1
Litwa dyskutuje, czym jest rodzina

Przedstawiciele Kościoła podczas spotkania w Sejmie proponowali, aby status rodziny był przyznawany jedynie osobom, które zawarły małżeństwo Fot. Marian Paluszkiewicz

Przedstawiciele Kościoła podczas spotkania w Sejmie proponowali, aby status rodziny był przyznawany jedynie osobom, które zawarły małżeństwo Fot. Marian Paluszkiewicz

W litewskim Sejmie obecnie trwają dyskusje na temat poprawki w Konstytucji, która bezpośrednio związałaby definicję rodziny z małżeństwem.

Przedstawiciele Kościoła podczas spotkania na ten temat w tym tygodniu proponowali, aby status rodziny był przyznawany jedynie osobom, które zawarły małżeństwo.
Tymczasem przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Ochrony Socjalnej Litwy, Litewskiej Ligi Gejów oraz innych organizacji społecznych akcentowali, że proponowane poprawki konstytucyjne dyskryminowałyby współżyjące ze sobą osoby, które nie są jednak w związku małżeńskim.

Przedstawiciel Konferencji Episkopatu Litwy prawnik Vygantas Malinauskas podkreślił, że status rodziny powinien być przyznawany jedynie tym osobom, które oficjalnie deklarują swoje stosunki.
„Niesprawiedliwe byłoby w definicję rodziny wciągnąć współżyjące razem osoby, które nie mogą zdecydować się na utworzenie prawnych stosunków rodzinnych. Jak możemy upewnić się, że ludzie są gotowi utworzyć takie stosunki? Odpowiedź jest jasna ― jedynie poprzez ślub, czyli wtedy, gdy oficjalnie deklarują, że stają się rodziną” ― mówił Malinauskas.

Wtórował mu przedstawiciel Litewskiego Centrum Koordynowania Praw Człowieka Vytautas Budnikas, twierdząc, że proponowane poprawki „wzmocnią instytucje małżeństwa i rodziny, które dla państwa powinny być priorytetem”.

Tymczasem reprezentujący pozycję rządu przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Ochrony Socjalnej deklarowali, że proponowane zmiany w Konstytucji są niepotrzebne i dyskryminujące.

„Nie wolno zmieniać Konstytucji, jeżeli nie ma ostrej potrzeby. Poprawki w danym przypadku są zupełnie nieuzasadnione. Z powodu nich partnerzy, którzy oficjalnie nie zawarli małżeństwa, utraciliby wiele praw, np. prawo nie zeznawać przeciwko członkowi swojej rodziny” ― akcentowała Rita Visockienė, kierownik wydziału prawa Ministerstwa Pracy i Ochrony Socjalnej.

Zdaniem ministerstwa, proponowana poprawka może też przeczyć praktyce Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Sejm tymczasem już dał zgodę dla projektów, według których instytucja rodziny wywodziłaby się z małżeństwa oraz ojcostwa czy macierzyństwa. Także zgodnie z tymi projektami ma być zatwierdzony zakaz adopcji dzieci przez osoby homoseksualne. Pod projektem poprawki Konstytucji podpisało się już 106 posłów deklarujących, że „chroniąc rodzinę, państwo przede wszystkim powinno bronić przyrodzonej jej struktury, która polega na małżeństwie i więziach pokrewnych”.

W społeczeństwie opinie na temat definicji rodziny także nie są jednoznaczne.
Para 33-latków z Kowna ― Asta i Mykolas ― jest zdania, że Konstytucja powinna zatwierdzać prawa niemałżeńskich związków tak samo, jak prawa tradycyjnie rozumianych rodzin. Para, która zapoznała się podczas studiów, jest razem już ponad 11 lat i wychowuje dwoje dzieci. Jednak formalnie Asta i Mykolas nie są małżeństwem.

