31
Byle kędy, byle nie przez Polskę

Litewscy politycy ubolewają, że nowy prezydent Polski Andrzej Duda w pierwszą swoją zagraniczną podróż uda się do Estonii, a nie na Litwę. Odwiedzenie w pierwszej kolejności regionu jednego z najważniejszych dla Polski jest decyzją racjonalną. Pominięcie uwagą państwa w tym regionie najbardziej Polsce bliskiego jest decyzją wymowną. I to dobrze rozumieją na Litwie, dlatego wybór Tallinna zamiast Wilna wywołuje tu ubolewanie, bo zaskoczeniem na pewno nie jest. Zwłaszcza po tym, gdy prezydent Dalia Grybauskaitė złamała tradycję wzajemnych odwiedzin i po swoim zaprzysiężeniu zamiast do Warszawy poleciała do Sztokholmu. Dalej było jeszcze mniej racjonalnie, ale bardziej wymownie. W końcu Grybauskaitė otwarcie stwierdziła, że z Polską trzeba w ogóle przestać rozmawiać. Dziś mamy tego konsekwencje.
I choć coraz więcej litewskich mężów stanu zaczyna rozumieć, że prezydent popełniła błąd, bo jej wybór „skandynawskiej drogi do Europy” okazał się ślepym zaułkiem i że droga do Europy nadal prowadzi przez Polskę i to się nie zmieniło od czasów Jagiełły, sama Grybauskaitė zamiast przyznać się do błędu i go naprawić, nadal pcha kraj w ślepy zaułek. Do Europy byle kędy, byle nie przez Polskę. A warto chociażby przypomnieć, czym się dla Litwy skończyła wcześniejsza zmiana marszu do Europy. Prezydent Smetona próbował tędy iść przez Moskwę, ale to Moskwa wtedy przyszła do nas.

31 odpowiedzi to Byle kędy, byle nie przez Polskę

  1. Kmicic mówi:

    Dudzie i nowym polskim władzom będzie zależało na PEŁNI praw dla rdzennej mniejszości polskiej na LT , Nie chodzi o żadne “W” , które głównych problemów nie rozwiązuje. – Duda…” Prawa polskiej mniejszości muszą być uwzględniane i respektowane w każdym kraju.”

    http://l24.lt/pl/polska/item/84974-duda-prawa-polskiej-mniejszosci-musza-byc-respektowane-w-kazdym-kraju

  2. Budowlaniec 15 mówi:

    Oby lietuwiskich polityków w końcu oświeciło.

  3. Anonim mówi:

    Mowa o zagranicznych wizytach? No to jak zaliczać Wilno do zagranicznych?

  4. Ja mówi:

    Do tej pory polskie władze albo prosiły Litwinów o realizację postulatów polskiej mniejszości, albo tego od nich żądały. To pierwsze wyrabiało w Litwinach wrażenie, że jesteśmy słabi i nie trzeba się z nami liczyć, to drugie zaś odnawiało w nich poczucie zagrożenia ze strony Polski i sprawiało, że w obronie przed tym zagrożeniem jeszcze bardziej usztywniali swoje stanowisko. Duda tymczasem zrobił to, co należało zrobić już dawno – przestał prosić, przestał grozić i po prostu Litwę zignorował. Pokazał Litwinom, że nie są dla nas ważni. Nie zaprezentował się ani jako agresor, który chce spolonizować sąsiadów, ani jako zdesperowany słabeusz, który zabiega o sojusz z potężną Litwą i dla tego sojuszu jest gotów poświęcić interesy swoich rodaków, ale jako polityk państwa grającego w trochę innej lidze, który małą i zacietrzewioną Republiką Litewską się po prostu nie interesuje. I to jest ruch znakomity, o czym reakcja litewskich mediów i polityków najlepiej świadczy. Jeśli ten kurs zostanie utrzymany, jeśli Polacy nie będą ani niczego od Litwy żądać, ani o nic jej prosić, ani jej chwalić, ani krytykować, ale po prostu przestaną zwracać na nią uwagę, to Litwini sami, prędzej czy później, zaczną zabiegać o zainteresowanie ze strony Polski i o jej względy.

