1
Akredytacja — interpretacja

„Akredytacja — dyskredytacja” — takie hasło zabrzmiało na pikiecie pod ambasadą litewską w Warszawie zorganizowanej przez członków Stowarzyszenia „Memoriae Fidelis” oraz Federacji Organizacji Kresowych. Uczestnicy pikiety zgromadzili się, by wyrazić swój sprzeciw przeciwko dyskryminującym działaniom władz litewskich wymierzonym w szkolnictwo polskie na Litwie. Protestowali przeciwko wdrożeniu nieprzygotowanej ustawy oświatowej oraz najnowszym planom degradacji statusu kilkunastu polskich szkół, które to posunięcia władz litewskich dźwięcznie się nazywa akredytacją.

W jednym przypadku powodem tzw. reorganizacji szkół jest zbyt niska liczba uczniów w szkole (choć na przykład w litewskiej szkole w Sejnach w klasach 1-12 kształci się 67 uczniów i szkoła ta bynajmniej nie jest zagrożona likwidacją). W przypadku Szk. Śr. im. Wł. Syrokomli w Wilnie pretekstem do braku zgody na akredytację jest, o zgrozo, zbyt wiele elementów… kształcenia katolickiego! W liście z 8 maja eksminister oświaty Dainius Pavalkis tłumaczy, że „szkoła możliwie nie odpowiada idei szkoły świeckiej, zatwierdzonej w Konstytucji”. Czyli przeciągana decyzja o akredytacji ostatecznie zależy od interpretacji: możliwie odpowiada, a możliwie „nie odpowiada”. Zaś hasło „akredytacja — dyskredytacja” może brzmieć inaczej: „akredytacja — interpretacja”. Co na jedno wychodzi.

Jedna odpowiedź do Akredytacja — interpretacja

  1. Bronislaw mówi:

    akredytacja-dyskredytacja-likwdacja-interpretacja poco dla systemu politycznego partyjnego litewskiego są podszebne te hasla w szkolnictwie, co oni naszych i litewskich dzieci zrobią mądrymi i wyksztalconymi nie,wszystko to wymyslia się nie dla nauki a dla obrony idiologji litewskiej,zamiast szukac jakim sposobem wyksztalcic dzieci na przyszlosc bo technologjia idzie naprzud to szuka się jak likwidowac pod jakims preteketem polskie,ruskie szkoly,za 25lat ta zgnila polityka tak zbžydla,nie mogą normalnie posiedziec pomyslic przeciež uwažają się wyksztalcone- isivilaimai turim,a glupotą się zajmują,w glowach do wojny bo Putin napada,czolgi dla Ukrainy kupimy žeby bili kalaradow,znachodzi się grupka polittechnoliogow i rozrusza cala spolecznosc litewska szykują się do wyborow antynienawiscią do inych,dlaczego dopuska się tych balamutow do wielkiej wladzy,niema danych w stt.jakas glupota partyjna aby naprzud,ale mogą padac boląco.a cierpiec będzie lud biedny.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.