47
A co z naszym dniem zwycięstwa?

W dniu 8 maja 1945 roku Niemcy podpisały akt kapitulacji, kończący wojnę w Europie. Stalin jednak chciał osobnego dokumentu i kapitulacji przed Związkiem Sowieckim (który wojnę przecież zaczął jako sojusznik Niemiec) — więc 9 maja podpisany został drugi dokument, dając w ten sposób pretekst Rosji sowieckiej i posowieckiej do świętowania „własnego” Dnia Zwycięstwa.
W ten sposób co roku 9 maja nie tylko w Rosji mają miejsce obchody — jak nie z paradami czołgów, to z gieorgijewskimi wstążkami, czerwonymi gwiazdami i inną symboliką rosyjskiego imperializmu. Ludziom niechętnym komunizmowi się wmawia, że to przecież nie o komunizm chodzi, tylko o uczczenie „prostego żołnierza”, który „walczył o dobrą sprawę”. A przecież wierzyli w „dobro sprawy” swojej także żołnierze Wehrmachtu, SS, Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej i innych formacji, którzy z nie mniejszym od Armii Czerwonej entuzjazmem mordowali Polaków. Może i ich pamięć należy uczcić?
Kiedy z Wilna w 1944 roku Armia Krajowa wypędziła Niemców, miasto tylko przez chwilę cieszyło się wolnością — kilka godzin później na Baszcie Giedymina zawisła krwawa flaga sowieckiej Rosji, a żołnierze AK zostali rozbrojeni i internowani. To też jedno ze zwycięstw komunistów, które się świętuje 9 maja.

Józef Leszczyc

47 odpowiedzi to A co z naszym dniem zwycięstwa?

  1. Karol mówi:

    Nie wiem jak jest na Litwie, ale w Polsce obecnej jest to wstydliwa sprawa. Jeszcze parę lat i w Polsce nikt nie uwierzy, ze była jakaś II wojna światowa.

  2. Koroniarz mówi:

    Karol, ty majaczysz, jesteś poważnie chory. Weź coś na obniżenie gorączki…

  3. Tadeusz mówi:

    II wojnę światową wygrała antyhitlerowska koalicja,której jednym z najważniejszych członków był ZSRR,przynajmniej na europejskim teatrze działań wojennych.Mnie zaś interesuje,po jakiej stronie była Litwa i dochodzę do niewesołego wniosku,że po stronie Niemiec.Tylko nie mówcie mi tu o XVI litewskiej dywizji w szeregach Armii Czerwonej,gdzie najwyżej co szósty był Litwinem.

  4. Tadeusz mówi:

    Panie Józefie,niech Pan trochę zaczeka,bo wkrótce dowiemy się,że to “żolnierze wyklęci” wyzwolili Polskę z hitlerowców.Co zaś dotyczy tego przymiotnika,to nadały im go nie władze komunistyczne,a zwykli obywatele cierpiący z ich powodu.Mój wujek ,jako żołnierz WP,opowiadał,jak ci bohaterowie polowali na nieduże grupy oraz pojedynczych żołnierzy oraz milicjantów tymczasowej władzy do roku 1948,kiedy Polska jeszcze nie była sowiecka.Nie bronię tu sowietyzacji Polski,tylko prawda historyczna mnie interesuje,a nie to, co polska IPN na zlecenie PiS – klaków chce zrobić z historią.Na wzór putinowskiej Rosji chcą wprowadzić nową POLITYKĘ w dziedzinie historii na wzór : Polak – dobry,inni – żli.Poszanowanie!

  5. hem mówi:

    Re Józef:

    Przy okazji, Józefie, zapytaj znajomych awupelowców – gdzie był ich wódz 9 maja?

  6. marek mówi:

    Myślę, ze sprawa wcale nie jest taka jednoznaczna. Z punktu widzenia Korony, wygląda jakby inaczej. Co by nie powiedzieć, to PRL był jednak lepszy niż Generalne Gubernatorstwo. I jeszcze jedno- bez kapitulacji Nieniec nie byłoby dzisiaj Wrocławia, czy Szczecina , tylko Breslau i Stettin.

