0
Zapisy do przedszkoli wileńskich według nowych zasad

bbbb

Pierwsze w kolejce będą te dzieci, które wybierają przedszkole według miejsca zamieszkania Fot. Marian Paluszkiewicz

Od wtorku, 15 grudnia, w elektronicznym systemie stołecznego samorządu ruszyły zapisy do przedszkoli. Rejestracja potrwa do kwietnia 2016 r., w maju zaś będą układane listy dzieci, które zostaną przyjęte do placówek od września 2016 r.  

W obecnym trybie przyjmowania dzieci do przedszkoli decyzją stołecznych władz została wprowadzona nowość. Zasada pierwszeństwa złożenia podania już nie obowiązuje, co oznacza, że z zarejestrowaniem dziecka na liście można się nie śpieszyć.

„W tym roku system został udoskonalony, tak żeby nie stresować rodziców. Na przyszły wrzesień można zapisać dziecko w dowolnym czasie aż do końca kwietnia. Na późniejsze lata można rejestrować dziecko również w dowolnym czasie. Na razie można spokojnie szykować się do świąt, zapoznać się z mapą przedszkoli i zapisy odłożyć na tydzień-drugi, gdyż szkoda czasu na spędzanie go w kolejkach internetowych” — powiedział mer Remigijus Šimašius.

Dotychczasowy tryb rejestrowania dzieci, aby zdobyć upragnione miejsce w przedszkolu, stwarzał wiele niedogodności rodzicom.
Zapisy rozpoczynały się o północy wyznaczonego dnia i system elektroniczny zawieszał się na skutek przeładowania, gdyż jednym z kryteriów dostania się na listę była data złożenia podania. Wilnianie narzekali też na nieprzejrzystość formowania list, zbyt długi okres oczekiwania na przedszkole, niemożność zrozumienia kryteriów, według których jedne dzieci trafiały do przedszkola, inne zaś nie.

— Kiedy przed paroma laty zapisaliśmy dziecko do przedszkola i sprawdzaliśmy jego miejsce na liście, dziwiliśmy się, dlaczego przed nami pojawiają się nowe nazwiska – mówi wilnianka Ruta. — Tłumaczono nam, że są to dzieci z rodzin wielodzietnych, z kolei innym dzieciom przysługiwały jakieś inne ulgi, a ponieważ jesteśmy normalną, pracującą rodziną, byliśmy spychani coraz niżej.

Wilnianka Irena K., matka dwójki dzieci (3,5 lat oraz 4 mies.) mimo zameldowania na terenie jednego z publicznych przedszkoli czekała na miejsce dla dziecka prawie dwa lata, aż musiała wreszcie napisać podanie o przyjęcie do pobliskiego przedszkola prywatnego, dokąd trafiła bez trudu.

— Zgodnie z ówczesnymi przepisami, zapisaliśmy dziecko w styczniu 2014 r. na jesień. Miejsca nie otrzymaliśmy – opowiadała Irena K. o swoich perypetiach z przedszkolem. — W następnym 2015 roku musiano nas potraktować priorytetowo, gdyż nie dostaliśmy się do przedszkola w poprzednim roku. Mimo to znowu zostaliśmy pominięci. Jak nam wytłumaczono, w przedszkolu maluchy przeszły do starszych grup i zwolniło się zaledwie 4-5 miejsc. My zaś byliśmy na liście pod numerem 70.

Kiedy na wiosnę bieżącego roku rodzina nie otrzymała z samorządu listu z pozytywną odpowiedzią, zwróciła się do władz miasta z podaniem, aby stołeczna instytucja wytłumaczyła swoją decyzję.

— Urzędniczki powiedziały, że priorytetowo potraktowano bliźniaki. W rezultacie niczego nie osiągnęliśmy i zdecydowaliśmy w sierpniu zapisać dziecko do prywatnego przedszkola – mówiła wilnianka.
Pobyt w wileńskim przedszkolu prywatnym kosztuje dziś od 300 euro wzwyż. Decyzją władz samorządowych dzieci, które nie dostały się do przedszkoli publicznych i musiały zapisać się do przedszkola prywatnego, otrzymują dziś rekompensatę w wysokości 100 euro.

sssssssssssss

Według norm higieny, maksymalna liczba dzieci w grupie przedszkolnej – 20. Fot. Marian Paluszkiewicz

— Musielibyśmy płacić za pobyt dziecka w przedszkolu prywatnym 400 euro, ale 100 euro nam się rekompensuje, dlatego ostatecznie płacimy 300 – tłumaczyła Irena K. — Znajomi, którzy zrezygnowali z przedszkola publicznego i oddali dziecko do prywatnego, rekompensaty już nie otrzymują.

