1
Smutne święta na Ukrainie

Spotkanie bożonarodzeniowe zorganizowane przez Związek Polaków Ukrainy w mieście Borodianka obwód Kijowski Fot. Andżelika Płaksina
image-76009

Spotkanie bożonarodzeniowe zorganizowane przez Związek Polaków Ukrainy w mieście Borodianka obwód Kijowski Fot. Andżelika Płaksina

Ukraińcy, podobnie jak inni wschodni chrześcijanie, zasiądą 24 grudnia do wigilijnego stołu. Jednak święta Bożego Narodzenia w tym roku nie przypominają dawnych. Wojna na wschodzie kraju będzie tematem wielu rozmów przy świątecznym stole. A wielu Ukraińców spędzi święta w okopach, piwnicach.

— Nastrój świąteczny już czuć. Chociaż nie jest tak świątecznie jak kiedyś. Wszyscy myślą o wojnie. W tym roku z okazji Bożego Narodzenia wysłaliśmy paczki świąteczne na wschód Ukrainy, tam gdzie trwa wojna. Zbiórka pomocy nadal trwa. Pomagają nam bardzo Polacy z Polski. Wielkie im Bóg zapłać. Stoły świąteczne w tym roku też będą ubogie, gdyż sytuacja ekonomiczna w naszym kraju jest bardzo ciężka. Na pewno nie zabraknie opłatka i chleba, ale co dotyczy 13 dań, to na pewno nie na każdym stole one będą. W tym roku dzieci pisząc listy do Mikołaja proszą nie o zabawki, ale o pokój na ziemi i o powrót ojców z wojny. To bardzo smutne… — powiedziała „Kurierowi” Wiktoria Radik, prezes narodowościowo-Kulturalnego Stowarzyszenia Polaków „Zgoda” z Kijowa.

Święta Bożego Narodzenia na Ukrainie według kalendarza gregoriańskiego obchodzą Polacy i ci wierni, którzy chodzą do kościoła i zachowują tradycję łacińską. Spora grupa wiernych, którzy uczęszczają do rzymskokatolickich kościołów, obchodzi święta według kalendarza juliańskiego.

— Spotykamy się też ze społecznością polską, żeby wspólnie pośpiewać kolędy. W tym roku miasto, tak jak i w ubiegłym roku, jest mniej upiększone w porównaniu do ubiegłych lat, gdy jeszcze nie było wojny. Wtedy i nastroje ludzi były inne. Teraz składając życzenia ludzie przede wszystkim życzą spokoju i żeby bliscy wrócili z wojny żywi i zdrowi — powiedziała Wiktoria Radik.

Na Ukrainie 25 i 26 grudnia to są normalne dni pracy. Zakłady pracują, trwają zajęcia w szkołach i na uczelniach. W okresie Adwentu wierni trwają na modlitwie w świątyniach, uczestnicząc we Mszach św.  roratnich. Każdy, kto pragnie świętować, musi załatwić sobie wolne w pracy lub na uczelni. Nie jest to jednak takie proste.

— W domach rodzin polskich zazwyczaj dominują polskie tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wierni, którzy praktykują wiarę katolicką w kościołach łacińskich, zachowują podobne tradycje w zależności od tego, na ile czują się Polakami czy Ukraińcami. W większości przygotowują świątecznie dom i podwórko. W mieszkaniach jest zawsze choinka — opowiada Wiktoria Radik.

Jak mówi, stół zawsze nakrywany jest białym obrusem, sianko kładzie się pod stołem albo pod obrusem. Jeżeli w mieście nie ma sianka, to kładzie się zwykłą gałązkę choinki.

— Gospodynie szykują wiele różnych potraw, np. kapustę, różnego rodzaju ryby, pierogi z ziemniakami, grzybami czy kapustą. Na stole nie może zabraknąć grzybowej zupy. W czasie kolacji wigilijnej wszystkie potrawy są postne. Na stole zazwyczaj stawia się nieparzystą liczbę potraw, najczęściej bywa 11 lub 13. Oczywiście, biały opłatek. Zostawia się wolne miejsce dla przybysza — mówi pani Wiktoria Radik.

Wigilia gromadzi wszystkich domowników niezależnie od tego, kto kim jest i gdzie chodzi się modlić lub jakie święta obchodzi.

— Wieczerza zaczyna się modlitwą, którą prowadzi ojciec rodziny. Po modlitwie wszyscy dzielą się opłatkiem, przepraszają za to, co było złe, składają sobie życzenia i siadają do stołu, kolędują, a później idą na Pasterkę — tłumaczy Wiktoria Radik.

Święta Bożego Narodzenia to święta rodzinne. Na Kresach w domach Polaków, a także Ukraińców, tradycja śpiewania kolęd jest bardzo żywa. Jeżeli chodzi o domy polskich rodzin, to w nich pielęgnowane są jeszcze stare tradycje świąteczne.

Tradycje świąt Bożego Narodzenia we Lwowie są bardzo podobne do tradycji w Kijowie.
— Nasze tradycje prawie niczym nie różnią się od tych tradycji w Polsce jak i na całej Ukrainie. Na naszym stole świątecznym powinno znajdować się 12 postnych potraw. Obowiązkowo na wigilijnym stole powinna być kutia, tradycyjna potrawa wigilijna z ugotowanej pszenicy, ziaren maku, miodu, bakalii. Stół jest nakrywany obrusem, pod którym kładzie się sianko. Najważniejszy na stole jest oczywiście opłatek. Często palą się świece. Przy stole zostawia się wolne miejsce dla przybysza. Do kolacji świątecznej zasiadamy, gdy pojawia się pierwsza gwiazdka — opowiada Krzysztof Szymański ze Lwowa.

Jak mówi, Polacy na Ukrainie często obchodzą dwa razy Boże Narodzenie — katolickie 25 grudnia i prawosławne 6 stycznia.

— Na Wigilię prezenty przynosi nie święty Mikołaj, a aniołek. Przy stole śpiewamy kolędy, idziemy na pasterkę. Mamy też taki zwyczaj, że przed świętami łamiemy się opłatkiem w pracy i składamy sobie życzenia — zaznaczył Krzysztof Szymański.

Print
image-76010

Jedna odpowiedź do Smutne święta na Ukrainie

  1. Anonim mówi:

    tak trzymat…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.