2
Dlaczego nie jesteśmy Lahorczykami?

W Wielkanoc pakistańscy talibowie dokonali zamachu w Lahore — wymierzonego w świętujących chrześcijan, będących w tym kraju mniejszością. Zginęło ponad 70 osób, ponad 200 odniosło rany. W litewskich mediach temat nie zaistniał. Było o pijanych kierowcach, o życiu gwiazd i zwierząt, a także tradycyjny już praktycznie jazgot liberalnej lewicy o tym, że „Jezus też był uchodźcą”.
Filozofia lewaków jest prosta. „W Biblii jest gdzieś napisane, że Jezus mówił o miłosierdziu”, więc się na to powołują, chociaż ani nie czytali Pisma, ani nie obchodzi ich jego treść, w którą nie wierzą. Gdyby ktoś z tych ludzi próbował przekonać do czegokolwiek, cytując Nowy Testament, to by go wyśmiali, mówiąc o zabobonie i opium dla mas. Dlaczego zatem cynicznie wykorzystują ten argument do szerzenia swojej demagogii? Bo nic ich to nie kosztuje, a w imię ambicji i chorej ideologii mogą się powołać na cokolwiek, nawet pogardzane przez siebie i niepoznane nauczanie Chrystusa. Gdyby go bowiem znali, to by też wiedzieli, że „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”.
Ale lewaki tego nie wiedzą i wiedzieć nie chcą. Tak samo, jak nie zmienią sobie zdjęć profilowych na flagę Pakistanu. Wiadomo, to nie Paryż.

2 odpowiedzi to Dlaczego nie jesteśmy Lahorczykami?

  1. Wilk mówi:

    Zuch Rajmądzie! Poprawnie myślisz.Prognozuję że z ciebie wyjdzie mądry,śmiały i prawdziwy jak dziennikarz tak i polityk.

  2. Tadeusz mówi:

    Co to ja za często ostatnio,jako człowiek lewicowych pogladów,słyszę wokół takie określenia,jak :lewak,komuch,a które napływają z PiS-klakowskiej Polski.Co, modne stało się być prawuchem i sanuchem,marzącym o zrobieniu “porządku”,rodem z roku 1926,który doprowadził kraj do sromotnej klęski w roku 1939.I proszę nie bąkać mi tutaj o “nożu w plecy” z 17 września,który już nie miał absolutnie żadnego znaczenia dla losu przepitej i przejedzonej prawuchami nieszczęsnej II Rzeczpospolitej.Tą samą zgubną drogą,bez przyjaciół,próbują maszerować i dzisiejsi władcy kraju znad Wisły.Nóż zaś w plecy można otrzymać tylko od przyjaciela,a ZSRR przyjacielem Polski nie był,jak i odwrotnie.Więc proszę na przyszłość odróżniać pojęcia lewicowiec (który nie był nawet komsomolcem) i lewak (Czerwone Brygady).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.