28
Tajemnicze spotkanie Tomaszewskiego z prokremlowskimi mediami

17_TomaszewskiW czwartek (15 października) wieczorem ok. godz. 21 Waldemar Tomaszewski spotkał się w pizzerii Submarinas, która znajduje się przy ulicy Naugarduko w Wilnie z p.o. dyrektora wykonawczego telewizji Pierwyj Baltijskij Kanał Antonem Blinowem.

W spotkaniu, które trwało ponad godzinę, uczestniczyło pięć osób. Oprócz Tomaszewskiego była również radna miasta Wilna Romualda Poszewieckaja, która wcześniej pracowała w tej telewizji.
Po zakończeniu nikt z zebranych nie chciał skomentować, jaki był cel spotkania. Tomaszewski tylko powiedział, że spotkanie miało charakter towarzyski. Na pytanie: co go łączy z Pierwym Baltijskim Kanałem, odpowiedział, że „dużo co”.
Antona Blinowa zapytano, jak ocenia dzisiejsze oświadczenie działaczy rosyjskich na Litwie, którzy zarzucili telewizji, że promuje tylko Tomaszewskiego, a pomija innych rosyjskich działaczy. Jeden z uczestników spotkania powiedział, że „nie zna takich działaczy”.

Rosyjska telewizja wspiera Tomaszewskiego i AWPL od kilku lat. AWPL nie pozostaje w tym dłużna. Jak wynika ze sprawozdania audytora, który badał finansowanie kampanii wyborczej w wyborach samorządowych, AWPL na reklamę w mediach wydała 166 tys. euro, z których 146 tys. euro wydano na media rosyjskojęzyczne. Najwięcej otrzymał Pierwyj Baltijskij Kanał. AWPL na reklamę w rosyjskiej telewizji wydała 93 tys. euro.
Rosyjskojęzyczne wydania papierowe dostały o wiele mniejsze kwoty. Przykładowo „Ekspress Nedelia” otrzymał 20 tys. euro, „Obzor” 7,5 tys. euro, a „Litowskij Kurjer” — 12 tys. euro.
Polskie media praktycznie nic nie otrzymały. Tylko „Tygodnik Wileńszczyzny” otrzymał niecałe 13 tys. euro.

zw.lt

28 odpowiedzi to Tajemnicze spotkanie Tomaszewskiego z prokremlowskimi mediami

  1. Bronislaw mówi:

    to kto taki mądry w litewskich mediach niewolno mowic co myslisz bo odrazu prešas,jak i tu tajemnicze spotkanie a jaki litwin litewski dzialacz mowi komu z kim ma spotykac się,ten autor co pisal takie bzdury do KW jest antypolsko nastawiony bo i tu znalazl Kreml,osobiscie myslę ježeli polak to w sto procent litewski,bo politycy litewskie zawsze i wszędzie widzą nas prešai jak chcemy žeby byla Litwa demokratycznym krajem bo tu žyjemy,niema demokracyji gdzie zabrania się mowic przeciw wladzy ježeli ona dyskryminuje ine narody žyjące w Litwie poco wtęczas EFHR i chcą uczyc,nie podoba się W.Tomaszewski i chce ten autor ponižyc i oskaržyc w czyms,a nam podoba się bo mowi tak jak mysli i jak jest w Litwie i co trzeba sprawic a može zamienic i nie siedzi na stulku i ręka tylko podejmuje,wjęcej takich to moe za te 25lat nie byloby burdeliu politycznego i korupcyjnego albo mniej chociažby,jak on jest ten autor wplywowy na KW to zmusi skasowac.