  5. Bronislaw mówi:

    polityki litewskie prowadzą Litwę do Europy przez Ukrainę,poco przez Polskę,ruski gaz przez Ameryka,narescie znalazl się czlek honoru,ato to dziecko zaplaczy,ato wyroslo niewiadomo co,jak z nim postąpic žeby nie zagniewac,jeszcze pan B.Geremek mowil že będzie wszystko okej ježeli my będziemy stac na swoim,bo demokracyja idzie ale chyba jeszcze nie przyszla jak komunizm.

  6. Adam81w mówi:

    Niezrozumiała polityka państwa Lietuwa.

  7. czarek mówi:

    Nie rozumie tej wizyty do Estoni wybranej przez nowego prezydenta . Ma ona jakas mysl przewodnia ? . Czyli ze co : Polska wybrala nowego partnera strategicznego :Estonie ?. Za Kaczynskiego Gruzja i Litwa byly strategiczne . Komorowski sprzyjal Lotwie i Ukrajnie . Co bedzie nastepnie : Islandia i Wyspy Szetlandy ?. Gdyby temu facetowi zalezalo na rozwoju Polski to z pierwsza wizyta udal by sie do Berlina bo Niemcy to nasz najwiekszy partner gospodarczy . Nastepnie powinien pojechac do Moskwy bo Rosja to “moglaby byc najwiekszy polski partner gospodarczy “. Polska potrzebuje sie rozwijac ekonomicznie.Ludzie chca miec nadzieje na lepsze zycie w kraju i nie emigrowac gdziekolwiek za “chlebem “. Kolejny przyklad Polaka ktory kieruje sie zmyslami a nie zdrowym rozsadkiem .

  8. JM mówi:

    czare zrozumie tyle co przeczyta w moskiewskiej prawdzie;
    z datą 23 VIII i miejscem nawet wujek google nie pomoże…
    kolejne IP kompa z MOskwy ?

  9. tagore mówi:

    Jeżeli przenosić rafinerię w Możejkach do nowej lokalizacji ,to estoński port nie był by złym miejscm.

  10. Krzyś Polska. mówi:

    Kiedyś mówiło się. Litwo Ojczyzno moja. Teraz Litwo obczyzno moja!!. Litwa nie zasłużyła na JEGO przyjazd. Przypominam, jak potraktowaliście PREZYDENTA KACZYŃSkiego

  11. józef III mówi:

    Lietuva w sprawach polskich jest “nieprzemakalna” ; to złosliwy i nieustępliwy chorobliwy kompleks, nie ustapią w niczym

  12. Bronislaw mówi:

    osobiscie popieram prezydenta Polski za honor,dawno dziadek mowil Polacy honorowi i dobže,jak ty mnie tak ja tobie,taka koza nie chce isc do woza w sensie razem siano jesc jak kiedys jadlo się,dzelic niema czego historyji,podskakiwali a teraz jak mamy Euro to oni polityki jęszcze więcej podskakiwac będą,tylko jak wysoko,bo naukolo tylko prešai robią inych w polityce wewnętrznej i zewnętrznej tylko poco,myslią že wydzielą dolara dlugiego za propoganda strachu,trocho dali ,na cudzym gžbiecie daleko nie pojedzisz,Polska i spolecznosc ježeli chcą miec kolegi to szukac nie tu trzeba.