  7. Karol mówi:

    Do”Koroniarz”. Może i mam gorączkę ale zupełnie z innego powodu. Ani 8 czy 9 nie było żadnego programu TV na temat zakończenia wojny i naszej obecności w Berlinie. Wiadomości pokazały krótkie migawki z Placu Czerwonego. Więc wiem co napisałem ,proszę o fakty a nie głupie uwagi.

  8. Maur mówi:

    Lietuva ma powód do świętowania 9 maja. Było nie było Wilno ze sporym kawałkiem Wileńszczyzny zdobyła. Albo dostała w nagrodę za służalczość okupantom. Obu: zarówno ZSRR jak i Niemcom
    W każdym razie może zaliczyć się do grona zwycięzców II WŚ.
    Polska niestety nie może tego uczucia podzielać. Za wiele ją to kosztowało. Cały skarb narodowy, 84 tony złota i kilkaset kg precjozów, poszedł na utrzymanie PSZ na zachodzie. A Stalin i tak połowę terytorium Polski przywłaszczył i człowiekiem radzieckim zasiedlił. Pierwej eksterminując żywioł Polaków z inteligencji i co znaczniejszych, pozostawiając tak zubożoną społeczność że cały wysiłek musiała kierować na biologiczne przeżycie.
    Przed wojną, w czasie i zaraz po wojnie ZSRR organizował jeszcze wzorem carów wycieczki reedukacyjne na Sybir. Części pozwolił ekspatriować się do Polski.

    Ad. Tadeusz.
    Być może nie ma Pan pojęcia kim byli Żołnierze Wyklęci. Być może werbalizuje Pan poglądy przyswojone dzięki propagandzie bolszewickiej. Nie podaje Pan żadnego konkretnego przykładu a mimo to pozwala sobie na postponowanie ich en bloc.
    Zapewniam Pana, że w mojej rodzinie czasu II WŚ było wielu żołnierzy. Jedni dotarli na zachód Europy po przegranej kampanii wrześniowej. Inni byli w AK przez cały czas obu okupacji. Jeszcze inni byli za młodzi by ich do AK przyjąć lecz wystarczyło im by wstąpić do armii Berlinga.Jeszcze inni padli ofiarami obław NKWD albo i wyroków trybunałów NKWD LSRR.
    Wśród nich dorastałem. Znam ich czyny wojenne i żaden z nich nie ma powodu do wstydu za to co robił.
    Krzyże Walecznych, przyznane również pośmiertnie, zrównały ich w zasługach. Polakami byli do końca.
    Nawet wielu bandytów w mundurach WP nie uprawnia do takich sądów jakie Pan tu feruje. Tym bardziej, że zwyczajną bandyderką na Wileńszczyźnie trudniły się oddziały bolszewickiej partyzantki, również żydowskiej, często w przebraniu w mundury WP.
    To są podstawowe fakty, które musi znać szanujący swój Naród człowiek.
    Przyzwoitośc nakazuje przekazać potomnym prawdę. Nie propagandę uznaną za prawdę wskutek własnego lenistwa umysłowego.

  9. schlange mówi:

    co nie którzy komentujący powinni jeszcze raz uczyć się w szkole, właśnie zwłaszcza historii.

  10. schlange mówi:

    Brawo Panie Józefie!!! – Bardzo dobry odważny artykuł!!!

  11. JM mówi:

    Maur jak zwykle złośliwy.
    Jakieś uprzedzenia rodzinne ?

  12. schlange mówi:

    Maur
    Brawo dla Ciebie, bardzo dobrze ująłeś!!!

  13. Adam81w mówi:

    Ukradli Wilno, Lwów, Grodno. Też mi zwyciestwo.

  14. czarek mówi:

    Maur-
    -“Polska niestety nie może tego uczucia podzielać”- w Polsce , tak jak i wszedzie na calym swiecie ludzie cieszyli sie z konca wojny.
    – kto Ci dal monopol na jedyna i bezdyskusyja prawde ?

