0
Jakie będą koszty ogrzewania gazem?

 Już jutro nastąpi sezon grzewczy w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz
image-74672

Już jutro nastąpi sezon grzewczy w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Jutro 9 października w Wilnie rozpocznie się sezon grzewczy. W pierwszej kolejności ogrzewanie zostanie włączone w przedszkolach i placówkach zdrowia. Natomiast, kiedy rozpocznie się sezon grzewczy w blokach mieszkaniowych, jeszcze nie zdecydowano.

Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego mieszkańcy stolicy znowu stają przed tradycyjnym problemem ― wysokimi rachunkami za ogrzewanie.
― Trudno powiedzieć, jakie będą ceny za ogrzewanie w tym roku. Musiałyby być mniejsze, gdyż spółka gazowa Lietuvos dujos dla odbiorców gazu jest winna około 19 milionów euro. Czyli mniej więcej dla każdego odbiorcy gazu po 100 euro. Na razie te pieniądze są na koncie Lietuvos dujos. Powoli jakoby wracają, w ciągu roku zwrócono 10 procent długu, czyli niecałe 2 miliony euro. Te pieniądze już zwróciliśmy odbiorcom. Zmniejszono im dodatkowo opłaty miesięczne za gaz ― powiedział „Kurierowi” Nerijus Mikalajūnas, rzecznik prasowy „Vilniaus energija”.

Jak mówi, opłaty dodatkowo muszą być zmniejszane do tej pory, dopóki odbiorcy nie odzyskają wszystkich przepłaconych pieniędzy. Na razie w tym sezonie nie ma co liczyć na takie zniżki, gdyż Lietuvos dujos nie śpieszy się ze zwrotem długów.
― To, jak spółka gazowa oddaje pieniądze, nie wygląda na pokrycie długów, tylko raczej na odczepne. Lietuvos dujos nie zwraca pieniędzy, tylko gdy kupujemy gaz, robi nam dodatkową zniżkę. W taki sposób „żółwim krokiem” zwraca dług. Problem jest w tym, że prawie cały potrzebny gaz kupujemy nie od spółki Lietuvos dujos, ale przymusowo musimy kupować 70 procent potrzebnego gazu z nowego terminalu. Musimy to robić zgodnie z rozporządzeniem rządu ― zaznaczył Nerijus Mikalajūnas.
Jak twierdzi, wraz ze zwiększającą się liczbą kotłowni na biopaliwo w kraju rośnie też popyt na opał biologiczny.

― Od Lietuvos dujos kupujemy tylko małą część gazu. I jeżeli nadal dług będzie zwracany poprzez takie zniżki, potrwa to do 2020 roku. Jeżeli natomiast jeszcze szerzej zostanie do ogrzewania zastosowane biopaliwo to ten dług będą oddawali do 2030 roku. A szersze zastosowanie bio paliwa na pewno nastąpi ― podkreślił Mikalajūnas.
W maju 2014 roku litewska spółka gazowa Lietuvos dujos osiągnęła porozumienie z rosyjskim koncernem Gazprom ws. zmniejszenia ceny gazu dla Litwy o 21 procent. Umowa z Gazpromem została podpisana datą wsteczną. Czyli spółka gazowa Lietuvos dujos od 1 stycznia 2013 roku za gaz musiała płacić mniej. Natomiast mieszkańcy Litwy za gaz mniej zaczęli płacić dopiero w lipcu 2014 roku. Trudno powiedzieć, gdzie są przepłacone przez ludzi pieniądze. Jedni twierdzą, że w Rosji, inni, że w litewskiej spółce gazowej Lietuvos dujos.
Tymczasem Martynas Čerkauskas, kierownik komunikacji „Lietuvos dujos” twierdzi, że spółka nie jest dłużna, po prostu stosuje dla odbiorców zniżkę.

― Gdy otrzymaliśmy zniżkę od Gazpromu, użytkownicy za ogrzewanie naturalnie zaczęli płacić mniej. Dlatego też ta dodatkowa zniżka jest wliczona do obecnej ceny za ogrzewanie i będzie ona stosowana do 2017 roku. Do 1 stycznia 2016 roku ceny za gaz nie zmienią się, gdyż zostały ustalone w lipcu. Użytkownicy, którzy w ciągu roku wykorzystują do 500 m3, będą płacić 0,66 euro za m3, od 501 do 20 000 m3 — 0,42 euro, od 20 001 za m3 — 0,41 euro — zaznaczył Martynas Čerkauskas.
Według prawa sezon grzewczy to „okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła w celu ogrzewania obiektów”. Nie mówi się jednak ani o terminie jego rozpoczęcia, ani zakończenia. Wszystko zależy od tego, jaka jest pogoda. W praktyce ogrzewanie rozpoczyna się we wrześniu lub październiku. Trwa do kwietnia lub nawet maja. Zarządcy budynków włączają ogrzewanie, gdy przez co najmniej trzy dni z rzędu temperatura powietrza spada poniżej 10 stopni.

Print
image-74673

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.