3
Odgłosy skandalu pedofilskiego: wyroki w sprawie masakry w Kownie

 Wileński Sąd Okręgowy wczoraj skazał Raimundasa Ivanauskasa na 8 lat więzienia Fotomontaż Marian Paluszkiewicz
image-78282


Wileński Sąd Okręgowy wczoraj skazał Raimundasa Ivanauskasa na 8 lat więzienia Fotomontaż Marian Paluszkiewicz

Przed prawie 7 laty na Litwie wybuchła afera pedofilska, jakiej w kraju jeszcze nie było, a skandaliczne szczegóły sprawy zna już zapewne każdy mieszkaniec. Jesienią 2009 roku w Kownie został zastrzelony sędzia Jonas Furmanavičius, jeden z domniemanych krzywdzicieli córki Drąsiusa Kedysa oraz Violeta Naruševičienė, siostra matki dziewczynki.
Kedys stał się głównym podejrzanym o dokonanie tych zbrodni. Mężczyzna jednak zginął w 2010 roku w niejasnych okolicznościach, a pod sąd trafili jego możliwi wspólnicy.

Wczoraj rano Wileński Sąd Okręgowy ogłosił wyrok dla Raimundasa Ivanauskasa, przyjaciela Kedysa.
Sąd postanowił, że Ivanauskas pomógł dokonać Kedysowi zabójstw w Kownie i skazał go na 8 lat więzienia. Co prawda, prokurator wnioskował o uwolnienie Ivanauskasa od kary z powodu złego stanu zdrowia.
Ponadto Ivanauskas jest zobowiązany rodzinom ofiar wypłacić odszkodowanie, suma którego ogółem wynosi 170 tys. euro. Zgodnie z postanowieniem sądu, Ivanauskas będzie musiał wypłacić po 10 tys. euro odszkodowania niemajątkowego dla bliskich Jonasa Furmanavičiusa i Andriusa Ūsasa, po 7,7 tys. euro odszkodowania majątkowego dla sióstr Furmanavičiusa. Po 20 tys. euro Ivanauskas ma spłacić dla rodziców Violety Naruševičienė ― Stasysa i Tatjany Stankūnasów oraz 28 tys. euro dla Laimutė Stankūnaitė.

W sprawie udziału w kowieńskiej masakrze podejrzana była również konkubina Ivanauskasa — Eglė Barauskaitė. Jednak kobieta została wczoraj uniewinniona z powodu braku dowodów na temat jej udziału w tej sprawie.
Prokuratura oskarżała Ivanauskasa i Barauskaitė o to, że w 2009 roku podżegali Drąsiusa Kedysa do zabójstwa Jonasa Furmanavičiusa, Violety Naruševičienė, Laimutė Stankūnaitė oraz Andriusa Ūsasa.
Także podejrzanym zarzucono to, że podczas planowania szczegółów morderstw, dawali Kedysowi porady na temat przebiegu przestępstwa, możliwych wspólników, omawiali możliwe sposoby i miejsca ukrycia się przed policją oraz taktykę mylenia funkcjonariuszy.
Konkubinów oskarżano też o to, że pomagali Kedysowi ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości po dokonaniu przestępstwa.

Zdaniem prokuratury, Ivanauskas i Barauskaitė wraz z Kedysem brali udział w testowaniu kamizelki kuloodpornej i pistoletu, z którego później zostały zastrzelone ofiary.
Wileński Sąd Okręgowy ustalił, że trzej podejrzani przed dokonaniem przestępstwa przybyli do Mindauga Žalimasa, aby namówić go do „zabijania diabłów”.
Žalimas w procesie sądowym występował jako chroniony przez państwo świadek. Opowiedział, że podejrzani zdradzili mu swoje plany i szczegóły zamierzonych czterech zabójstw: Furmanavičiusa i Ūsasa (których oskarżali o molestowanie córki Kedysa) oraz sióstr Naruševičienė i Stankūnaitė (które oskarżali o stręczycielstwo).