  15. Anonim mówi:

    czarek
    o co ci chodzi? – Polska II Wojnę przegrała, pisze o tym Maur, celnie określając ówczesną sytuację Polski.

  16. schlange mówi:

    przepraszam nie zamieściłem swojego nicku

  17. Tadeusz mówi:

    Polska II wojnę światową wygrała,przegrała natomiast piłsudczykowsko-sanacyjna klika,która doprowadziła kraj do ruiny moralnej ,gospodarczaej i militarnej.O polityce narodowosciowej juz nie wspomnę :akcje pacyfikacyjne na wschodzie kraju,przejmowanie cerkwi i niższy status prawosławnych obywateli.Z samego założenia polska musiala zostać krajem federacyjnym czy nawet konfederacyjnym,a dążono na terenach zamieszkalych przez mniejszości narodowe tworzyc państwo etniczne w endeckim stylu.Błędem Piłsudskiego bylo “zapomnienie” o Ukraińcach w Rydze i niestworzenie niepodległego państwa ukraińskiego.Bunt Żeligowskiego,uczestnictwo w agresji na Czechosłowację,niewłaściwy dobór sojuszników,nieład w państwie a la Nikodem Dyzma sprawiły ,że ta stara Polska wojnę przegrała,ale wygrała nowa,niech sowiecka,ale : z szerokim dostępem do morza,uprzemysłowionymi ziemiami na zachód i prawie czysta etnicznie.A ci “wyklęci” to zdegradowana moralnie poAKowska szajka bandytów,którym zwykli ludzie dali tę nazwę,nie zaś władze ludowe,jak nas przekonują “prawidłowi” historycy z IPN i niektórzy autorzy powyżej tego tekstu.Zamiast tego,by odbudowywac kraj,strzelali do przedstawicieli nowej władzy i zwyklych obywateli,bo nie mogli już moralnie powrócic do normalnego życia,a niektórzy nie chcieli.

  18. schlange mówi:

    Tadeusz
    jesteś chory lewak, co wszystko co Polskie poniewiera tak, jak poniewierali NKWDziści i UBowcy przez wszystkie lata tzw. powojenne włącznie do prawie obecnej chwili, na szczęście nasz Naród Polski oprzytomniał prawie w ostatniej chwili i czy to obce nacie przysnęły, czy też ich serwery tym razem krzywo zadziałały, w Polsce wygrał obóz Prawicowo Chrześcijański, które teraz zaczyna robić porządek z wszelkim złodziejstwem w naszym kraju.

  19. Ali mówi:

    @Tadeusz : Dałeś popis propagandy sowieckiej w starym stylu. Już dawno takich tekstów nie czytałem. Z twojego wywodu wynika, że Polska w roku 1939 przegrała z NAZISTOWSKĄ III RZESZĄ z powodu fatalnej polityki, zwłaszcza w odniesieniu do kresów wschodnich. Można zatem wyprowadzić wniosek, że zwycięski we wrześniu 1939 Adolf Hitler był arcydemokratą, politykiem tolerancyjnym, szanującym mniejszości narodowe, liberałem co się zowie. Podobnie rzecz się miała z Ojcem Narodów Wschodu i Zachodu Józefem Stalinem. Jakoś nie przyszło ci na myśl, że byli to dwaj najbardziej krwawi dyktatorzy bodaj w dziejach ludzkości. A mimo to wojnę z Polską ( formalnie prowadził ją tylko Hitler) wygrali. Z tymże Hitlerem w latach 1939-1941 przegrała demokratyczna Czechosłowacja, demokratyczna Francja, demokratyczna Dania, Norwegia, Belgia i Holandia. Przegrała także Grecja i Jugosławia. Jak to było możliwe, że taki tyran i megamorderca przez kilka pierwszych lat II wojny światowej wygrywał z tymi wszystkimi krajami ? Czy tylko dlatego, że w Niemczech zabrakło Nikodema Dyzmy ?
    Na temat tej ‘zdegradowanej moralnie poAKowskiej szajki bandytów’ nawet mi się polemizować nie chce. Takie inwektywy są poniżej poziomu dna szamba. Spytam tylko, jak wobec tego nazwać bezpieczniackie formacje zwycięskiego ZSRR w postaci NKWD i Smiersza ? Czy Beria, Abakumow, Sierow i ich kompani to byli ludzie o wspaniałej moralności, godni naśladowania i podziwu ? Czy o samym zwycięskim Stalinie też tak można powiedzieć ? Jeżeli tak uważasz, to naprawdę jesteś człowiekiem nie zasługującym na szacunek, mówiąc najdelikatniej.

