7
Polonia na Łotwie: mijający rok był pełen ciekawych wydarzeń

Przemarsz ulicą Warszawską 3 maja 2015 roku Fot. archiwum

Przemarsz ulicą Warszawską 3 maja 2015 roku Fot. archiwum

Powoli kończy się rok 2015. Dla Polonii na Łotwie miniony rok był bogaty w wydarzenia kulturalne o charakterze narodowym. Drugie co do wielkości miasto  Łotwy — Daugavpils ma 93 312 mieszkańców, w tym 13 278 Polaków (14,2 proc.).  Daugavpilski Oddział Związku Polaków Łotwy skupia ponad 400 członków.
 
Zamieszczamy dziś relację Krystyny Kunickiej, członka Zarządu Daugavpilskiego Oddziału „Promień” ZPŁ, o najciekawszych wydarzeniach z życia polskiej mniejszości.

W kalendarzu łotewskiej Polonii co roku są uroczystości stałe, związane ze świętami i rocznicami oraz imprezy kulturalno-rozrywkowe, w których biorą udział nasi artyści. Wszystkie wydarzenia, które organizujemy i w których bierzemy udział, nawet te najmniejsze i najbardziej kameralne, są dla nas ważne. Trudno jest wybrać te najważniejsze, przecież odchodzący rok był tak nasycony…
Styczeń jak zwykle zaczęliśmy od upamiętnienia Kampanii Łatgalskiej.
W tym roku przypadła 95. rocznica wyzwolenia Łatgalii spod bolszewików.
Swoją obecnością — upamiętniające uroczystość wyzwolenia Daugavpilsu, Krasławia i Rezekne — zaszczycili nie tylko przedstawiciele Ambasady RP w Rydze, Wojska Polskiego i Łotewskiego oraz władz samorządowych, lecz również minister obrony Łotwy Raimonds Vējonis (8 lipca 2015 roku złożył przysięgę).
W ciągu roku odbyło się kilka festiwalów, które zebrały liczne grono sympatyków polskiej kultury.

SONY DSC

Krystyna Kunicka Fot. archiwum

Początek roku uświetnił IX Festiwal Kolęd i Pastorałek w Krasławiu, na który przybyła rekordowa liczba zespołów i chórów z całej Łotwy i Polski.
W trakcie obchodów świąt majowych w Dyneburgu odbył się VII Międzynarodowy Festiwal „Polski Folklor w Łatgalii”.
Udział w nim wzięły zespoły pieśni i tańca ludowego z Łukowa „Łukowiacy” oraz „Hajduki” z Oświęcimia, „Strumień” z Krasławia, „Rodacy” z Jekabpils, wokalny zespół „Zatrzymaj Oddech” z Demene i oczywiście ZTŁ „Kukułeczka”.
W Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Dniu Polonii i Polaków mieszkających za Granicą — w Dyneburgu na Placu Jedności odbył się barwny koncert z udziałem uczestników festiwalu.
W dniu uchwalenia Konstytucji odbyła się uroczystość przy Krzyżu na Słobódce, następnie kontynuowana poprzez uroczysty przemarsz ulicą Warszawską, który zakończył się występami uczestników w Państwowym Gimnazjum Polskim im. Józefa Piłsudskiego.
Jesienią jedną z nieodzownych imprez organizowanych przez ZPŁ jest Festiwal Kultury Polskiej w Posiniu, na którym wystąpili polscy śpiewacy, chórzyści oraz zespoły z całej Łotwy.
Zespoły artystyczne wszystkich Oddziałów ZPŁ aktywnie uczestniczą w lokalnych imprezach kulturowych oraz wyjeżdżają na występy do kraju i za granicę.
Centrum Kultury Polskiej w tym roku zaprosiło dyneburskich Polaków i miłośników polskiej kultury na koncerty-spotkania z takich okazji jak: Karnawał, Zapusty, Wielkanoc, Dzień Matki, wieczór wspomnień członków Klubu Sybiraków oraz Andrzejki.

