejm že będą wszyscy mlodzi oni nie wiedzą to mowili te same osoby co i teraz siedzą w sejmie 25lat nu može niekture mniej,poco co wymyslac dobrego jak im i tak dobže,a system im to pozwala.

  2. józef III mówi:

    święta prawda (i co z tego ?) tzw. Europa zmierza ku samodegradacji

  3. Bronislaw mówi:

    K.W.Sondaž Kuriera.zadal pytanie czy 2 maja w dniu Flagi R.P.wywiesisz bialo-czerwona,w Litwie jasne že nie,otož przed kilkoma dniami wnuczka przyniosla dwa balony jeden bialy drugi czerwony i w oknie wystawila,to się znalazlo się odrazu gapiow jakby cudo zobaczono,napewno zobaczyly že nie flaga,a že bialo- czerwona to z daleka zauwažyli,okna cale.dzis w Z.W lt.mowiono o szkolnictwie.wszyscy z mojej rodziny prawie konczyli szkola polska za czasy ZSSR,wiadomo že wszystkie przedmioty byly w języku polskim tylko na języku litewskim po litewsku,sowieci nie bali się naszego języka osobistego,dlaczego wladza i system litewski partyjny tak polskiego boi się,možliwie my takie straszne z swoją polskoscią -wilenszczyznianą,jasne ten co siedzi dzien i noc z ksiąžkami i spi z nimi w ružnych językach on będzie poslugiwal się imi gramatyczniej nap.odemnie,a musialem kiwac,tak samo dužo ludzi,co to będzie za nauka w języku polskim na polowę -dikobraz a nie ojczysty,kto zapomnial same jak smieli się z nas že nie znamy polskiego,bo malo poslugiwalismy tak samo i teraz a nawet gožej,kto zachce i go przyjmą w litewskie kierownictwo to się douczy litewskiego,ale ja osobiscie wątpię,može za 100lat.ze Swiętem 3 Maja.

  4. Kaz. mówi:

    Treść apelu w obronie szkół polskich na Litwie:

    http://l24.lt/pl/polityka/item/67651-apel-w-obronie-szkol-polskich-na-litwie

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.