  20. ziuutek mówi:

    @ Tadeusz
    Jesteś po prostu zwykłym komunistycznym sowieckim gnojem!

  21. Tadeusz mówi:

    Ziuutku,Ali,Schlange – to wy wszyscy jesteście chorzy na tzw.polski mesjanizm.Nie ma o czym z wami dyskutować,szczególnie z prawuchem Ziuuuutkiem,który tylko to potrafi,by kogoś nazwać gnojem i schować się za “pseudonimem”.Nie wiem,ile masz lat.Jeśliś młody,to jest szansa ,że z wiekiem zmądrzejesz,ale jeśliś po pięćdziesiątce …durniem i pomrzesz.Ten komunistyczny gnój nie był nawet w komsomole ,czym nie mogą pochwalić się byli towarzysze z PiS-klaków i ci z paczki nieomylnego wodza Waldemara.Wy wszyscy czytać potraficie,ale z wyciąganiem prawidłowych wniosków z przeczytanego jest wam już gorzej.Szczególnie celuje w tym Ali.Żegnajcie!

  22. Ali mówi:

    @Tadeusz : No to może jeszcze raz : Dlaczego Francja przegrała wojnę ( batalię wojenną) z Niemcami w roku 1940 ? Czy dlatego, że znajdowała się w “ruinie gospodarczej i militarnej” ? Zgodzić się mogę co najwyżej w sprawie “ruiny moralnej”, ale to określenie nie pasuje z kolei do Polski z roku 1939, gdyż wówczas naród był wyjątkowo jednomyślny w sprawie chęci obrony naszego państwa przed Niemcami.
    Co ma do roku 1939 bunt Żeligowskiego ? Co ma do roku 1939 Ukraina ? Jedynie sprawa Zaolzia ma z tym coś wspólnego.
    Jeżeli już mamy snuć rozważania na temat współzależności buntu Żeligowskiego oraz spraw ukraińskich oraz ostatecznych wyników II wojny światowej, to należałoby wskazać, że gdyby II RP nie posiadała Kresów wschodnich, to tzw. Polska Ludowa ( od roku 1952 PRL) nie otrzymałaby w ramach rekompensaty wspomnianych przez ciebie ziem poniemieckich. Nawet Goebbels w swoich pisanych na bieżąco “Dziennikach” ( a miał doskonały przegląd poufnych i jawnych materiałów zagranicznych) już w roku 1943 ( jeszcze przed Teheranem) pisał parokrotnie, że Sowieci przy cichym przyzwoleniu zachodnich aliantów chcą po wojnie przesunąć granice Polski. Pisał wówczas wprawdzie o Prusach Wschodnich, ale wprost jako o planowanej “rekompensacie” dla Polski za ustanowienie granicy na linii Curzona. Zresztą motywy przesunięcia granic Polski i bez tego są aż nadto oczywiste.
    Krótko mówiąc nawet Stalin, a także Roosevelt i Churchill wiedzieli, że skoro zabiera się Polsce Lwów i Wilno, należy w zamian dać miasta i ziemie na zachodzie. Gdyby zaś Lwów i Wilno nie należały przed wojną do Polski, po wojnie Polska dostałaby co najwyżej Gdańsk i może jeszcze Olsztyn ( chociaż w takich realiach całe Prusy Wschodnie wzięliby pewnie Sowieci; po prostu Okręg Kaliningradzki byłby ponad dwukrotnie większy).
    Co do Żołnierzy Wyklętych : Ja również uważam, że ich walka po wojnie była beznadziejna. Nie było szans na zwycięstwo. Niemniej, daleki jestem od lżenia i deprecjonowania tych ludzi, którzy byli szczerymi patriotami. Być może należałoby ich nazwać “błędnymi rycerzami”, ale nazywanie ich “szajką bandytów” świadczy jedynie o twoim zaprzaństwie.

