48
Posiedzenie Polskiej Frakcji Związku Wolności Litwy

frakcja
image-76324
We wtorek, 19 stycznia, odbyło się posiedzenie Polskiej Frakcji Związku Wolności Litwy. Na spotkaniu omówiono problemy dotyczące szkolnictwa polskiego na Litwie. W trakcie dyskusji poruszono nie tylko problemy, ale także omówiono sposoby ich rozwiązania.

Jako podstawowy problem wyszczególniono brak ogólnej strategii rozwoju polskiego szkolnictwa na Litwie, na skutek której cierpi poziom nauczania w placówkach oświatowych oraz poziom znajomości wiedzy z języka ojczystego u uczniów.

Omówiono formy pomocy ze strony państwa polskiego dla szkół polskich na Litwie. Ustalono, że finansowanie powinno być przyznawane na konkretne cele i projekty, które muszą być zrealizowane.

Kolejnym problemem jest brak należytej promocji polskich szkół na Litwie w mediach, samorządach, za pośrednictwem „Macierzy Szkolnej” na Litwie. Omówiono kwestię niedostatecznego propagowania polskiej kultury w środowisku polskim, co negatywnie odbija się również na szkolnictwie.

Poruszono kwestię potrzeby przygotowania specjalnego programu do nauki języka litewskiego na różnych poziomach szkół polskich na Litwie tak, by nauka języka państwowego nie zniechęcała uczniów, lecz była odpowiednio dostosowana. Omówiono też potrzebę wprowadzenia obowiązkowego egzaminu maturalnego z języka polskiego.
Wskazano na potrzebę korzystania z mediów polskich, zwłaszcza z telewizji publicznej Polski.

Ustalono, że Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” jest nieudolne i nieskuteczne. Prezes Stowarzyszenia Józef Kwiatkowski nie spełnia nowoczesnych wymagań, stawianych przed kierownikiem tak znaczącej organizacji.

Pierwsze posiedzenie wykazało, że dyskusja na temat szkolnictwa polskiego na Litwie jest potrzebna i będzie kontynuowana w ramach Polskiej Frakcji Związku Wolności Litwy.

Inf. wł.

48 odpowiedzi to Posiedzenie Polskiej Frakcji Związku Wolności Litwy

  1. czytelnik mówi:

    Zygmunt Klonowski jest nieudolny i nieskuteczny. Nie spełnia nowoczesnych wymagań, stawianych przed kierownikiem tak znaczącej organizacji, jaką jest codzienna gazeta polska na Litwie. Pod jego kierownictwem ilość prenumeratorów Kuriera Wileńskiego spadła 100-krotnie, z 50 tysięcy w latach 90.tych do zaledwie 550 obecnie. Podobne proporcje są z nakładem. A wszystko to pomimo tego, że z Polski otrzymuje aż 0,5 miliona złotych dofinansowania rocznie.

  2. Tak sobie myślę... mówi:

    Tak sobie myślę, że interesującą sprawą jest fakt zatajenia przez Klonowskiego wyników głosowania w plebiscycie Polak Roku 2015. A rzecz cała dotyczy dwóch biznesmenów, właśnie Klonowskiego i Okińczyca z ZW, dla których jedynie pieniądze są najważniejsze. Bo oto Klonowski zataił żałosne ostatnie miejsce Okińczyca. Wiadomo, ręka rękę myje, zresztą być może także to zrobił też za pieniądze? Tym sposobem Klonowski plunął w twarz wszystkim czytelnikom Kuriera.

  3. skroblas mówi:

    Pan Kwiatkowski kawał życia poświęcił szkołom polskim. Za to mu szacunek a nie szkalowanie się należy.

  4. Co jest? mówi:

    Co jest? czemu Klonowski domaga sie cwiartkowac Kwiatkowskiego?
    Reklamy do kuriera nie dal???

