1
Pierwsza Komunia – spotkanie z Jezusem

Symptatyczna migawka z uroczystości komunijnej w Ławaryszkach Fot. Marina Symonowicz

Symptatyczna migawka z uroczystości komunijnej w Ławaryszkach Fot. Marina Symonowicz

Zgodnie z tradycją w maju do Najświętszego Sakramentu przystępują uczniowie klas drugich i trzecich. Uroczystość ta gromadzi w kościołach całe rodziny.

Niestety, coraz częściej się zdarza, że podczas Pierwszej Komunii mniej chodzi dziś o Ducha Świętego, ale bardziej o najładniejszą sukienkę, najdroższe dodatki, lepsze przyjęcie i większą ilość zebranych w kopertach pieniędzy.

Czym jest Komunia, jak w sposób najbardziej prosty i zrozumiały wytłumaczyć to dzieciom i ich rodzicom? Bo jak się okazuje, wielu rodziców prowadzi swe pociechy do Pierwszej Komunii tylko dlatego, że taki jest zwyczaj albo po to, by dziecko ich w przyszłości mogło wziąć ślub kościelny.

W rzeczywistości powody są głębsze. „W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że Komunia święta w przedziwny sposób dokonuje w naszym życiu duchowym tego, czego pokarm materialny w życiu cielesnym. Przyjmowanie w Komunii Ciała Chrystusa Zmartwychwstałego, ożywionego i ożywiającego Duchem Świętym, podtrzymuje, pogłębia i odnawia życie łaski otrzymane na chrzcie. Wzrost życia chrześcijańskiego potrzebuje pokarmu Komunii eucharystycznej, Chleba naszej pielgrzymki, aż do chwili śmierci, gdy zostanie nam udzielony jako Wiatyk (komunia udzielana umierającemu – od aut. — mówi w rozmowie z „Kurierem” Krystyna Juckiewicz, redaktor magazynu katolickiego „Ziarno Wiary” w Radiu Znad Wilii.

 Przed rozpoczęciem uroczystości komunijnej Fot.  Justyna Giedrojć

Przed rozpoczęciem uroczystości komunijnej Fot. Justyna Giedrojć

Przyjęcie Jezusa pod postacią chleba — tak się tłumaczy dzieciom czym jest Komunia. Tu się rozpoczyna indywidualna relacja — odtąd Jezus na Ciebie czeka…
Bardzo ważnym momentem jest odpowiednio przygotować dziecko do przyjęcia Komunii świętej.

„Od tego jak dziecko przygotuje do świadomego przyjęcia Komunii świętej, zależy dalsze życie duchowe młodego katolika. Dotychczas pamiętam, jak obrazowo, radośnie, z jakim zapałem nasz ksiądz opowiadał nam o Jezusie, o tym, co czynił, jak nauczał, co to znaczy być dobrym, zachowywać przykazania, co znaczy przyjąć Jezusa do swojego serca. Ten obraz mam przed oczyma przez całe swoje życie. Od tamtej chwili wiedziałam, że nie może być inaczej. To był taki przekaz od serca” — wspomina redaktorka magazynu katolickiego.

Jej zdaniem, każdy katecheta powinien bardzo dobrze przemyśleć plan nauczania i metody, jakie będzie stosować. Zadanie trudne, bo musi jednak doprowadzić do tego, aby dziecko pokochało Jezusa całym swoim sercem.
Jeżeli idzie ono z wielkim entuzjazmem na zajęcia do kościoła czy do salki, to na pewno poskutkuje, że w przyszłości pozostanie przy kościele. Być może jako lektor, psalmista, ministrant, chórzysta albo uczestniczący w procesji. Najważniejsze, czy będzie w niedzielę w kościele, czy może po Komunii i ślad po nim zaginie…

„Pamiętam swoją Pierwszą Komunię. Był to lipiec 1987 roku. Przygotowywaliśmy się bardzo starannie. Szykował nas ks. Algis Kazlauskas. Wspaniałe święto w kościele, potem dużo gości, zresztą prezentów też, ale nic mi jakoś nie przeszkodziło i nie zasłoniło ważności tego dnia i znaczenia Sakramentu. W domu nawet nikt specjalnie nie powtarzał, że w niedzielę wszyscy idziemy do kościoła — to było oczywiste. Tuż po przyjęciu Pierwszej Komunii była procesja. Należałam do niej 14 lat, chór kościelny, potem śpiewanie psalmów i wreszcie prowadzenie scholi przy parafii – wspomina Krystyna Juckiewicz.

