18
Spotkanie wicepremiera polskiego rządu z przedstawicielami społeczności polskiej

Podczas poniedziałkowego spotkania omówiono kwestie dotyczące sytuacji mniejszości polskiej na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas poniedziałkowego spotkania omówiono kwestie dotyczące sytuacji mniejszości polskiej na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 14 grudnia, przebywający w Wilnie z jednodniową wizytą wicepremier rządu RP Mateusz Morawiecki spotkał się z przedstawicielami społeczności polskiej.

W spotkaniu, które odbyło się w stołecznym hotelu Narutis, uczestniczył europoseł Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, Jan Dziedziczak, sekretarz stanu MSZ RP, Jarosław Czubiński, ambasador RP na Litwie na oraz radca-minister Henryk Szymański, kierownik wydziału promocji i handlu ambasady RP w Wilnie.
Tematem spotkania, które odbyło się za zamkniętymi drzwiami, były relacje polsko-litewskie, problemy Polaków na Litwie oraz też potrzeba intensyfikacji relacji gospodarczych między Polską a Litwą.

Po spotkaniu Waldemar Tomaszewski powiedział dziennikarzom, że wicepremier RP gratulował mocnej postawy, działalności, sukcesów, jakie osiąga ZPL, AWPL oraz dziękował za dbanie o polskość na Litwie.
„Poruszyliśmy także temat Traktatu Polsko-Litewskiego z 1994 roku, który, niestety, nie jest realizowany w wielu punktach” — zaznaczył Waldemar Tomaszewski.

Tymczasem Czesław Okińczyc zwrócił uwagę na to, że pluralizm w środowisku polskim jest czymś ważnym i cennym, zaś realizację różnych taktyk rozwiązywania problemów nie należy traktować jako rozbijanie jedności polskiego środowiska.

„Cieszę się, że wicepremier zauważył, że są różne punkty widzenia funkcjonowania mniejszości polskiej na Litwie i to, jak mają się rozwijać stosunki polsko-litewskie. Mimo że istniejące problemy nie są postrzegane różnie, ich realizacja lub załatwianie wymaga różnych taktyk i różnych strategii. W związku z tym trzeba rozmawiać szeroko i ze wszystkimi” ― powiedział Czesław Okińczyc.
Sygnatariusz Aktu Niepodległości dodał także, że wicepremier Morawiecki był zainteresowany nowymi projektami inwestycyjnymi między Polską a Litwą.

Print

18 odpowiedzi to Spotkanie wicepremiera polskiego rządu z przedstawicielami społeczności polskiej

  1. Autorytet mówi:

    „Premier Morawiecki gratulował nam mocnej postawy, działalności, sukcesów, jakie osiąga ZPL, AWPL, inne reprezentatywne organizacje i dziękował o zabieganie o polskość” – powiedział po spotkaniu W. Tomaszewski.

  2. krokodyle łzy mówi:

    Okińczyc wylewa swoje krokodyle łzy nad polską oświatą na Litwie, zarzucając niesprawiedliwie AWPL brak należytej troski o nią, co jest kompletnym absurdem. Bo to właśnie polska partia jak mało kto walczy z godną podziwu determinacją o zachowanie każdej polskiej placówki oświatowej. A tymczasem, gdy litewskie władze przeforsowały w 2011 roku ustawę uderzającą w szkolnictwo polskiej mniejszości narodowej, to nie kto inny, tylko Okińczyc był wówczas doradcą premiera Kubiliusa. Zresztą od wielu lat doradza usłużnie prawie wszystkim premierom i prezydentom Litwy, widzimy z jakim skutkiem. Więc jeśli ktoś ponosi odpowiedzialność za niszczenie polskiego szkolnictwa, to nie polskie organizacje, a litewskie rządy i ich doradcy, a w tym gronie Czesław Okińczyc.

  3. Czysta prawda mówi:

    „Polacy i Polonia rozproszona po całym świecie powinny brać przykład z doskonałej samoorganizacji i determinacji w dochodzeniu swych praw przez polską społeczność na Litwie.” I to właśnie jest solą w oku wszystkich tych, którzy źle życzą Polakom na Litwie oraz tych, którzy z polskością Wileńszczyzny walczą. Dotyczy to zwłaszcza litewskich nacjonalistów zasiadających prawie we wszystkich partiach, a także mieniącej się Polakami garstki, ale jakże wpływowej, ich popleczników i pomocników w tym haniebnym dziele. Wśród pierwszych prym wiedzie Vytautas Landsbergis, wśród drugich Czesław Okińczyc.