  13. Kmicic mówi:

    Jestem ciekawy co na to powiedza novolitewscy historycy i “naukowcy”..
    https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2015/06/01/jestesmy-jedna-z-najstarszych-cywilizacji-na-swiecie/

  14. paskudne paszkwilanctwo mówi:

    A na krajowym podwórku od nowa rozgorzała brzydka wojna podjazdowa, prowadzona przez medialnych kundelków Okinczyca z jego gadzinowej stajni ZW. Tym razem paszkwil wycelowany w AWPL popełniła niejaka Mokrzecka, która napluła i naobrażała co niemiara, ale biedaczyna umysłowo wątła zdaje się w ogóle nie rozumieć pojęcia “nepotyzm”. Ale dla takich pismaków wszystko jedno co piszą, byle wykonać zadanie: obsmarować błotem i wylać wiadra pomyj.
    W tym miejscu warto przypomnieć, że media grupy ZW łamią wszelkie standardy przyzwoitości, stale promują środowiska nieprzychylne polskości (dlatego tak bardzo Mokrzecką zabolały krytyczne uwagi publicystów L24 o obecnych władzach Wilna próbujących niszczyć nasze szkoły…), uparcie i nieprzejednanie wrogo i napastliwie traktują polskich działaczy politycznych i społecznych skupionych wokół ZPL i AWPL, a promują pro-lietuviskie dziwadła w rodzaju niszowego PKD stworzonego przez urzędnika władzy państwowej Radczenkę itd.
    Oj bardzo brzydko się bawicie i błądzicie jak dzieci we mgle. Szkoda że okińczycowe stado zapomina, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

  15. ! mówi:

    pomagierzy lietuviscy od okinczyca znowu dają paszkwile na gadzinowym zw, oni są zupełnie odjechani, sami kolaborują z lietuvisami (okinczyc i radczenko siedzą w kancelarii premiera; promują simasiusów i innych niszczycieli polskich szkół…) a jednocześnie opluwają polskich działaczy.

  16. E.A. mówi:

    Oby Polacy w Koronie nie dali się złapać w propagandową sieć intryg zarzuconą przez landsbergistów z pomocą usłużnego im środowiska Okińczyca, skupionego wokół portalu ZW. Potrzeba czujności, bo plan Landsbergisa jest długofalowy, realizują go również jego uczniowie, a jest nim zniszczenie polskości na Wileńszczyźnie. Częścią tego planu jest wojna wizerunkowa, czarny pijar wymierzony w polskie organizacje na Litwie, gdyż tylko one stanowią realną siłę mogącą zatrzymać antypolskie zapędy władzy.

  17. Bronislaw mówi:

    a poco system polityczny tak staral się polskich dzieci nawet wylapywac i do litewskich szkol posylac ružnym sposobem i pod ružnym haslem,coraz dalej to takich Makrzeckich będzie więcej,bo czypsiki wstawione nawet po pochodzeniu niewie kim jest,to się robi jak papiętam byl sekretarz partyjny komuny a potem zrobil się sajudis,czyli jak w ruskim filmie to biale idą nakladają biale pagony,jak czerwone idą nakladają czerwone,fantazyja obiecana w žyciu pochlonela honor i stal czlek niewiadomo jaki.osobiscie myslę že polityki litewskie zablądzili w WKL,a može teraz 1300jakis rok tylko dla kogo.nigdy nie udalo się zbudowac swoje niszcząc nie swoje.

  18. E.Morzecka mówi:

    W nawiązaniu do artykułu zamieszczonego na portalu ZW chciałam podzielić się kilkoma uwagami.

    Jak powszechnie wiadomo, klanowość i nepotyzm nie są niczym nowym w środowisku mediów ZW.
    Najbardziej jaskrawym przykładem jest rodzinne powiązanie prezesa ZW Czesława Okińczyca z byłym ministrem energetyki Jarosławem Niewierowiczem.