  23. schlange mówi:

    Tadeusz|
    no to żegnaj!!!! – ha ha ha ))))

  24. Tadeusz mówi:

    Pan Ali przeczy sam sobie,kiedy pisze o ruinie moralnei i tuż dalej o “jenomyślności narodu”,której -według mnie- nie było.Ukraińcy,Białorusini,Żydzi i Niemcy w swej masie nie lubili tego,szczególnie po roku 1935,faszystowskiego państwa.Stąd ich przychylność i współpraca z okupantami :pierwszych trzech z sowietami,czwartych – z hitlerowcami.Co dotyczy granic ,to były one na wschodzie nierealne i “sztuczne”,gdyż Polaków, oprócz Wileńszczyzny oraz Grodna i Lwowa, był tam znikomy procent. Dopiero sanacyjna “spisy” ludności oraz przesiedleńcy i osadnicy – policjanci,którym nadawano najlepsza ziemię ku oburzeniu miejscowych, robiły wrażenie,że tu mieszkają Polacy.Dzisiejsza granica na wschodzie jest prawidłowa,gdyż pokrywa się z etniczną,ale z Grodnem i Lwowem.Na zachodzie zaś Polska powinna rozstać się ze Szczecinem,Wrocławiem i częścią Śląska.

  25. schlange mówi:

    Tadeusz
    już się z naszym towarzystwem towarzyszu żegnałeś, ale nie, jeszcze trza dorzucić trochę , niech się temat artykułu rozwodni w tym moim Tadeusza jadzie.

  26. Ali mówi:

    @ Tadeusz : Po pierwsze czytaj ze zrozumieniem. O ‘ruinie moralnej” pisałem w kontekście Francji, a nie Polski. To Francja w roku 1940 była w ‘ruinie moralnej’ i dlatego, pomimo posiadania silnej armii, Francuzi nie chcieli walczyć z Niemcami. Co do “narodu” to miałem oczywiście na myśli Polaków. Ukraińcy, Białorusini, Litwini i Niemcy stanowią odrębne nacje. To były mniejszości narodowe w klasycznym pojęcia tego znaczeniu.
    Stwierdzeniem ” na zachodzie Polska powinna rozstać się ze Szczecinem, Wrocławiem i częścią Śląska” po prostu odkryłeś przyłbicę. Teraz nie mam już najmniejszych wątpliwości co do tego kim jesteś i co do twojego stosunku do Polski i Polaków. Nikt oczywiście nie spełni twoich ‘etnicznych’ wymogów, natomiast godzi się zauważyć, że w takim razie Litwa powinna rozstać się z Wileńszczyzną, a także z Kłajpedą.
    I jeszcze jedno : Polska nigdy nie była państwem ‘faszystowskim”. Takie slogany były charakterystyczne dla propagandy stalinowskiej. Nawet w okresie PRL, za rządów Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego nie sięgano do takiej spaczonej frazeologii. Do końca istnienia II RP działały legalne partie opozycyjne, wydawano legalnie opozycyjne gazety. Polska owszem była krajem rządzonym na poły autorytarnie, ale daleko jej było do ustroju najbliższych sąsiadów : III Rzeszy i ZSRR. Nawet smetonowska Litwa była bardziej autorytarna niż Polska. Tak samo granicząca z Polską Łotwa ( po roku 1934) oraz granicząca z Polską Rumunia. Ze wszystkich sąsiadów jedynie Czechosłowacja była państwem demokratycznym.
    Wracając zaś do ZSRR, to takiego totalitaryzmu, skrajnego, ludobójczego terroryzmu państwowego, jak za czasów Stalina ( za Lenina było tylko minimalnie lżej) świat na oczy nie widział. Nawet III Rzesza do wybuchu wojny była państwem mniej opresyjnym od Sowietów. Ukraińcy, o których tak się dopominasz, w ZSRR milionami umierali z głodu, bo taka była wola Stalina i jego zbrodniczych kamratów. W związku z tym nacjonaliści z OUN dokonali we Lwowie zamachu bombowego na sowiecki konsulat.
    Po prostu wszystko należy oceniać we właściwym kontekście i brać pod uwagę ówczesne realia historyczne.