  2. taka refleksja mówi:

    Taka refleksja: czy naprawdę okińczycowe pieski łażą krok w krok za szefem AWPL, śledzą go, podglądają, podsłuchują i napastują?
    Takimi metodami to działają szmatławe brukowce, które w ten sposób tworzą własne “sensacje”. Jak widać media ZW osiągnęły poziom dna. A może nawet dna i dwa metry mułu…

  3. obserwator mówi:

    ”Tu nie ma żadnej sensacji. To legalna telewizja, która działa na Litwie. Wywiadów dla PKB udzielają wszyscy politycy. Otrzymałem zaproszenie, więc się spotkałem. Omówiliśmy bieżące kwestie, które dotyczyły m.in. ograniczania mediów. Ci, co mnie krytykują skończyli partyjne szkoły. W XXI wieku musimy przestać walczyć i nawiązywać współpracę z sąsiadami. Z kim dzisiaj dobrze żyjemy? Z Łotwą i Estonią?” – powiedział dzisiaj na konferencji w sejmie Tomaszewski.
    ”Jest dużo powodów dla których zdecydowaliśmy się na reklamę na PKB. Przede wszystkim kanał jest popularny, ogląda go dużo ludzi, nie boi się krytykować władzy, ceny są przystępne. Ceny w takich telewizjach, jak LNK i TV3 są kosmiczne.”

  4. hm mówi:

    dziennikarskie hieny okinczyc radczenko i spółka unurzali się w bagnie w nędznym stylu podłej gadzinówki.
    jeśli komuś zaszkodzili, to wyłącznie sobie, bo pokazali swoje prawdziwie wściekłe i nienawistne oblicze, już nikt ich nie będzie traktował poważnie.
    paradoksalnie, uważam że po tej (w zamiarze) brudnej akcji – notowania awpl i jej lidera jeszcze wzrosną.

  5. zozen mówi:

    Waldemarek spotkał się z kumplami z KGB. Pewnie ma nadzieję zostać generał-gubernatorem wilenskoj gubernii.

  6. Bronislaw mówi:

    zozen kto ty jestes w natury bo osobiscie myslę že nic nie rozumiesz dlatego že smiesznie wypowiadasz i tu z kumplami z KGB a czemu nie z DKB,są krutkie mysli i nie logiczne,bo KGB juž 25lat niema,a bywsze to napewno w stt albo deportamencie sidzą,znaczy w litewskiej saugumie a kgb byla sowiecka a sowitow niema,roszki da noszki od nich zostali,uwažam nam prostym czlekam možno cos nie wiedziec ale kto jest na stanowiskach i zajmowac się pod….bkami to uniža siebie,nam malo wyksztalconym potrzebna prawda rozžuwana,wtęczas možliwe powiežym.osobiscie zauwažylem že litewskie media klamią dlaczego albo dožucą albo odžucą albo komentują tego kto cos mowil,system chyba kontroluje partyjny gozbodaž.jakis rok zbžydlo i nie patrzę.

  7. harold mówi:

    KW idzie w slady okinczycowego chlamu? Po co powielacie to szambo?

  8. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Dziwi mnie, że robicie przedruki okłamczycowych “sensacji”. Kanał jest w pełni legalny, AWPL zdecydowała się na reklamę w nim ze względów czysto pragmatycznych, czy pragmatyzm w polityce to coś dziwnego? Gdyby chodziło o jakieś podejrzane sprawy nikt się nie spotyka w publicznych miejscach o normalnej porze. Organ Okińczyca rozdmuchał całą sprawę, bo taki temat świetnie nadaje się by “zamaskować” wiec… i odwrócić od niego uwagę. Zresztą wystarczy popatrzeć na fakt, iż według zw na wiecu było 600 osób!!! Przypadkiem tak się nikt nie myli…

  9. hm mówi:

    z powiązań z komuną w tym może i z kgb nie rozliczyli się obecni włodarze litewskiej polityki, zwący się lietuviskimi patriotami, w tym prezydent, premier czy sajudzista landsberg.
    rzucanie fałszywych oskarżeń na innych zawsze było metodą ucieczki od własnej odpowiedzialności.
    to nie mniejszości narodowe, nie awpl, polacy ani rosjanie, ale właśnie lietuviskie władze odpowiadają za nierozwiązane problemy i napięcie na tle narodowościowym.
    chora jest lietuviska szalona nienawiść do mniejszości narodowych, a szczególnie do polskich od setek lat gospodarzy wileńszczyzny.

