5
Rusza proces usunięcia rzeźb z Zielonego Mostu w Wilnie

Już w przyszłym tygodniu rozpoczną się prace związane z usunięciem rzeźb z najbardziej znanego wileńskiego mostu Fot. Marian Paluszkiewicz

Już w przyszłym tygodniu rozpoczną się prace związane z usunięciem rzeźb z najbardziej znanego wileńskiego mostu Fot. Marian Paluszkiewicz

Sprzecznie oceniane sowieckie rzeźby na Zielonym Moście w Wilnie liczą swoje ostatnie dni. Stołeczny samorząd wczoraj poinformował, że już w przyszłym tygodniu rozpoczną się prace związane z usunięciem rzeźb z najbardziej znanego wileńskiego mostu. Planuje się, że prace potrwają około dwóch tygodni.

― Pierwsze prace ruszą już na początku przyszłego tygodnia. Na razie jednak nie mogę dokładnie powiedzieć, ile czasu potrwa usunięcie rzeźb z mostu ― powiedział dziennikarzom doradca mera Aleksandras Zubriakovas.
W najbliższy weekend na Zielonym Moście zostaną zainstalowane specjalne ramy, za pomocą których mają być usuwane rzeźby.
Mimo że podczas prac zostaną zachowane wszelkie środki bezpieczeństwa, jednak mieszkańcy miasta spotkają się z pewnymi niewygodami. Przedstawiciele spółki samorządowej Grinda powiadomili bowiem, że podczas zdejmowania rzeźb może zostać czasowo wstrzymany ruch na Zielonym Moście.

Rzeźby, które istnieją na moście od 1952 roku, przedstawiają radzieckich kołchoźników, robotników, studentów i czerwonoarmistów. W roku 1997 rzeźby te zostały wniesione na listę dóbr kultury.
Dzisiaj jedni mieszkańcy są za ich demontażem, ale inni uważają, że spuścizny historycznej, w tym również z okresu sowieckiego, nie można oceniać w sposób jednoznaczny.
Kontrowersyjne opinie na ten temat jednak już nic nie znaczą, gdyż władze stolicy rzeźby zaczynają usuwać. Na razie ― tymczasowo, gdyż nadal trwają dyskusje, czy rzeźby muszą podlegać ochronie zabytków. Wiosną uznano, że rzeźby nie mogą już podlegać ochronie, potem jednak decyzję zmieniono.

Specjaliści uznali jednak, że sowieckie rzeźby muszą być zdemontowane jak najszybciej, gdyż są w stanie awaryjnym i stanowią zagrożenie dla przechodniów. Ważące po kilkadziesiąt ton metalowe rzeźby są mocno zerdzewiałe, szwy spawów są wykruszone, a niektóre części figur są oddzielone od siebie.
― Sytuacja jest jasna: rzeźby na Zielonym Moście na pewno są nie w takim stanie, aby było zapewnione bezpieczeństwo przechodniów. Można też dodać, że nawet nie uwzględniając faktu bezpieczeństwa, te rzeźby nie mogą być dla mieszkańców natchnieniem do tworzenia nowej i jasnej przyszłości. W danej chwili jednak najważniejszy jest fakt, że rzeźby są niebezpieczne ― dla telewizji LNK mówił niedawno mer Remigijus Šimašius.

Departament Dziedzictwa Kulturowego wydał zezwolenie na tymczasowe zdjęcie rzeźb w celu ich odrestaurowania, nie zostały one jednak skreślone z rejestru dóbr kultury. Tylko skreślenie z listy pozwoliłoby na usunięcie rzeźb na stałe. Władze miasta mówią jednak, że decyzja, czy rzeźby zostaną poddane restauracji, zapadnie później.

5 odpowiedzi to Rusza proces usunięcia rzeźb z Zielonego Mostu w Wilnie

  1. Grzegorz mówi:

    Jeszcze wrócom Sowieckie pomniki na Litwie to jest kwestiom czasu jak znowu zacznom rządzić Rosjanie po za tym za czasów Sowieckich był Pariadek jak Sowieci trzymali Litwinów za twarz mocno i powinna ta metoda trzymania mocno Litwinów za twarz powrócić i to szypko dobre było powiedzenie Towarzysza Lenina a mianowicie nikomu nie ufać wszystkich obserwować i w razie czego aresztować to powiedzenie idealnie w obecnym czasie pasuje do Litwinów

  2. JM mówi:

    czas najwyższy; kraj UE, a totalitarne symbole Bolszewii szepcą piękne miasto.
    To tak jakby hołota nazistowska z NSDAP stała przy moście na warcie dalej…

  3. Jan Kowalski mówi:

    Robią miejsce dla pomnika wielkiej Dalii, która będzie spoglądać na wieżę w której mieszkał jeden wielki litewski Gedimas 🙂

  4. Jan Kowalski mówi:

    Robią miejsce dla pomnika wielkiej Dalii, patrzącej na górę z której rządził jeden wielki litewski Gedimas 🙂

  5. Bronislaw mówi:

    islamska republika wszystko lamie i nic nie robi się,a tu jakies rzezby sowieckie,a ufac czy nie komus to w Sejmie mowil wojskowy litewskiej kgb že obserwują i w razie czego i aresztują i bronią nas takim sposobem od propogandy,bezpieczenstwo mieszkancow zagražają i duže džewa stojące 50lat nato uwagi niezwraca się,haslo takie to faik,niech przemyslą ine,stare nie remątowane i koniec i trze zdjąc a to ciągni się tego kota za ogon jak cos trze robic i myslec,sowieci nie mogli trzymac litwinow,sami siebie trzymali,a teraz kto więcej hap,hap ten i pan.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.