  27. Tadeusz mówi:

    Jak to,wśród Litwinów uchodzę za polskiego nacjonalistę,wśród koroniarzy i “miejscowych gorących głów” niemal za zdrajcę.O czym to świadczy ?A o tym,że między wami a litewskimi nacjonalistami nie ma żadnej róznicy w wychwalaniu swych krajów,szczególnie jeśli chodzi o historię.Pamiętajcie jednak,że nacjonlizmy,ich zderzenie,sprawiły ludzkości już niejedną wojnę.Co dotyczy historii : Polska do roku 1926 byla krajem demokratycznym,jak twierdzi wielu historyków,po roku 1926 – autorytarnym,a po roku 1935 -faszystowskim,czego szczególnie doświadczyli mieszkańcy Wileńszczyzny i nie tylko Litwini : więzienie na Łukiszkach było pełne osobami “nielojalnymi”wobec państwa.I na zakonczenie tej dyskusji powiem,że czas najwyższy niektórym historykom-chwalcom czy też pseudohistorykom odejść od traktowania historii tylko w dwóch kolorach – białym i czarnym.

  28. Ali mówi:

    @ Tadeusz : Dziwny to “polski nacjonalista”, który chce oddać Niemcom Wrocław, Szczecin i część Śląska. Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że po roku 1935 więzienie na Łukiszkach było przepełnione Litwinami i innymi. Litwini przed wojną w ogóle stanowili znikomą mniejszość w RP. W samym Wilnie było ich nie więcej niż 2 procent ogółu mieszkańców. Być może więzienie to wypełniali komuniści, ale ich też nie było w Polsce zbyt wielu. Oni zresztą siedzieli głównie w Berezie Kartuskiej, w Rawiczu, we Wronkach, w Świętym Krzyżu. Łukiszki faktycznie zaczęły zapełniać się po roku 1939 : Najpierw na krótko Sowieci, po roku 1940 po raz drugi Sowieci, potem Niemcy i ich litewscy pomagierzy i po roku 1944 znowu Sowieci. Wtedy naprawdę kwitł na Wileńszczyźnie faszyzm . Zarówno ten brunatny, jak i czerwony. Wtedy dopiero działy się straszne rzeczy : egzekucje więźniów, masowe wywózki na Sybir. To był faszyzm pełną gębą. Litewscy nacjonaliści natomiast, jeśli już o to chodzi, różnili się od polskich nacjonalistów tym, że na usługach Hitlera wymordowali niemal całą populację litewskich Żydów. To było bardzo aktywne uczestnictwo w ludobójstwie. Strzelali członkowie Ypatingasis burys, pomagali funkcjonariusze Saugumy, pomagały inne formacje litewskiej policji, pomagali zwyczajni cywile. W Ponarach rozstrzeliwali głównie Litwini. Nieliczni Niemcy tylko nimi dowodzili.
    Jeżeli uważasz, że można postawić znak równości w czynach polskich i litewskich nacjonalistów, to znaczy, że celowo, z premedytacją uprawiasz tutaj litewską propagandę. Na dodatek podlaną zestarzałym, stalinowskim sosem.