  4. czarek mówi:

    ” Tymczasem Czesław Okińczyc zwrócił uwagę na to, że pluralizm w środowisku polskim jest czymś ważnym ” – zgadzam sie z P. Okinczykiem . W kazdej spolecznosci istnieja roznice pogladow i nie nalezy tego uwazac za probe rozbicia jednosci bo tylko w dyktaturze nie istnieja roznice pogladow . Jednak na czym polega “taktyka ” ktora proponuje P. Okinczyk ?.
    – Jedna opcja na problemy polskiej splecznosci to opcja AWPL. Bardzo umiarkowana moim zdaniem i nie zbyt efektywna .
    – Inna opcja to opcja radykalna . Nie prosic ale rzadac Opcja konfrontacyjna i agresywna . Wsrod spolecznosci polskiej nie ma zwolennikow tej opcji.
    – Nastepnie to Autonomia jako rozwiazanie . Na forum K.W. bardzo czesto mozna przeczytac wpisy zwolenikow tej opcji . Jednak sa to wiekszosci czytelnicy piszacy z Polski. Tak ze wnioskuje ze to takze nie ma poparcia wsrod ludnosci Wilenszczyzny.
    Na koniec “taktyka P. Okinczyka “. Jaka ? Taktyka milczenia , uleglosci i akceptacji cokolwiek inni decyduja z opuszczona glowa , nie robienia nic ?.
    Na koniec przypomne ze w panstwach demokratycznych najlepsza forma wiedzy ktora z opcji jest akceptowana przez spoleczenstwo sa wolne wybory. AWPL ma poparcie polskiej spolecznosci :.tak wynika z wyborow . Ma poparcie spoleczne taktyka P. Okinczyka ?

  5. Prawda mówi:

    Ale Okińczyc nie byłby sobą, gdyby nie próbował pouczać i moralizować w swoim stylu, jak poprawić relacje polsko-litewskie. Twierdzi, że, co prawda, historia nas poróżniła, ale mogą nas zbliżyć interesy i przedsiębiorcy, czyli mówiąc wprost: biznes i pieniądze. Jakże to okińczycowe, zwłaszcza gdy wymienia on w tym kontekście Orlen. Warto, by ktoś pochylił się nad tym, jakimi sposobami mecenas zabiegał, aby jego kancelaria mogła prowadzić obsługę prawną firmy.

  6. mederes mówi:

    Spotkanie jak widać głównie pod kątem współpracy gospodarczej Polska-Litwa.To jest to na czym zależy stronie litewskiej ,natomiast zaległe i obolałe sprawy praw mniejszości polskiej pozostają na drugim planiie i czekają dalej na rozwiązanie.Zobaczymy ile trzeba będzie czekać aby nowy polski rząd zabrał się za uregulowanie zaległości .Na razie nie ma jasnej deklaracji co i kiedy będzie zrobione w tej sprawie.

  7. Bronislaw mówi:

    jako prosty chlop przeczytalem artykul i wypowiedzi a czarek mowi jak sam Okinczyc,z punktu widzenia podchalimaža systemowi litewskiemu tak i musi byc,a gdzie realnosc sprawy za 25lat,gadki,gadki,jak w Polsce cos chcą w systemie zmienic to propogandowo jak i w Litwie nazywają zamach stanu,to wygląda jakby za czasy nietak dawne nic nie možno ruchac bo wybuchnie,znaczy slabo idzie w polityce w donženiu do jednosci w spoleczenstwie o dobro ludzi a glownie systemowe poglądy panstwa,czyli po Stalinowsku,dlaczego tak uwažam bo stale podkresla się interesy panstwa,to jaka globolizacyja i pojęcie na swiecie žyc bez wojny,nu pewno powiedzą panstwo to my,a wladza mowi že ona,wszędzie mieniali systemy radykalisci,bo inaczej nie zmienili by ani w Polsce ani w Litwie, znaczy radykalnie trze mieniac ježeli przeszkadza žyciu w spoleczenstwie panstwowe interesy,tak uwažam,bo makaronow na uszach za dužo cięžko nosic.

