2
Na naszych łamach…

 Przed 48 laty: Manifestacja przyjaźni

Gościnność, serdeczność, dobroć i życzliwość. Mimo że słowa te tak dużo mówią, nie są w stanie wyrazić całej mocy wrażeń odniesionych z tradycyjnego spotkania ludzi pracy województwa białostockiego i obwodu grodzieńskiego, które odbyło się w ostatnich dniach czerwca. W roku ubiegłym Grodno podejmowało polskich przyjaciół na białoruskiej ziemi, teraz zaś gospodarzami spotkania byli ludzie pracy województwa białostockiego.
…Południe. Kolumna przedstawicieli obwodu grodzieńskiego przecina granicę państwową. Orkiestra, oklaski, bratnie uściski. Malownicza polana w pobliżu polskiej wsi Jałówka zakwita sztandarami, transparantami…
Wiec zagaja przewodniczący Prezydium Białostockiej Rady Narodowej S. Żmijko.
Następnie występowali pierwszy sekretarz Białostockiego Komitetu Wojewódzkiego PZPR A. Łaszewicz, pierwszy sekretarz Grodzieńskiego Komitetu Obwodowego KPB W. Mickiewicz.
Koncert przyjaźni rozpoczął się od występu zespołu pieśni i tańca „Raczenka” kołchozu „Sława Pracy” rejonu diatłowskiego. Następnie odbyły się występy chóru nauczycieli, zespołów kołchozowych, zespołów tanecznych z miast Lidy i Grodna…
Pieśni białoruskie spodobały się Polakom.
Na zmianę zabrzmiały melodie polskich pieśni… Zespół z Białegostoku „Kurpie Zielone” już niejednokrotnie występował w białoruskich miastach, więc jego uczestników powitano jak starych znajomych. Do koncertu wplotły się tańce i pieśni w wykonaniu warszawskich kolejarzy.
Końcowym akordem uroczystości były występy połączonych chórów z województwa białostockiego i obwodu grodzieńskiego…
W tym spotkaniu przyjaźni uczestniczyło przeszło 10 tysięcy ludzi pracy obwodu grodzieńskiego i przeszło 40 tys. osób z województwa białostockiego.
A. Smalej
„Czerwony Sztandar”
6 lipca 1967 r.

Fot. J. Szmuc-Bobek

Fot. J. Szmuc-Bobek

Przed 39 laty: Gościnne występy śpiewaków polskich

Po raz pierwszy w m. Wilnius występują z programem koncertowym popularni śpiewacy estradowi z Polski — Marek Grechuta i Ola Mauer. Z towarzyszeniem zespołu muzycznego „Anawa” (kierownikj Jan Pawluszkiewicz) wykonają oni piosenki do słów poetów polskich i radzieckich oraz własne utwory.
Gościnne występy zespołu w Związku Radzieckim potrwają dwa tygodnie. W ciągu tego czasu wystąpią oni przed mieszkańcami Charkowa, Kijowa, Moskwy, szeregu miast Syberii. Odbędzie się kilka koncertów dla polskich budowniczych gazociągu Orenburg – Granica Zachodnia.

L. Filipawicziene
„Czerwony Sztandar”
5 września 1976 r.

 

Przed 24 laty: Studia po polsku
Rada Założycielska Uniwersytetu Polskiego w Wilnie zgodnie z życzeniami przedstawicieli władz Republiki Litewskiej rozprowadziła na wiosnę bieżącego roku ankietę w celu ustalenia liczby chętnych studiowania na mającym powstać Uniwersytecie. Już w roku 1991 roku spróbować sił chciałoby około 250 osób według kierunków: prawo i administracja, ekonomia i zarządzanie, język angielski i litewski, język polski, gospodarka rolna, medycyna lecznicza, stomatologia, pedagogika i psychologia wczesnoszkolna, biologia i wychowanie fizyczne, informatyka i eksploatacja komputerów personalnych, plastyka i wzornictwo przemysłowe. Wymienione są kierunki, na które wpłynęła liczba podań wystarczająca do kształtowania grup akademickich.

Statut Uniwersytetu Polskiego w Wilnie gwarantuje prawo studiów lub pracy na Uniwersytecie niezależnie od płci, rasy, narodowości, przekonań religijnych i orientacji politycznej. Uniwersytet ma być zakładem naukowym i edukacyjnym Republiki Litewskiej(…).
Istnienie Uniwersytetu Polskiego nie będzie w jakikolwiek sposób godziło w prawa innych grup narodowościowych. Zapewnienie języka angielskiego, języków klasycznych i innych języków komunikacji międzynarodowej Uniwersytet uważa za niezbędne do godnego udziału wychowanków w życiu światowej wspólnoty narodów(…).
Dopóki uspokoją się ogarnięci obawą i zwątpieniem, a prawnicy upewnią się w zgodności intencji ze statutem, należy czynić następny krok przygotowawczy(…).

Prof. dr hab. Romuald Brazis
Przewodniczący Rady Założycielskiej
Uniwersytetu Polskiego w Wilnie
„Kurier Wileński”
20 lipca 1991 r.

 

2 odpowiedzi to Na naszych łamach…

  1. czarek mówi:

    Poraz pierwszy czytam o pomysle zalozenia Uniwersytetu w tamtych czasach . Byc moze ktos wie cos wiecej na temat . N.p. : dlaczego nie doszlo do realizacji pomyslu . Moze jakies linki.

  2. Bronislaw mówi:

    manifestacja przyjazni a teraz manifestacja konfrontacja przez politykow niezaležnych litewskich,czasami polityki i ludzie piszą a niezadužo my potzrebujemy z demokracyji,dla litwinow mowi się mają prawo wyjechac gdzie chcą,nie widac radzieckich žolniežy a mamy amerykanskie itd.osobiscie mnie niech zaproszą choc chinskich,w wolnosci zmiany na swiecie litewskie polityki przypisują sobie,atak naprawdę niejest,bo zasluga tu že przeszlo bez wojny w pelnym sensie chyba ja uwažam Rosyji,bo te lejcy odpuscila u siebie i w calym ZSSR,že styczki byli to nie wojna,a z Ukrainą možy tak niebyc zadužo obcych interecow,nasze polityki tež podliwają paliwa,znaczy my wciągnięte w konflikt,dla nas možy obrucic się zle,dlatego uwažam przyjazni między ludzkiej niema między polakami i litwinami,polakami i ruskimi,litwinami i ruskimi,litwinami i polakami itd.mogą zrobic koncerty wladze,będą sztuczne,dlaczego bo z wielkiej trybuny litewskiej mowilo się že gresmie od mniejszosci narodowych valstybie Litwie,znaczy polityki litewskie wiedzą že te mniejszosci nie myslą tak jak oni chcą nawet wedlug Ukrainy tež mowiono bylo,polityka litewska nie dalekowzroczna w manifestacyji przyjazni ludzkiej,nie zjednocza a rozlącza,tylko poco, do wojny szykuje nas. tak samo robil kto w 1930latach.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.