  10. przeciw sługusom saugumy z ZW mówi:

    Gdzie Landsbergis nie może, tam Okińczyc dopomoże
    Czesław Okińczyc w 1988 roku zaangażował się w działalność antypolsko nastawionego Sajudisu, był posłem, a później doradcą prezydenta Adamkusa, doradcą premierów Litwy ds. mniejszości narodowych, a teraz jest konsultantem ds. polityki zagranicznej i regionalnej. Ciekawe, czy pełniąc te funkcje doradzał kolejnym rządom niekorzystne rozwiązania dla polskiej wspólnoty, choćby w oświacie? O jego protestach w tej sprawie bynajmniej nie słyszałem. Okińczyc to również, tak jak Landsbergis, sygnatariusz deklaracji niepodległości. Zapewne ten podpis i stanowiska zobowiązują do pewnych zachowań, tylko czy są one korzystne dla Polaków na Litwie? Mam tu wielkie wątpliwości. Ale jest on też prezesem wpływowej grupy medialnej ZW, obejmującej radio i portal internetowy. Ten sam portal, który bardzo często atakuje polityków AWPL, publikuje nieprzychylne im sondaże, gdzie pisują napastliwe artykuły bracia Radczenko, związani do niedawna z polakożerczym delfi, promujący inną Wileńszczyznę. Inną, czyli zapewne zależną od kaprysów litewskiej władzy i bez polskości na niej. Gdzie budowana z takim poświęceniem jedność Polaków jest krytykowana, a promowane są pseudoklubiki dyskusyjne podważające wartości, na których opiera swą siłę polska partia. Ale to, co najbardziej niepokoi w postawie Okińczyca, to jego szkodliwa nadaktywność na terenie Polski, która jest swoistym uzupełnieniem propagandowej aktywności Landsbergisa i Zakarevičienė. Chodzi o jego wizyty w przeróżnych instytucjach, podczas których wypowiada nieprzychylne opinie o działaczach z Wileńszczyzny. Spotyka się z urzędnikami, zabiega o środki na swoje media i oczernia przy tym AWPL i polskich polityków z Litwy, zarówno posłów, jak i samorządowców, co wzbudza niesmak u jego rozmówców. Zamiłowanie mecenasa do tego typu podróży to jednak nie pierwszyzna. Otóż w 1991 roku, na progu tworzenia nowego państwa litewskiego, z poruczenia Landsbergisa, udał się z misją i odwiedził polski parlament, gdzie podczas rozmów podnosił sprawę zagrożenia dla Sajudisu i samego Landsbergisa, prosząc o wsparcie dla nich. Do dziś tamte krokodyle łzy Okińczyca wywołują oburzenie wśród ówczesnych, aktywnych działaczy ZPL. A to dlatego, że w tym samym czasie nie kto inny, a Landsbergis właśnie prześladował Polaków. Zostało to przypieczętowane rozwiązaniem polskich samorządów i uchwaleniem ustawy o „przeniesieniu ziemi”, na czym skorzystał sam Landsbergis. Był to akt skandaliczny, który doprowadził do wydziedziczenia i wyrugowania byłych, prawowitych właścicieli i ich spadkobierców z własności. Oczernianie polityków z Wileńszczyzny to jednak żadna nowość w wykonaniu Okińczyca. Robił to nie raz i nie dwa. W swoim czasie przedstawiał polskich posłów z Wileńszczyzny jako rzekomych przeciwników niepodległości Litwy. Co jeden z byłych posłów do Rady Najwyższej, Stanisław Pieszko, oprotestował w ubiegłym miesiącu na spotkaniu w Domu Polskim, zorganizowanym przez Wydział Handlowy Ambasady RP, i zażądał od Okińczyca sprostowania tych pomówień. Wygląda na to, że sygnatariusz realizuje napisany dawno temu scenariusz Landsbergisa. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest nader oczywista. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, prawda to stara jak świat. Atakując i oczerniając AWPL, media Okińczyca mogą liczyć na wsparcie finansowe i pobłażliwość. A on sam i grupa osób wokół niego są wspólnie zainteresowani korzyściami osobistymi i stanowiskami, które od swoich „patronów” otrzymują. W dobie Internetu łatwo to sprawdzić. Biznes i prywata – oto dlaczego tak się dzieje. Piszę o tym ku przestrodze, bo walka z polskością na Litwie wkracza w decydującą fazę.

