3
Wileńska nekropolia ważna jest dla Litwinów i Polaków

Romas Jarockis, wiceminister kultury, dr Małgorzata Rozbicka, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz mer Wilna Remigijus Šimašius omówili projekt rekonstrukcji wileńskiej nekropolii Fot. Marian Paluszkiewicz

Romas Jarockis, wiceminister kultury, dr Małgorzata Rozbicka, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz mer Wilna Remigijus Šimašius omówili projekt rekonstrukcji wileńskiej nekropolii Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj,26 maja w sali posiedzeń samorządu stołecznego odbyło się litewsko-polskie seminarium, na którym omówiony został projekt renowacji wileńskiej nekropolii na Rossie.

W spotkaniu udział wzięli specjaliści z obu krajów. Wśród nich Romas Jarockis, wiceminister kultury, Diana Varnaitė, dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego przy ministerstwie kultury, dr Małgorzata Rozbicka, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa, Magdalena Lisowska, specjalistka tejże placówki, dr Anna Sylwia Czyż, koordynatorka projektu z Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Celem spotkania było omówienie odnowienia zabytkowego cmentarza.

Licznie przybyłych na spotkanie gości powitał mer Wilna Remigijus Šimašius. Zaznaczył, że renowacja cmentarza na Rossie jest dla stolicy sprawą priorytetową.

— Nekropolia na Rossie odzwierciedla historię i kulturę nie tylko Wilna, ale całej Litwy. Napisy na nagrobkach są swoistą księgą, z której dowiadujemy się o ludziach, którzy kiedyś tu mieszkali, tworzyli. Zwiedzanie cmentarza to pielęgnowanie pamięci kulturowej. Jest on jednym z miejsc najczęściej odwiedzanym przez turystów zagranicznych, wciągniętych na listę najpiękniejszych obiektów turystycznych Europy. Co rok kraj nasz odwiedza 930 tys. turystów zagranicznych. Cmentarz figuruje na liście ofert 95 proc. krajowych agencji turystycznych. Dlatego bardzo ważną misją jest zachować to unikalne dziedzictwo kulturowe i kontynuować rozpoczęte prace konserwatorsko-restauratorskie – zaznaczył mer Šimašius.

Od ponad 200 lat cmentarz na Rossie nie był kompleksowo porządkowany Fot. Marian Paluszkiewicz

Od ponad 200 lat cmentarz na Rossie nie był kompleksowo porządkowany Fot. Marian Paluszkiewicz

Szacuje się, że koszta renowacji cmentarza wyniosą około 3 mln euro. Samorząd stołeczny na ten cel przeznaczył 360 tys. euro, pozostałe fundusze pochodzą z funduszy unijnych. Planuje się pierwszy etap zakończyć do 2018 roku.
Spółka samorządowa „Vilniaus planas” przygotowała 2-etapowy plan renowacji cmentarza.

— Pierwszy etap przewiduje prace na powierzchni 2 ha (powierzchnia cmentarza wynosi 11 ha). Polega on przede wszystkim na konserwacji pomników, wciągniętych na listę nieruchomego dziedzictwa kulturowego. Na razie mowa idzie o ich konserwacji, ponieważ z braku pieniędzy renowacja wszystkich pomników jest na razie niemożliwa.
Planujemy odnowić 3,5 tys. mkw. alejek, zapobiec erozji nagrobków, odremontować schody, zainstalować oświetlenie, monitoring, podziemne kontenery na odpady oraz system wyprowadzania wody, umocnić zbocza. Z 12 kaplic przewidziana jest renowacja 6 — poinformowała Jurga Silvija Večerskyte-Šimeliūnė, architekta spółki „Vilniaus planas”.

Dodała, że drugi etap renowacji przewiduje odnowę budynku administracyjnego, ponad kilometr ogrodzenia, zainstalowanie toalety oraz remont parkingu.

Projekt renowacji cmentarza na Rossie powstał dzięki współpracy polskich i litewskich specjalistów.