W niektórych parafiach obowiązuje założenie alby podczas uroczystości w kościele Fot.  Justyna Giedrojć

W niektórych parafiach obowiązuje założenie alby podczas uroczystości w kościele Fot. Justyna Giedrojć

Kościół szczególnie od tamtej chwili jest stale obecny w jej życiu. Później była Katecheza. Pierwszą katechezę miała dopiero w piątej klasie. Uważa, że dlatego wybrała teologię na studia, bo tak miało być.
Oczywiście nie można zapomnieć o prezentach. Wręczenie prezentu to już tradycja. Wśród prezentów, dotychczasowe rowery uzupełniają komputery, smartfony i cyfrowe aparaty fotograficzne. Dalej są modne złote łańcuszki i medaliki. Prawie całkowicie zanikł zwyczaj wręczania dzieciom modlitewników i biblii, a przecież zawsze to były tradycyjne prezenty z tej okazji.

„Dzisiaj pod określeniem prezent komunijny kryje się: tablety najlepszych firm, iPhony, skutery itd. Ktoś powie — takie czasy. To nie czasy, to sposób na »obdarowane dziecka miłością«. Tu już zależy od formacji dziecka w domu. Jeżeli dziecko umie się cieszyć z najmniejszego drobiazgu, widzi i dostrzega piękno dookoła siebie, to po prostu umie dostrzec, czym jest właściwe bogactwo. W dobie obecnej taki rodzic zasługuje na medal — Super Wychowawcy! — uważa nasza rozmówczyni.

Pamiętajmy, żeby wręczając dziecku prezent czy kopertę, wspomnieć o uroczystości i znaczeniu święta. A ile włożyć do koperty? To zależy od tego, jak blisko spokrewnieni jesteśmy z dzieckiem. W tym roku średnia kwota w kopercie to 50-100 euro.

Coraz częściej księża apelują do rodziców, aby nie czynić z tego duchowego wydarzenia małego wesela. Przypominają także, aby dorośli powstrzymali się od spożywania napojów alkoholowych i wspólnie ze swoimi dziećmi przeżyli w duchowym skupieniu ten wyjątkowy dzień. I choć kameralne, rodzinne uroczystości nie należą do wyjątków, to jednak wiele przyjęć komunijnych organizowanych jest w restauracjach.

Ile trzeba zapłacić za przyjęcie? Stawka przeważnie przeliczana jest na osobę. Wszystko zależy od menu. Restauracje czy kawiarnie biorą przeważnie od 15 euro  od osoby i wzwyż. W cenę jest wliczony obiad, kawa z ciastem, lekkie trunki dla dorosłych, napoje dla dzieci. Czasami bywa obsługa muzyczna (skrzypek albo inny wykonawca lub animator, który zajmuje się najmłodszymi gośćmi).

Wiele uwagi poświęca się również strojom. Czy dziecko koniecznie powinno być wystrojone w odświętną sukienkę, czy garnitur?
„Do dziś pamiętam swój strój pierwszokomunijny. Myślę, że nie tylko ja. Zresztą służył mi jeszcze przez kilka lat, kiedy uczęszczałam do procesji eucharystycznej. Jedyny problem, jaki tu może pojawić się to jakieś otwarte sukienki, np. odsłaniające plecy, choć nigdy się z tym nie zetknęłam, bo na ogół  w parafiach, w których pracuję, rodzice bardzo odpowiedzialnie podchodzą do przygotowania ich dzieci do Sakramentów Eucharystii i Pokuty – dzieli się spostrzeżeniami Krystyna Juckiewicz.