  5. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Panie Klonowski, na takie mocne słowa i oceny (niesprawiedliwe dodajmy) można sobie pozwolić posiadając jakieś poparcie wśród polskiej społeczności na Litwie. Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że ta frakcyjka takiego nie posiada. Tak jak nie posiada go Czesław Okińczyc, samozwańczy „autorytet” Wileńszczyzny, zdobywaca pierwszego od końca miejsca w plebiscycie na Polaka Roku. Prawo do krytykowania Macierzy, będzie dopiero wtedy, gdy uda się samemu coś pozytywnego dla polskich szkół zrobić, bo wiadomo słowo łatwo wychodzi…

  6. skroblas mówi:

    Nieładnie. Zamiast popierać i pomagać pan Klonowski zaczyna szkodzić. Szkodnków mamy wbród, a takich oddanych jak pan Kwiatkowski – niewielu.

  7. max mówi:

    Oj, Panowie, i śmiech i grzech. Co ten Kwiatkowski oddał dla polskich szkół??? A porównując ilość czytelników Kuriera i zasługi Pana Klonowskiego, może porównajmy ilość uczni w polskich szkołach w dziewiećdziesiątych i teraz i potraktujmy to jako zasługi Kwiatkowskiego.

  8. Helenka mówi:

    Ciekawostka: dlaczego frakcja w litewskiej partii omawia finansowanie ze środków państwa polskiego? Raczej zasadne by było omawiać dodatkowe finansowanie z naszych podatków, które płacimy na Litwie?

  9. Mira mówi:

    Kwiatkowski robi bardzo dużo, a jego dotychczasowa praca jest godna szacunku i podziękowania. Natomiast p. Klonowski tylko krytykuje i nic nowego nie wnosi. Te uwagi, które wygłosił – to są ,,prawdy objawione” już nasze społeczeństwo polskie dawno to zdefiniowało. Nawet na dwóch ostatnich imprezach, które właśnie p. Kwiatkowski doskonale zorganizował, to ,,Najlepsza szkoła, najlepszy nauczyciel” oraz ,,25-lecie Macierzy Szkolnej na Litwie”. Wszystko omówiono i nakreślono w sprawie dalszych działań oświaty polskiej. Pan Klonowski uprawia populizm i chce w ten sposób zaistnieć. Warto rozejrzeć się pod ,,nosem, nie pod lasem” i ocenić poziom wydawniczy ,,Kuriera Wileńskiego”. Tu wydawca Klonowski ma wiele do zroienia, a my odbiorcy ciągle czekamy, że poziom choć odrobinkę będzie godzien dawnego ,,Kuriera Wileńskiego”.

  10. max mówi:

    Pani Miro,
    wyjaśni mi Pani, dlaczego ilość uczni w polskich szkołach stabilnie spada, jeżeli „Kwiatkowsk tyle dużo robi”… I nie uważa Pani, że ten poczciwy dziadek już powinien odejść na emeryturę?

  11. Mira mówi:

    do max mówi:
    Ilość uczniów w szkołach zależy od problemów demograficznych. No raczej na problem demografii p. Kwiatkowski nie moze wiele zadzialać

  12. do maxa mówi:

    Otóż Kurier Wileński w latach 90-tych miał 50 tysięcy prenumeratorów, a obecnie marnych kilkuset, czyli 100 razy mniej. Natomiast do polskich szkół uczęszczało w tym czasie 2 % ogółu uczniów republiki, a obecnie 3,3 %. I ten procent stabilnie utrzymuje się przez ostatnich 15 lat, mimo nagonki i zakładania szkół państwowych, niepolskich dla Polaków. Mamy również ilościowy wzrost z 10 tysięcy uczniów gdy powstawał ZPL i Macierz Szkolna, do ponad 12 tysięcy obecnie, chociaż ludności w kraju, w tym Polaków, ubyło o 1/4 to jest 24 procent, z 3,7 miliona do 2,8 miliona obecnie. Taka jest prawda.
    PS
    Gwoli ścisłości należy powiedzieć, że krótkotrwale w latach 1991-92 z inercji odrodzenia narodowego i ruchu autonomicznego, przez kilka lat procent dzieci w polskich szkołach stanowił 3,8 – 3,9 %. Ale powtarzam, przez ostatnie 15 lat przy mozolnej pracy tysięcy oddanych sprawie ludzi, w tym Józefa Kwiatkowskiego, utrzymuje się na poziomie 3,3 % w skali kraju. I to jest ogromny sukces.

