2
Sejm czeka, nacjonaliści działają, a Polacy…?

Władze znalazły sposób, żeby kolejny raz nie spełnić obietnicy danej polskiej mniejszości.
„Poczekajmy na opinię społeczników, bo Sejm ws. pisowni nazwisk jest podzielony, więc ich stanowisko pomoże podjąć decyzję” — przewodnicząca Sejmu Loreta Graužinienė wytłumaczyła, dlaczego utkwił projekt  pisowni nazwisk. Według wcześniejszych obietnic, miał on być przyjęty wiosną, potem latem, w końcu odłożony do jesieni. Teraz natomiast postanowiono „zaczekać na opinię społeczników”. Jest to chyba tylko kolejny pretekst, żeby ustawy nie przyjmować w ogóle. Zresztą po co Graužinienė i Sejm mają czekać, skoro zdanie narodowców i nacjonalistów (bo to właśnie są ci „społecznicy”), jest od dawna znane — nie pozwolić. Chcą oni, żeby Polacy litewscy i ludzie innych narodowości swoje nielitewskie nazwiska pisali w swoim języku gdzieś na tyłach paszportów, gdzie taki zapis nic nie znaczy. Pod takim projektem ustawy obywatelskiej „społecznicy” zbierają właśnie podpisy. Zastanawia też, dlaczego polscy „społecznicy”, którzy z plakatami pod oknami rządu i Sejmu walczą o swoje prawa, nie potrafią zmobilizować się, by zebrać podpisy pod swoim projektem ustawy obywatelskiej — pozwolić. Postawiliby tym samym Graužinienė i Sejm przed kłopotliwym wyborem, kto ma decydujący głos ws. praw mniejszości narodowych — większość, czy jednak same mniejszości? Bo inaczej, wydaje się, rację będą mieli nacjonaliści i narodowcy, czyli „społecznicy” według Graužinienė.

2 odpowiedzi to Sejm czeka, nacjonaliści działają, a Polacy…?

  1. Tadeusz mówi:

    Nie chcą dlatego,że w obecnej wersji- po dodaniu litewskich końcówek-łatwiej pójdzie ze zmianą nazwisk polskich na litewskie.Przerabiano to już w latach 1918-1940 w Litwie kowieńskiej.Nic tu nowego i jak śpiewa Maryla Rodowicz :”ale to już było”…i nie powinno wrócic.Polscy zaś “społecznicy”,jak zawsze,reagują z opóźnieniem,a potem-ratujcie polskość!

  2. Bronislaw mówi:

    jak osiedlą się uciekieniery to trze razem z nimi zlączyc się za swoje bic się,ažeby w koncu zrozumieli že wažnosc liudzi a nie panstwo jak komuchy robili,z komuną walczą jakby asystemy zostawują ,Stalin mowil samo glowne to panstwo,politycy litewskie umieją kota za ogon ciągnąc,pytanie tylko poco,przeciež mogą oderwac,osobiscie myslę že liudziom nadojada dobiwac się sprawiedliwosci i zdają się tak kiedys bylo i w ZSSR,a oni to wiedzą i kožystają i czekają tej sytuacyji dlatego i ciągną we wszystkim gdzie dotyczy liudzi,jak na wojenka juž gotowo armaty są i forsa jest,polityka wojny nawet w ONZ nasza ponia namawia uwažam osobiscie,znaczy poco te problemy rozwiązywac.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.