    Okińczyc od wielu lat jest oficjalnym doradcą litewskich premierów. “Za rączkę” prowadził rozwój kariery swojego siostrzeńca, aż wypromował go na ministra z ramienia AWPL, choć obaj nigdy nie byli i nie są związani z polską partią, a swoje polityczne losy związali z partiami litewskimi.
    Dopóki Niewierowicz zajmował prestiżowy stołek, media Okińczyca wyhamowały ataki na AWPL. Jednak gdy decydowało się wyjście AWPL z koalicji, a tym samym pojawiła się realna groźba utraty urzędu przez krewniaka, Okińczyc zaostrzył kurs. Po rozstaniu AWPL z koalicją i opuszczeniem stanowisk rządowych, widzieliśmy wstydliwe próby zatrzymania stolca dla Niewierowicza, a media Okińczyca wespół z propagandą litewską bezpardonowo zaatakowały AWPL – ten stan napastliwej wrogości trwa do dziś.

    Tak więc właśnie sam Okińczyc dał wzorcowy przykład nepotyzmu połączonego z cynizmem i bezczelną niewdzięcznością.

  19. Wilk mówi:

    Mi się wydaje że dalia koontynuje kurs smetony.Nie trzeba być wyrafinowanym politykiem aby przekonać się komu wybrany kurs jest na rękę.

  20. sondaż mówi:

    Rekordowe sondażowe poparcie dla AWPL.
    AWPL bije rekordy popularności. Sondażowe poparcie dla ugrupowania w lipcu wyniosło 5%. Jest to najwyższe ujęte w sondażach notowanie partii w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

    Z 5-procentowym poparciem AWPL wyprzedziła w rankingu popularności takie ugrupowania, jak: Litewski Związek Rolników i Zielonych (4%), Litewski Związek Wolności (poniżej 2%), Litewska Partia Zielonych (1%).

    AWPL znalazła się w grupie trzech partii, które, w porównaniu z czerwcem, odnotowują największy wzrost (wzrost o 2 punkty procentowe) popularności.

    Gdyby przyjąć metody określania popularności partii metodą stosowaną w innych państwach, np. Polsce, kiedy nie jest brany pod uwagę odsetek nie zamierzających brać udziału w wyborach i niezdecydowanych ankietowanych, poparcie dla AWPL byłoby wówczas większe o kilka punktów procentowych, co w przypadku Akcji Wyborczej i tak byłoby zaniżoną prognozą, gdyż w rzeczywistości cieszy się ona poparciem na poziomie wyniku dwucyfrowego.

    Sondażownie na Litwie zazwyczaj prawie trzykrotnie zaniżają wyniki polskiej partii. Wynika to m.in. ze specyfiki przeprowadzania badań w regionach oraz określonego nastawienia osób i podmiotów zlecających ich przeprowadzenie.

  21. sabat nienawiści mówi:

    Po krótkiej przerwie wakacyjnej ponownie wystartowały sobotnie sabaty na falach Radia znad Willi.
    Audycja zwana “6 dzień tygodnia” prowadzona jest przez Renatę Widtmann, żonę litewskiego urzędnika, obecnie zatrudnionego na intratnej posadzie w litewskiej ambasadzie w Warszawie. Dlatego nastawienie pani Widtmann do spraw polskich, szczególnie wobec AWPL, jest oczywiście powtórzeniem kłamstw i nienawiści litewskich propagandystów.
    W audycji brał też udział Jacek Komar, czyli doradca obecnego mera m. Wilna Šimašiusa – tego, który usilnie próbuje zdławić polskie szkolnictwo metodą buldożerową. Na dokładkę redaktor polskojęzycznej wersji gadzinowego delfi Rotkiewicz.
    Głosy rozsądku Ludkiewicza i Andrzejewskiego były tylko szarym tłem do ataków kłamstw i mowy nienawiści siepaczy zgromadzonych w medialnej stajni Okińczyca, starego sprawdzonego litewskiego sojusznika.
    Zadaniem tego mętnego towarzystwa jest ponownie rozbijanie jedności polskiego środowiska zdeterminowanego w walce o obronę szkół, sianie zamętu, podsycanie wątpliwości i niepewności. Okińczycowa sfora próbuje zniechęcać do udziału w zapowiedzianym przez Forum Rodziców na 2 września strajku szkolnym i Mszy Świętej w Ostrej Bramie w intencji polskich szkół.
    Teraz już tylko czekać kolejnych fałszywych publikacji autorstwa Radczenki na ZW oraz Balcewicza na delfi, niezawodnie ci usłużni wyrobnicy powtórzą wszystkie najohydniejsze litewskie kłamstwa wymierzone w obrońców polskich szkół.
    Nie dajmy się nabrać na te tanie oszustwa.