ggg

Przystąpienie do Komunii jest niezwykłym dniem w życiu każdego dziecka Fot. Justyna Giedrojć

Specjaliści radzą rodzicom zachowanie zdrowego rozsądku i niepoddawanie się ogólnym tendencjom. Uważa się, że kwestia stroju nie jest tu najważniejsza, ale nie można jej w żadnym wypadku lekceważyć.
Przystąpienie do Komunii jest niezwykłym dniem w życiu każdego dziecka. Wtedy ono świadomie i w pełni uczestniczy we Mszy świętej — to dlaczego nie powinno być pięknie ubrane?
Sukienka może kosztować 200 euro, ale można znaleźć przyzwoite sukienki i za 50 euro. Dobre oferty zdarzają się w internecie. Na eBayu czy innych portalach internetowych sukienki są wystawione już za 10 euro, podobnie niedrogie są dodatki.

W poszukiwaniu okazji można zajrzeć też na stronę www.littlegirldresses.com. Najlepiej jest kupować takie rzeczy, które będzie można założyć jeszcze na inne okazje.
W niektórych parafiach rodzice decydują się na ubranie dzieci w sposób tradycyjny. Białe sukienki dla dziewczynek, dla chłopców garnitury, ewentualnie biała koszula i spodnie. W innych konieczne jest założenie alby podczas uroczystości w kościele. Jest to pewnego rodzaju zbawienie dla rodziców, których nie stać na kupno odświętnego stroju. Zdarza się, że spod alby widoczne są trampki czy dżinsy.

Krystyna Juckiewicz Fot.  archiwum

Krystyna Juckiewicz Fot. archiwum

W kościele też trzeba zostawić pieniądze. Składka na tzw. dekorację kościoła na pierwszą komunię i pamiątkę (obrazek), symboliczny bochenek chleba wynosi minimum 20 euro od dziecka. Jeśli do Komunii przystępuje w jednej parafii np. 100 dzieci, uzbiera się 2 000 euro. Co najmniej po 10 euro od dziecka do koperty dla katechety i tyleż dla księdza tzn. na kościół. 40 euro płaci się na początku zajęć za materiały edukacyjne. 6 euro za wynajęcie alby.

To nie koniec wydatków. Dochodzi fotograf i kamerzysta (w kościele z reguły nie wolno robić zdjęć). Ten zazwyczaj to dwa w jednym: jedna firma obsługuje i wideofilmowanie, i robienie zdjęć. Film i zdjęcia kosztują około 20 euro. Często jest to firma z polecenia księdza.

Podsumowując warto by zacytować fragment książki brata Tadeusza Rucińskiego „Przyjdź, Jezu, jak baranek na pierwsze spotkanie. Pamiętnik z Pierwszej Komunii Świętej”:
„Na to wszystko trzeba wciąż patrzeć przez okulary wiary, aby nie zgubić Pana Boga i własnego serca wśród kramów, sklepów, prezentów, od których szczęście ucieka, gdzie pieprz rośnie. A dokąd to szczęście biegnie? To już zobaczycie przez okulary wiary!”.

Jedna odpowiedź do Pierwsza Komunia – spotkanie z Jezusem

  1. gość mówi:

    Wszystkim wierzącym w wybranego boga gratuluję ich święta.
    Natomiast wszystkich niewierzących zapraszam do lektury książki dla dzieci Patrika Lindenforsa “Boga przecież nie ma” (wydawnictwo “Czarna Owca, Warszawa 2010).
    Oto krótki cytat z tej książki:
    “Ten, kto wymyślił boga, sprawił, że wszyscy inni stali się niewierzący. Od zawsze człowiek rodzi się, nie wierząc w żadnego boga. Wiary w jednego boga trzeba się nauczyć. Wyboru, jaki to będzie bóg, dokonują za niego najczęściej inni…. Ale człowiek może też powiedzieć: Uważam, że bogowie nie istnieją”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.