3
Wyjdą z eurozony czy nie wyjdą?

Z dwóch greckich dylematów pozostał już tylko ten. Wynik drugiego (odrzucą propozycje wierzycieli czy nie odrzucą) właśnie poznaliśmy. Jest to, jak widać po przeliczeniu części głosów, odrzucenie bardzo zdecydowane. Można się spodziewać, że wzmocniony takim poparciem społecznym premier Cipras będzie mniej skory do kompromisu.

Na dłuższą metę ważny jest dylemat: wyjdą?, nie wyjdą?. Ostatnio wydawało się co prawda, że Niemcy i inni wierzyciele zrobią prawie wszystko, by Grecja nie opuściła strefy euro. Bo strefa powstała z powodów politycznych, między innymi wbrew opinii publicznej w Niemczech i bez konsultacji z tamtejszym bankiem centralnym, i z powodów politycznych ma przetrwać. Nie wiadomo jednak, czy będą chętni do zapłacenia wielomiliardowej ceny za podtrzymanie tej decyzji.
W dłuższej perspektywie greckiej gospodarki nie da się uratować bez darowania części długów. Chętnych jednak nie widać. Zresztą jak do tego przekonać kraje, które – jak Hiszpania – pożyczyły Grecji dwadzieścia parę miliardów euro, same wprowadziły drastyczne oszczędności i nie poradziły sobie z zapewnieniem pracy połowie młodych obywateli? Jak przekonać do tego państwa z naszego regionu, w których płace i emerytury są niższe niż te – i tak znacznie obniżone – w Grecji?
Niezależnie od wyniku referendum sprawa Grexitu, wyjścia Grecji ze strefy euro, będzie się więc pojawiała w dyskusjach Europejczyków. Grexit to nie tylko sprawa gospodarki, reakcji rynków. To również kwestia psychologii, emocji, symboli. Dotąd Unia się rozszerzała, przybywało jej członków skuszonych atrakcyjnością europejskich wartości. Teraz po raz pierwszy mogłaby się zmniejszyć.
Nie jest jasne, czy można opuścić strefę euro, nie wychodząc jednocześnie z Unii Europejskiej. To znaczy niby wiadomo, że nie można, ale prawnicy brukselscy nie takich cudów dokonywali.
Dla Polski najgorszym rozwiązaniem byłby taki wariant: Grecja wychodzi z eurozony, ale pozostaje w UE. Wtedy mielibyśmy państwo członkowskie Wspólnoty, które nie tylko jeszcze bardziej pogrąży się gospodarczo, ale będzie też zranione i skłonne do zemsty na Niemcach i Brukseli. Oraz podatne na wpływy spoza Unii Europejskiej. Przede wszystkim rosyjskie.
Moskwa niewielkim kosztem będzie mogła wówczas wpływać na decyzje Wspólnoty dotyczące bezpieczeństwa i spraw zagranicznych. Bo w tych kwestiach obowiązuje w UE jednomyślność.
Pozostanie Grecji w strefie euro wpływa na nasze bezpieczeństwo, na utrzymanie sankcji wobec Rosji i ewentualne rozszerzenie UE w przyszłości. Nie na ten temat wypowiadali się Grecy w niedzielnym referendum, ale o tym też decydowali.

3 odpowiedzi to Wyjdą z eurozony czy nie wyjdą?

  1. czarek mówi:

    Swoja opinie o Grecji na forum Europejskim dorzucila tez Pani Dalia .
    “[With] the Greek government it is every time mañana,” said Lithuania’s president, one of the Greek government’s most tough-talking critics. “It can always be mañana every day.”
    Zabawne pomyslalem po wysluchani tej wiadomosci dzis rano w radio. To zupelnie tak samo jak w litewskim parlamecie gdy przychodzi do rozpatrzenia problemow z nazwiskami obywateli litewskich nalezacych do mniejszosci narodowych. Juz od kilku lat Litewski Parlamet odracza podjecia decyzji mowiac ” mañana “.
    Jako ciekawostke dodam ze w radiu podajac wiadomosc mowiono o ” Pani Litewska Prezydent ” bez podania nazwiska ” Zapewne dlatego ze nazwisko Gribauskaite bylo zbyt trudne do wymowienia dla czytajacego. ” A gdyby ta zamiast Gribauskaite bylo napisane bylo Dalia Grzybowska ; nie latwiej bybylo ? – pmyslalem .

  2. Bronislaw mówi:

    wyjdą czy nie Grecy z unii albo strefy euro,polityki rozmysliją ružne,a poco polityki robili sytuacyja aby więcej i nazlosc Rosyij,ona wzięla i odwrucila się bo ma potęcial,jak litewski dyplomata mowi že stracili w Rosyji co mieli,tam przyszli ine,chyba myslieli že iwanu trąba odbiorą i będzie sobie zysk,z Grecyją co będzie Rosyjia miala wplyw, ježeli o wplywy chodzi to do lat 1990 UE byla naturalna i wartosci miala sprawiedliwe Europejskie,na zlosc nie komus poszlo a UE,sama UE w parlamencie dužo rusofobow pojawilo się i zato zprzeciw, powstalo rozdzielenie na wplywy polityczne znowu jak bylo w czasy sowieckie,jasne czlek možy tylko mysli wypowiedziec a to polityka wielka nie dla nas,z artykulu dyskusyja i więcej nic,zle že czytając te systemowe nadzieratili robią z nas inaczej myslących w wypowiedziach preszaj i chcą sledzic i karac nawet za sluchanie albo patrzenie TV nie ichniej,tu problem calej Europy ja osobiscie liczę,Grecyja muszą podtrzymac lepiej jak Ukraina bo ona nie w UE.

  3. Jur mówi:

    Nie wiem czy dobrze pamiętam [ bo było to w 1940r ] ale w języku litewskim są pewne niuanse. Brybauskienie – to żona Pana Grzybowskiego, Gtubauskaite -to panna z domu Grzybowska, zaś Grybaskutie – to dziecko Grzybowskich

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.