  8. Andrzej mówi:

    Panowie Morawiecki, Dziedziczak, Tomaszewski, Czubiński, Szymański – to rozumiem, strony dyskusji jak najbardziej reprezentatywne.
    Ale niby kogo reprezentował pan Okińczyc? Kilkuosobową drużynę prywatnego radia ZW? A może litewskiego premiera, którego jest doradcą? Samego siebie?…
    Nagle przyczepił się jak rzep do spodni i udaje, że idzie z nami. Błazenada, ten człowiek już lata temu sam się oddalił od polskiej społeczności. Nikt nie słyszał jego głosu, gdy od lat pogarszało się położenie naszej oświaty, albo gdy szerzyła się dyskryminacja na wielu płaszczyznach. On w tym czasie kumplował się z Michnikiem albo odbierał kolejne zaszczyty od przywódców litewskich. To może niech tak zostanie, po co tworzyć złudzenia.

  9. ot co mówi:

    A dzisiaj w ZW znowu gościł zajadły polakożerca Steponavicius, autor skandalicznej ustawy oświatowej z 2011 roku, prowadzącej do zniszczenia szkół mniejszości narodowych. Znowu ZW kolaboruje z wrogami polskości.

  10. T. mówi:

    Bardzo słusznie zrobili politycy Akcji Wyborczej, że nie dali się wciągnąć w grę wokół sprawy oficera bezpieki Griny. W Sejmasie odbył się żenujący spektakl rzekomego potępienia jego wypowiedzi, choć przecież on głośno powiedział to, o czym myśli wielu litewskich polityków i tzw. elity, a ich myślenie jest skrajnie nacjonalistyczne i antypolskie. Całą ta sprawa jest niczym innym jak jeszcze jedną litewską rozgrywką propagandową.

  11. brudne gry mówi:

    To jest oczywista kpina z Polaków na Litwie oraz z Polski.
    Steponavicius, który mocno przyczynił się do pogorszenia naszej oświaty, teraz rejestruje w sejmie uchwałę po skandalicznej wypowiedzi Griny – trudno o bardziej błazeńskie zestawienie. Przecież oni obaj są zajadłymi polakożercami!!!
    Te brudne gry Litwinów to kolejna odsłona ich propagandowego szturmu, żeby stale jątrzyć i podsycać atmosferę podejrzliwości i nienawiści wokół mniejszości narodowych.
    A medialną tubę Steponavicius dostaje oczywiści w Radiu Znad Wilii, które ochoczo wspiera te brudne gierki.

  12. wolski mówi:

    Ciekawe opinie można przeczytać na portalu kresy.
    Niejaka anka pisze: Kierownictwo Komisji sejmowej do spraw Łączności z Polakami za Granicą, na czele z posłem PiS-u Michałem Dworczykiem, narzuciło polskiej delegacji rządowej przebywającej w ostatni poniedziałek w Wilnie taki scenariusz spotkań, w którym zabrakło miejsca dla największej polskiej organizacji Związku Polaków na Litwie, co wywołało oburzenie środowisk kresowych w Polsce.
    Z kolei mariusz67:To co wyprawia Michał Dworczyk to wielkie szkodnictwo, niszczenie wizerunku i psucie renomy PiS jako solidnej i uczciwej partii. Gdyby wiedział o tym co on wyprawia Jarosław Kaczyński to na pewno by go odsunął od spraw polonijnych. Przy prezesie PiS ciągle kręcą się polityczne hieny. Kiedyś byli to Kamiński i Hofman, którzy skompromitowali partię skacząc na kasę, a teraz w tym haniebnym dziele zastąpił ich Dworczyk.
    Można odnieść wrażenie, że nie tylko lietuvisi prowadzą co najmniej podejrzane gierki w ważnych dla nas sprawach.