  22. Anonim mówi:

    Stanowczość rodziców, nauczycieli i uczniów polskich szkół, wiece i strajki – to konieczność w obliczu litewskiego szaleństwa. W temacie szkolnictwa zawsze zdecydowanie interweniowali politycy Akcji Wyborczej z Waldemarem Tomaszewskim, który podkreślał, że w sprawach oświaty nie możemy ustąpić.
    Brawo dla całego środowiska, które się nie ulękło rozmaitych gróźb i nie dało się zniechęcić dyżurnym maruderom
    (patrz: artykuły na ZW smarowane piórem przyjaciela liberałów Radczenki, w których atakowano obrońców szkół mniejszości narodowych i uznawano sprawę za ostatecznie przegraną, albo zniechęcanie przez Balcewicza na delfi).
    Zawsze warto bronić własnych spraw i walczyć do końca o godność i należne prawa, a wilniucy już nie raz udowodnili, że nie dadzą pogrześć polskiej mowy.

  23. tak mówi:

    Kiedy wszyscy patrioci jednoczą się w walce o ważne sprawy, a taką jest na pewno obrona szkolnictwa, to agenci robią szkodliwą robotę ramię w ramię z lietuvisami. Takimi szkodnikami są na przykład aktywiści skupieni wokół mediów grupy ZW.
    Bo agenci są sprzedajni za biznesy, interesy i stanowiska, albo są wprost etatowymi agentami, mającymi rozbijać i niszczyć skonsolidowane polskie siły.
    Agenci są wyjątkowymi nikczemnikami, bo kolaborują z wrogiem przeciwko swoim, to działania w najwyższym stopniu haniebne.

  24. Bronislaw mówi:

    nie myslialem že pan Balcewicz kiedys znalem jego brata i jego jak byl kierownikiem przemaliowal się w sajudis,co robi liudzi stolek i mani-mani,oni chyba zapomnieli kim rodzone a co powiedzą potomki,w moim pjęciu nie trzeba isc przeciw litwinom a przeciw gegemonii politycznej do mniejszosci narodowych,w szkolnictwie i w žyciu spolecznym,demokracyja ustawowa w zabranianiu cos že nie litewskie to jak nazywa się,szkoda že AWPL po litewskim ustawam musi byc partyją žeby uczestniczyc w wyborach,ježeli tylko partyji muszą byc to niech będą i komunisci to ich trocho jak konserwaty ,liberaly,sajudisy itd kture zbierają mandaty za tože znajdują stale 26lat wrogow valstybie gresmie hasla,co oni zrobili dla spolecznosci dobrego nic tylko do wojny szykują,stanowczo ježeli stracimy pojęcie kim jestesmy będziemy nikim,nawet litwinami albo bialorusinami jak mowią politykiery litewskie,bronic swego języka tak samo jak bronią litwini swego i koniec.bez szkolnictwa stacimy.

  25. STRAJK mówi:

    Społeczności szkół mniejszości narodowych na Litwie ogłaszają strajk powszechny. Jest to wyraz protestu przeciwko działaniom władz wymierzonym w placówki oświatowe kształcące dzieci w językach polskim, rosyjskim i innych mniejszości.