Inkryminowaną dla Ivanauskasa działalność potwierdziły nie tylko świadectwa Žalimasa, ale też w trakcie śledztwa zrobione nagrania. Natomiast dla udowodnienia winy Barauskaitė tego nie wystarczyło.
Warto zaznaczyć, że w przypadku Ivanauskasa została zastosowana minimalna kara, czyli 8 lat pozbawienia wolności. Sąd motywował to złym stanem zdrowia skazanego — eksperci ustalili, że mężczyzna zupełnie utracił wzrok.
Ivanauskas miał problemy ze wzrokiem również przed 7 laty. Jednak ustalono, że nie były jeszcze zaawansowane i nie przeszkadzały oskarżonemu w dokonaniu przestępstwa.
Zaraz po rozpoczęciu procesu sądowego przed kilku laty Ivanauskas skarżył się, że zmaga się nie tylko ze słabnącym wzrokiem, ale też chorobą Alzheimera. Jednak tej drugiej diagnozy eksperci nie potwierdzili.

SPRAWA DRĄSIUSA KEDYSA

Afera na Litwie trwająca od roku 2009, koncentrująca się wokół wysuwanych w czasie sporu o opiekę nad dzieckiem przez Drąsiusa Kedysa oskarżeń o rzekome molestowanie seksualne jego czteroletniej córki. Mężczyzna, powołując się na brak efektów śledztwa, rozesłał około 200 listów wraz z nagranymi wypowiedziami dziewczynki wskazującymi na jej molestowanie.
W 2009 zamordowano sędziego i siostrę matki, których Kedys publicznie oskarżał o udział w tym procederze. Sam mężczyzna zniknął, jego zwłoki znaleziono w 2010. Wkrótce doszło też do śmierci Andriusa Ūsasa, polityka będącego jedynym formalnie podejrzanym w toczącym się postępowaniu o molestowanie seksualne.
Sprawa Kedysa podzieliła litewską opinię publiczną, jak również środowiska opiniotwórcze. Część osób uznawała mężczyznę za mściciela, dokonującego zemsty w czasie bezczynności organów państwa.
Część natomiast określała go jako psychopatę i zbrodniarza. W sprawie pojawiały się także wątpliwości co do rzeczywistych przyczyn poszczególnych zgonów oraz sugestie istnienia mafii pedofilskiej z układami w sądownictwie i polityce, która miałaby stać za śmiercią wszystkich czterech osób.
Kontynuacją sprawy stał się dalszy spór o opiekę nad dziewczynką prowadzony między matką dziecka Laimutė Stankūnaitė a siostrą Kedysa — Neringą Venckienė, który tej ostatniej przyniósł pewną popularność prowadzącą do powołania partii politycznej „Drąsos kelias” („Droga Odwagi”).

3 odpowiedzi to Odgłosy skandalu pedofilskiego: wyroki w sprawie masakry w Kownie

  1. schlange mówi:

    tam gdzie karty życia rozdaje zło, taki scenariusz jest napisany i wykonany

  2. Maur mówi:

    Pamiętam tę sprawę z łamów Kuriera Wileńskiego. Bulwersuje i dzisiaj.

    Zastanawia mnie to orzeczenie przez sąd kar finansowych. Podsądny ma zapłacić i już. Nieważne, że większość życia spędzi w więzieniu, nieważny staje się brak jego możliwości finansowych. Ma zapłacić.
    A jak nie zapłaci to co?

    Może by jednak w takiej sytuacji to państwo wypłacało zasądzone odszkodowania i zadośćuczynienia. Dysponuje wszak wszelkimi narzędziami by tak ustanowione prawo wyegzekwować.
    Ofiara czy poszkodowany nie ma nawet cienia takich możliwości.
    Z takim wyrokiem poszkodowani będą mieć złudzenia. Tylko złudzenia sprawiedliwości.

  3. Tadeusz mówi:

    Jak nie zapłaci,to konfiskujemy mu mienie .Pięknie i sprawiedliwie !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.