0
Ostrożnie do bankomatu!

 Aby ograniczyć ryzyko, przy płatnościach kartą trzeba zachować szczególną ostrożność Fot. archiwum


Aby ograniczyć ryzyko, przy płatnościach kartą trzeba zachować szczególną ostrożność
Fot. archiwum

Zagrożenie skimmingiem, czyli kradzieżą poprzez skopiowanie danych z paska karty płatniczej, rośnie.
Skimming polega na skopiowaniu danych karty z paska magnetycznego karty za pomocą specjalnej nakładki założonej przez przestępców na bankomacie.

Dzisiejszy skimming przybiera formę tak zwanego „pełnego skimmingu”, podczas którego zlodzieje nie tylko kopiują pasek magnetyczny naszej karty, ale także zdobywają kod PIN. Najczęściej poprzez kamerę umieszczoną nad klawiaturą. Obecnie istnieją urządzenia do skimmingu, które mieszczą się nawet w dłoni.

Aby ograniczyć ryzyko, przy płatnościach kartą trzeba zachować szczególną ostrożność. Eksperci radzą, by nie spuszczać karty z oczu, a przy pobieraniu środków z bankomatu zwrócić uwagę, czy nie ma na nim dodatkowych nakładek lub kamer, które mogłyby służyć kopiowaniu danych.

– Na Zachodzie jest znane wiele sposobów oszustwa i przywłaszczenia danych elektronicznych z kart płatniczych. Te sposoby pojawiają się też na Litwie. Nie są wyjątkiem próby przywłaszczenia danych karty płatniczej, korzystając z urządzeń do przechwytywania danych z bankomatów. Czasami przestępcy korzystają z tej metody na Litwie. Podczas gdy bank podejrzewa, że ktoś dokonuje takiego przestępstwa, natychmiast zwraca się na policję i prosi o przeprowadzenie dochodzenia – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem” Arvydas Žilinskas, rzecznik prasowy banku SEB.

Jak mówi, bank zabezpieczył się od ryzyka o podobnym charakterze i jest zobowiązany do zrekompensowania strat materialnych, które klient poniósł nie z własnej winy.

Dlatego też najpierw po kradzieży danych karty płatniczej, a następnie pieniędzy z niej, bank prowadzi śledztwo i jeżeli jest udowodnione, że klient doznał kradzieży nie z własnej winy — to wszystkie skradzione pieniądze zwraca bank.

– Bank po otrzymaniu pretensji od klienta z powodu nielegalnych operacji  dokonanych za pomocą jego karty płatniczej i bez jego wiedzy, w ciągu krótkiego czasu przeprowadza dochodzenie i jeżeli ustala, że klient z operacjami nie miał nic wspólnego, to bank wszystko zwraca. Natomiast jeśli zostanie ustalone, że, na przykład, klient zgubił kartę płatniczą z zapisanym PIN kodem, to nie dostanie żadnego odszkodowania – mówi Arvydas Žilinskas.

W celu ochrony środków klientów bank prowadzi regularny nadzór operacji wykonywanych przy użyciu kart płatniczych, dokonuje przeglądu bankomatów.  Pracownicy firm inkasatorskich, którzy przywożą gotówkę do bankomatów, powinni za każdym razem dokładnie obejrzeć je, czy nie ma jakichś obcych urządzeń.

– Jeżeli którakolwiek transakcja wydaje się nam, że jest podejrzana, powinniśmy natychmiast złożyć reklamację do banku. Pamiętajmy, że mają one swoje procedury, dzięki którym monitorują transakcje i jeżeli wychwycą coś niepokojącego, z reguły kontaktują się z klientem bądź chwilowo blokują kartę, aby przestępcy nie mogli skorzystać ze środków z tej karcie – zaznaczył rzecznik prasowy banku SEB.

Eksperci podkreślają, że przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności, można zminimalizować ryzyko skimmingu.

– Płacąc kartą w sklepie lub restauracji, powinniśmy przede wszystkim pilnować jej. Nigdy nie powinniśmy stracić jej z oczu. Nie pozwalajmy na przykład pracownikowi oddalić się gdzieś z naszą kartą na zaplecze, ponieważ cała operacja powinna odbywać się przy kliencie – radzi Arvydas Žilinskas.

Z kolei, kiedy pobieramy pieniądze z bankomatu, to powinniśmy się przyjrzeć, czy nie ma w nim podejrzanych niepasujących części, dodatkowej nakładki czy, na przykład, dodatkowej kamery. Pobierając pieniądze z bankomatu, należy zasłonić dłonią klawiaturę, tak aby nie dało się zauważyć wprowadzanego PIN-u. Jeżeli zauważymy cokolwiek w wyglądzie bankomatu, co budzi niepokój, należy natychmiast skontaktować się z bankiem lub policją. Konsumenci powinni również systematycznie śledzić swoją historię transakcji.

Dmitrij Jackiewicz przed tygodniem także padł ofiarą skimmerów.
— Z karty korzystam bardzo często i nigdy nie słyszałem, żeby pieniądze mogłyby, ot tak sobie, z niej zginąć. Nie zauważyłem nic podejrzanego podczas pobierania pieniędzy z konta. Zaniepokoił mnie telefon z banku. Poinformowano mnie, że za pomocą mojej karty ktoś próbował dokonać jakieś operacje i, że moja karta została zablokowana – mówi Dmitrij Jackiewicz.
Mężczyzna od razu udał się do banku i tam ustalono, że z konta zniknęło 260 euro.
— Pieniądze zostały przelane do banku gdzieś w Indonezji. Od razu napisałem podanie do banku z prośbą, aby rozpatrzono tę sytuację. W ciągu kilku dni bank wszystko wyjaśnił i pieniądze zwrócono mi na konto. W banku poinformowano mnie, że kiedy padniemy ofiarą skimmerów, należy natychmiast zastrzec kartę, powiadomić bank i policję – zaznaczył Jackiewicz.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.