Jak mówi, z zarejestrowaniem młodszego dziecka w przedszkolu nie śpieszy, gdyż data złożenia podania już nie ma znaczenia.

— Kiedyś tam zapiszemy młodszą pociechę, mamy jeszcze czas, bo aż do kwietnia – mówi.

Zgodnie z nowym obowiązującym trybem, pierwszeństwo w kolejce do przedszkola przysługuje dzieciom, których rodzice są zameldowani w Wilnie. Pierwsze w kolejce będą te dzieci, które wybierają przedszkole według miejsca zamieszkania. Prawo pierwszeństwa mają dzieci z rodzin wielodzietnych (wychowujących troje dzieci i więcej), dzieci wychowywane przez jednego z rodziców (jeżeli drugi rodzic zaginął bez wieści lub zginął), dzieci niepełnosprawne.
Jeżeli wszystkie kryteria będą spełnione u kilkorga dzieci, pierwszeństwo będzie przysługiwało starszemu dziecku. Jeżeli będą się zgadzały także daty urodzin, kolejność zostanie ustalona według alfabetu.

„Kiedy istnieje brak miejsc, jest oczywiste, że problem istnieje, ale naszym celem było posiadaną liczbę miejsc obiektywnie rozdysponować. Kryterium daty złożenia podania nie musiało decydować o tym, czy dziecku należy się miejsce w przedszkolu – dlatego zrezygnowaliśmy z niego” — powiedział wicemer samorządu Valdas Benkunskas.

Niektóre dzieci będą przyjmowane do przedszkoli poza kolejką – to dzieci adoptowane lub bliźniaki (dwojaczki lub trojaczki), dzieci dyplomatów lub pracowników przedszkoli (ci ostatni będą musieli mieć co najmniej dwa lata stażu pracy w tym przedszkolu).
Te osoby, które już zarejestrowały swe dzieci w kolejce do przedszkola wcześniej, lecz miejsca nie otrzymały, składać ponownie podania nie muszą – te osoby, które zarejestrują się od nowa, okażą się na końcu kolejki.

„Wypełniając nowe podanie, rodzice anulują poprzednie i tracą obecne miejsce w kolejce” — przestrzegał wicemer Benkunskas.
Zwrócił on uwagę rodziców na to, że odtąd wilnianie mogą zapisywać dziecko do przedszkola już po jego urodzeniu.

Jak poinformowała redakcję „Kuriera” Kristina Cibulskytė, kierowniczka pododdziału wychowania przedszkolnego i początkowego wydziału oświaty Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu w samorządzie m. Wilna, podanie o przyjęcie do przedszkola można w razie potrzeby złożyć również w okienku samorządu.

„Jeżeli chodzi o zapisy drogą internetową, w najbliższym czasie automatyczne generowanie kolejki będzie wyłączone, by uniknąć przeciążenia systemu. Kolejkę można będzie obserwować w najbliższym czasie, gdy minie fala składania podań” — poinformowała Kristina Cibulskytė.

W przyszłym roku stołeczny samorząd nadal będzie dopłacać 100 euro miesięcznie za pobyt w przedszkolu prywatnym dla dziecka, które nie trafiło do przedszkola publicznego. Rada miejska planuje też wprowadzenie ulg podatkowych dla osób świadczących usługi opiekunek.

Zapisać dziecko do przedszkola można będzie, klikając na specjalną zakładkę na portalu www.vilnius.lt. Można będzie zapisać się również na rok 2017, choć kolejka będzie formowana dopiero na wiosnę 2017 r.

Jak poinformowała Kristina Cibulskytė, obecnie w Wilnie działa 126 publicznych przedszkoli oraz 46 placówek ogólnokształcących, które oferują nauczanie przedszkolne, do których chodzi ponad 27 tys. dzieci. Około 4 tys. dzieci chodzi do przedszkoli prywatnych. W Wilnie działają 93 placówki prywatne, które realizują program wychowania przedszkolnego. Według norm higieny, maksymalna liczba dzieci w grupie żłobkowej może sięgać 15 osób, w grupie przedszkolnej – 20.

Według danych samorządu, obecnie w kolejce do przedszkola jest ok. 5 tys. dzieci. W przyszłym roku planowane jest utworzenie kolejnych 780 miejsc, dostosowując remontowane na środki samorządu pomieszczenia (przedszkola „Ąžuolas”, „Gluosnis”, przedszkole-szkoła „Malūnėlis”).
W okresie niepodległości Litwy zostały w Wilnie wybudowane 3 nowe żłobki-przedszkola „Pilaitukas”, „Gilužis” i Santariškių.
Wiosną br. na liście do przedszkoli było ok. 7 tysięcy dzieci.

Print

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.