1
Wróg wroga nie musi być przyjacielem — epizod 2

Jak wiadomo, wrogiem Europy w Syrii jest Państwo Islamskie, w skrócie pisane ISIS. Morduje cywilów, niszczy zabytki, dokonuje grabieży i gwałtów, powoduje falę uchodźców wojennych z Syrii i daje pretekst jeszcze większej rzeszy migrantów ekonomicznych, przybywających na nasz kontynent.
Wrogiem ISIS jest rządzący Syrią Baszar Al-Assad, który także ma krew cywilów na rękach. Po stronie Assada do wojny włączyła się Rosja, bombardując nie tyle ISIS, co walczące z Assadem bojówki, które przy okazji walczyły też z ISIS. Rosji bowiem zależy na zablokowaniu budowy rurociągu kaspijskiego, którym by irańskie surowce płynęły do Europy, wypierając surowce rosyjskie, a także na podtrzymaniu wojny, która destabilizuje politycznie Europę — a więc to działania na naszą niekorzyść.
Sojusznikiem Assada jest też Iran, któremu zależy na ustabilizowaniu sytuacji w regionie (wszak wojna się toczy przy jego granicach, a ISIS to islamscy sunnici, wrodzy irańskiemu szyityzmowi) oraz otwarciu drogi dla rurociągu, który uniezależni Europę od surowców z Rosji — zatem interesy Iranu są zbieżne z naszymi.
W ten sposób, choć mają wspólnego wroga, Rosja i Iran dążą do sprzecznych celów. Posiadanie wspólnego wroga nie oznacza posiadania wspólnych interesów.

Jedna odpowiedź do Wróg wroga nie musi być przyjacielem — epizod 2

  1. Bronislaw mówi:

    w tej Syrji biednej jak w deportamencie USA mowią mają swoje interesy i resursy,za tysięcy km,tak samo Ukraina,tu možno rozumiec dwojako zakogo więcej,prawdy nie mowi się tak jak w przyslowiu jak powiež prawdę swemu kolegu będziež mial swego wroga,tak idzie teraz w polityce u nas w UE,možno przypuscic že nie podzieliony swiat,bo zaco wtenczas wojowac, ježeli mowi się že každy odpowiada sam za siebie,a tego niema,male narody dla systemu partjnego są potrzebne dla przeciw stawienie drugiej idiologji,albo terytorja mająca resursy,w Syrji ropa,kiedys podtrzymywali pakt Warszawski teraz NATO,tež jestesmy zmienne,a gdzie swoje nie bylo i nie będzie,bo wlezli w geopolityka,jak Szwajcaryja nigdy nie będziemy bo niema takiej chęci politycznej,z Ukrainą zatrzymali się a przeniesli się do Syrji,znaczy w geopolityce cos robi się,a wrog wroga nie musi byc przyjacielem na dwoje babcia powiedziala.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.