2
Za naszymi plecami, czy my plecami do nich?

Parafrazując „czekistów”, że „jeśli ktoś usprawiedliwia się, to znaczy, że jest winien”, można powiedzieć, że skoro ktoś niepotrzebnie tłumaczy się, to coś jest na rzeczy.
Takim niepotrzebnym tłumaczeniem są wyjaśnienia naszych polityków, że zmniejszenie o połowę NATO-wskiej misji kontroli powietrznej „Air Policing” nie oznacza, że USA i UE porozumiewają się z Rosją za plecami Litwy i że teraz jesteśmy mniej bezpieczni.
Prezydent Dalia Grybauskaitė, minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius i minister obrony Juozas Olekas w jeden głos twierdzą, że o porozumieniach za naszymi plecami nie może być i mowy oraz że i 8 zamiast dotąd 16 myśliwców w pełni wystarczy do zapewnienia nam kontroli powietrznej.
Choć ani Grybauskaitė, ani Linkevičius, ani Olekas „czekistami”, jak mówią, nie byli, ale powinni raczej wiedzieć, że namolne tłumaczenie się, że nic się nie dzieje, w sytuacji, gdy coś się dzieje, wcale nie zaprzecza, lecz potwierdza, że coś się dzieje.
Bo coraz intensywniejsze spotkania amerykańskich i unijnych urzędników z rosyjskimi oraz osobiste rozmowy przywódców USA i UE z Putinem do eskalacji konfrontacji raczej nie prowadzą. Możemy więc stojąc odwróceni plecami udawać, że nic się nie dzieje. Warto chyba jednak odwrócić się na problem i samym zadbać o swoje interesy, żeby potem nie udawać oburzenia, że o nas dogadali się znowu za naszymi plecami.

2 odpowiedzi to Za naszymi plecami, czy my plecami do nich?

  1. Tadeusz mówi:

    Nie “że,jeśli”,a “że jeśli”.Skąd ta tendencja do komplikacji myśli oraz,co za tym idzie,tekstu.Czy nie można pisać prościej i jaśniej?

  2. Bronislaw mówi:

    osobiscie uwažam artykul w sytuacyji prawidlowo napisany,dlaczego bo politykiery wojny przegrywają w geopolityce,niema glupich isc na ich lejcach oczywiscie powiązane z biznesem,litewskie polityki niekture byli wyskakiwaczami i mysleli že zarobią natym tle bonusy,okazuje się že na swiecie mogą obejsc i bez nich,a wszystko poszlo nietak jakies 2lata wstecz,zaczelo to Chiny,Ukraina,partnerstwo wschodnie z Janukowicza,kancza się napięcie uczestnikow,pomalu zaczelo się pomalu i zakonczy się,podtrzymywali jedną stronę a obiektywnosci nie bylo,nam nie lžej,a czy wygrali i w czym,wrogosc do inych na ružnym tle zawsze przegrywa,nie będziemy ksiąžek czytac gdzie w razie wojny chowac się choc darmowych,za plecami i bez nas o nas to jak pujdzie bo rola malutka a tylko halas i pisk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.