1
Rozpoczął się strajk nauczycieli

Z danych MON wynika, że w poniedziałek strajk rozpoczęły 233 placówki oświatowe Litwy Fot. Marian Paluszkiewicz

Z danych MON wynika, że w poniedziałek strajk rozpoczęły 233 placówki oświatowe Litwy Fot. Marian Paluszkiewicz

22 lutego w szkołach i placówkach przedszkolnych na Litwie rozpoczął się bezterminowy strajk nauczycieli i wychowawców. W tym dniu przedstawiciele związków zawodowych nauczycieli spodziewali się od resortu oświaty i nauki oraz rządu usłyszeć konkretne obietnice spełnienia swych postulatów.

— Nauczyciele są zniechęceni postawą Ministerstwa Oświaty i Nauki oraz gotowi do długiego strajku — powiedziała „Kurierowi” Maria Rynkiewicz, przewodnicząca związku zawodowego nauczycieli Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli w Wilnie. — Popieramy wszystkie żądania związkowców, gdyż wszyscy nauczyciele na Litwie mają te same problemy. W szkołach mniejszości narodowych dochodzą dodatkowo kolejne problemy, których nie uwzględnia rząd.

Przykładowo, przed 2009 r. istniała możliwość formowania mniejszych liczebnie klas w szkołach mniejszości narodowych. Niestety, liberałowie z ministrem Gintarasem Steponavičiusem na czele te różnice zlikwidowali i wyrządzili tym wielką krzywdę.
Kolejnym problemem szkoły im. Wł. Syrokomli jest akredytacja.

— Wszystkie możliwe komisje pozytywnie oceniły gotowość szkoły do akredytacji, ale nadal nie wiemy, co będzie. Ciągle jesteśmy zawieszeni między niebem a ziemią — mówiła Maria Rynkiewicz.
Wileńska Szkoła im. Wł. Syrokomli strajkowała w poniedziałek przez dwie godziny, następnie odbyły się lekcje.

— Większość zespołu nauczycieli, a są to 54 osoby, wzięła udział w strajku. Chcemy przywrócenia koszyczka ucznia sprzed 2009 r., kiedy nas ograbiono łamiąc Konstytucję: zmniejszono wtedy nauczycielom wynagrodzenia, wprowadzono tzw. nożyce współczynników wynagrodzeń. A przecież mieszkamy w państwie prawa, w którym musi działać prawo. Chcemy, żeby w naszych szkołach lepiej się działo, bo chodzi przecież o dobro uczniów. Jeżeli zwiększy się tzw. koszyczek ucznia, oznacza to, że się przeznaczy więcej środków na nauczanie. Proponowane przez nas zmniejszenie liczby uczniów w klasie również poprawi jakość nauczania — dodała Maria Rynkiewicz.

Według danych statystycznych, udostępnionych przez Centrum Informacji Oświatowej „Eurydice”, wynagrodzenia nauczycieli na Litwie są żałośnie niskie. Są one najmniejsze w Europie, większe płace otrzymują pedagodzy w Rumunii, Słowacji, Polsce czy Estonii.

Z danych statystycznych udostępnionych przez Ministerstwo Oświaty i Nauki wynika, że nauczyciele otrzymują średnie wynagrodzenie miesięczne w wysokości 823,4 euro brutto (bez potrącenia podatków).
— Tak naprawdę zarobki nauczycieli zależą od wielu czynników: od miejscowości, w której się znajduje szkoła, od stażu i kwalifikacji nauczyciela. Rozpiętość w wynagrodzeniach może się zaczynać od 300 euro — czyli poniżej płacy minimalnej na Litwie — do 800 euro brutto. Cyfra 823 euro bierze się z obliczeń średniej statystycznej wypłaty administracji oraz nauczycieli ekspertów, metodyków i zwykłych nauczycieli. Tak naprawdę nauczyciele takich wypłat nie otrzymują — twierdzi Maria Rynkiewicz.

Z danych MON wynika, że w poniedziałek strajk rozpoczęły 233 placówki oświatowe: 201 szkół ogólnokształcących, 30 placówek przedszkolnych, 2 placówki wychowania nieformalnego. Pedagodzy żądają przeznaczyć na podwyżki wynagrodzeń 18 mln euro już od 1 września.

— Nie osiągnęliśmy porozumienia — powiedział „Kurierowi” Eugenijus Jesinas, przewodniczący Związku Zawodowego Placówek Oświatowych Litwy. — Podstawowe nasze żądanie — zwiększenie wynagrodzeń od 1 września 2016 r. ze zlikwidowaniem nożyc współczynnika wynagrodzeń — nie zostało spełnione. Ani Ministerstwo Oświaty i Nauki nie było przygotowane do przedstawienia wszystkich obliczeń, ani Ministerstwo Finansów, które trzyma się pozycji, jakoby nie było wolnych środków. Zdumiewa też postawa rządu, który dla żądanych przez nas 18 mln litów na zwiększenie wynagrodzeń, chce od nowa rozpatrywać budżet. Na to trzeba otrzymać zgodę Sejmu. Taka obawa przed złożeniem Sejmowi wniosku o ponowne rozpatrzenie budżetu jest naprawdę zadziwiająca. Zwłaszcza, że starosta frakcji Partii Pracy Kęstutis Daukšys zarejestrował projekt uchwały sejmowej dotyczącej przeznaczenia dodatkowych środków na zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli w wysokości 17,2 mln euro. Z uwzględnieniem tego, że jest to partia, która pracuje w koalicji rządzącej razem z socjaldemokratami i partią „Porządek i Sprawiedliwość”, myślę, że jest to dobry sygnał, wystarczy tylko, żeby partnerzy koalicyjni zaaprobowali ten projekt i byłby on rozwiązany.

Obecnie przedstawiciele związków zawodowych oczekują na ostateczną odpowiedź.

— Kategoryczne „nie” na spotkaniu w rządzie nie padło, ale aprobaty dla naszych żądań też nie usłyszeliśmy. Strajk trwa dalej, czekamy na wiadomości od rządu, może od Rady Politycznej — poinformował Eugenijus Jesinas.
***
MON proponuje od 1 września br. zwiększyć najmniejsze współczynniki wynagrodzeń pedagogów do poziomu średnich podnosząc je o 1,5 proc., wychowawców przedszkolnych — o 5 proc., przeznaczając na ten cel 5 mln euro z budżetu państwa.

Jedna odpowiedź do Rozpoczął się strajk nauczycieli

  1. Lubomir mówi:

    Na tegorocznym Festiwalu Piosenki Włoskiej w Sanremo zaprezentowano najmniejszą szkołe Italii. Położona w górskiej miejscowości szkola liczy…dwoje uczniów i jedną nauczycielkę. Wszyscy czują się dumni i potrzebni. Widać szaloną różnicę pomiędzy Zjednoczoną Republiką, Republiką Włoską a Republiką Litewską.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.