  13. marek mówi:

    Widziałem wypowiedź Pana Kwiatkowskiego, że w Wilnie połowa polskich dzieci nie chodzi do polskich szkół. Dlaczego tak się dzieje i co robi Macierz Szkolna, żeby to zmienić?

  14. JM mówi:

    I obudzili się potomkowie bolszewickich prenumeratorów „Czerwonego Sztandaru”.
    świat się zmienia; Bolszewia zwana dzisiaj Rossiją nie wróci do was.
    Internetu nie ocenzurujcie jak dziadkowie wasi i ojcowie cenzurowali prasę.

  15. Dżabar mówi:

    Albo Klonowski całkiem sfiksował na stare lata, albo mu lietuvisi złożyli ofertę z gatunku nie do odrzucenia…

  16. wielki brat mówi:

    Skąd ta cała wrzawa? Polska Frakcja powiedziała o Macierzy to co i tak każdy wie. Żaden sekret. A Kwietkowskiego o nic nie oskarża się. Brak kompetencji nie żadne przestępstwo a ni grzech.

  17. max mówi:

    Wielki brat… brawo 🙂

  18. max mówi:

    2 do maxa… no… wspaniały wynik… przy 6 proc. obywateli narodowości polskiej aż 3 chodzi do polskich szkół… czy nie pora staruszków-Kwiatkowskich na emeryturę i kogoś bardziej „dziarskiego” na jego miejsce?…

  19. skroblas mówi:

    >max

    I co dziwnego? Przy sowietach z tych 6 proc. tyle samo do ruskich szkół swe dzieci posyłało. Zawsze byli oportuniści, przysposobieńcy. Dzisiaj 3 proc idzie do litewskich szkół. Na siłę Kwiatkowski ich do poslkich szkół nie spędzi. A nam i nie potrzeba szkurników. Niech z nich litewskie dzieci w szkołach szydzą.

  20. wielki brat mówi:

    Do skroblas,
    masz rację. Przy sowietach Kwiatkowski też pracował w oświacie (rajono) i ma bardzo duże doświadczenie stąd i wskazniki bardzo podobne. Jednak stara sowiecka szkoła cóś warta.
    Tylko teraz nie każą stać pod kościołami i spisywać dzieci modlących się.

  21. Jan Korniewicz mówi:

    czy to prawda, ze dziec kwiatkowskiego chodzily do rosyjskiej szkoly?

  22. do max mówi:

    Doprawdy świetny wynik, przy ponad 200 tysiącach Polaków, stary nieudaczny Klonowski doprowadził nakład KW do upadku rzędu 2 – 3 tysięcy, a faktyczna sprzedaż jeszcze dużo mniejsza. A kroplówka pieniędzy z Polski płynie strumieniem…

    Przy okazji, z powodu swojej mentalnej ślepoty nie zauważasz, jak dyskryminowane są szkoły mniejszości narodowych, jaka panuje nagonka na uczniów i rodziców, zniechęcanie do tych szkół (bo rzekomo niski poziom, bo potem trudniej o pracę itp). Nie zauważasz, że na Wileńszczyźnie (a jakże, tylko tu jest taka potrzeba…) państwo w chamski sposób uprzywilejowuje szkoły państwowe, z centralnego finansowania budując wielkie, nowoczesne i bogato wyposażone szkoły litewskie. Że w 2011 roku wprowadzono haniebne zmiany w ustawie oświatowej, a teraz celowo utrudnia się akredytację polskich szkół. I tak dalej.

  23. Pawel Kobak mówi:

    >do max

    Co znaczy „doprowadził nakład KW do upadku rzędu 2 – 3 tysięcy”??

