0
Nie przepłacać za leki refundowane

Gdyby pacjenci wybierali tańsze leki, byłoby to korzystne również dla systemu opieki zdrowotnej, co w końcu pozwoliłoby obniżyć koszty leków droższych, powiedział Valentin Gavrilov (od prawej) Fot. Marian Paluszkiewicz

Gdyby pacjenci wybierali tańsze leki, byłoby to korzystne również dla systemu opieki zdrowotnej, co w końcu pozwoliłoby obniżyć koszty leków droższych, powiedział Valentin Gavrilov (od prawej) Fot. Marian Paluszkiewicz

„Bądź rozważny: nie przepłacaj za leki” — pod taką nazwą rozpoczyna się na Litwie akcja reklamy społecznej. Państwowa Kasa Chorych przy Ministerstwie Ochrony Zdrowia wczoraj podczas konferencji prasowej przedstawiła reklamę społeczną, za pomocą której chce zachęcić pacjentów, by mniej dopłacali za leki.

— Naszym zadaniem jest pomóc pacjentom, by jak najmniej płacili za leki refundowane. Dlatego też na Litwie stworzono system leków kompensowanych, umożliwiający pacjentowi samemu wybrać jakościowy lek, którego dopłata byłaby minimalna. Ile dopłaci, zależy już od samego pacjenta. Ministerstwo Ochrony Zdrowia dba o to, by lista leków była ciągle odnawiana i zawsze można było wybrać najtańsze. Gdyby pacjenci wybierali tańsze leki, byłoby to korzystne również dla systemu opieki zdrowotnej, co w końcu pozwoliłoby obniżyć koszty leków droższych — powiedział Valentin Gavrilov, wiceminister ochrony zdrowia.

Gitanas Kacevičius, tymczasowo p.o. dyrektora Państwowej Kasy Chorych zaznaczył, że na liście leków refundowanych są zamienniki, a aptekarze mają obowiązek zaproponować pacjentom tańszy lek.

— Farmaceuta powinien pokazać na monitorze pacjentowi wszystkie leki z tą samą substancją chemiczną. Powinien też poinformować o najtańszym preparacie. Zależy nam na tym, żeby ludzie oszczędzali. Wiele osób z dystansem podchodzi do tańszych zamienników leków, uznając, że niższa cena jest równoznaczna z gorszą jakością. Leki o tym samym składzie chemicznym działają tak samo. Różnią się jedynie ceną i opakowaniem. Po co więc płacić drożej? — retorycznie pyta Gitanas Kacevičius.

Państwowa Kasa Chorych przy Ministerstwie Ochrony Zdrowia chce zachęcić pacjentów za leki dopłacać racjonalnie, dlatego też rozpoczęła reklamę społeczną „Bądź rozważny: nie przepłacaj za leki”. Reklama będzie wyświetlana w transporcie publicznym, w telewizji. Jest ona skierowana przede wszystkim do seniorów, gdyż to oni ze swojej kieszeni najwięcej dopłacają za leki.

Najważniejszym aktorem reklamy socjalnej będzie emeryt Vydas (aktor Aistis Mickevičius). Pokaże on, jak emeryci mogą zaoszczędzić kupując najtańsze leki refundowane, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na inne cele.

— Pacjenci powyżej 65 lat nabywając leki refundowane w aptekach w 2015 roku dopłacili około 30 mln euro. Natomiast gdyby wybierali nie najdroższą dopłatę za leki, a najtańszą, zapłaciliby 15 mln euro — powiedziała Neringa Bernotienė, zastępca dyrektora Państwowej Kasy Chorych.

Aistis Mickevičius Fot. archiwum

Aistis Mickevičius Fot. archiwum

Na 2016 rok fundusz obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego na refundowane leki oraz na inne środki medyczne przeznaczył 218 mln euro.

— Wszystkie leki, zarówno drogie jak i tanie, podlegają tym samym wymaganiom jakościowym, mają ten sam skład chemiczny i działają tak samo. Pamiętajmy, że leczą nie środki pomocnicze, kolorowe opakowanie, kolor tabletki czy jej forma, a skład chemiczny, który jest taki sam zarówno w lekach drogich, jak i tanich. W państwach bogatych używa się więcej leków tanich niż w państwach biednych. Życzę, żeby nasi pacjenci też wybierali tańsze leki, jak to robią pacjenci krajów bogatych — powiedziała Karolina Garolienė, kierowniczka działu refundowanych leków przy Państwowej Kasie Chorych.

Gita Krukienė, dyrektor Departamentu Farmacji powiedziała, że lekarz i farmaceuta powinni zawsze poinformować o możliwości wyboru leków.

— W każdej aptece farmaceuta jest zobowiązany dokładnie poinformować o cenie leków. Powinien też powiedzieć, jaki jest skład chemiczny leku najtańszego i najdroższego i jakie ma działanie. Nie może powiedzieć, że nie wie, nie ma czasu, czy kolejka jest zbyt długa. To jest jego obowiązek, który musi spełniać — podkreśliła Gita Krukienė.
***
Obecnie na Litwie 1,2 mln pacjentów, czyli 40,5 procent wszystkich obywateli kraju, korzysta z  leków refundowanych. W 2015 roku na leki refundowane oraz na inne środki medyczne fundusz obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego wydał 212,6 mln euro. Pacjenci dopłacili 54 mln euro, gdyby zaś wybierali najtańsze leki kompensowane, dopłaciliby tylko 27 mln euro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.