    Uczestnicy strajku zapraszają 2 września o godz. 11.00 na Mszę świętą, która zostanie odprawiona przy otwartym oknie Kaplicy Ostrobramskiej. Będzie to wspólna modlitwa w intencji obrony i rozwoju oświaty polskiej na Wileńszczyźnie.

  26. mocne wsparcie w Macierzy mówi:

    W czerwcu mocnego wsparcia udzielili nam posłowie Parlamentu Europejskiego, którzy wysłali do premiera Litwy list w obronie szkolnictwa mniejszości narodowych.

    Warto zwrócić uwagę na wymowny fakt. Wśród podpisanych są reprezentowani polscy europosłowie ze WSZYSTKICH znaczących partii krajowych: PSL, SLD, PiS i PO. To dowód, że sprawy wilniuków są bliskie wszystkim Polakom bez względu na barwy polityczne, od lewicy, przez centrum aż po prawą stronę; zarówno wśród opozycji jak i w partiach rządzących.

    Można zatem sparafrazować słynne słowa JFK: wszyscy jesteśmy wilniukami !!!

  27. Bronislaw mówi:

    dzis sluchalem odpowiedz Likawičiusa že polskich szkul na Litwie tyle že na calym swiecie tyle niema,znowu rowna się nas tu rodzonych od pradziadow z najezdcami czyli migrantami,a nie przyjezdne i potrzebujemy praw rownych w szkolnictwie i sobie w užywaniu języka ojczystego a nie robic prešai nas litwinom,system polityczny szuka wygody w žądzeniu aby cicho,demokracyja to nie utawy i sądy nad tabliczkami w inym języku teraz w polskim,czy možliwe chcą zrobic i sprowokowac Donbas te sajudis,liberaly,konserwy,niemam pojecia poco w polityce litewskiej w malym kraju takie napięcie niewzgody między mniejszosci narodowej i litwinami robic sztucznie,bo pracowalem z litwinami,ruskimi i nie bylismy wrogami,a politykiery litewskie mowią integacyja nam robią a co mają mowic w obronie swojej nie udolnosci problem rozwiązac demokratycznie.tak myslę.

  28. Elton Pergram mówi:

    Ludzie poza Polska moga pisac ile chca, ale to i tak nic nie zmieni. Obecny polski rzad, w przeciwienstwie do rzadu Kaczynskiego, który zginal w katastrofie Smolenskiej, nie odwazy sie rzucic wyzwania Putinowi i podwazyc rosyjskiej wersji katastrofy, ani zreszta jakakolwiek inna polityke Kremla.

  29. adam mówi:

    Tu nie ma z kim i o czym gadać!Wysłać jeden desant naszych chłopców w czerwonych beretach i zlikwidować tego żmudzińskiego karzełka,którego w jeden dzień można objechać rowerem.

  30. Bronislaw mówi:

    Kwasniewski znowu w Vilniusie,przyjechal nas uspokoic nu i z Adamkusem može kawka wypic,opowiadal jakie mial dobre stosunki z Brazauskasem i Adamkusem,tu jasne obydwa byli na tych samuch stanowiskach po fachu,chyba znowu zgaszą nasz pyl do naszej obrony tožsamosci,jak i robili lata poprzednie,podžucając stale ine sprawy geopolityki strategicznej, tu Ukraina i Syryja dla Ameryki potrzebna,a pomageiry gdzie zajęte szkolnictwęm,zawsze i stale bylo i będzie sowiety czy nie sowiety a žeby miec swuj wplyw polityczny i bylo troszko spokuj i znowu zaczelo się bo i tamten poczul się silny,dla Polski geopolityka litewska ma tylko jako przeciw Rosyji po Amerykanskim potrzebom,a co dalej,a Litwie miec plecy Ameryki i byc posluszną,chociaž z tym więzieniem wydali ,znaczy cos robią nietak,jakos zacicha reportažy na KW ostrych politycznie chyba nastraszyla sauguma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.