ZTL „Kukułeczka” na otwarciu VII Międzynarodowego Festiwalu „Polski Folklor w Łatgalii” Fot. archiwum

ZTL „Kukułeczka” na otwarciu VII Międzynarodowego Festiwalu „Polski Folklor w Łatgalii” Fot. archiwum

W galerii Domu Polskiego w Dyneburgu w ciągu roku gościło aż dziesięć wystaw. Wśród plastyków, grafików, fotografów przestawionych w galerii byli nie tylko miejscowi artyści, lecz również twórcy z kraju.
Centrum Kultury Polskiej jak co roku przygotowało wiele imprez dla najmłodszych Polaków. Dzieci miały okazję uczestniczyć w konkursach recytatorskich „Wiosna idzie, a z nią święta” oraz „Magiczny świat poezji Marii Konopnickiej”. Zorganizowano również barwny Karnawał, Święto Marchewki, Dzień Misia i Mikołajki.
Jeszcze w marcu uczestnicy dorocznej konferencji Związku Polaków na Łotwie ogłosili rok 2015 — Rokiem Ity Kozakiewicz – polskiej działaczki związanej z Frontem Narodowym, deputowanej do Rady Najwyższej Łotwy, założycielki i pierwszej prezes Związku Polaków na Łotwie, która zginęła tragicznie w październiku 1990 r. w falach Morza Tyrreńskiego.
W ciągu całego roku Oddziały ZPŁ przypominały społeczeństwu o tej wybitnej Polce.
Uroczystości z okazji jubileuszu 60. rocznicy urodzin Ity Kozakiewicz odbyły się 5 lipca w Rydze.

Jej pamięć uczczono spotkaniem na Cmentarzu św. Michała, uroczystą mszą w Kościele Matki Boskiej Bolesnej. Odbył się też koncert w Domu Stowarzyszenia Związków Mniejszości Narodowych na Łotwie, którego patronką jest Ita Kozakiewicz.
We wrześniu Jekabpilski Oddział ZPŁ zrealizował projekt „Ita – odrodzenie w każdym sercu”, w ramach którego odbyła się impreza poświęcona pamięci Ity Kozakiewicz oraz została w Domu Ludowym odsłonięta tablica pamiątkowa, która jest dedykowana tej zasłużonej działaczce.
Złożeniem kwiatów na grobie Ity Kozakiewicz 28 października upamiętniono również 25. rocznicę jej śmierci.
Listopad dla polskiego i łotewskiego narodu jest miesiącem patriotycznym, związanym z obchodami świąt niepodległościowych.
Narodowe Święto Niepodległości odznaczone zostało 11 listopada tradycyjnym złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy przy Krzyżu na Słobódce, natomiast 13 listopada z okazji świąt niepodległościowych Polski i Łotwy uroczysty apel odbył się w Gimnazjum Polskim im. Józefa Piłsudskiego.

Warsztaty robienia uszek w Domu Polskim w grudniu br. Fot. archiwum

Warsztaty robienia uszek w Domu Polskim w grudniu br. Fot. archiwum

W niezwykle aktywnej i patriotycznej atmosferze 13-14 listopada w Wentspils odbyło się III Ogólnołotewskie Forum Mniejszości Narodowych, w którym wzięło udział ponad stu delegatów z pozarządowych i rządowych organizacji mniejszości narodowych. Wśród osób zaangażowanych w pracę — w czterech grupach roboczych byli również przedstawiciele ZPŁ.
Jednym z głównych wydarzeń 2015 roku była uroczystość oficjalnego przekazania prac konserwatorskich w kościele pw. św. Ludwika w Krasławiu.
W ciągu 12 lat, w ramach największego jak dotychczas wspólnego projektu z zakresu zachowania wspólnego dziedzictwa kulturowego Polski i Łotwy odrestaurowano ołtarz główny, obraz ołtarzowy „Św. Ludwik wyrusza na wojnę krzyżową”, który na podstawie szkicu polskiego artysty Jana Matejki został w 1884 r. namalowany przez jego uczniów, a także fresk ołtarzowy namalowany przez Filippo Castaldi w latach 60. XVIII wieku.
1 grudnia ambasador RP Ewa Dębska wręczyła osobom zaangażowanym w projekt odznaczenia przyznane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP.

