0
W wileńskich taksówkach mają być taksometry z drukarkami

Od przyszłego roku przewiduje się wprowadzenie nowych taksometrów skompletowanych z drukarką  Fot. archiwum

Od przyszłego roku przewiduje się wprowadzenie nowych taksometrów skompletowanych z drukarką Fot. archiwum

Władze stołecznego samorządu opracowują projekt, dotyczący taksówek. Nowością mają być taksometry skompletowane z drukarką, a wydrukowane za przejazd pokwitowanie zawierałoby wyczerpującą informację na temat przebytej drogi.

Według przedstawicieli departamentu kontroli Państwowej Inspekcji Podatkowej, stare taksometry trzeba będzie zastąpić nowymi z upływem 30 października 2016 r. Czyżby przewoźników czeka ściślejsza kontrola?
— Nie wiem, skąd wieją nowe wiatry, przypuszczam, że z inspekcji podatkowej – stwierdza kierownik jednej z wileńskich spółek taksówkarskich. — Sądzę, że nowy projekt będzie korzystny dla tych, którzy pracują legalnie. Dla nieuczciwych przewoźników projekt nie przyniesie korzyści. Nowe urządzenie pozwoli policzyć, jakie dochody miał kierowca, ile przebył kilometrów – zostanie policzone wszystko. Oczywiście będzie obliczony podatek – wszystko tak, jak musi być.

— Nie widzę istotnej różnicy pomiędzy pokwitowaniem wypisanym a wydrukowanym – twierdzi Arūnas Grikepelis, kierownik jednej z niedużych spółek taksówkarskich  „Aimagrė”. — Dla mnie osobiście taka drukarka zupełnie nie jest potrzebna. Mogę wydać pisemne pokwitowanie i nie widzę tu żadnego problemu. Ma to ułatwić pracę taksówkarza? Te wszystkie paragony – ze sklepu, apteki czy taksówki i tak lądują w koszu. Nie rozumiem, komu to jest potrzebne.

Jak utrzymuje Arūnas Grikepelis, prowadzenie firmy taksówkarskiej jest to obecnie interes, który wcale nie przynosi zysku. Małe firmy praktycznie nie mają szansy utrzymania się na rynku. Tym bardziej że obecnie taksówki również mają zamontowane taksometry, które dokonują pomiaru przebytej drogi i czasu jazdy.

— Przejazd taksówką kosztuje obecnie od 0,49 centów do 1 euro – w zależności od firmy taksówkarskiej. Z takimi taryfami nie jest to intratny biznes. Mamy znaczniej mniej klientów, chociaż po wprowadzeniu euro ceny zostały na poprzednim poziomie i przeliczyliśmy je uczciwie. Z takimi cenami utrzymanie firmy nie jest możliwe – mówi kierownik spółki taksówkarskiej, pragnący zachować anonimowość.
Jak mówi, wprowadzenie taksometrów z drukarkami pociągnie zwiększenie kosztów utrzymania spółki.
— To jest oczywiste, że ceny za przejazd również będą musiały wzrosnąć, gdyż wydatek w postaci nowego taksometru pociągnie za sobą nowe koszta. Zwłaszcza że nie jest to tanie urządzenie, bo może kosztować nawet 300 euro.
Prywatny taksówkarz, pracujący według patentu, zastanowi się, czy warto taką sumę inwestować w nowy taksometr.

Według Kastytisa Lubysa, starszego specjalisty wydziału transportu miejskiego departamentu gospodarki miejskiej i transportu samorządu stołecznego, władze miejskie przygotowują projekt, przewidujący stosowanie w samochodach taksometrów, odpowiednich do dyrektyw Unii Europejskiej, ze stosownymi certyfikatami CE, E oraz MID, oraz skompletowane z drukarkami, wydającymi pokwitowanie.
Rada samorządu m. Wilna podjęcie ostatecznych decyzji w sprawie taksometrów przewiduje w październiku-listopadzie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.