  11. Zenon mówi:

    Takiego glupstwa , mieszanki prawdy i klamstwa jak napisal przeciw sługusom saugumy z ZW, dawno juz nie czytalem. W takim styliu wypowiadają litewskie tautininkasy, i inne podobne elementy, podają tylko taką informacje co im wygodna. Samorządy byli rospuszczone dlia tego že byli pro-komunistyczne, jedinstwieninki, dzyn im byla polskosc.

  12. JM mówi:

    europoseł UE nie powinien spotyka się z mediami putlera.
    Nawet jak jest tomaszewskim.
    Wiele mówi o człowieku…

  13. Bronislaw mówi:

    JM co to za putler,gribler,lansbler itd.osobiscie tež by tak postąpil by,dlaczego bo powiedzą i pokažą tak jak jest a trujki i czwurki to podžygaczy do wojny aby zkim,klamcy,bo pamiętam jak zdejmowali Paksasa osobiscie bylem na placy Daukantasa i widzialem ile bylo za jego a powiedzieli že pary osub,gdzie im wygodnie zwiększają a gdzie zmniejszją,a gdzie nazywają terorystą -protestującego,medija litewskie liczę nie jest obiektywne,znaczy klamliwe,dlatego idzie ta wojna narazie informacyjna przeciw prawdy,za 25lat kto ma czas zobaczyc ich informacyja ile klamstw i brudu wylano na nas,jak cos to biežy się i fotografuje się i pokazuje się jak tabliczki itd.jasne raju na ziemi niema tylko poco im to robic pytanie,že nie poszedl progrybauskaiti medija zawisc.

  14. Ali mówi:

    Nie rozumiem o co ten krzyk. Jeśli ta telewizja jest telewizją “Putlera”, to niech władze litewskie czym prędzej ją zdelegalizują. Na Litwie nie powinny funkcjonować media, które podważają tamtejszy porządek konstytucyjny, działają na rzecz pozbawienia Litwy niepodległego bytu, działają przeciwko podstawowym interesom narodowym. Jeżeli jednak telewizja ta po dzień dzisiejszy działa legalnie, każdy obywatel RL, czy jest posłem, europarlamentarzystą, radnym, czy też osobą nie pełniącą żadnej funkcji publicznej, ma prawo spotykać się z jej redaktorami.
    Takie są zasady funkcjonujące w każdym demokratycznym państwie na świecie.

  15. Ryś mówi:

    Tomaszewski jest wolnym człowiekiem i mądrym politykiem. Jako polityk,członek Europarlamentu i prezes naszej AWPL JEST NAWET DO TEGO ZOBOWIĄZNY.Żeby przeciwstawić się lietuviskiej państwowej antypolskiej machinie propagandy musi obcować z wszystkimi niezależnymi środkami informacji.Jakie wykorzysta ?…pokaże sytuacja polityczna i czas.To absolutnie nie znaczy że on to wykorzysta przeciwko państwu litewskiemu ale mus,i jest zobowiązany w zależności od warunków politycznych wstać w obronie rdzennej ludności Wileńszczyzny.Żeby zwalczyć nacjonalistyczne antyludowy wirus nienawiści,który żądzi i panuje w dzisiejszej Litwie są dobre wszystkie działania osobiście i wyłącznie dla dobra Litwy i jej narodu.

  16. tomek mówi:

    Teza zawarta w podtekście szkalującego artykułu wymyślonego przez osiłków z ZW jest zamachem na demokrację i wolność.
    Co nie jest prawnie zabronione, to jest dozwolone. Wysiłek redaktorków z ZW jest objawem bezsilnej nienawiści albo/lub spłacaniem długów wobec litewskich mocodawców.

