0
Pierwszy szczyt NATO w Polsce: w oczekiwaniu na mocne zaplecze

Dowództwo sił USA w Europie poinformowało, że w lutym 2017 roku Stany Zjednoczone rozpoczną zwiększanie swych sił lądowych w Europie Fot. Marian Paluszkiewicz

Dowództwo sił USA w Europie poinformowało, że w lutym 2017 roku Stany Zjednoczone rozpoczną zwiększanie swych sił lądowych w Europie Fot. Marian Paluszkiewicz

Trzy miesiące zostały do szczytu NATO, który odbędzie się 8-9 lipca po raz pierwszy w Warszawie. Do Polski przyjadą szefowie państw i rządów, ministrowie spraw zagranicznych oraz ministrowie obrony 28 państw sojuszników NATO i krajów partnerskich. Szacuje się, że udział w wydarzeniu weźmie ok. 2,5 tys. delegatów.

Arvydas Anušauskas, przewodniczący sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, zaznaczył w rozmowie z „Kurierem”, że dla państw bałtyckich najistotniejsze będą decyzje związane ze wzmocnieniem wschodniej flanki NATO.

― Europa, a zresztą cały świat obecnie zmaga się z poważnymi wyzwaniami, na które musimy odpowiednio reagować. Zarówno Polska, jak też Litwa, Łotwa i Estonia liczą na konkretne decyzje, dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu. Potrzebujemy mocnego zaplecza, aby czuć się bezpieczniej i wiedzieć, że jeżeli będzie potrzeba, będziemy mogli się obronić przed agresją wschodniego sąsiada — mówił Arvydas Anušauskas.

Zaznaczył, że „wynik spotkania delegatów powinien być taki, aby agresor widział, że krajów sojuszniczych po prostu nie opłaca się atakować czy prowokować”.
Anušauskas powiedział też, że oprócz obecności sił na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej i wzmocnienia obecności Sojuszu na flance południowej, podczas szczytu będą omawiane wszystkie rodzaje zagrożeń dla sojuszników.

Arvydas Anušauskas

Arvydas Anušauskas

― W lipcu w Warszawie ma być także omawiany udział krajów natowskich w procesach na Bliskim Wschodzie. Jedną z najbardziej istotnych kwestii będzie opanowanie procesów związanych z migracją uchodźców, która już stała się dla Europejczyków krwawiącym odciskiem. Omówione mają być ponadto ogólne zobowiązania krajów NATO, takie, jak na przykład zwiększenie środków na obronę ― powiedział Anušauskas. ― Dla Litwy, jako członka NATO, aktualne są wszystkie wymienione punkty.

Niedawno zastępca sekretarza generalnego NATO Alexander Vershbow powiedział, że podczas szczytu NATO w Warszawie podjęte zostaną ważne decyzje dotyczące wzmocnienia polityki obronnej i odstraszania, co nie będzie obejmować stałych baz, ale będzie obejmować ciągłą i rotacyjną obecność sił Sojuszu na wschodniej flance.

Minister spraw zagranicznych Polski Witold Waszczykowski w ubiegłym tygodniu oświadczył, że Rosja ma potencjał niszczenia krajów i z tego powodu stanowi wielkie zagrożenie.

― Oczekujemy decyzji, która zmieni status bezpieczeństwa w tym regionie. Chociaż należymy do tej samej instytucji, są w niej dwa odrębne statusy bezpieczeństwa. Lepszy w zachodniej części Europy, inny status bezpieczeństwa w miejscu, które nazywamy wschodnią flanką. Nie ma tam sił NATO i militarnych instalacji obronnych. Oczekujemy, że szczyt NATO zajmie się tą kwestią i zmieni to — powiedział Witold Waszczykowski, pytany przez dziennikarzy, z jakim wynikiem powinien zakończyć się warszawski szczyt NATO.
Warto zaznaczyć, że rozmieszczenie sił w tym regionie przez niektórych jest uważane za prowokację. Jednak, zdaniem Waszczykowskiego, to właśnie brak obecności wojsk natowskich byłby sytuacją prowokacyjną.

Witold Waszczykowski

Witold Waszczykowski

Dowództwo sił USA w Europie poinformowało, że w lutym 2017 roku Stany Zjednoczone rozpoczną zwiększanie swych sił lądowych w Europie poprzez ciągłe rotacyjne przemieszczanie tam brygad pancernych. Według Pentagonu, chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO w związku z rosyjską inwazją na Ukrainie, ostrzeżenie Moskwy przed dalszą agresją i zobowiązaniu wobec sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej o zapewnieniu gwarancji bezpieczeństwa. Rotacyjna obecność wojsk zwiększy ich liczbę w Europie o ok. 4 200 żołnierzy, co odpowiada sile jednej brygady (ok. 3 000) wraz z oddziałami pomocniczymi.
Brygada wojsk pancernych ma zostać wysłana na rotacyjne przemieszczenia w celu ćwiczeń do krajów Europy Wschodniej: Polski, Rumunii, Bułgarii, Litwy, Łotwy i Estonii. Rozpocznie się również składowanie ciężkiego sprzętu ― 250 czołgów Abrams, transporterów opancerzonych Bradley i haubic Paladin ― w magazynach armii w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, aby były gotowe na potrzeby doraźnych działań wojsk.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.