  29. Tadeusz mówi:

    Celem tej dyskusji z mojej strony było wywołać u mych oponentów burzę niezadowolenia i osądów.Świadomie przyjąłem postawę historyków sowiecko-rosyjskich i w niektórym sensie smetonowsko – litewskich,co nie świadczy o tym,że się z nimi zgadzam,ale z dzisiejszymi historykami polskimi też w NIEKTÓRYCH kwestiach się nie zgadzam.Przede wszystkim w ocenie dorobku II Rzeczpospolitej,ale chyba mam na to prawo.Co zaś dotyczy mego wójka-berlingowca,to on zanim wstąpił do ich szeregów,dwa lata “kukował” w Kazachstanie,gdzie,jak sam mówił,wywieziono ich “nie rabotat’,a padychat’.Nie wiem, ile by tam harował,ale stamtąd “wyzwolili” go Niemcy,napadając na ZSRR.Tak więc przepraszam Alego,Schlange,Ziuutka,Maura za to,że wzburzyłem im krew.Był to swoisty test na patriotyzm,którego nigdy za wiele.Czołem !

  30. schlange mówi:

    Tadeusz
    dziwną metodę rozmowy wybrałeś, przez podsycanie nienawiści nie za dużo się osiąga, raczej osiąga się negatywne pod swoim adresem komentarze. Choć w jednym z ostatnich Twoich komentarzy na końcu napisałeś słowo ,,Żegnajcie”, które to słowo bardzo mnie rozbawiło, tym jednym słowem wywołałeś we mnie pozytywny nastrój.

  31. Tadeusz mówi:

    To,że Pan Schlange bardzo się ucieszył z mojego “żegnajcie” świadczy tylko o jednym : braku demokratycznych poglądów.

  32. schlange mówi:

    Tadeusz
    ))) – Tadeusz – nie, nie , po prostu to słowo ma w użytym przez Ciebie komentarzu wreszcie pozytywny wydźwięk, to było pierwsze Twoje słowo o pozytywnym nastroju i za to Tobie dziękuję.
    Wiesz doskonale, że kto sieje wiatr zbiera burze, kto rzuca słowem dostaje kamieniem.
    Moglibyśmy teraz wszyscy z Tobą polemizować, czy Twoje komentarze o takim nastroju były potrzebne, być może na krótką metę tak, bo zwiększyły na pewno zainteresowanie czytujących Kurier, nie wiem w jakim stopniu zwiększyła się kolportacja czasopisma z tego powodu, myślę jednak, że zapewne miało to wpływ na sprzedaż Kuriera.
    Myślę również, że wszyscy są takim obrotem sprawy zaskoczeni. Myślę również, że jednak dobrze, że tak się stało, jak się stało.
    Dziękuję Ci bardzo Tadeusz za to !!!

  33. Ja mówi:

    do Tadeusz: ustaliłeś już czy jesteś “koroniarzem” czy Polakiem z Wileńszczyzny? Bo przypomnę ci, że raz wspominałeś na tym forum swojego dziadka służącego u Berlinga w LWP, a innym razem pisałeś o samym sobie, że służyłeś w Armii Czerwonej. Raz piszesz jako obywatel byłego ZSRS czy dzisiejszej Litwy, innym razem jako obywatel Polski. Zdecyduj się w końcu kim jesteś.

  34. ziuutek mówi:

    @ Tadeusz
    “Tak więc przepraszam Alego,Schlange,Ziuutka,Maura za to,że wzburzyłem im krew.”
    Taki frędzel jak ty miałby mi “wzburzyć krew”? Nie pochlebiaj sobie! za cienki Bolek jesteś.
    Napisałeś, frędzlu, “żegnajcie”, więc dlaczego tu jeszcze psujesz powietrze?

  35. Dmitro z miasta Lwów mówi:

    “Może i ich pamięć należy uczcić?”
    Uczciłem bym pamięć Ukraińskiej Powstańczej Armii, które bili świni z Armii Krajowej, okupantów zachodniej części Ukrainy.