  17. Wilk mówi:

    Nie na moment nie wątpię że o tym spotkaniu Z.W. zawiadomiła litewska sauguma…Może oni współpracują???

  18. pytanie mówi:

    czy epitet “proklemlowskie” media to nie jest zwykłe nadużycie? gdyby PBK działał nielegalnie, łamał litewskie prawo, był bojkotowany przez wszystkich aktorów litewskiej polityki – ale przecież nie jest. to w czym tu w ogóle upatrują problem dziennikarskie wyrzutki okinczyca? robią problem z niczego, czym udowadniają, jak nisko upadły media zw.

  19. Zenon mówi:

    Telewizja to legalna, koloradka tež legalna jest. Teraz juž naprawdę wiem že moja rodzina nigdy wiencej nie bendzie glosowala na AWPL. Dziadek može pszewrucic sie w grobie od milosci Tomaszewskiego do putlera. Poslowie od AWPL w sejmie RL do niczego, jedyna starosta frakcji jeszcze rozmawia dobrze w jenzyku panstwowym, reszta wiencej pienciu zdan bez blendow nie powie. To jakis pajac proponuje bombardowac Kijow, bendąc w koalicji w sejmie, w Wilnie nic realnie nie zrobili.

  20. CCC mówi:

    hłe hłe, i to ma niby być atak na lidera AWPL? dajcie spokój, śmiech i żenada. w ten sposób pieski okińczycowe nie zarobią na miskę ochłapów z litewskiego stołu, bardziej się starajcie pieski antki i alki.
    CCC

  21. M. mówi:

    Media ZW już nawet nie udają, tylko zeszły na psy i razem z lietuvisami uderzają w Polaków. Prezes Okińczyc i cyngiel Radczenko spłacają dług wdzięczności za posady, na których ulokowali ich lietuvisi. Dzięki temu kwitną biznesy Okińczyca, a Radczenko kosi kasę w kancelarii premiera lietuviskiego rządu. Łapka łapkę kryje, łapka łapkę myje.

  22. Wilk mówi:

    Zozen,nie ty nie twoja rodzina nigdy na AWPL nie głosowała i możliwie nie będzie głosować podobno i ty masz mało wspólnego z polskością ,sądzę to po ilości błędów ortograficznych w twoim paszkwilowym poście.Mi się wydaje że w lepszym wypadku jesteś najemnym prowokatorkiem.

  23. Zenon mówi:

    Na Litwie procent 50 polakow niezna doklanie jenzyka polskiego. Od czasu zakonczenia szkoly w 1991 roku nigdy nie byl mnie potrzebny jenzyk polski,nie do pisania, nie do czytania, tylko do obocowania z rodzino i kolegami. Problem byl ze po szkole polskiej nie znalem dokladnie litewskiego, uczylem sie litewskiego dodatkowo. Wilk jest albo obywatel PL albo pajacem AWPL.

  24. do zenona mówi:

    nie płacz, chłopaki nie płaczą, na naukę nigdy nie jest za późno. a może po prostu byłeś słabym uczniem? to nie grzech, ot zdarza się. ale nie przykładaj swojej miary do innych. sam pajacujesz a próbujesz przykleić brud komu innemu, to bardzo nieładnie.

  25. Bronislaw mówi:

    Zenon poprostu mowi nie swoimi mysliami,jest zaležny od systemu politycznego,jak kiedys komuchy byli zaležne,a jednak znalem jednego že chodzil do kosciola,nap.može jest liberalem,sajudistą czy inym,co jest przeciw polakow,ruskich i W.Tomaszewskiego,samego jego tež nazywano prokremlowskim,to chwyty partyjne unižac przeciwnikow przed publicznoscią,tylko dlaczego to pozwolono,media to biznies a nie informacyja,ježeli chodzi o media litewskie to nie klamią gdzie piszą ustawy wypuszczone,w tym artykule jest napisano Autor Artykulu i kto to jest,možno wywnioskowac že przeciwnik nasz, bo nie za nas,a KW nie mialo prawa jemu odmowic,w tej chwili politycznej my gdzies w latach 1960 między Ameryką i ZSRR,tylko teraz na inej stronie granicy.tak samo jak tam musialo byc tak,tak samo teraz musi byc tak.