— Celem naszego spotkania jest wypracowanie wspólnej koncepcji w kwestii renowacji wileńskiej nekropolii. Nasi specjaliści mają świetną okazję do podzielenia się doświadczeniem w dziedzinie odnowy cmentarzy. Renowacja Rossy to przedsięwzięcie na szeroką skalę i wymaga poważnego podejścia. To temat aktualny zarówno dla Polaków, jak i Litwinów. Prace powinny być prowadzone przez osoby kompetentne oraz wymagają sporej wiedzy z zakresu historii i sztuki. Niektóre nagrobki to zabytki o wyjątkowych wartościach artystycznych – powiedziała „Kurierowi” dr Małgorzata Rozbicka, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Placówka ta od pewnego czasu współpracuje z Departamentem Dziedzictwa Kulturowego Litwy.

Dr Anna Sylwia Czyż, koordynatorka projektu zaznaczyła, że polscy specjaliści zinwentaryzowali aż 14 tys. obiektów na Rossie.

— Mamy nadzieję, że te projekty, które Wilno przygotowuje oraz też nasz projekt pomogą w realizacji wszystkich planów, że uda się znaleźć finanse na dalsze konserwacje oraz odnawianie nagrobków. Prace nad projektem nie skończyły się. Planujemy rozbudowywać bazę internetową, która jest dostępna dla wszystkich chętnych. Pracujemy także nad wydaniem w języku polskim i litewskim książki o wykonanej przez polskich specjalistów pracy — powiedziała koordynatorka projektu.

Renowacją nagrobków na wileńskiej Rossie zajmują się od wielu lat Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą.

Alicja Klimaszewska, prezes Komitetu także wzięła udział w seminarium.
— Zaprezentowany projekt jest bardzo dobry, jeżeli będzie odpowiednio wykonany. Doświadczenie mi podpowiada, że nie zostanie tak szybko zrealizowany, jak twierdzą litewscy specjaliści. Prace będą trwały latami. Obawiam się, że polskie napisy na nagrobkach i kaplicach po renowacji mogą po prostu zniknąć. Niestety, tak nieraz już się zdarzało — powiedziała Alicja Klimaszewska.

Cmentarzem opiekuje się także Społeczny Komitet „Poznaniacy Rossie”. Poznaniacy chętnie wspierają akcję „Poznaniacy Rossie” zapoczątkowaną przez ks. Edmunda Jaworskiego.
Dziennik „Kurier Wileński” jest wieloletnim patronem tej akcji. Pomaga w otrzymaniu pozwoleń na renowację grobów od różnych instytucji, wyłonieniu wykonawców prac, nadzorze ich wykonania.
Są to zadania bardzo pracochłonne i potrzebujące sporo czasu. Dzięki ludziom, chętnie wspierającym akcję udało się uratować wiele pomników na wileńskiej nekropolii. Przypominają o tym specjalne tabliczki umieszczone na każdym z nich.

3 odpowiedzi to Wileńska nekropolia ważna jest dla Litwinów i Polaków

  1. nie można ufać merowi liberałowi mówi:

    Obawiam się, że polskie napisy na nagrobkach i kaplicach po renowacji mogą po prostu zniknąć. Niestety, tak nieraz już się zdarzało — powiedziała Alicja Klimaszewska.

  2. już to przerabialiśmy mówi:

    Po “renowacji” obrazu Jezusa Miłosiernego “zniknął” polski podpis – Jezu Ufam Tobie.
    Po “renowacji” usunięto historyczne schody w Ostrej Bramie.
    Podobne przykłady można mnożyć.
    Teraz będą “oczyszczać” ze śladów polskości Rossę?

  3. markoo mówi:

    Mówisz – liberałowie, myślisz – ZW okińczycowe radio i portal.
    To te gadzinowe media w szalony sposób reklamowały liberałów, jak się okazało łapówkarzy i cwaniaków, którzy na dodatek są wyjątkowymi szkodnikami polskiej sprawy, odpowiadają na niszczenie szkół mniejszości narodowych.
    Bliskie związki towarzyskie, polityczne i biznesowe liberałów i ZW to fakt.
    To się nazywa – współodpowiedzialność!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.