    Dzięki Klonowskiemu Kurier Wileński żyje dotąd. On, w swoim czasie, wyłożył swego grosza na polską gazetę. Żaden inny z Polaków jakos nie wpadł na ten pomysł.
    Klonowski zabrania nam kupować gazetę? Kupuj. Tak jak ja, jak moja rodzina, jak normalny Polak. I nie będzie wtedy 2-3 tys.
    Ale nie możemy tego zrobić. Możemy tylko srać. Umiemy to perfekcyjnie.
    A że zechciało się Klonowskiemu zdziałać coś w polityce? Porszę bardzo. Nie w Tadżykistanie żyjemy. Dzięki Bogu.

  24. wielki brat mówi:

    Do Jan Korniewicz,
    i wnuki też.

  25. Ksiądz Robak mówi:

    Kurier próbował zataić wyniki Plebiscytu na Polaka Roku 2015, by czytelnicy nie dowiedzieli się, że narcystyczny egoista i litewski doradca niejaki Okińczyc Czesław uzyskał NAJMNIEJ głosów i zajął OSTATNIE miejsce.
    Najwidoczniej Wilniucy nie chcieli głosować na takiego fałszywca, który poszedł na współpracę z litewskimi władzami i brutalnie atakuje tych polskich działaczy, którzy wytrwale bronią polskich wartości.
    Klonowski i Okińczyc zachowali się jak mafiozi w myśl zasady – ręka rękę myje, koleś kolesia kryje.
    Ale po tym wszystkim, po haniebnej próbie zatajenia klęski Okińczyca, jeszcze więcej osób zniechęci się do Kuriera, który złamał zasady etyki dziennikarskiej, manipulując wynikami Plebiscytu.

  26. Pioootrrrrrrrr mówi:

    no prosze wreszcie dy6skusja na stronach kuriera ktora ma wiecej niz 10 komenatrzy. Zenada żeby tak było, że nikt tu nie komentuje.

  27. laczego mówi:

    o la, la,
    Jakoś robi się ciekawie!
    „Kurier Wileński” okazuje się „skrzywdził” p.Kwiatkowskiego i całą „Macierz Szkolną”?Patrzcie,no! Obraza majestatu! A to tylko dlatego,że nazwał rzeczy po imieniu? Brawo, panie Klonowski,Ktoś wreszcie się odważył powiedzieć prawdę i dlatego tak zawrzało!!!
    Co dotyczy finansowania,- to „Macierz Szkolna”, przepraszam,z jakich finansów się utrzymuje i prosperuje? Przecież Wam pokiełbasiło w głowach od datków i liczenia cudzych pieniędzy,nauczcie się liczyć przede wszystkim swoje grzechy i nieudolności, a nie wyciągajcie toporu niezgody.
    W działalności „Macierzy Sz.” napewno coś trzeba zmieniać,ona jest już jak za sowietów:”jedyna i nieruszyma”, społeczność,tzn.RODZICE nic nie mają do powiedzenia…A dla czego i dla kogo ma wtedy służyć?

  28. bururum mówi:

    Od lat nikt nie wysysa tak wielu pieniędzy z Polski jak Klonowski i Okińczyc na swoje – prywatne przecież – media i do swojej kieszeni. A stali się tubą litewskiej propagandy. To niech im płacą lietuvisi, którym oddanie służą.

  29. włoszka mówi:

    Zamiast tu obrażać,zaskarżać,poniżać jeden drugiego,co wcale dobrze Polakom idzie,jak na Litwie, tak i w Polsce,
    -proponuję :
    -wyzwać p. Klonowskiego na dyskusję, bo nie myślę,że tylko prowokuje, to nie taki człowiek!
    Widocznie ma jakąś ideę,być może, dobrą?Spróbujmy wsłuchać się i uszanować każde zdanie,tym bardziej,że on coś chce zdziałać,a zdziałał i idziała,,jak dotychczas z „Kurierem Wileńskim” -skutecznie!
    Ale, jak wynika z tych „komplementów”, ma dużo wrogów, szczególnie wśród swoich.