  26. hm mówi:

    po ujawnieniu się klonowskiego (starego) jako lietuviski pomagacz, teraz nie dziwi, że przedrukowali ten cuchnący paszkwil z okińczycowej gadzinówki ZW.
    okińczyc ZW i klonowski KW postępują jak lietuviscy TW.

  27. Ja mówi:

    Każdy polityk, jak zresztą każdy człowiek, podlega krytyce, Tomaszewski też. Urządzanie histerii z powodu tego, że ktoś skrytykował jakiś ruch AWPL lub jej lidera, nazywanie każdego, kto nie zgadza się z nimi w 100% zdrajcą, agentem, sprzedawczykiem, itp., to objaw głupoty i fanatyzmu i piszę to jako człowiek mający do AWPL i pana Tomaszewskiego wiele sympatii.

    Natomiast odrębną kwestią jest to czy krytyka jest zasadna. Ja uważam, że w tym przypadku nie. Też bym wolał, żeby lider polskiej partii na Litwie nie układał się z kremlowskimi mediami i nie mrugał okiem do fanów Putina, ponieważ są to działania złe z punktu widzenia polskiego interesu narodowego. Natomiast z punktu widzenia AWPL są całkowicie zrozumiałe. Jeśli chce przekroczyć 5% próg wyborczy, to musi zabiegać o głosy rosyjskich wyborców, głosy samych Polaków nie wystarczą. Co więcej, większość wileńskich Polaków jest prorosyjska, a niektórzy są nawet prosowieccy co widać choćby w komentarzach na tym forum ( np. w wątku o usunięciu pomnika sowieckiego zbrodniarza, szpecącego do niedawna Pieniężno ). Wynika to z faktu, że wiedzę o świecie czerpią oni głównie z rosyjskiej telewizji. Polskiej telewizji na Litwie niestety nie ma i to już nie jest winą ani Tomaszewskiego, ani wileńskich Polaków, ale władz warszawskich i władz Republiki Litewskiej. Za to, że partie mniejszości narodowych muszą przekroczyć 5% próg w skali całego kraju, by dostać się do Sejmu też nie odpowiada Tomaszewski, tylko jego przeciwnicy.

    To Litwini, przy biernej postawie polskich władz, od lat wpychają Tomaszewskiego i AWPL w ramiona Kremla. Dlatego wielkie oburzenie z ich strony, że lider polskiej partii współpracuje z rosyjskimi mediami jest przejawem albo ich wielkiej głupoty i braku samokrytycyzmu, albo hipokryzji i zakłamania.

  28. Bronislaw mówi:

    Ja widac wyksztalcony a czy naprawdę obeznany jaka jest polityka Polski wedlug nap.Rosyji albo Putina i z punktu widzenia polskiego interesu narodowego,jak tu piszesz tak jak Lansbergais powiedzial,nie myslę že taka polityka zewnętrzna i wewnętrzna Polski jak tu piszesz,a ruskich osobiscie uwažalem i uwažam a Putin to ich wybur i to ina sprawa,nie trzeba nas obzywac z tego tylko powodu že my razem dobiwamy się swoich praw demokratycznych od režimu litewskiego,jak chcialo ukonsic polakow Wilenszczyzny to ci udalo się,bo to my slyszemy juž 25lat takie konsanie ,proklemliowskie,proruskie,litwini spolszczone,litewskie polaki,panowie wyksztalcone može starczy,krytyka to nie ponižanie i oblewanie pomyjami kogos,jak pan taki mądry to przerub nas z kremlowskich na prowarszawskich i to krytyka w pana stronę.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.