1
Na naszych łamach…

Polscy turyści w Wilniusie Fot. W. Wtoruszyn

Polscy turyści w Wilniusie Fot. W. Wtoruszyn

Przed 52 laty: Polscy turyści w Wilniusie

Cztery dni bawią w Wilniusie i Trakai turyści z Polski Ludowej. Jest to wycieczka nauczycieli i pracowników kultury — zorganizowana przez Centralną Radę Związków Zawodowych Polski. Bierze w niej udział 30 osób z różnych województw Polski. Kierownik grupy, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie i przewodniczący związku zawodowego pracowników kultury tego miasta Marian Kusz oraz zastępca przewodniczącego zarządu okręgowego związku nauczycielskiego w Poznaniu Zenon Suchanicki udzielili wywiadu korespondentowi „Czerwonego Sztandaru”.
Jesteśmy w Związku Radzieckim już 11 dni. Zwiedziliśmy Moskwę i Leningrad. Z Wilniusu udamy się do Mińska. Turystyka to najlepszy wypoczynek, poza tym wzbogaca człowieka.
W Moskwie szczegółowo zapoznaliśmy się z nowym budownictwem mieszkaniowym, z zabytkami kultury. Zwiedziliśmy muzea i Kreml. Zobaczyliśmy bardzo dużo nowego. Byliśmy zaskoczeni tym, jak dużo ludzi zwiedza muzea. Przekonaliśmy się, że te placówki stały się ważnymi ośrodkami upowszechniania kultury.
Zapoznaliśmy się z organizacją szkolnictwa w ZSRR. Bardzo wielkie wrażenie wywarło na nas spotkanie z nauczycielami radzieckimi. Na przykład w Moskwie zwiedziliśmy jedną ze szkół średnich rejonu dzierżyńskiego. Podziwialiśmy ogromną ilość gabinetów metodycznych, które udzielają wielkiej pomocy w wychowaniu i nauczaniu młodzieży szkolnej. Wszystko to dowodzi, że praca wychowawcza w szkole jest prowadzona na należytym poziomie.
Dyrektor wspomnianej szkoły zapoznał nas z metodami nauczania i wychowania. Przekonaliśmy się, że zespół nauczycielski umiejętnie kojarzy teorię z praktyką (…).
Zwiedzając Wilnius i Trakai uderzyło nas to, z jak wielkim pietyzmem otaczane są zabytki architektury, nauki i kultury, w tym również polskiej. Widzieliśmy nowe piękne zespoły architektoniczne Wilniusu (…)
A. Zajączkowski
„Czerwony Sztandar
21 sierpnia 1963

Przed 36 laty: Kombinat podręczników

W sąsiedztwie kaunaskiej drukarni im. Kapsukasa budowane są trzy nowe bloki dla tego zakładu poligraficznego. Po zakończeniu budowy drukarnia będzie jednym z najnowocześniejszych kombinatów podręczników w kraju.
Już teraz drukarnia przekazuje co roku do szkół blisko 3 miliony podręczników. Po uruchomieniu nowych mocy wskaźnik ten wzrośnie półtorakrotnie, przy czym większość książek będzie odbijana barwną techniką offsetową. Łącznie zaś moc przedsiębiorstwa zwiększy się 2,5 razy. Poprawi się wykonanie poligraficzne nie tylko podręczników, ale też innych książek, jak również miejskiej gazety „Kauno Tiesa”, pisma „Szeima”.
Według projektu technologicznego, który opracował Ogólnozwiązkowy Projektowy Naukowo-Badawczy Instytut Przemysłu Poligraficznego, w drukarni im. Kapsukasa zostaną zmontowane szybkobieżne offsetowe maszyny rotacyjne do barwnego druku, automatyczna linia introligatorska, sprzęt do fotoskładu i inne nowoczesne urządzenia. Poprawią się również warunki socjalne drukarzy. W nowym bloku zostanie urządzona sala, klub, stołówka, ośrodek zdrowia, izby higieny kobiet, natryski.

Inf. wł.
„Czerwony Sztandar”
11 października 1979 r.

Przed 6 laty: 20 lat na straży pamięci ofiar stalinowskich wywózek

Polska Sekcja Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców obchodziła XX-lecie swojej działalności.
Początkiem podniosłej uroczystości 6 października była Msza św. w kościele Ducha Święteg . Następnie odbyło się składanie wieńców przy pomniku „Polakom-Zesłańcom” w Kalwarii Wileńskiej.
Wartę honorową pełnili sybiracy z Białostockiego Związku Sybiraków, z którym wileńska sekcja od dawna współpracuje. Kościół był wypełniony po brzegi przez byłych zesłańców, członków ich rodzin, dzieci i wnuków. Symboliczne i wzruszające było to, że Mszę św. celebrował wspólnie z księdzem Wiktorem Bogdziewiczem czcigodny wileński duszpasterz rezydent parafii Ducha Świętego, 86-letni ksiądz Antoni Dilys, więzień polityczny i zesłaniec, który przez siedem lat przebywał w nieludzkich warunkach w Workucie.
Po Mszy świętej księża wspólnie z uczestnikami święta udali się na cmentarz w Kalwarii. Przed rozpoczęciem modlitwy przy pomniku zesłańcom biało-czerwone wiązanki złożyli honorowi goście (…).
Morze kolorowych płomyków zaświeciło przy pomniku, gdy wszyscy obecni zapalili tu znicze. A przyjechała do Kalwarii specjalnym autokarem turystycznym duża grupa osób. Pamięć wileńskich sybiraków została uczczona nie tylko modlitwą, ale też śpiewem patriotycznych pieśni (…).

Inf. wł.
„Kurier Wileński”
8 października 2009 r.

Jedna odpowiedź do Na naszych łamach…

  1. JM mówi:

    Moze coś o wizytach w Wilnie młodych aktywistów hitler jugend w 1943 r. ?
    “Goniec Codzienny” może być przydatny.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.