  30. czarek mówi:

    Zgadzam sie z powyzszym wpisem ( Wloszka ). Przydalby sie artykol ,wywiad wyjasniajacy przyczyny powstania, cele i oczekiwania Frakcji Polskiej . Nic prostszego skoro jeden z czlonkow tej Frakcji jest wlascicielem a drugi dziennikarzem tej gazety.
    Ja nie mysle ze intencje czlonkow Frakcji sa zle . Dla wiekszosci postronnych sa one jednak nie zrozumiale .
    Nie krytykowal bym faktu oceny stanu polskiego szkolnictwa na Litwie . Jednak dlaczego robic to na forum litewskiej parti? . Czy Panowie myslicie ze Litwinow smuci fakt ze polowa polskich dzieci chodzi do litewskich szkol ?.

  31. Jadzia mówi:

    No z Macierza to rozumiem, jednak chcialabym wiedziec, co ta cala Frakcja oferuje nam wszystkim? Jaka świetlana przyszłość nas czeka? No prosze p. Klanowskiego o wypunktowania chociażby 5 punktów, co jego Frakcja zamierza zrobić na polepszenie sytuacji w oświacie polskiej na Litwie? Poprosze konkrety!?

  32. puls mówi:

    Jeszcze przed kilku laty zdarzyło mi śię zetknąć(na łamach polskich mediów na Litwie niesympatyzujących”Kurierowi Wileńskiemu”) z opinią,że Plebiscyt Polaka Roku to nic nie znaczące :nagroda, wyróżnienie, nawet prawie coś w rodzaju gry, nie wiadomo po co i przez kogo organizowaną…starano się pomniejszyć jego,a zarazem i „KW” znaczenie….a dziś odnoszę wrażenie zupełnie odwrotne.-Jak wyolbrzymia się znaczenie Plebiscytu i jego Laureatów,a nawet ilość głosów, kto ile uzyskał.,chociaż to ,moim zdaniem,wcale nieważne,liczy się cała dziesiątka.
    Myślę,że za tym stoją te same osoby i organizacje, te same niesympatyzujące „KW”-mu siły propagandowe,dlatego dziś Czytelnik znów musi umieć czytać między wierszami,Powodzenia!

  33. lojalny mówi:

    Plebiscyt polaka juz za tydzien.Zobaczymy,co przedstawio Klonowscy i Okinczycy,Moze program partyjny Frakcji i uszczesliwiania Wilenszczyzny.Na szczescie nasz ksiadz Jozef Aszkielowicz-Polakiem roku!!!!!
    Warto byc i powinszowac.

  34. Ja mówi:

    Ok, ale czy to, że wileńscy Polacy wolą czytać rosyjską prasę od polskiej, jest wyłączną winą Klonowskiego?
    A to, że połowa wileńskich Polaków woli posyłać swoje dzieci do szkół litewskich niż do polskich, jest wyłączną winą Kwiatkowskiego?
    Może warto czasem zrobić sobie rachunek sumienia, zamiast zrzucać winę za całe zło na kilka osób.

  35. JM mówi:

    części POlaków na Litwie, z sowiecką mentalnością niewolników, oczekującym wszystkiego od państwa litewskiego i polskiego i nic nie dającym od siebie, brakuje samorefleksji nad swoim losem. Tragicznym, bo wyrastającym z kompleksów postsowieckich. W PL też mamy takie masy.

  36. Wojciech mówi:

    Smutno to przyznać, ale Klonowski chyba dołączył do Okińczyca, który już od dawna nagłaśnia lietuviską propagandę. A ta jak wiadomo jest jednoznaczna, o wszystko złe obwinia Polaków na Litwie, tych którzy z determinacją bronią polskich spraw.
    Szkoda że Klonowski poszedł tą drogą. Na mieście „chodzą słuchy” że prawdopodobnie dostał od lietuvisów propozycję z gatunku tych nie do odrzucenia…

  37. pantałyk mówi:

    Ustalono, że Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich…itd
    Ustalono. A jak jest naprawdę?