  36. schlange mówi:

    Dmitro prosię
    no to się świnio Dmitro jeszcze chwalisz ze swojej hańby

  37. Maur mówi:

    @czarek;
    Piszesz:
    “Maur-
    -“Polska niestety nie może tego uczucia podzielać”- w Polsce , tak jak i wszedzie na calym swiecie ludzie cieszyli sie z konca wojny.
    – kto Ci dal monopol na jedyna i bezdyskusyja prawde ?”

    Ta prawda nie jest ani jedyna ani bezdyskusyjna. To moja prawda. I prawda tej światłej większości Polaków zdolnych do chłodnej analizy faktów.
    Jestem w stanie zrozumieć trwałość bolszewickiej propagandy. Jestem w stanie zrozumieć tych co to chcieli tylko przeżyć. Lecz trudniej mi będzie, o ile to w ogóle możliwe, zrozumieć tych co na takim wyniku wojny zyskali. Cudzym kosztem. Najczęściej zawłaszczając dorobek pokoleniowy innych. Nawet nie jakoś specjalnie wielki lecz pozwalający na w miarę swobodną egzystencję.

    Gdybyś pokusił się i odnalazł w necie mój blog, miałbyś “wyklętych” z mojej rodziny od czasów cara po Stalina. Może zrozumiałbyś pogląd dlaczego Polska przegrała II WŚ.

  38. Dmitro z miasta Lwów mówi:

    @schalnge:
    Polaki są takimi samymi okupantami zachodniej Ukrainy (i Białorusi z Wilnem), jak i Rosjanie z Niemcami, ale z tych dwóch głośniej ze wszystkich krzyczą o okupantach.

  39. schlange mówi:

    Dmitro prosię
    a paszoł psie do budy

  40. ziuutek mówi:

    @ Dmitro
    Faszystowska świnio ukraińska!
    Odczep się od “polskich okupantów” i zajmij się oczyszczaniem z gówna swojej obecnej Ukrainy. Wasz żydowski Prezydent Poroszenko przy pomocy “polskiego” Balcerowicza (też Żyda) wkrótce wykończy was zupełnie. Tym się zajmij, a nie “polskimi okupantami”.

  41. schlange mówi:

    ziuutek
    no tu to mnie zaskoczyłeś
    ale co ciebie tak boli Ojciec Święty Franciszek?

  42. ziuutek mówi:

    @ schlange
    Boli mnie nie Franciszek lecz jego wroga robota rozsadzająca Kościół od środka.

  43. schlange mówi:

    ziuutek
    ty jesteś na wskroś laicki, twoje pisanie przypomina mi pisanie Tadeusza, twoje bluzgi, rynsztokowe słownictwo wystawiają świadectwo tobie. Tadeusza przypominasz mi pod względem taniego chwytu, by może coś napisać, co będzie miało negatywną wymowę i prowadziło do negatywnej reakcji, aż prawie do wyczerpania się dobrych tonów zupełnie.

  44. ziuutek mówi:

    @ schlange
    może ja jestem “na wskroś laicki”, ty za to jesteś na wskroś miętki. Poza tym co i rusz wykazujesz się brakiem wiedzy.

  45. schlange mówi:

    ziuutek
    na koniec wymądrzasz się próżniaczo i bez sensu

  46. Lubomir mówi:

    Skoro Kreml tak chętnie przypomina o kolejnych rocznicach wypędzenia Polaków z Moskwy, to może warto byłoby przypominać ówczesny, unijny projekt. Był to projekt autorstwa Stanisława Żółkiewskiego. Projekt unii polsko-litewsko-rosyjskiej. Tamten projekt miał bardzo wielu sympatyków wśród rdzennych Rosjan. Warszawa należała wówczas do modnych miast Europy. Bycie obywatelem zjednoczonej i wielkiej Polski, dla każdego było zaszczytem, często życiowym marzeniem.

  47. schlange mówi:

    dziwna sprawa, statystyka komentarzy, czyli liczba wpisów, skacze w Kurierze jak chytry lis w kurniku, raz jest 46, zaraz 10, to znów po pewnym czasie 4 – czemu to ma służyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.