3
Centrum Negowania Ludobójstwa?

Nie cichną echa po premierze książki „Mūsiškiai” („Nasi”) Rūty Vanagaitė, opowiadającej o udziale Litwinów w Holokauście. Jest to dzieło pionierskie i przełomowe, nikt bowiem dotychczas na taką skalę tego zagadnienia nie badał w literaturze tak szeroko dostępnej. Dokładniej — nikt z litewskich badaczy.
Jednym z pozytywnych ech jest to, że książka skłoniła Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy do opublikowania listy osób, które brały udział w ludobójstwie — publikację zapowiedziano na ten rok.
Po 25 latach niepodległości — to niewątpliwy sukces naukowy.
Jednak są też i niepokojące akcenty.
Otóż dyrektorka centrum, Teresė Birutė Burakauskaitė w jednym z wywiadów stwierdziła, że na Litwie nie było pogromów (sic!). Ogrom publikacji poświęconych jednemu tylko pogromowi w Kownie (niesławny garaż Lietūkisu!) każe zarzucić pani dyrektor kłamstwo.
Dziś żyjący potomkowie morderców nie mogą ponosić odpowiedzialności za winy przodków, nikt też nie nazywa dzisiejszych Litwinów „narodem Żydobójców” — ale negowanie zbrodni ludobójstwa jest nie tylko współudziałem moralnym, ale także i w rozumieniu Kodeksu Karnego RL.
Przyszłości nie ma, jeśli się nie rozliczy z przeszłości — i dlatego Teresė Birutė Burakauskaitė powinna się podać do dymisji.

3 odpowiedzi to Centrum Negowania Ludobójstwa?

  1. andrzej mówi:

    Cytat:”…Dziś żyjący potomkowie morderców nie mogą ponosić odpowiedzialności za winy przodków,…”
    Po zamordowanych pozostały oprócz biżuterii nieruchomości, które są zajęte i użytkowane. W takim wymiarze jednak ci, którzy użytkują i władają tak zdobytą nieruchomością w jakimś stopniu dziedziczą odpowiedzialność po mordercach bo skorzystali.
    Zapomina się, że ci sami mordercy uczestniczyli w eksterminacji ludności polskiej na Wileńszczyźnie (Ponary i inne miejsca). Przykładem stosunku Polaków do plechavicziusovców niech będzie fakt, że po zwycięskiej dla AK bitwie 13/14 maja 1944 pod Murowaną Oszmianką podczas powrotu ok. 400 litwinów z tej formacji do Wilna w bieliźnie (biała procesja) byli ochraniani przez konwój akowców, aby nie dochodziło do odwetu i samosądów na nich ze strony miejscowej ludności. ( Jedno ze źródeł informacji: http://kresy24.pl/24105/13-maja-w-historii-kresow/)

  2. JM mówi:

    Każda lista sprawców bez zbadania indywidualnej winy każdej jednostki jest tylko listą.
    Badać okoliczności i role sprawców, wydawać nomografię i edycję źródeł, wyjaśniać dlaczego doszło do zbrodni, kto wydawał rozkazy, kto wykonywał.
    I kto pomagał mordowanym też.

  3. Tadeusz mówi:

    Nic dodać-nic ująć,ale ta Pani powinna podać się do dymisji.

Leave a Reply

Your email address will not be published.