0
Świńska grypa atakuje Litwę!

Jeżeli mamy gorączkę, kaszel, musimy pozostać w łóżku Fot. ELTA

Jeżeli mamy gorączkę, kaszel, musimy pozostać w łóżku Fot. ELTA

Świńska grypa dotarła na Litwę. Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS poinformowało, że są już zdiagnozowane przypadki zarażenia groźnym dla życia wirusem AH1N1, czyli świńską grypą. W Wisagini, Kownie, Poniewieżu, Olicie, Wiłkomierzu, Jurborku, Szawlach, Kłajpedzie, Druskiennikach, Lazdijach, Telszach ogłoszono epidemię grypy.

— W tym roku grypa AH1N1 zaczyna się od wysokiej gorączki, do 40 stopni, którą trudno jest zmniejszyć. Bolą także mięśnie, stawy, dokucza silny ból głowy i osłabienie. Jeśli mamy wysoką temperaturę i duszności, nie wolno zwlekać, tylko od razu należy udać się do lekarza. Powikłania grypy, każdej, także wywołanej przez AH1N1, są bardzo niebezpieczne. Może to być zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie mózgu, bardzo ciężkie zapalenie płuc, a nawet śmierć — powiedziała dla „Kuriera” Sarma Rečinskaitė, kierowniczka oddziału kontroli zakażeń, wileńskiego szpitala klinicznego na Antokolu.

Meldunki epidemiologiczne wskazują na to, że w okresie od 25 do 31 stycznia 2016 roku na Litwie na 10 tys. mieszkańców odnotowano 124,28 przypadków zachorowań na wirusowe zakażenia górnych dróg oddechowych oraz grypy.

— W żadnym wypadku nie wolno zajmować się samoleczeniem. Jeżeli mamy gorączkę, kaszel, musimy pozostać w łóżku. Nie wolno w takim stanie iść do pracy, szkoły, przedszkola, żeby nie zarazić inne osoby. Sam chory nie może zdiagnozować, na jaki typ grypy jest chory. To może zrobić wyłącznie lekarz za pomocą badań laboratoryjnych. Takie badania są robione nie dla wszystkich pacjentów. Tylko tym, których stan jest bardzo ciężki — zaznaczyła Sarma Rečinskaitė.

W ciągu czwartego tygodnia 2016 roku w kraju hospitalizowano 240 osób, 24 dzieci do dwóch lat, 135 — do 17 lat. 12 osób trafiło na intensywną terapię.

— Radziłabym zadbać o zdrowie przed tym, jak zachorujemy. Przede wszystkim pamiętajmy o higienie. Jak najczęściej należy dokładnie myć ręce, wietrzyć pomieszczenie, w którym przebywamy. Rozmawiając nie trzeba zbytnio się zbliżać, odległość ma być co najmniej 2 metry. Należy unikać dużych skupisk ludzi, w których na pewno są osoby przeziębione lub z infekcją grypy. Jeżeli gdzieś wychodzimy, możemy założyć maseczkę ochronną — radzi Rečinskaitė.

Najskuteczniejszą metodą uniknięcia zachorowania na grypę i związanych z tym powikłań jest profilaktyka pod postacią corocznego szczepienia. Szczepienia przeciwko grypie zalecane są szczególnie osobom z obniżoną odpornością, osobom z przewlekłymi chorobami krążenia oraz układu oddechowego, dzieciom powyżej 6. miesiąca życia, ludziom powyżej 50. roku życia, kobietom w ciąży, pracownikom służby zdrowia oraz osobom narażonym na kontakt z dużą liczbą ludzi.
Epidemia grypy jest ogłaszana, jeżeli zachorowalność na tę chorobę oraz na choroby górnych dróg oddechowych osiąga 100 przypadków na 10 tys. mieszkańców, a grypa stanowi 30 proc. tych zachorowań.
Po ogłoszeniu grypy zaleca się zamknięcie placówek oświatowych, jeżeli nie uczęszcza do nich jedna piąta albo więcej uczniów. Należy ponadto unikać imprez masowych, ograniczyć wizyty w szpitalach i przychodniach.
***
Polska także zmaga się z prawdziwą epidemią grypy i chorób grypopodobnych. Niestety, nie brak też informacji o przypadkach świńskiej grypy, która przebiega zdecydowanie ciężej niż znana wszystkim grypa sezonowa. Jedna osoba zmarła.
Z powodu grypowych powikłań na Ukrainie zmarło ponad 150 osób, a ich liczba ciągle rośnie.
W Rosji świńska grypa zabiła już ponad 100 osób.

ŚWIŃSKA GRYPA

AH1N1 to wirus, który pojawił się w 2009 r. i postawił w stan alarmu służby medyczne na całym świecie, na czele z WHO — Światową Organizacją Zdrowia. Wówczas jednak wirus był nowy — AH1N1 był mieszanką materiału genetycznego wirusa grypy ludzi, świń i ptaków, niespotykaną wcześniej. W kwietniu 2009 r. pojawiły się doniesienia o ciężkich zachorowaniach i zgonach w Meksyku, wywołanych przez nowego wirusa, później AH1N1 zarażał w USA, w końcu w obu Amerykach, Europie, Azji. W czerwcu 2009 WHO ogłosiła pandemię. Jednak wirus okazał się mniej zjadliwy niż mógłby być. Do jesieni 2009 roku na grypę pandemiczną zachorowało kilka mln osób, ale zmarło z jej powodu kilkanaście tysięcy. Pandemię wygaszono w sierpniu 2010.
A co z wirusem? Nie zniknął z powierzchni kuli ziemskiej, a właściwie z powietrza. Dołączył po prostu do wirusów, które co roku wywołują grypę sezonową.
W tym roku za grypę odpowiadają trzy wirusy: AH1N1, AH2N3 oraz B. Tego pierwszego jest najwięcej — odpowiada za 50-60 procent zakażeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.