  13. znalezione - ciekawe mówi:

    Warszawa, 14 grudnia 2015 r., godz. 1,00.
    PROTEST !
    Sz. P. Premier Mateusz Morawiecki
    Sz. P. Minister Witold Waszczykowski
    Sz. P. Minister Krzysztof Tchórzewski
    Sz. P. Minister Jan Dziedziczak
    Szanowni Panowie!
    W informacji rozpowszechnianej przez PAP na temat programu Waszej, związanej z uroczystym otwarciem „polsko-litewskiego połączenia energetycznego, tzw. LitPol Link”, wizyty w Wilnie, znalazło się zdanie: „W planie wizyty Morawieckiego przewidziano także rozmowy z organizacjami Polaków na Litwie”.
    Przed chwilą dowiedziałem się, ze źródła związanego ze Związkiem Polaków na Litwie, że tymi organizacjami nie będzie Związek Polaków na Litwie, czy – z uwagi na konflikt szkolny – Macierz Polska bądź Forum Rodziców Szkół Polskich, lecz niejaki Czesław Okińczyc.
    Niniejszym informuję Szanownych Panów, że Czesław Okińczyc nie reprezentuje żadnej organizacji Polaków na Litwie. Przez ostatnie 25 lat nie poddał się żadnej weryfikacji wyborczej – sejmowej, samorządowej, organizacyjnej … i jeśli kogoś reprezentuje, to tylko siebie i co najwyżej swoje interesy.
    Jedynym i wyłącznym reprezentantem Polaków na Litwie jest Związek Polaków na Litwie. Żadne konkurencyjne wobec ZPL organizacje nigdy nie uzyskały wśród litewskich Polaków poparcia innego niż śladowe. I z przedstawicielami tegoż Związku macie Szanowni Panowie moralny i polski obowiązek się oficjalnie spotykać. To do Polaków na Litwie należy prawo ustalania, kto ich reprezentuje, a nie do Was. To ich niezbywalne w demokracji prawo.
    Jeśli, z jakichś względów, uważacie za niezbędne spotykanie się z osobistościami w rodzaju Czesława Okińczyca, to czyńcie to prywatnie i dyskretnie.
    Wiosną tego roku platformerski marszałek senatu Bohdan Borusewicz nie znalazł czasu na spotkanie z prezesem ZPL Michałem Mackiewiczem. Spotkał się natomiast z przedstawicielami Polskiego Klubu Dyskusyjnego.
    Wy, Szanowni Panowie, idziecie jeszcze dalej. Spotykacie się z atakującym postulaty litewskich Polaków typowym rozłamowcem, tym samym ułatwiającym litewskim szowinistom dyskryminowanie Rodaków.
    Czyli zamiast zapowiadanej przez Waszą formacje pisowskiej „dobrej zmiany” w stosunku do Litwy i Polaków na Litwie mamy platformerską „kontynuację”.
    Nie wiem, czy dzisiejsze ekscesy to wyraz Waszej ignorancji – jeśli tak, to zwolnijcie tych, którzy Was w tę pułapkę wrobili; czy też – w świetle tego, co o stosunkach polsko -litewskich mówił minister Witold Waszczykowski – dwulicowości.
    W każdym razie jest jeszcze czas na chwilę refleksji i zmianę tej bulwersującej i niefortunnej decyzji.
    Adam Chajewski,
    Wiceprezes Federacji Organizacji Kresowych.

  14. Fela mówi:

    Na zamieszczonym obrazku widoczny jest pan Waldemar Tomaszewski i pan Czesław Okińczyc.
    Można się domyślać, że rozmawiano z obydwoma panami, lecz nie wiadomo z jakim efektem.

  15. wielki brat mówi:

    Do Fela
    Panowie Okińczyc i Tomaszewski mędzy sobą nie rozmawiają.

  16. Lubomir mówi:

    Można odnieść wrażenie, że litewscy liderzy mylą nas z Niemcami i są przekonani, że Polacy chcą podstępem przekształcić ich ojczyznę – w Protektorat Litwy i Żmudzi, wzorowany na niemieckim Protektoracie Czech i Moraw. Unifikacja po polsku, była zawsze związkiem równych z równymi. Nie zaś związkiem ‘nadludzi’ z ‘podludźmi’. Spoiwem była zawsze miłość i wierność. Ten związek często nie potrzebował słów.

  17. Anonymous mówi:

    na Litwie jest tylko ZPL i AWPL ktore reprezentujo interesy polskiej spolecznosci .CZeslaw Okinczyc nie jest czlonkim tych organizacij. Kogo on reprezentoje ? On tylko szkodzi polskiej mniejszosci na Litwie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.