Sejm już dał zgodę dla projektów, według których instytucja rodziny wywodziłaby się z małżeństwa oraz ojcostwa czy macierzyństwa Fot. Marian Paluszkiewicz

Sejm już dał zgodę dla projektów, według których instytucja rodziny wywodziłaby się z małżeństwa oraz ojcostwa czy macierzyństwa Fot. Marian Paluszkiewicz

― Sądzę, że rodzina powstaje wtedy, gdy ludzie decydują, że ją założyli. Zwykle jest ona zatwierdzana małżeństwem. W niektórych krajach można zawierać związek partnerski. Ale bywa też, że uzyskuje się status rodziny bez żadnych większych formalności ― po prostu de facto para razem mieszka w ciągu dłuższego czasu, prowadzi wspólne finanse, wychowuje dzieci. Czyżby to nie jest rodzina? Państwo powinno bronić praw również w takich związkach — twierdzi Mykolas.

I zaznacza, że „z biegiem czasu normy w społeczeństwie się zmieniają, należy więc stać się bardziej tolerancyjnymi co do wyboru innych ludzi i szanować go nie pozbawiając praw”.

― Nie rozumiem, na czym polega problem. Jeżeli partnerzy nie chcą być dyskryminowani, to niech załatwią wszystkie formalności. Współżycie bez ślubu już dawno ma swoją nazwę ― konkubinat. Wszystko na świecie ma odpowiednie znaczenie. Przecież nie będziemy nazywać krzesło stołem, chociaż oba meble są z drzewa i mają po cztery nogi. Jeżeli chcesz mieszkać w rodzinie, to załóż ją oficjalnie — powiedział „Kurierowi” wilnianin Wojciech Markiewicz, wraz z żoną Ireną wychowujący 8-letnich bliźniaków.

Zaznaczył, że pary mają możliwość zawarcia małżeństwa, jednak jeżeli tego nie robią, to znaczy, że mają inne cele, które są dla nich ważniejsze niż założenie rodziny.
Jak mówi nam kolejna rozmówczyni Natalia Nemeikienė z Wilna, skoro żyjemy w społeczeństwie, które jest zbudowane na określonych zasadach, to należy ich przestrzegać.

― Zawierać małżeństwo należy co najmniej z powodu dzieci. Jeżeli dorośli mogą się ciągle tłumaczyć, dlaczego nie wzięli ślubu, to ich dzieci na pewno nie muszą tego robić. Jeżeli para decyduje się na dzieci, to powinna zrobić wszystko, aby one rosły w komforcie i przed nikim nie usprawiedliwiały się z powodu wyboru rodziców.
Małżeństwo oznacza, że dwie osoby różnej płci są gotowe przeżyć razem całe życie. Dzieci powinny wiedzieć, że rosną w mocnym związku dwojga odpowiedzialnych ludzi ― podkreśliła Natalia.
***
Poprawki konstytucyjne w sprawie definicji rodziny zostały zainicjowane w Sejmie po listopadzie 2011 roku. Sąd Konstytucyjny ogłosił wtedy, że „konstytucyjna definicja rodziny nie może być wywodzona jedynie z instytucji małżeństwa”. W Sejmie już próbowano wprowadzić poprawkę konstytucyjną, która związałaby rodzinę wyłącznie z małżeństwem lub więziami rodzicielskimi.
Próby jednak dotychczas były nieskuteczne.

Print

Jedna odpowiedź do Litwa dyskutuje, czym jest rodzina

  1. Ja mówi:

    Wszystkie przywileje posiadane przez małżeństwa wynikają ze zobowiązań, jakie biorą na siebie ludzie, decydując się na ślub. Niestety, osoby o mentalności rozkapryszonego dziecka nie potrafią tego zrozumieć i domagają się dla siebie małżeńskich przywilejów bez małżeńskich zobowiązań. Władze, popierając takie postulaty, oparte wyłącznie na czystym egoizmie, promują w społeczeństwie roszczeniowość i nieodpowiedzialność.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.