Miesiąc oczekiwania świąt bożonarodzeniowych w Dyneburgu zainaugurowało 4 grudnia uroczyste zapalenie lampek na głównej choince miasta.
Imprezę na Placu Jedności rozpoczął nieduży koncert z udziałem dzieci z różnych związków kulturowych m. in. polskiego Zespołu Tańca Ludowego „Kukułeczka”. Dzieci przygotowały dla publiczności życzenia świąteczne w języku polskim oraz piosenkę „Pada śnieg”. Występy zakończył pokaz ogni sztucznych.
Tradycyjnie na Mikołajki uczestnicy zespołów artystycznych Domu Polskiego udali się z koncertem świątecznym do domu dziecka „Priedīte”. Artystom towarzyszył Święty Mikołaj, który wspólnie z dziećmi tańczył, śpiewał, bawił się i przygotował dla nich słodycze.

W tym roku okres oczekiwania świąt bożonarodzeniowych dla dyneburskich Polaków to nie tylko czas refleksji i wyrzeczeń, lecz również czas zdobywania nowych umiejętności.
W czasie warsztatów gastronomicznych w ramach projektu „Od Andrzejek do Tłustego Czwartku – obchody tradycyjnych świąt polskich” wspieranego przez Łatgalski Program Organizacji Pozarządowych 2015, wszyscy chętni mogli nauczyć się przyrządzać tradycyjne polskie świąteczne danie – uszka.
W dalszej części projektu, 28 grudnia, przewidziany jest tradycyjny koncert bożonarodzeniowy, po którym można będzie skosztować barszcz z przyrządzonymi przez uczestników warsztatów uszkami oraz prawdziwy domowy bigos.
17 grudnia w Domu Polskim odbyła się premiera spektaklu pod tytułem „Cud Bożonarodzeniowy” w wykonaniu grupy teatralnej „Uśmiechnięta tęcza”.
Tym razem na imprezę zaproszono uczniów Daugavpilskiego Państwowego Polskiego Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego. Grupa teatralna pod kierownictwem reżyserki Mileny Rożańskiej przedstawiła prawdziwie świąteczną historię o poszukiwaniu choinki. Muzyczne przedstawienie niejednokrotnie wywołało burzę oklasków i trudno się dziwić, bo głosy odważnych i dowcipnych aktorów brzmiały jak małe czyste srebrne dzwonki.

Po premierze dzieci udały się do galerii na otwarcie wystawy „Kartka Bożonarodzeniowa”. Autorami przedstawionych w galerii kartek, rysunków oraz choinek są uczniowie 1-3 klasy Państwowego Gimnazjum.
Rok 2015 dla łotewskiej Polonii był bardzo bogaty w różnorodne wydarzenia. Cieszymy się, że nasze imprezy są coraz bardziej popularne i coraz częściej swoją obecnością zaszczycają nas przedstawiciele lokalnych władz samorządowych. Odczuwamy duchowe wsparcie nie tylko naszych rodaków z kraju, lecz również miejscowego społeczeństwa, którego częścią jesteśmy przecież już od wielu wieków.