  38. bohatyr. mówi:

    tu jest lietuva a nie europa, tutaj mniejszości narodowe są pod pręgierzem: ciągle atakowane i fałszywie oskarżane, a gdy chcą istnieć politycznie, to narzuca im się wysoki próg wyborczy, przesuwa granice okręgów i tak dalej…
    polscy autochtoni zamieszkują zwarcie tylko w kilku rejonach z ogólnej liczby 60, ale musza przejść ogólnokrajowy próg wyborczy 5 procent, przecież to absurd i łamanie norm demokracji. no ale jak wspomniałem tu jet lietuva…
    w takich okolicznościach tworzenie różnych podgrup, frakcyjek czy innych dziwnych tworów podczepionych pod partie lietuviskie, jest niczym innym, jak odpowiedzią na zapotrzebowanie lietuviskich polonofobów, by tak naprawdę osłabić siłę największej polskiej partii – bo nie ma złudzeń, że w takich realiach, rozproszenie głosów to w istocie ich zmarnowanie, a tylko jedność może przynieść zwycięstwo i pokonanie tych wszystkich narzuconych barier.
    więc niech już nikt sobie gęby nie wyciera bredzeniem o pluralizmie, bo tu nie jest demokracja europejska, ale lietuviska dzicz, która zasady demokracji nagina i łamie.

  39. wielki brat mówi:

    Do bohatyr,
    o jakiej „największej polskiej partii” mówisz? Jeżeli masz na uwadze AWPL to ona dawno nie jest czysto polską, a przedstawia także interesy Rosjan, które czasami całkiem nie zgadzają się z naszymi.

  40. mały dżon mówi:

    To oczywiste że AWPL przedstawia sprawy nie tylko wyłącznie polskie, ale też wszystkich mniejszości narodowych – a w sumie na Litwie one stanowią aż 16 procent społeczeństwa, ale także sprawy socjalne, oświatowe czy etyczne ważne bez względu na narodowość, także dla Litwinów.
    Na listach wyborczych AWPL są nazwiska Polaków, Rosjan, Litwinów, Białorusinów i Tatarów, więc to szeroki przekrój. Nie widzę w tym żadnej sprzeczności ani tym bardziej zagrożenia, wręcz przeciwnie, to jest dowód na swoisty uniwersalizm i otwartość.

  41. Dzisiaj mówi:

    Dzisiaj w Warszawie, na zaproszenie Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego, odbyło się oficjalne spotkanie kierownictwa Senatu z przedstawicielami reprezentatywnych organizacji polskich na Litwie, ZPL i AWPL. Rozmowy dotyczyły najważniejszych spraw i problemów, z którymi w ostatnim czasie zmaga się polska społeczność Wileńszczyzny.

  42. wielki brat mówi:

    Do mały dżon,
    masz rację AWPL niczym nie różni się od innych litewskich partyj, ma na listach Polaków, Rosjan,Litwinów, Białorusinów i Tatarów. Tylko jak Litwin na listach AWPL to nie ma w „tym żadnej sprzeczności ani tym bardziej zagrożenia, wręcz przeciwnie” , a jak Polak w litewskiej partyjce to już zdrajca i swołocz. Poco tam poszedł? Wiadomo żeby rozbijać jedność.

  43. lojalny mówi:

    do
    „dzisiaj”
    Z takim samym powodzeniem w Senacie Polskim musiała uczestniczyć Frakcja Polska w ZWL,skoro też reprezentuje Polaków, i tym bardziej,że oni poruszyli oświatowe pytania.Czy był ktoś od nich?Proszę o powiadomienie.

    do
    Wielkiego brata

    Zgadzam się z tym, bardzo trafna uwaga i temat do rozmyślania na dobranoc.

  44. informator mówi:

    Dzisiaj w Warszawie, na zaproszenie Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego, odbyło się oficjalne spotkanie kierownictwa Senatu z przedstawicielami reprezentatywnych organizacji polskich na Litwie, ZPL i AWPL. Rozmowy dotyczyły najważniejszych spraw i problemów, z którymi w ostatnim czasie zmaga się polska społeczność Wileńszczyzny.
    Spotkanie odbyło się z kierownictwem Senatu RP: Marszałkiem Stanisławem Karczewskim, wicemarszałek Marią Koc oraz senator Janiną Sagatowską, przewodniczącą Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Natomiast w delegacji z Litwy uczestniczyli: przewodniczący AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski, starosta frakcji AWPL w Sejmie RL Rita Tamašunienė, członkowie Rady ZPL: poseł na Sejm RL Leonard Talmont i mer rejonu wileńskiego Maria Rekść. A także radny, prezes komitetu kontroli Rady Miasta Wilna, Jarosław Kamiński. Przedstawiając delegację, poseł Tomaszewski przekazał ukłony Marszałkowi i całemu Senatowi od prezesa ZPL, posła Michała Mackiewicza, który z powodu choroby, w ostatnim dniu przed wizytą, musiał niestety zrezygnować z wyjazdu.

