0
Kolejne sankcje Rosji

Rosja przedłużyła o 12 miesięcy zakaz wwozu do Rosji unijnych mięs Fot. Marian Paluszkiewicz

Rosja przedłużyła o 12 miesięcy zakaz wwozu do Rosji unijnych mięs Fot. Marian Paluszkiewicz

Z rosyjskiego rynku znikną wkrótce kwiaty z Polski i siedmiu innych krajów Unii Europejskiej.

Resort rolnictwa Rosji rozważa wprowadzenie zakazu importu również zachodnich słodyczy, win i konserw rybnych.
Agencja Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego twierdzi, że unijne kwiaty zarażone są niebezpiecznymi mikroorganizmami. Inspektorzy proponują też, aby dla bezpieczeństwa rosyjskiej gospodarki wprowadzony został zakaz importu roślin ozdobnych.

W pierwszej kolejności embargiem mają zostać objęte kwiaty z Polski, Holandii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Czech, Włoch i Niemiec.
— Rosja od ubiegłego roku systematycznie rozszerza listę unijnych towarów objętych embargiem.

W czerwcu prezydent Władimir Putin przedłużył o 12 miesięcy zakaz wwozu do Rosji unijnych warzyw i owoców, mięs, nabiału, ryb, skorupiaków i orzechów – powiedział w rozmowie z „Kurierem” Gitanas Nausėda, analityk, doradca finansowy prezesa banku SEB.

Jak zaznaczył, z powodu wprowadzenia embarga ze strony Rosji, eksport w ciągu pięciu miesięcy br. zmniejszył się o około 5 procent.

— Oczywiście, przedsiębiorcy odczuli to embargo. Rosja była jednym z głównych odbiorców naszej żywności. To bliski i duży rynek. Największym szokiem dla przedsiębiorców były pierwsze sankcje. Wielu z nich nie wiedziało co robić, gdyż eksport do Rosji był dosyć duży. Przez sankcje najbardziej ucierpieli rolnicy i przedsiębiorcy, którzy borykają się z licznymi zakazami eksportu do Rosji — powiedział Gitanas Nausėda.

Większe ograniczenia handlowe z Rosją obniżyły wzrost PKB o 0,5 pkt.
— Po wprowadzeniu embarga litewscy przedsiębiorcy szukają nowych rynków, wszędzie gdzie się tylko da. Nie zwracają uwagi na odległość.
Oczywiście to zrobić nie jest łatwo, ale możliwe. Firmy zwiększają eksport na przekór Rosji. To nas bardzo cieszy. Jeżeli przedsiębiorcy i dalej będą pracować nad szukaniem nowych rynków zbytu, embargo rosyjskie będzie coraz mniej odczuwalne — zaznaczył ekonomista.
Jak zaznaczył, kolejne embarga rosyjskie dla Litwy nie będą już tak bardzo dotkliwe.

— Kolejne rosyjskie embarga dla nas już nie będą aż takie straszne. Te sankcje, które Rosja już wprowadziła dla nas były najgorsze, ale na szczęście poradziliśmy sobie z nimi. Czyli to, co mogło być najgorsze, już jest za nami — podsumował Gitanas Nausėda.

Tadas Norušaitis, dyrektor finansowy „Biovela Group”, podczas rozmowy z „Kurierem” zaznaczył, że nie było trudno znaleźć nowe rynki zbytu na ich produkcję.
— 25 procent całej naszej produkcji była zorientowana na Rosję.
Po wprowadzeniu embarga od razu zaczęliśmy szukać nowych rynków zbytu. Obecnie eksportujemy do Danii, Włoch i do wielu innych państw. Wzrosło też zapotrzebowanie w kraju na naszą produkcję. Jeżeli wszystko podsumować — to te 25 procent, które były eksportowane do Rosji, teraz eksportujemy do innych krajów. Rynek zbytu na świeże mięso znaleźliśmy bardzo szybko. Natomiast chętnych na nasze wyroby mięsne trzeba było poszukać i nawet trochę zmienić asortyment. Gdyż produkcja była orientowana na gust Rosjan — zaznaczył Tadas Norušaitis.
***
Najnowsze wskaźniki rozwoju gospodarczego Litwy — roczny wzrost gospodarczy w drugim kwartale wyniósł zaledwie 1,3 procent. To jest najgorszy wynik czwartego kwartału  2010 roku.

Print

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.