Krystyna Kunicka
członek Zarządu
Daugavpilskiego Oddziału „Promień”
Związku Polaków na Łotwie

7 odpowiedzi to Polonia na Łotwie: mijający rok był pełen ciekawych wydarzeń

  1. Ember11 mówi:

    Krotkie sprostowanie: “Polacy na Lotwie”, a nie “Polonia na Lotwie”. Chyba nikt z Was drodzy rodacy na Litwie nie chcialby byc nazywany “Litewska Polonia”. Wy podobnie, jak nasi rodacy na Lotwie nigdzie nie wyjezdzaliscie, tylko granice sie ” przesunely” (w ich przypadku duzo wczesniej). Serdecznie pozdrawiam Artur

  2. Lubomir mówi:

    Zastanawia mnie ciągły brak słowa ‘Inflanty’. To wielkie i piękne słowo zawsze kojarzyło się z Obszarem Polskiego Dziedzictwa Historycznego i Kulturowego oraz z RP. Czyżby to słowo stało się aż tak niepopularne?. Wciąż marzy mi się unijny projekt: polsko-łotewsko-estoński wycieczkowiec ‘Inflanty’. Może i Litwini dołączyliby do tego dzieła, integrującego nasz europejski region?.

  3. józef III mówi:

    Serdeczne życzenia wszystkiego co najlepsze dla łotewskich Rodaków !

  4. Ali mówi:

    Jak najwięcej takich artykułów ! W Polsce bodaj 90 procent mieszkańców nie ma zielonego pojęcia o tym, że na Łotwie mieszkają jacyś Polacy. Mieszkańcy Polski nie wiedzą też na ogół, że kiedyś Inflanty Polskie należały do Rzeczypospolitej.
    Zgłaszam wszakże uwagę dotyczącą używanego w artykule nazewnictwa topograficznego : Uważam, że w polskiej gazecie powinniśmy używać polskich egzonimów. Nie Daugavpils, ale Dyneburg ( względnie mniej popularny Dźwińsk). Nie “daugavpilski”, ale “dyneburski”. Nie Rezekne, a Rzeżyca. Trzeba o tym pamiętać, żeby uniknąć powtórki z historii, kiedy to w czasach ZSRR w wileńskim “Czerwonym Sztandarze” wszystko działo się w Vilniusie, a nie w Wilnie. Przed wojną natomiast szowinistyczne władze litewskie zażądały do wydawcy polskiego “Dnia Kowieńskiego”, aby zaprzestał używania przymiotnika “kowieński” i zaczął stosować sztuczną nazwę “Dzień Kaunaski”. Wówczas wydawcy gazety zrezygnowali z używania w tytule jakiegokolwiek przymiotnika i zaczęli wydawać “Dzień”.
    Ostatnia uwaga : Swego czasu Polacy z Dyneburga zgłosili pomysł postawienia w tym mieście pomnika Stefana Batorego, który nadał Dyneburgowi prawa miejskie. Piękna inicjatywa. Czy ktoś wie, jak dalej ta sprawa się toczy ?

  5. Lubomir mówi:

    Chyba trzeba byłoby ogłosić wybory i ogłosić elekcyjnym królem Obojga Narodów Viktora Orbana, jak niegdyś Istvana Bathory’ego, żeby zdynamizować życie kulturalne, gospodarcze i militarne Ziem Wschodnich i Północno-Wschodnich Obszaru Polskiego Dziedzictwa Kulturowego, Obszaru Rzeczypospolitej Jagiellońskiej i Batoriańskiej. My Polacy i Litwini wciąż wolimy się spierać, niż konstruktywnie tworzyć, budować i walczyć o utrzymanie tego.

  6. Lubomir mówi:

    Hm…Polonia na Łotwie?. Polacy mieszkający od dziada pradziada na Łotwie, mają chyba prawo do dyskutowania nad sensem określenia ‘Polonia’. Chyba, że słowo Polonia należy odczytywać jako Terra Madre Polonia, Macierz Polska. Tak jak Cracovia czy Inflantia. Wówczas można darować sobie dyskusję.

  7. Cezary Michalowski mówi:

    Witam.Jestem wnukiem Jaroslawa Wilpiszewskiego.Dziadek moj zmarl 6 IX 1945 r. w Turmoncie.Nie on lecz jego brat Michal byl zeslany na Sybir.
    Dziadek mial majatek ziemski Restmujza, gmina Pylda,powiat Lucyn, woj. Witebsk.Matka jego byla ksiezna Stefania Glinska-Lichodejewska.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.