    W rozmowach skoncentrowano się na największych zagrożeniach dla funkcjonowania polskiej oświaty i szkolnictwa na Litwie, które w wyniku narastających problemów, stwarzanych przez przedstawicieli władz miasta Wilna i niektórych polityków rządu RL, wciąż czekają na pozytywne rozwiązanie. Przy tej okazji poruszono także sprawę nierealizowania przez stronę litewską zapisów traktatu polsko – litewskiego w części dotyczącej poszanowania praw polskiej mniejszości narodowej, co stanowi naruszenie norm międzynarodowych i standardów europejskich obowiązujących w tej dziedzinie. Poruszono również bolący temat zwrotu ziemi jej prawowitym właścicielom, zwracając uwagę na niesprawiedliwe przeszkody administracyjno – prawne, czynione wobec mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny, a także temat anulowania ustawy o mniejszościach narodowych.
    Spotkanie było bardzo owocne i przebiegło w ciepłej i przyjacielskiej atmosferze. Marszałek Karczewski podkreślił, że sprawy Rodaków z Wileńszczyzny są i zawsze będą istotną częścią zainteresowania Senatu, którego ważnym zadaniem jest sprawowanie pieczy nad Polakami rozsianymi po całym świecie, w tym szczególnie nad Polakami na Litwie. Jak powiedział Marszałek, Polacy na Wileńszczyźnie mogą zawsze liczyć na niego osobiście i mają wsparcie kierowanej przez niego Izby.

  45. hm mówi:

    „wielki brat”
    Polacy na Litwie żyją zwarcie tylko w kilku rejonach z 60 ogółem.
    Ale AWPL, było nie było partia mniejszości narodowej, została ZMUSZONA pokonywać wysoki 5 procentowy ogólnokrajowy próg wyborczy.
    W Europie tego nie ma, w Polsce mniejszość niemiecka ma miejsce w sejmie BEZ ŻADNEGO progu.
    Dlatego to sami Litwini wymuszają konieczność poszerzania elektoratu AWPL u innych narodowości.
    Zaś rozpraszanie głosów polskich wyborców, tworzenie rozmaitych frakcji, odłamów, klubików itp, to jednoznaczne OSŁABIANIE SZANS na przejście progu dla jedynej formacji, która ma takie możliwości.
    Natomiast pojedynczy Polacy w litewskich partiach to jedynie pionki, od dawna takie osoby startują z list litewskich i przepadają bez wieści, jak teściowa tomasza czy redaktor KW Tarsiewicz. Ale z punktu widzenia Litwinów każdy głos mniej na AWPL jest sukcesem.

  46. czarek mówi:

    Jak to ktos kiedys obliczyl,na tym Forum ,gdyby wszyscy Polacy na Litwie glosowali na polska partie to ani 5% prog wyborczy nie byl by straszny ani pomoc innych ugrupowan etnicznych nie bylby potrzebny. A wiec mysle ze problem jest podobny jak z edukacja polska na Litwie gdzie ,jak mowia , tylko 50% polskich dzieci chodzi do polskich szkol.

  47. do czarek mówi:

    A ty miałeś złudzenia, że pozostający na lietuviskm żołdzie Okynczyc, Radczenko, Witman, Underys, Pukszto, teściowa tomasza czy Tarasiewicz głosują na polską partię?…

  48. ziuutek mówi:

    Och! jakże cieszę się, że wreszcie Wilniuki rozmawiają ze sobą!
    Pozdrawiam wszystkich!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.